Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Kierunek Wyhorlat



krzychuprorok
16-10-2014, 18:05
Dzień 1

Przyjeżdżam do Lipowca. Składam rower i szykuje sakwy jeszcze przy świetle latarki, ruszam o 6.30. Dzień krótki, więc trzeba go maksymalnie wykorzystać. Znaki mówią, że do Babadag jest 1034 km. Chciało by się dalej pojechać, może kiedyś będę miał na tyle czasu. Teraz jadę dość blisko, raptem kilkadziesiąt kilometrów w głąb Słowacji.

https://lh5.googleusercontent.com/-4vi_z9yKSVM/VD_L_fKwVbI/AAAAAAAAO8A/s_CqYDsXGEc/s800/DSCF0177.jpg

Tuż za granicą robi się troche mgliście.

https://lh4.googleusercontent.com/-msh8ARijowo/VD_L_gduCjI/AAAAAAAAO78/fWodft8C2ew/s800/DSCF0182.jpg

Droga na południe, w dolinie Laborca to delikatny zjazd lub równo, także kilometry lecą. Wioski ze zwartą zabudową jakby wymarłe, łąki, pola i tak na przemian. Ruch samochodowy jak to na Słowacji mały, tym bardziej, że jest niedzielny poranek.

Po drodze uwagę przykuwa twórczość jakiegoś rolnika.

https://lh5.googleusercontent.com/-oft9idhNVgs/VD_L_ycaKwI/AAAAAAAAO8E/lZ4WM6dAVIg/s800/DSCF0184.jpg

i nie zebrany słonecznik

https://lh3.googleusercontent.com/-A96Z392-K_I/VD_MA26obGI/AAAAAAAAO8M/sroAUkB-ZyI/s800/DSCF0185.jpg

Na obrzeżach Humennego przejeżdżam przez osiedle cygańskie. Co tu dużo pisać - syf, kiła i mogiła. Brudne dzieci biegają po błocie i śmieciach. Szkoda tych dzieci a jest ich dużo, podobno przy tym przyroście naturalnym za 20 lat będzie więcej Romów niż Słowaków.

Droga z Porubki za Humennem oferuje rowerzyście konkretny podjazd i zjazd. To już Wyhorlat.

https://lh6.googleusercontent.com/-x2p0yRQUmHg/VD_MBVlJUgI/AAAAAAAAO8c/QXh6CCh1EAY/s800/DSCF0187.jpg

Południe Wyhorlatu to jeziora z mnóstwem domków letniskowych i hoteli. Vinanske Jezioro jeszcze fajne, ale Szirawa z syfską
wodą wywarła na mnie złe wrażenie.

https://lh5.googleusercontent.com/-5QDmldnF_u8/VD_MB9mmqQI/AAAAAAAAO8o/1fAPx2YYVs4/s800/DSCF0190.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-WIoWFZaeIIY/VD_MCYjKPxI/AAAAAAAAO8k/fvOhMAhKYsc/s800/DSCF0193.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-E_T273cxiXc/VD_MCtDpqqI/AAAAAAAAO8s/85Utd4gDvW4/s800/DSCF0194.jpg

Za jeziorem wyłania się widok na najwyższy szczyt gór - Vihorlat 1076m

https://lh4.googleusercontent.com/-H9qjGfZgn7M/VD_MDqNihpI/AAAAAAAAO84/cNduCGXlXcw/s800/DSCF0195.jpg

Szirawa to nie ostatnie jezioro dzisiejszego dnia, zostaje jeszcze Morskie Oko w centrum gór. Jest tak ciepło, że jadę w koszulce i spodenkach. W stronę Morskiego Oka jedzie trochę samochodów. To i tak nic, w Bieszczadach w tym czasie ponoć jest inwazja ludzi na połoninach. Ja mam inwazję, ale biedronek, lata ich mnóstwo nad drogą. Początkowo jestem zadowolony jak mi siadają na rowerze, na koszulce, ale później mam już ich dość jak mi wpadają na twarz.

https://lh6.googleusercontent.com/-DtLQi2k-BpQ/VD_MDnXg_zI/AAAAAAAAO88/NlZFrl4Wvpc/s800/DSCF0201.jpg

https://lh5.googleusercontent.com/-5PNM3za6ukM/VD_MEdp4HeI/AAAAAAAAO9E/0Z7dIblIYyQ/s800/DSCF0205.jpg

Dalsza część mojej trasy to podjazdy i zjazdy leśnymi dróżkami. Z pełnym ekwipunkiem, przy ponad stu kilometrach w nogach nie jedzie sie lekko, ale widoki na piękne kolorowe lasy wynagradzają mi trudy wycieczki.

https://lh3.googleusercontent.com/-lOyPcBPqFxs/VD_MFf9yylI/AAAAAAAAO9Y/FgxFTW6NrUU/s800/DSCF0206.jpg

https://lh6.googleusercontent.com/-E0dMcGiGbAk/VD_MFopkgcI/AAAAAAAAO9U/Cmh1Kxd7xYE/s800/DSCF0207.jpg

https://lh5.googleusercontent.com/-nJ4jGpz-Rig/VD_MGH8haTI/AAAAAAAAO9c/B62mDoVfYGI/s800/DSCF0210.jpg

Z południowej strony Wyhorlatu przez Strihovske Sedo przejeżdżam znów na stronę północną. Za wioską Strihovce znajduję miejsce na nocleg w lesie. Wydłużam sobie wieczór paląc ognisko, ale i tak ciągnie mi się czas do rana, 10 godzin snu to za dużo.

coshoo
16-10-2014, 18:38
Ciekawe co jest z tymi słonecznikami. Jadąc we wrześniu do Rumunii mijaliśmy dużo pól z takimi uschniętymi badylami, najwięcej chyba na Węgrzech.

TQT
29-10-2014, 22:01
byłem z buta na Wyhorlacie w 2002. Powiem szczerze, że z tego wejścia pamiętam tylko wierzchołek (bo mam zdjęcie) i to, że byłem mega wyrąbany, jak tam się wdrapałem... aż dziw jak to wspominam :) bo to mała góra. może wbiegałem na nią? nie pamiętam już....

krzychuprorok
30-10-2014, 07:56
To musiałeś iść od strony południowej, od parkingu przy Morskim Okiem, bo od strony północnej jest konkretniejsze podejście. Z miejscowości Zemplinske Hamre jest do pokonania ok 650m przewyższenia. Sam wierzchołek Wyhorlatu ciekawy i oferuje dobre widoki, byłem tam kilka lat temu, tym razem objeżdżałem tamtejsze dróżki. Na dniach skończę relację.

joorg
30-10-2014, 08:04
....Sam wierzchołek Wyhorlatu ciekawy i oferuje dobre widoki, byłem tam kilka lat temu, .....
Krzysztof, czy obecnie nie ma i nie było problemów z weściem na szcztt Wyhorlat , bo jeszcze z 3 lata temu na zboczach tej góry Słowacy mieli poligon wojskowy (może jeszcze mają) i czesto odbywało się tem strzelanie, było to widać ze Sninskiego Kamienie.

krzychuprorok
30-10-2014, 11:55
Joorg dzięki Tobie zorientowałem się. że dałem gafę. Pisząc poprzedniego posta myślałem o Sninskim Kamieniu a nie o szczycie Wyhorlat. Kilka lat temu poszedłem na Wyhorlat mimo tabliczek zakazujących wejścia. Nie wiem czy obecnie dalej jest tam poligon. Inny słowacki poligon w Górach Lewockich zlikwidowano i wytyczono już tam szlak.