PDA

Zobacz pełną wersję : Kolejny świeżak



Bard
07-04-2015, 03:01
Witam! W czerwcu tego roku planuję samotną wyprawę w Bieszczady. Jej długość nie jest jeszcze określona, ale będzie to raczej długi wypad, być może ponad miesięczny. Tematyka wypraw górskich nie jest mi obca (choć samotnie wybieram się pierwszy raz), jednak w Bieszczadach będę po raz pierwszy. Uznałem, że pora rozpocząć rzetelne przygotowania do wyprawy.
Z internetowych rozkładów jasno wynika, że z Wrocławia, który będzie wyjściowym punktem mojej podróży kursuje autobus do Ustrzyk Dolnych. Z tego co widzę z tej miejscowości kursuje sporo PKSów, co znacznie ułatwia sprawę osobom niezmotoryzowanym. Przechodząc do sedna : chciałbym, abyście pomogli mi wybrać konkretnie miejsce w Bieszczadach, które najlepiej spełni oczekiwania jakie wobec niego wysnuwam.
Zacznę od warunków sanitarnych : Najlepiej schronisko lub jakieś miłe gospodarstwo. Przede wszystkim nie powinno tam być dostępu do internetu, coby mnie za bardzo nie kusiło. Nieduże łóżko czy materac, wszystko mi jedno. Najważniejsze dla mnie jest wyżywienie. Najlepiej smacznie, domowo, w dużych porcjach. Reasumując szukam miejsca ciepłego, przyjaznego strudzonemu wędrowcowi, zacisznego, choć nie pogardziłbym, gdyby nadarzyła się sposopność pobiesiadowania przy stole w miłej atmosferze.

Położenie : Nie obraziłbym się gdyby kursował tam bezpośrednio autobus z Ustrzyk Dolnych, chyba, że polecicie coś, co spełnia kryteria postawione powyżej a odległość od Ustrzyk nie przekracza 20 kilometrów - wtedy również wezmę to pod uwagę. Jako, że wypad ma być długi chciałbym zobaczyć jak najwięcej. Nie chcę, żebyście uznali, że jestem nieskromny, jednak lubię się porządnie zmęczyć i fizycznie, dzięki regularnemu rezymowi treningowemu jest przygotowany co najmniej dobrze. Z tych powodów, gdy uzyskam już informację o miejscach godnych polecenia mam zamiar przygotować trasy z podziałem na lekkie i ciężkie. Reasumując : Poszukuję punktu położonego w odpowiednim miejscu dla osoby, która chce przejść i zobaczyć jak najwięcej. W moim wyposażeniu nie zabraknie również namiotu.


Zapewne po przeczytaniu tego tekstu (o ile ktoś zechce się przez niego przekopać) pomyślicie sobie, że moje wymagania są zbyt wysokie, jednak liczę, że jako starzy wyjadacze, którzy w Bieszczadach spędzili już niejedną noc, będziecie w stanie odszukać w głowie miejsca choć odrobinę zbliżonego. Nie jestem co do tej opcji przekonanany do tej opcji, ale rozważam również zmianę miejsca pobytu po jakimś czasie, coby zobaczyć więcej.
W niecierpliwym oczekiwaniu na Wasze odpowiedzi, z górskimi pozdrowieniami, Batek :-D

Hero
07-04-2015, 12:16
Witaj na Forum !
Jeśli planujesz tak długi wyjazd to poddaj pod rozwagę opcję przemieszczania się przez Bieszczady z miejsca w miejsce tak, aby z każdej lokalizacji robić bazę wypadową na kilka dni i obejść z niej całą okolicę.
Takich miejsc jest wiele i sam musisz je wytypować, ale mogę podpowiedzieć kilka: Komańcza, Smolnik nad Osławą, Cisna, Wetlina, Ustrzyki Górne, Muczne, któraś z miejscowości nad Soliną. To taki zestaw podstawowy, a w każdym z tych miejsc znajdziesz miejsce jakie Cię interesuje.
Zaopatrz się w dobrą mapę, jeśli nie masz kup przewodnik. Jeśli chodzi o przemieszczanie to wiedz, że w Bieszczadach poza transportem publicznym raczej nie ma problemu ze złapaniem stopa.

Jimi
07-04-2015, 17:49
Ustrzyki Dolne to raczej taka kiepska lokalizacja jeśli chodzi o chęć poznania Bieszczadów przez miesiąc jako baza noclegowa, do której wracamy codziennie. Już nie wspomnę, że jedna z teorii głosi, że Ustrzyki Dolne w ogóle nie leżą w Bieszczadach (sentymentalnie oczywiście leżą, ale górki to tu są kiepskie wysokościowo i naukowcy czasem traktują je już jako pogórze). Co do pojęcia "wyprawa" mam mieszane uczucia. Chcesz dobrze zjeść, dostać ciepły kąt, pobiesiadować przy stole i dużo zobaczyc -to polecam Schronisko Pod Małą Rawką. Tylko, że trzeba mieć na uwadze że to schronisko w które często odwiedza młodzież, więc śpiewy i gitary są fajne ale czasem mogą być głośne. Oczywiście internetu nie ma.

jest_gites
07-04-2015, 21:16
Hmmm. Gdybym miał na to cały miesiąc to nie dekowałbym się w jednym miejscu tylko zaczłął bieszczadzką wędrówkę z plecakiem gdzieś tak od... Nieznajowej :D . Najpierw chatki studenckie i błota Beskidu, potem dumnie przez przełęcz Łupkowską i hulaj dusza - tournee po połoninach i schroniskach. Ech, rozmarzyłem się.

Szkutawy
07-04-2015, 22:00
.... jest gites ma rację i Jimi z Hero też dobrze doradzają...ponad miesiąc to trochę czasu jest... szkoda się zatrzymywać w jednym miejscu... chyba, że odkryjesz, że to właśnie to miejsce stworzone dla Ciebie... każda góra i dolina ma swój urok... wszystko zależy od nastawienia, ludzi których się spotka i wszystkich innych okoliczności od nas niezależnych... ale tego Ci nikt nie zagwarantuje... nawet sam sobie nie dasz rady tego zagwarantować....jedno jest pewne, że w przeciągu tego czasu nawet coś tam można zobaczyć... np. dojechać do Cisnej... dostać się w niedzielę na kolejkę ... przejechać do Balnicy... wyruszyć z niej do Roztok Górnych granicą... później na Okrąglik (zahaczyć o Jasło) i z niego przez Płaszę i Rabią Skałę na Rawki....później zejść do UG i do Wołosatego i przez Rozsypaniec i Halicz na Bukowe Berdo... dalej do Mucznego, lub Tarnawy i do Dźwiniacza i do Sanu źródeł.... później przez Łokieć do Stuposian... albo do nich stopem i wycieczka w stronę Otrytu... z niego można zejść w kierunku Sękowca i Zatwarnicy, a tam i na Dwernik Kamień niedaleko... na Połoninę Wetlińską, czy na Smerek... odwiedzić można też później Hulskie i Krywe i przemieścić się w stronę Studennnego i Terki... a następnie do Łopienki i zatoczyć koło do Cisnej... trasę można dowolnie modyfikować i parę miejsc noclegowych fajnych jest... choć w zależności od samopoczucia dobrze mieć namiot... a kiedy połkniesz po ponad miesiącu bakcyla... to będziesz przyjeżdżał i stwierdzisz, że miesiąc to jest pikuś w tym miejscu....

slawek71
08-04-2015, 11:02
No właśnie , skoro masz cały miesiąc i to Twój pierwszy raz , to proponuje podzielić cały pobyt na kilka części tak coby ogarnąć jak najwięcej . W uproszczeniu może to być podział na cztery tygodniowe etapy , każdy z noclegiem w innej miejscowości np. Komańcza , Cisna , Ustrzyki Górne i jakaś miejscowośc w okolicy jeziora np. Bukowiec czy Terka , no i dobrze się przygotować merytorycznie , pomocny będzie przewodnik i oczywiscie mapa a najlepiej pokopać trochę na forum tu też jest sporo ciekawych info. Pozdrawiam!

Recon
08-04-2015, 18:23
Szukaj w Nasicznem, jest tam trochę takich spoko noclegów a GSM zaczyna łapać gdzieś na Przełęczy Wyżnej lub powyżej Dwernika lub na Dwerniku-Kamieniu a i czasami zawita tam jakiś don ... lub jego pomocnik... hmmm... co wie dobrze Jimi :)

Bard
11-04-2015, 02:24
Dziękuję wszystkim serdecznie za rady! To, jak wyjazd będzie wyglądać ( o ile dożyję :-D) zaczyna powoli kształtować się w mojej głowie, jednak nawał obowiązków skutecznie utrudnia mi rzetelne przygotowanie, dlatego korzystając z kilku wolnych dni mam zamiar solidniej do tego przysiąść i jutro pojechać do miasta po mapę i przewodnik i tutaj moje kolejne pytanie : polecacie coś konkretnego, sprawdzonego, czy brać co będą mieli na stanie ?

Czytam sporo forum i coraz bardziej nie mogę się doczekać tej wyprawy. Po prawdzie od czerwca aż do późnej jesieni nikt i nic mnie nie goni, także ten miesiąc nie jest jakoś sztywnie określony - pewnie wyjdzie w praniu :-) No to jeszcze jedna kwestia :

Mam zamiar dostosować się do waszych sugestii i nocleg podczas tej wyprawy będzie ruchomy, biorę również ze sobą namiot. Czy jeśli będę poza terenem parku mogę rozbić się w jakimś kącie z namiotem na jedną noc i nie obawiać się z tego tytułu jakichś sankcji prawnych ?
'Trochu' nie na bieżąco jestem z odpowiednimi regulacjami prawnymi, a pewnie ktoś na forum się orentuje. Fajnie byłoby przypomnieć sobie stare, harecerskie czasy.

Przeglądam właśnie stronę Schroniska Pod Małą Rawką poleconego przez Jimi i sprawia przyjemne wrażenie - może i to będzie baza wypadowa, kto wie :-) Co do hałasującej młodzieży - raczej nie będzie to stanowiło problemu, jeszcze sam mogę się chyba zaliczyć do tej grupy.
Oki, kończąc to moje smęcenie - jeszcze raz Wam wszystkim bardzo dziękuję i uciekam dalej się nakręcać, czytając relacje z Waszych wypraw!
Pozdrawiam, Bartek :-)

don Enrico
11-04-2015, 10:07
(...) uciekam dalej się nakręcać, czytając relacje z Waszych wypraw!
Pozdrawiam, Bartek :-)
Przeczytaj tą relację (http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php/8556-Gdzie-nogi-ponios%C4%85) , a znajdziesz tam wiele odpowiedzi na wcześniejsze pytania

Bard
01-05-2015, 01:20
Dzięki wielkie, znalazłem sporo odpowiedzi. Kumpel nadesłał mi taką propozycję kilkudniowej trasy na sam początek, co o niej sądzicie ?

http://mapa-turystyczna.pl/route/+Ki6a63y61l1z62sY63X1e4c5Tg3YY60d1z4b5y2p2nn3Ya3Z5 eA6aaXA6X

uszatek_mis
01-05-2015, 15:28
Proponuję zacząć od Komańczy. Dojdą ci jeziorka Duszatyńskie i Chryszczata.
Ta trasa co przedstawiłeś jest owszem, fajna, ale na .. bo ja wiem.. 6 dni.. i to nie goniąc specjalnie. Początkowy etap będzie długi, bo Cisna-Mała Rawka lub U.Górne za jednym razem - spanie na dziko w Parku - nie polecam. Pozostałe już krótsze.
Pod Małą Rawką jest pole namiotowe, więc tam też można spać w swoim "domku". Podobnie na Przysłupiu Caryńskim.
Trasa omija obie połoniny (a szkoda). Może warto zabiwakować dzień-dwa pod Rawką i stamtąd "zrobić" obie? Da się to zrobić w jeden dzień :-)

Bard
17-05-2015, 02:28
Dzięki! W takim razie jakbyście widzieli coś takiego : http://mapa-turystyczna.pl/route/+Lk6ezh2w2g4X2u2W6ju63y61l1z62scX61XvkX2j4uxX5Vu5T p1hW1y2l2l2o3r5y2p60cXWY62tn3Ya
Jeszcze jedno pytanie - jak jest np. na tej trasie ze sklepami? Są w większości wiosek? Interesuje mnie też jak mniej więcej wyglądają ceny żywności.
Pzdr :-)