Maroon
17-07-2015, 13:26
Jadłem tam w 2013 roku rosół na kaniach, był gramofon i sterta porządnych winyli, sympatycznie.
Trafiało się również wieczorne ognisko " przy gitarze i browarze". Szkoda,że zamknięte.
Trafiało się również wieczorne ognisko " przy gitarze i browarze". Szkoda,że zamknięte.