PDA

Zobacz pełną wersję : Za miesiąc wyjeżdżam w Bieszczady



Stały Bywalec
20-08-2003, 13:06
Jeśli nic mi nie pokrzyżuje planów (odpukać !!!), to dokładnie za miesiąc o tej porze powinienem być już w drodze do Sękowca.

Aby uniknąć przykrych, niedawno opisanych przez niektórych z Was, kontaktów ze stonką, wybieram się w Bieszczady we wrześniu, w tym roku nawet trochę później, niż zazwyczaj.
Pobyt tam zaplanowałem od 20 września do 10 października. Zatem na dyżurze w Dwerniku pojawię się w sobotę 27.09. i 4.10. br. Do "Piekiełka" zajrzę pomiędzy godz. 14-tą a 16-tą, a o której stamtąd wyjdę - to się dopiero okaże.

Powyższą informację podaję na wypadek, gdyby ktoś też w tym okresie odwiedził Bieszczady i zechciał pofatygować się na dyżur do Dwernika. Pogadalibyśmy sobie wtedy również niewirtualnie. Oczywiście przy piwie i pierożkach.

***

Ej, Adminie, Adminie ! Coś kiepsko egzekwujesz od forumowiczów obowiązek dyżurowania w Dwerniku i w ogóle składania relacji z pobytu w Biesach ! Lato prawie się kończy, a tu na te tematy na forum raczej cicho - nie licząc pięknego sprawozdania pięknej Szaszki, ale to doprawdy wyjątek (poza paroma biadoleniami). Ja w ubiegłym roku potrafiłem być pod tym względem bardziej "upierdliwy", odważyłem się nawet wszcząć "postępowanie wyjaśniające" wobec Agajotka za Jej nieobecność na dyżurze podczas pobytu w Bieszczadach.

Pozdrawiam

Michał
20-08-2003, 13:17
Witaj Stały Bywalcze!

Odpieprzyłem dyżur (chociaż jestem spoza TWA) i nic. Piwo do dupy a pierogów niet. Takie ściemy to chyba dla nieświadomych pierwszorazo przybywających w Bieszczady.
Poza tym rejon doliny Sanu lepiej omijać. Syf kiła i mogiła. Ale może do Twojego przyjazdu wszystko sie poprawi.

Oby - bo po cholerę Ci nieprzyjemne wspomnienia.

Wszystkiego dobrego

hanka
20-08-2003, 14:08
ależ Michał pisałam już ze z tymi pierogami ta tak tylko przejsciowo...
pani Monika powiedziała ze to wszystko przez remont kuchni ..
pozostaje tylko miec nadzieje ze do konca wrzesnia sie skonczy :-).

pozdrav
b.

Szaszka
20-08-2003, 15:19
Witam!
Jak dobrze pójdzie, to ja przyjade 25 wrzesnia wieczorkiem w Bieszczady... Ale przedtem - tyko ciii..! nikomu nie mowcie, bo jeszcze "Zdrada!" zakrzykną - zobacze Alpy!
A jakie mamy plany na Bieszczady w tym roku...! Chcemy wychylic nos za wschodnia granice i zdobyc Pikuj! No pożyjemy - zobaczymy... Myślę, drogi SB, ze na pewno sie spotkamy! W końcu kobiety łase są na komplementy... ;)
Aaaaa - Michal - dziwne co piszesz o tym piwie, może Ci skrzaty naszczały? Zwykle robią to do mleka, ale moze zrobiły wyjątek?

iza
20-08-2003, 15:45
Melduję iż 27 września ( oczywiście jak się wszystko dobrze ułoży ) także stawiam się w Dwerniku a więc SB napewno nie będzie sam ( Szaszka chyba także przybędzie - choć nic o tym nie wspomina ) , choć być może że bez pierogów
będzie się trzeba obejść .
Co do relacji- to z mojej strony napewno się pojawi , narazie musi dojrzeć ,
nabrać dystansu i zdecydowanie wtedy ją napiszę .
Narazie dla SB to powiem tyle że najpiękniejszym miejscem na ziemi jest jednak Studenne , jak wygram w lotto buduję tam dom . Miejsce już wybrałam gorzej z wygraną .
Tworylne, Krywe też piękne , ale to już nie to i ludzi zbyt dużo i cywilizacja to praktycznie, choć odgłosów z obwodnicy z pewnością tam nie słychać .

Pozdrawiam

T.B.
20-08-2003, 17:06
"Aby uniknąć przykrych, niedawno opisanych przez niektórych z Was, kontaktów ze stonką, ... "

OK! Pomiędzy 20 września, a 10 pażdziernika nie przyjadę w Bieszczady. :]

iza
20-08-2003, 18:09
Ależ stonka nie jest wcale taka straszna , można ją wyminą np. chodząc na szlaki tylko ciemną nocą , lub jadąc w Bieszczady np. w grudniu wtedy jest z pewnością w stanie hipernacji .
A z tym pażdziernikiem lepiej także uważać ,nigdy nie wiadomo czy jakieś jej pozostałości się gdzieś nie szwędają , a jak tak , to co wówczas, może uciekać ?

irek
20-08-2003, 19:28
SB to sie napewno spotkamy ja planuje od 11 wrzesnia do 6 pazdziernika :)

Piotr
20-08-2003, 19:47
>A z tym pażdziernikiem lepiej także uważać ,nigdy nie wiadomo czy jakieś jej >pozostałości się gdzieś nie szwędają , a jak tak , to co wówczas, może uciekać ?

A po czym ją poznać? Bo ja łaże juz tyle po B. i jeszcze nie widzialem, oprócz tej w paski... :-) Będe wiedzial przed czym uciekać :)

Stały Bywalec
20-08-2003, 20:10
T.B.:
"OK! Pomiędzy 20 września, a 10 pażdziernika nie przyjadę w Bieszczady."

T.B., nie rób nam takiej przykrości. Czytałeś powyżej, ile osób spośród nas w tym czasie wybiera się w Bieszczady ?
Fakt - jesteś uznanym mecenasem stonki. Zatem w ramach pluralizmu i dla Ciebie znajdzie się (honorowe) miejsce przy stole w "Piekiełku", gdzie masz prawo wygłosić mowę obrończą w obronie stonki.
Pozdrawiam

iza
20-08-2003, 20:17
Nie mozna jej rozpoznać bo ma kameleońskie nawyki i się " bunkruje " tj. udaje że ona to nie ona

T.B.
20-08-2003, 21:29
OK! Rozważę propozycję. :)

Xiro
24-08-2003, 23:57
Uciekać nie trzeba... Posyp DDT i git będzie. A szczególnie uwazaj na te w poprzeczne paski, bo do piwa wlatywują i potem jak pomyje smakuje... (chyba że faktycznie to robota skrzatów..)

Xiro_ln

sedona
27-08-2003, 06:30
Szaszko, Szaszko, napisz cokolwiek o tym wypadzie. Napisz kolejny
"w Bieszczadach ciag dalszy", tak sie sklada, ze jeszcze czas jakis nie pojade w moje Bieszczadiska, wszystkie przewodniki, ktore mam ze soba sa totalnie przemaglowane, a swiezych wrazen brak. Podgladam to Forum czas jakis, no i...napisz, prosze. Serdeczne pozdrowienia z troszke innej strony swiata, kaska i jamesa

Szaszka
27-08-2003, 11:25
Oczywiscie, popuszcze wodzy mojej grafomanii, i napiszę taką relację że hej! ;)
pozdrawiam,

sedona
27-08-2003, 19:39
Oczywiscie trzymam za slowo, pozdrowionka, kaska