Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Wyprawa na Najwyższy Szczyt.



Wojtek Pysz
29-10-2015, 11:39
Słowo "wyprawa" w tytule jest mocną przesadą, ale Najwyższy Szczyt jest najprawdziwszy. Cel wymyślił Krzychu Prorok i mieliśmy wybrać się tam razem. Gdy się obudziłem nad ranem, czyli o 2:10, czekał na mnie SMS ze smutną wiadomością, że Krzychu jest chory i nie pojedzie. Pojechałem więc sam.

Są dwa sposoby zdobywania Najwyższych Szczytów. Przy pierwszym sposobie, podjeżdża się jak najbliżej Najwyższego Szczytu albo jeszcze dalej. Tutaj pakuje się do małego plecaka trochę jedzenia, trochę picia, coś ciepłego i gna co sił w nogach na Szczyt i z powrotem. Przy drogim sposobie, Szczyt zdobywa się powoli, z szacunkiem dla jego najwyższości i czterocyfrowej wysokości. Zaczynamy wędrówkę i powoli zbliżamy się do Szczytu, w celu poznania terenu i aklimatyzacji. Już w pobliżu zakładamy ostatni obóz i stąd i wchodzimy na Szczyt (a czasem nie wchodzimy). Zanim się tam wybrałem, już tę górę polubiłem i dalej będę nazywał ją bardziej sympatycznie; po prostu będzie to Góra.

Ja wybrałem ten drugi sposób. Najpierw dojechałem do miasteczka, w którym zostawiłem samochód.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_09-01-56_IMG_3635.JPG

Rowerem lepiej tam nie jechać, bo niektóre rowery źle kończą.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_09-12-51_IMG_3638.JPG

Wczesnym rankiem padał tu deszcz, ale zgodnie z prognozą, późnym rankiem wypogodziło się. Z miasteczka trzeba było długo wychodzić asfaltowymi dróżkami.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_09-24-11_IMG_3639.JPG

Dróżki stawały się mniej asfaltowe i coraz węższe.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_12-04-01_IMG_3680.JPG

A przy nich stare sady …
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_11-48-15_IMG_3670.JPG

… podmurówki starych domów …
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_12-55-30_IMG_3696.JPG

… i stare cmentarze.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_11-42-05_IMG_3667.JPG

Góra leży za granicą. Przed pójściem za granicę zjadłem w Polsce ostatni posiłek.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_12-15-46_IMG_3689.JPG

A na granicy, jak to na granicy, znajdują się głównie okopy w I wojny światowej.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_15-55-45_IMG_3718.JPG

Wędrowałem tą granicą do późnego popołudnia, aż doszedłem do przełęczy, oddalonej o 2,5 km (w linii prostej) od Góry. Do wieczora było jeszcze trochę czasu, ale „na liczniku” miałem już planowane 20 km a takiego ładnego miejsca na biwak nie spodziewałem się dalej znaleźć.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_16-14-25_IMG_3721.JPG

Mając sporo czasu, ustawiałem sobie namiot w różnych miejscach, patrząc, gdzie będzie najlepiej pasował do krajobrazu:-)
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_16-37-12_IMG_3727.JPG

Rezygnując z pięknych widoków, zniosłem dobytek na skraj polany, gdzie znajdował się drewniany schron, miejsce na ognisko i pniaki do siedzenia. A obok, w lesie dużo, dużo opału. Ognisko rozpaliłem, zanim zrobiło się ciemno. Bo tyle miałem do roboty.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_17-43-53_IMG_3733.JPG

I gdy zrobiło się ciemno i zimno, miałem gotowe jasno i ciepło.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_18-04-57_IMG_3737.JPG

Rano, przy otwieraniu namiotu tropik zatrzeszczał, jak szyba, na którą stanął słoń. Okazało się, że jest pokryty cienką warstwą lodu. Trochę pary osiadło z góry, trochę ja nachuchałem. Odległe góry już grzały się w słońcu a u mnie jeszcze panowała zima.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_08-02-12_IMG_3749.JPG

W pobliżu namiotu znalazłem dorodną kanię, ale na śniadanie zjadłem coś innego.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_08-31-27_IMG_3752.JPG

Teraz trzeba szybko się zwijać i uciekać w stronę ciepłego. Dzisiaj po raz pierwszy zobaczyłem moją Górę.
Przy prawej krawędzi zdjęcia widać górę, która stąd wydaje się najwyższa. To nie jest moja góra. Tę nazwałem ją później „żyletką”.
A na lewo od żyletki, na ostatnim planie, z dwoma wierzchołkami, to jest właśnie moja Góra. A miedzy mną a Górą – dolina, w którą teraz mam zejść.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_08-33-45_IMG_3754.JPG

Zejście w dolinę było też potrzebne po to, by uzupełnić zapas wody.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_08-48-02_IMG_3760.JPG

W dolinie świeciło słońce i można (a nawet trzeba) było zmniejszyć liczbę warstw odzieży na sobie.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_09-10-00_IMG_3764.JPG

Przed wyjściem na Górę czekały mnie jeszcze dwie przełęcze. Na pierwszej z nich zobaczyłem przed sobą wioskę, do której będę po południu schodził z Góry. A po lewej – zbocza „żyletki”, na którą za chwilę trzeba będzie wleźć.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_09-31-36_IMG_3767.JPG

W podejściu na żyletkę na szczęście dało się dojść do grzbietu śladami starej drogi. A na górze wędrówka była już bardzo przyjemna. Wąska, długa grań, opadająca na południe omszałymi skałkami dała mi właśnie pomysł nazwania jej żyletką.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_10-29-17_IMG_3775.JPG

Po ostrzu żyletki prowadziła wąziutka ścieżka, widać ktoś tędy czasem chodzi.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_10-32-02_IMG_3776.JPG

W nielicznych prześwitach na północną stronę widać było grzbiet graniczny, który tutaj jest na tyle niski, że niemal pozwala zobaczyć miejsce, z którego wczoraj wyszedłem.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_10-36-41_IMG_3781.JPG

Teraz trzeba ostrym zejściem dojść do przełączki, ostatniej już przed podejściem na Górę. Stoi tam fragment pojazdu wojskowego, pamiętającego pewnie II wojnę. Jest świeżo pomalowany i zamknięty na kłódkę.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_10-58-37_IMG_3787.JPG

Teraz będzie ostatnie pół kilometra przed siebie i ostatnie 150 m pod górę.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_11-28-23_IMG_3791.JPG

don Enrico
29-10-2015, 12:18
(...). Najpierw dojechałem do miasteczka, w którym zostawiłem samochód.(...)
Miasteczko ? :?

Wojtek Pysz
29-10-2015, 12:27
Miasteczko ? :?
Tak naprawdę, to wieś. Ale tak znaczna, że nie chciałem się narażać mieszkańcom, gdyby czasem czytali:-)

don Enrico
29-10-2015, 13:52
Tak naprawdę, to wieś. Ale tak znaczna, że nie chciałem się narażać mieszkańcom, gdyby czasem czytali:-)
Też bym się nie chciał narażać mieszkańcom tego kurortu.

coshoo
29-10-2015, 15:03
Czyżby Busov? :-P

slawek71
29-10-2015, 15:11
Też bym się nie chciał narażać mieszkańcom tego kurortu.
Kurort po byku , ale mi spasował i to bardzo , no i przez dobrą chwilę było nawet trochę tajemniczo;)

Wojtek Pysz
29-10-2015, 16:33
Też bym się nie chciał narażać mieszkańcom tego kurortu.
Tak, kurort jest tutaj eleganckim słowem.


Czyżby Busov? :razz:
Niestety, nic innego o czterocyfrowej wysokości nie ma w pobliżu;-)

A oto i on:
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_11-30-36_IMG_3793.JPG

don Enrico
29-10-2015, 18:22
(...) , no i przez dobrą chwilę było nawet trochę tajemniczo;)
Nadal jest tajemniczo, bo Wojtek wcale nie wybrał najprostszej drogi prowadzącej z kurortu na najwyższy szczyt.
Sporo musiałem się nagłówkować żeby dopasować obrazki do trasy.

Wojtek Pysz
29-10-2015, 19:01
Sporo musiałem się nagłówkować żeby dopasować obrazki do trasy.
Dla tych, co jeszcze główkują, przyznam, że "przegapiłem" kluczowy obrazek z dojścia do pierwszego biwaku, a mianowicie:
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_12-05-38_IMG_3685.JPG


Nadal jest tajemniczo, bo Wojtek wcale nie wybrał najprostszej drogi prowadzącej z kurortu na najwyższy szczyt.
Żeby przestało być tajemniczo, rysuję ślad drugiego dnia. Tajemnicą pozostanie na razie czerwony wielokąt z kropkami w okolicy Fricki.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/mapka-dzien-2-800.jpg

A tu bez pomniejszenia: http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/mapka-dzien-2.jpg

don Enrico
29-10-2015, 21:13
Dla tych, co jeszcze główkują, przyznam, że "przegapiłem" kluczowy obrazek z dojścia do pierwszego biwaku, a mianowicie:
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_12-05-38_IMG_3685.JPG


(...)
Wiem co jest na obrazku, ale to nie pasuje mi do odgadniętej trasy :oops:
Muszę od nowa zacząć główkować.

bogdan64
29-10-2015, 21:41
Brakuje mi tu miejscowych tubylców. gratuluję odwagi autorowi , sam w pojedynkę nie poruszałbym się po tamtym terenie.

slawek71
29-10-2015, 23:34
Trasa na prostą nie wygląda a raczej na okrężną i pokrętną , pierwsza część chyba Doliną Ł. na Regietów , jedzonko to raczej przy wiato-stolikach obok Kaplicy z Dzwonem a biwak 2,5 km od Busova czyli nad m. V. Tvarozec. Za Cigelką jest nadal tajemniczo bo nie wiadomo jaką trasą Wojtek wróci i czy może będzie jeszcze jakaś góra po drodze a może nie ?

zbyszek1509
30-10-2015, 01:32
Trasa na prostą nie wygląda a raczej na okrężną i pokrętną , pierwsza część chyba Doliną Ł. na Regietów , jedzonko to raczej przy wiato-stolikach obok Kaplicy z Dzwonem a biwak 2,5 km od Busova czyli nad m. V. Tvarozec. Za Cigelką jest nadal tajemniczo bo nie wiadomo jaką trasą Wojtek wróci i czy może będzie jeszcze jakaś góra po drodze a może nie ?

A "żyletka" to pewnie Pálenica. Oj, zmobilizował Wojtek szare komórki do mobilizacji :-). Przyznaję, że Beskid Niski posiada również swoje uroki. Z przyjemnością, a nawet z wypiekami na twarzy, czyta i śledzi się Twoją relację - Wojtku. Następny punkt (trasa) został zapisany do realizacji. Wielkie dzięki za sugestie.

iaa
30-10-2015, 06:50
Z każdą kolejną relacją nabieram szacunku dla możliwości medycyny ;-).
I zaczynam się bać...
Pozdrawiam Dwukołowego Łazika.

Wojtek Pysz
30-10-2015, 07:55
Trasa na prostą nie wygląda a raczej na okrężną i pokrętną , pierwsza część chyba Doliną Ł. na Regietów , jedzonko to raczej przy wiato-stolikach obok Kaplicy z Dzwonem a biwak 2,5 km od Busova czyli nad m. V. Tvarozec.
Wszystko się zgadza, nawet to, że trasa była okrężna. Ale dlaczego od razu pokrętna;-)

Jeszcze słówko w sprawie "najwyższości" Busova. Dlaczego najwyższy? Bo jest położony w Beskidzie Niskim i ma 1002 m wyskokości n.p.m., a znana, graniczna Lackowa jest o 5 m niższa.

Ze szczytu Busova dostępny był widok wyłącznie na "kurort".
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_11-32-05_IMG_3797.JPG

Na szczytowym drzewie wisiał termometr, podpis (że to Busov), przybity przez turystów z Nowej Huty oraz zeszyt w stalowej skrzyneczce (żeby np. Buba nie musiała skrobać swojego imienia na drzewach).
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_11-36-58_IMG_3801.JPG

To jest ten zeszyt:
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_11-39-17_IMG_3802.JPG

Dlugi
30-10-2015, 08:32
Ogarnąłem, gdzie wędrowałeś dopiero po "wiato-stolikach" - jak je nazwał slawek71 ;) Mocno zmyliły mnie podmurówki i stare cmentarze w takiej właśnie kolejności - fundamenty widać na odcinku między cmentarzem a granicą :-)
Zakropkowany teren typuję jako niepolecany przez Ciebie do wędrówek ze względu na ukształtowanie terenu a dalszą trasę obstawiam przez Bieliczną i Ropki?
A na Busov trzeba będzie się w końcu wybrać...

creamcheese
30-10-2015, 08:35
Brakuje mi tu miejscowych tubylców. gratuluję odwagi autorowi , sam w pojedynkę nie poruszałbym się po tamtym terenie.
Fakt, w końcu Cigelka to Orla Perć Beskidu Niskiego...

Wojtek Pysz
30-10-2015, 09:07
Ogarnąłem, gdzie wędrowałeś dopiero po "wiato-stolikach" - jak je nazwał slawek71 ;) Mocno zmyliły mnie podmurówki i stare cmentarze w takiej właśnie kolejności - fundamenty widać na odcinku między cmentarzem a granicą :-)

Niefortunna kolejność pokazania zdjęć wynikła ze zdania, które sobie napisałem: "A przy nich stare sady, podmurówki starych domów i stare cmentarze." Potem do poszczególnych kawałków zdania dobierałem zdjęcia.
Dla dociekliwych śledczych podpowiadam, że przy podglądaniu właściwości obrazka, w nazwie pliku jest data. A przy podglądaniu EXIF-a, jest i data i nazwa miejscowości;-)


Zakropkowany teren typuję jako niepolecany przez Ciebie do wędrówek ze względu na ukształtowanie terenu a dalszą trasę obstawiam przez Bieliczną i Ropki?
Odpowiedź bliska prawdy, ale nie polecam z innych powodów, o czym później.


A "żyletka" to pewnie Pálenica.
Trafiona! I po to, żeby przejść wzdłuż żyletki, potrzebny był ten dodatkowy zygzak.

slawek71
30-10-2015, 10:31
Wojtku pokrętna w pozytywnym znaczeniu , lepszym słowem będzie kręta albo zakręcona czyli nie taka oczywista. Pozdrawiam i czekam na cd.

Wojtek Pysz
30-10-2015, 20:22
Wojtku pokrętna w pozytywnym znaczeniu , lepszym słowem będzie kręta albo zakręcona czyli nie taka oczywista.
Oj, ja sobie tak żartowałem, żeby nie było całkiem sucho i geograficznie:-)
Jak można zobaczyć na pokazanej wcześniej mapce, z Busova schodziłem grzbietem mniej-więcej na zachód. Początkowo towarzyszył mi zielony szlak, który przyplątał się na przełęczy z zielonym barakowozem. Grzbiet był mocno zalesiony, ale w prześwitach można było wypatrzeć takie perełki. Na ostatnim planie po lewej Góry Czerchowskie a po prawej, coś wysokiego i zaśnieżonego.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_12-00-38_IMG_3811.JPG

W dole zaś pokazał się mój kolejny cel - słowacka wieś Cigelka.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_12-07-56_IMG_3816.JPG

A dalej jakaś znana góra w Beskidzie Niskim.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_12-10-00_IMG_3818.JPG

Grzbietowa ścieżka na Vrch Suchej była malownicza.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_12-24-31_IMG_3822.JPG

Wkrótce po przejściu wierzchołka Sucheja skręciłem w prawo, na północ. Droga po stromym zboczu była mocno emocjonująca, jak na beskidzkie warunki. Na stromym i "niechodzonym" stoku luźne kamienie zjeżdżały w dół wraz z płatami mchu a drzewka, których próbowałem się chwytać, okazywały się spróchniałe i zjeżdżały wraz ze mną. I tak doślizgałem się do potoczku, płynącego z przełęczy "z barakowozem" czyli "pod żyletką". Na ostatnim planie Siva Skala, z którą się jeszcze dzisiaj zmierzę.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_13-23-15_IMG_3831.JPG

don Enrico
30-10-2015, 21:32
(...)
W dole zaś pokazał się mój kolejny cel - słowacka wieś Cigelka.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_12-07-56_IMG_3816.JPG

(...)
Wszyscy się jej boją.
Miałeś chociaż cukierki ?

Basia Z.
30-10-2015, 22:15
Wszyscy się jej boją.
Miałeś chociaż cukierki ?

No już bez przesady, też tam byłam i nic mnie nie zeżarło.

Też z zainteresowaniem śledzę, a na Busovie to byłam akurat wtedy kiedy wybuchł Czarnobyl.

Wojtek Pysz
30-10-2015, 22:34
Potok, w którego dolinę zszedłem, według słowackiej mapy nazywa się Obsarsky. Na mojej cytowanej mapce (Compass, B.Niski 2014) nie ma on nazwy a zielony szlak biegnie na mapie po prawej stronie potoku. Gdyby tak było rzeczywiście, to zejście do Cigelki mogło by być dość ciekawe. Szlak przebiega obecnie po lewej stronie potoku i prawą stronę widzimy tylko przez prześwity w krzakach.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_13-23-54_IMG_3832.JPG

To osiedle cygańskie, gdzie stoi mnóstwo biednych domów, mieszka mnóstwo biednych ludzi a do potoku wrzucone zostały tony śmieci.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_13-27-17_IMG_3835.JPG


Brakuje mi tu miejscowych tubylców.
Dotychczas nie spotykałem tybylców ani miejscowych, ani zamiejscowych. Wyjątkiem był jeden sympatyczny i długowłosy brodacz w Regietowie, mieszkający w chatce nad potokiem. W Cigelce statystyki napotkań tubylców mocno podskoczyły w górę.


Wszyscy się jej boją. Miałeś chociaż cukierki ?
Tutaj grupkę wracających ze szkoły dzieciaków pilotuje mama, utrzymując w gromadce dyscyplinę.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_13-32-56_IMG_3840.JPG

Następne grupki, idące samopas już przeprowadzają przesłuchanie, co ja tam niosę w plecaku i wnoszą postulaty o wyjęcie z niego cukierków albo dwóch złotych.

Wojtek Pysz
01-11-2015, 17:57
W Cigelce odwiedziłem jeszcze cerkiew.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_13-45-02_IMG_3845.JPG

I poszedłem w kierunku góry Siva Skala z zamiarem dojścia do Fricki narysowaną na mapie drogą. Zanim wszedłem w las, udało mi się nareszcie zobaczyć, jak z daleka wygląda Busov. Na tym zdjęciu wszystkie cztery górki były moimi znajomymi. Po lewej Horb, na przełęczy pod nim spałem. Dalej w prawo - Palenica, która stąd nie wygląda na żyletkę. Następnie na ostatnim planie lekko szpiczasty Busov i po prawej Vrch Suchej. Teraz mogę już wchodzić w las!
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_14-18-15_IMG_3858.JPG

Narysowana na mapie B.N. droga nie zgadzała się z tym, co spotkałem w terenie, ale istniejącą siecią dróżek i ścieżek dawało się iść w obranym kierunku. Nie zawsze komfortowo.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_15-06-26_IMG_3860.JPG

W końcu przeszedłem przez grzbiet i wkrótce znalazłem się na przyjemnych polankach. To już Fricka.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_15-20-10_IMG_3861.JPG

Pierwszym budynkiem, jaki spotkałem było takie monstrum. Nie wiem, co to było. Na tym zdjęciu widać też maszt. Stoi on na grzbiecie w pobliżu koty 581. Ten grzbiet odchodzi od granicy i leży w widłach potoków Fricka i Bystricka (na mapie B.N. nie jest podpisany, wypływa z Przełęczy Beskid). Na tym grzbieciku, upatrzonym z góry przy schodzeniu do Fricki, miałem zamiar nocować. Oczywiście nie pod masztem, ale kawałek wyżej.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_15-39-36_IMG_3864.JPG

Wojtek Pysz
01-11-2015, 18:56
Tutejszą cerkiew należy obowiązkowo odwiedzić.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_15-54-13_IMG_3870.JPG

Ma piękną, łemkowską bryłę. Trudno natomiast po południu znaleźć miejsce, z którego można by ją sfotografować.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_15-51-31_IMG_3869.JPG

Pamiątkowe zdjęcie na progu cerkwi.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_16-01-11_IMG_3886.JPG

Potem poszedłem w górę potoku Fricka z zamiarem wejścia na upatrzony grzbiecik. Tuż nad wsią koryto potoku przegrodzone jest potężna zaporą o wysokości kilku metrów. Wygląda na to, że nigdy nie wykorzystaną.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_16-29-16_IMG_3897.JPG

W miejscu, gdzie miałem skręcić w prawo, w kierunku grzbieciku, napotkałem masywne ogrodzenie z taką bramą i tabliczką. Informuje ona, że u rolnika Jana Cymbalaka można sobie postrzelać do zwierzątek.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_16-29-05_IMG_3896.JPG

Wróciłem kawałek w dół doliny i ścieżką wzdłuż ogrodzenia potuptałem na grzbiecik. Ogrodzenie miało wysokość 3-4 m i było bardzo solidne. Co jakiś czas pojawiały się drewniane wiaty z otwartą ścianą w kierunku jasnych polanek. Ogrodzenie ciągnie się do grzbieciku a potem ok. 3 km w stronę granicy. Drugi brzeg sięga dna doliny Fricki. To jest właśnie wielokąt z czerwonymi kropkami zaznaczony na mapce. Pomimo, że na grzbieciku były różne ładne miejsca, nie zdecydowałem się spać w pobliżu miejsca, gdzie strzelają.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-27_16-39-49_IMG_3898.JPG

Podreptałem więc w stronę granicy a następnie zszedłem na przełęcz Beskid nad Izbami. Zdjęć nie ma, bo się ciemno zrobiło.

Wojtek Pysz
03-11-2015, 08:54
Przełęcz Beskid nie jest najlepszym miejscem na biwak. Wkoło las, nie ma ładnej polanki na postawienie namiotu. Przebiega tędy droga z Izb do Fricki i jeżdżą nią samochody, nawet późnym wieczorem. Przy drodze można znaleźć niewielkie, trawiaste płaszczyzny pod namiot, ale nie skorzystałem z nich. Nie każdy lubi, gdy mu 3 metry od głowy przejeżdżają samochody. Wszedłem w las, wynalazłem płaskie miejsce, wyskubałem jeżyny, wyzbierałem patyki i już po ciemku stanął namiot.

Zaletą biwaku na tej przełęczy jest woda. Patrząc na mapę, można by przypuszczać, że po wodę trzeba zejść na dół, w stronę Fricki. A okazuje się, że bliżej jest iść po wodę ... pod górę! Idąc parę minut wzdłuż grzbietu na zachód, spotykamy na południowym stoku, kilka metrów od granicy jeden z potoków źródliskowych Bystricki z czystą, kryształową wodą.

Noc minęła spokojnie, zaburczały tylko dwa przejeżdżające samochody. Siatka z jedzeniem, zawieszona wyskoko na pniu drzewa przetrwała do rana nienaruszona.

Podstawowym wyposażeniem każdego mojego biwaku jest jakiś pień lub kamień, na którym można komfortowo zjeść posiłek.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_07-27-08_IMG_3905.JPG

Po zwinięciu namiotu prawie zawsze zostaje taki smutny placek.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_08-17-09_IMG_3911.JPG

Wojtek Pysz
03-11-2015, 11:54
Po szybkim śniadanku ruszyłem w stronę Lackowej. W pewnym momencie na drogę graniczną w odległości ok. 10 m wyszedł od słowackiej strony piękny, szary wilk. I obaj stanęliśmy jak wryci, bo żaden z nas się tego drugiego tutaj nie spodziewał. Wilk miał pierwszeństwo, bo szedł z prawej, ale jakoś mu się nie spieszyło. A ja, zamiast wyciągnąć aparat i zrobić mu portret, stuknąłem kijem w ziemię i krzyknąłem "A pójdziesz ty!". No to się obraził, przeszedł przez drogę i pobiegł na polską stronę.

Ranki są już chłodne, wyruszyłem w dwóch parach spodni i dwóch polarach. Droga pod górę szybko zmusiłą mnie do przebrania się.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_08-55-54_IMG_3914.JPG

W rzadko spotykanych okienkach znów widok na Tatry.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_09-31-27_IMG_3918.JPG

Lackowa.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_09-46-53_IMG_3922.JPG

Będą całkiem likwidować granice?
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_11-40-43_IMG_3941.JPG

Lecą liście, lecą.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_11-46-36_IMG_3945.JPG

Po jesiennym dywanie
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_11-47-54_IMG_3952.JPG

W końcu jest i ON! Ostatni widok na Busov. Jest dokładnie pod środkiem słonecznej kuli.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_11-54-54_IMG_3961.JPG

Ostatnie zdjęcia ze słowem "góra". Kaplica na Świętej Górze Jawor.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_12-28-03_IMG_3989.JPG

Krzyże na Świętej Górze Jawor.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_12-34-06_IMG_3999.JPG

Jedzenie się kończy na Świętej Górze Jawor. Czas schodzić w doliny.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_12-47-48_IMG_4009.JPG

Wojtek Pysz
03-11-2015, 20:34
Do zobaczenia, Beskidzie!

http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_15-43-33_IMG_4133.JPG

Wojtek Pysz
06-11-2015, 23:06
Dopowiedzenia. 1. Śmieci.

Miało się to opowiadanie ładnie zakończyć, ale się ładnie nie zakończy. Bo parę "niepoprawnych" zdjęć zataiłem. Na przykład takie, jak poniżej.
Zastanawiam się, czy ktoś, kto zadecydował o postawieniu przy szlaku turystycznym kosza lub pojemników na śmieci, pomyślał też o ich opróżnianiu? Czy dobrym pomysłem jest w ogóle ustawianie w górach jakichkolwiek pojemników na śmieci? Czy ktoś, kto miał siłę, by wynieść na górę pełną puszkę z piwem, nie potrafi znieść na dół pustej? Czy da się rozpropagować zwyczaj: wszystko, co przyniosłeś ze sobą, zabierz również ze sobą? Czyli: masz pustą butelkę, puszkę, pudełko po ciastkach, worek po owocach - zabierz je ze sobą. Myślę, że się da. I w ramach tego propagowania - tak nieładnie kończę ;-)

http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/3xSmieci.jpg

Wojtek Pysz
11-11-2015, 14:28
Dopowiedzenia. 2. Tablicomania.

Coraz więcej różnych tablic w górach. Często stoją parami. Jedna informuje, jaka wieś tu była oraz co tu rośnie, biega, pływa i fruwa, a druga informuje, jaka tu była wieś oraz co tu rośnie, fruwa, pływa i biega. Z tej większej dowiadujemy się dodatkowo, że jesteśmy na szlaku huculskim, w związku z czym mieszkali tu Łemkowie.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_11-51-36_IMG_3672.JPG

Po kilkuset metrach mamy już trzy tablice. Ta najmniejsza przeznaczona jest dla leniwych - zawartość tych dwóch większych podaje w skrócie.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-26_12-00-13_IMG_3675.JPG

Ta tablica opisuje ścieżkę pieszo-rowerową na święta Górę Jawor. Jako, że opis ścieżki trudno rozbudować bardziej, niż na dwa zdania, do opisu załapała się też kaplica na Świętej Górze. Ścieżka była tu od niepamiętnych czasów, droga powstała w latach 20. ub wieku. Może tylko na rowerach nie jeżdżono nią wtedy. Na tablicy nie wspomniano, jak dużą kasę zainkasował ktoś na budowę ścieżki.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_12-33-17_IMG_3998.JPG

Tuż obok tablica ufundowana przez Europejski Fundusz na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Do tematu "podpięło się" 5 innych organizacji, które wymienione są u dołu tablicy. Tutaj znajdziemy opis Świętej Góry w skrócie. Fachowcy od obszarów wiejskich znają życie i wiedzą, że za długich tekstów nikt nie czyta.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_12-35-32_IMG_4003.JPG

A takich tablic jest mnóstwo. Stoją w różnych, najmniej spodziewanych miejscach. Nie informują, skąd i dokąd przebiega taka ścieżka, którędy nordic-walkować dalej na tym skrzyżowaniu.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/WP_2015-10-28_13-22-59_IMG_4014.JPG

W zasadzie te wszystkie tablice mi nie przeszkadzają. Nawet wędrowiec jakoś dumniej się czuje, gdy wie, że idzie szlakiem Hucułów. Niepokoi mnie tylko to, że powstają one za moje pieniądze, które można było lepiej wydać;-)
Z malkontenckim pozdrowieniem dla wszystkich upiększaczy gór!