PDA

Zobacz pełną wersję : Moje naj… w Bieszczadach



Recon
02-01-2016, 16:41
Nowy wątek, który może posłużyć jako inspiracja do pójścia śladami a też jako swoiste forum wymiany własnego „naj… w Bieszczadach”. Bieszczadzkie naj… piszcie, chcę poznać Wasze bieszczadzkie naj… , moje przedstawiam poniżej a które już też i opisywałem.

Najdłuższe trasy jednodniowe:
1. bez wątpienia to moja rekordowa, najdłuższa, Muczne -> Drogą przez Borsuczyny -> Błękitną Aleję do Bukowca -> Beniowa -> jeszcze wtedy istniejący schron BPN w Negrylowie -> Grób Hrabiny -> Źródło Sanu -> powrót drogą do Bukowca -> dojście do końca drogi w Sokolikach i powrót -> Tarnawa Wyżna -> Tarnawa Niżna – Muczne. Prawie 15 godzin.
2. Druga trasa też dała w kość, ale mniej niż ta pierwsza Terka -> Studenne -> Tworylne -> Krywe (wtedy jeszcze istniejący most) -> Hulskie (ruiny młyna) -> wzdłuż Hulskiego potoku do drogi -> Zatwarnica Hotel BARR -> powrót asfaltową stokówką przez Sękowiec i taras widokowy do Studennego przez most -> Terka. Trochę ponad 13 godzin.
3. I tutaj na 3 miejscu mam dwie trasy o podobnym czasie 11 godzin. Pierwsza to Zatwarnica –> Studenne -> Zatwarnica a druga to Wetlina Stare Sioło –> Jawornik -> Rabia Skała -> Krzemieniec -> Rawki -> zielonym przez Dział do Wetliny Stare Sioło.
Moja jedna „dwudniowa” to Wetlina -> Rabia Skała -> Nova Sedlica (nocleg) -> Krzemieniec -> Rawki -> Przełęcz Wyżniańska.

Najładniejsze trasy
1. Bez wątpienia i tylko w tym kierunku Wołosate -> Rozsypaniec -> Tarnica -> i tu są dwie alternatywy Szeroki Wierch -> Ustrzyki Górne lub Bukowe Berdo -> Widełki, obie piękne.
2. Na pewno 2 Połoniny z tym, że muszę wspomnieć o zejściu z Wetlińskiej czarnym szlakiem do schroniska Jaworzec z urzekającym zejściem z Połoniny mając Smerek z lewej strony.
3. Szlak graniczny z Łupkowa.

Najdziksze trasy (zaniedbany, mało „przetarty” szlak, brak ludzi…)
1. Berezka (szlak czerwony) lub Myczków (szlak zielony) -> Bereźnica Niżna cmentarz -> Grodzisko 556,. Bezsprzecznie najbardziej zaniedbany i nieprzetarty szlak, teraz chyba zmieniony lub zlikwidowany. Opisałem go w 08.2010.
2. Niebieski szlak Chrewt -> Teleśnica Oszwarowa -> Ustrzyki Dolne
3. Niebieski szlak Sanok -> Suliła -> Chryszczata

Najładniejsze stokówki lub drogi
1. Blisko Bieszczad, ale najładniejsza Wola Niżna -> Wola Wyżna -> Jasiel -> urokliwe pole namiotowe
2. Chmiel (Potoki) -> Sękowiec dokładnie ten kierunek
3. Majdan – Smerek
4. Lutowiska -> Skorodne -> Polana

Najładniejsze łąki/polany
1. Zbocza wzgórza 659 okolice dawnej wsi Kamionki,
2. Zbocza Ryli,
3. W zakolu strumienia Głuchy w bok od kapliczki,
4. Dawny Rosolin nad jaskinią Jahybta,

Najfajniejsze miejsce na „popas”
1. Pole namiotowe w Jasielu,
2. Stanowisko do spotkań zrobione przez LP blisko strumyku Smerek, poniżej dawnego przysiółku Beskid,
3. Miejsce dla myśliwych powyżej wsi Choceń.

zbyszek1509
03-01-2016, 15:56
Reconie, przeanalizowałem wnikliwie Twoje "naj... w Bieszczadach" i całkowicie zgadzam się z opisem. Przyznaję, że budzisz podziw a nawet wpędzasz w kompleksy swoimi rekordowymi trasami. Nawet pozwoliłem sobie zmierzyć długość trasy do Źródeł Sanu z Mucznego. Wyszło mi około 54 km. Jest to wyzwanie dla dobrego piechura. Tylko pozazdrościć kondycji. Wymienione przez Ciebie stokówki, miałem możliwość przejechać na rowerze i również mam podobne odczucie. Pole namiotowe w Jasielu obok pomnika pomordowanych, bardzo zachęcające na wspaniały piknik, tylko z dojazdem już może być problem, ale gdyby leśniczego zaprosić na imprezę, to może taka opcja by przeszła :-). Do Twojej propozycji tych "naj", bym dołożył jeszcze jedną grupę. Trasa, która wyzwoliła największe wrażenia emocjonalne. W moim przypadku było to obejście Kiczery Sokolnickiej, gdzie miałem "przyjemność" spotkać się oko w oko z niedźwiedziem. Oczywiście nikomu takiej "atrakcji" nie życzę. Całe szczęście, że skończyło się tylko na strachu i na dzień dzisiejszy, mogę wzbudzać ciekawość podczas opowiadania o tym spotkaniu.