Zobacz pełną wersję : Ten pierwszy raz;)
ksiazeroman
10-05-2016, 02:29
Witam wszystkich! Jestem tu nowy i przyszedlem po rade do bardziej doswiadczonych:)
Poczatkiem lipca wybieram sie na tydzien w Bieszczady. Najbardziej lubie chodzenie z miejsca na miejsce z dala od ludzi. Nie potrzebuje zadnych luksusow, spac moge gdziekolwiek. Chodzi o spedzenie tygodnia na lonie natury z dala od udogodnien naszej cywilizacji. Pasjonuje sie fotografia wiec nie ukrywam ze chce zrobic kilka dobrych zdjec:) W zwiazku z tym mam kilka pytan:
1- Gdzie najlepiej zaczac i skonczyc zeby w miare latwo dostac sie z/na Slask transportem publicznym (pociagiem dojade bodajze do Sanoka)?
2- Gdzie najlepiej isc zeby nie spotykac wielu (a najlepiej wcale) ludzi? Zdaje sobie sprawe ze moze byc ciezko bo to lipiec.
3- Fajnie by bylo spedzic dzien nad jakims "ukrytym" jeziorkiem lub rzeka. Jest cos takiego?
4- Gdzie najlepiej rozbic namiot zeby nie nawiedzil nas niedzwiedz w nocy? (Doliny, szczyty, przelecze)? W tym miejscu chcialbym dodac ze zdaje sobie sprawe ze spanie na dziko jest nielegalne. Robilem to juz w innych polskich gorach w sposob odpowiedzialny.
Nigdy nie bylem w Bieszczadach choc inne polskie gory nie sa mi obce, wiec bede wdzieczny za propozycje trasy spelniajacej moje wymagania (jesli taka jest);)
Pozdrawiam!
ksiazeroman
10-05-2016, 09:01
Nie wiem jak edytowac orginalny post a przyszla mi jeszcze jedna rzecz do glowy:) Jest jakis szlak prowadzacy do miejsca w ktorym spotykaja sie 3 granice? Nie ma go na mapie ktora ogladalem.
bartolomeo
10-05-2016, 09:38
Jest jakis szlak prowadzacy do miejsca w ktorym spotykaja sie 3 granice?Jest.
Nie ma go na mapie ktora ogladalem.Wyrzuć tę mapę i kup jedną z dwóch: 1 (http://www.ruthenus.com.pl/main.php?podstr=sklep_opis&id_produktu=143), 2 (http://www.compass.krakow.pl/p/bieszczady-1).
Witaj.
Ad.1 Rozkładu jazdy za Ciebie nikt sprawdzać nie będzie. A jeśli chodzi o stację końcową, to owszem, Sanok jest dobry, również Lesko i Ustrzyki Dolne.
Ad.2. W lipcu czy sierpniu pusto jest nawet na połoninach. O ile wyruszysz o czwartej rano. Mniej ludzi spotkasz w Dolinie Sanu. I w Worku Bieszczadzkim, ale bez pojazdu ciężko tam się dostać. Jak szukasz dzikich zakątków, to najlepiej poczytaj relacje Sir Bazyla.
Ad.3. Nie ma. Wszystkie widać.
Ad.4. Niedźwiedzie w Bieszczadach są trochę demonizowane. Co prawda wszędzie mogę się znaleźć, ale naprawdę trudno jest je spotkać. Jak będziesz głośno chrapał, to niedźwiedź nie podejdzie. Ale najlepiej namiot rozbijaj w miejscach wyznaczonych. Może zamiast wędrować, poszukać stałej bazy i stamtąd wyruszać w różnych kierunkach?
Wojtek Pysz
11-05-2016, 00:12
3- Fajnie by bylo spedzic dzien nad jakims "ukrytym" jeziorkiem lub rzeka. Jest cos takiego?
Jeśli jet coś ukrytego, a napiszemy o tym na forum, to od jutra nie będzie już ukryte. Pewnie każdy ma jakieś swoje "ukryte" miejsca. A ukryte mogą być nadal, jeśli nie będzie się o nich głośno kłapać dziobem. Jeśli gdzieś się spotkamy, o niektórych Ci chętnie opowiem;-)
4- Gdzie najlepiej rozbic namiot zeby nie nawiedzil nas niedzwiedz w nocy?
Ja próbuję dopytać, gdzie najlepiej postawić namiot, żeby choć raz zobaczyć niedźwiedzia. Jak dotąd, bez odpowiedzi.
Nigdy nie bylem w Bieszczadach choc inne polskie gory nie sa mi obce, wiec bede wdzieczny za propozycje trasy spelniajacej moje wymagania (jesli taka jest);)
Najrozsądniejszą próbą dialogu będzie przedstawienie przez Ciebie swojej propozycji trasy, opracowanej na podstawie np. mapy i/lub przewodnika. Także relacje na forum mogą być przydatne. Wtedy na pewno otrzymasz wiele uwag, porad, komentarzy.
P.S. Łatwiej się czyta polski tekst, jeśli jest on pisany po polsku; także z tymi ogonkami u dołu i kreseczkami u góry;-)
3- Fajnie by bylo spedzic dzien nad jakims "ukrytym" jeziorkiem lub rzeka. Jest cos takiego?
"Ad.3. Nie ma. Wszystkie widać."
--> Myślę, że pytającemu można polecić zdecydowanie Jeziorka Duszatyńskie. Zalecam by przeszedł sobie na przeciwny brzeg, gdzie ludzie nie łążą. Powszechnie znane są dwa bo są największe ale jeziorek na terenie tego osuwiska jest więcej. O pięknym kolorze jest też jeziorko w Prełukach w lesie. Cieki te nie są zaznaczone na mapach i niezbyt łatwo je znaleźć. Myślę, że mimo wszystko najbardziej spodobałyby CI się nieuczęszczane wybrzeża zalewu Solińskiego. A jeśli chodzi o rzękę to Sine Wiry.
"Niedźwiedzie w Bieszczadach są trochę demonizowane."
--> Nie do końca się z tym zgadzam. Zależy gdzie rozkładamy namiot. Jeżeli w okolicy szlaków, miejsc odwiedzanych -nie ma problemu -nic nam nie grozi. Jeżeli na końcu świata na uboczu albo w samym środku lasu, gdzie daleko do szlaków turystycznych - może być różnie. Ja słyszałam kilka relacji odnośnie spotkania z niedźwiedziem -od zaufanych osób lubiących spać na dziko. Dobry kumpel rozłożył namiot w szczerym, dzikim bieszczadzkim lesie -nocą przyszedł do niego niedźwiedź, patrzyli tak na siebie oboje, niedźwiedź posapał i odszedł. Inny przypadek -facet mój spał w opuszczonym baraku (przy lesie, daleko od wsi) na noc nie schował żarcia- kiełbas, niedźwiedź najpierw kręcił się obok, później zaczął uderzać mocno łapą o barak -miał niemałego pietra. I w końcu mój przypadek -śpiąc na końcu świata (nie myląc z łupkowem) w środku nocy wyszłam z namiotu za potrzebą -mimo, że to było kilka lat temu -te przeraźliwe, długie, rozwścieczone ryki niedźwiedzia mam w głowie do dziś. Jaki z tego wniosek? Dla mnie mało odkrywczy. Niedźwiedzie to dzikie zwierzęta i występują w Bieszczadach. Prawdopodobieństwo niebezpiecznego spotkania w dzień jest znikome. Jeżeli dojdzie do spotkania -także nocą -w zdecydowanej większości niedźwiedź po prostu odejdzie, nic się nei stanie. Takie jest moje zdanie. Każdy może mieć swoje.
Z wilkami jest podobnie -jeden może chodzić 20 lat po Bieszczadach i wilka nie spotkać a inny odwrotnie a wilków w Bieszczadach jets całkiem sporo. Miesiąc temu, w drodze na Kudriawiński 60 metrów za moimi plecami przebiegł wilk -jakaż byłam zła, że go nie widziałam! Facet patrzył w moim kierunku więc go za mną zobaczył. A poprzedni raz widział dwa ostatniej jesieni - też całkiem blisko - na Dziale.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.