PDA

Zobacz pełną wersję : Moja pierwsza wyprawa w góry



don Enrico
15-05-2016, 23:35
Mam na imię Hubert. Jestem już duży, bo skończyłem cztery lata.
Dziadziu z babcią wzięli mnie na wycieczkę w góry. Zabrałem swoje terenowe buty i plecaczek. Nie wiem dokładnie którędy jechaliśmy , bo wkrótce do wsadzenia do fotelika samochodowego usnąłem, ale gdy się obudziłem wokoło było zielono.
Babcia się dopytywała czy jeszcze daleko pojedziemy, a dziadzi odpowiedział , że za 10 minut kończymy jazdę w Kopyśnie.
Wyskoczyłem z samochodu wyspany i w dobrym nastroju. Dziadziu coś gadał o poczcie, co jest do kupienia, ale mnie bardziej zainteresował plac zabaw, niestety nie pozwolili mi iść na niego.
Fajnie było , bo obok naszego zaparkowanego samochodu było duże gniazdo.
.
40555
.
Tam miały swój domek bociany i strasznie się kochaly, bo słychać było głośne klekotanie.
Raz , to babcia opowiadała mi bajki, że będę miał braciszka , jak krążą bociany, ale jej wytłumaczyłem, że braciszki biorą się z tego, że tata śpi mamą.
Ważne , że zapamiętałem to gniazdo obok naszego samochodu, bo tam przed wyprawą wszyscy zmieniali buty na terenowe, a ja dostałem swoje ulubione gumiaczki.
Dziadziu z babcią też zmienili buty i po założeniu plecaków ruszyliśmy na górską wycieczkę.
Ja też miałem swój plecaczek, bo przecież jestem duży.
Poszliśmy fajną uliczką , bo doprowadziła nas do potoku, tu można było puszczać statki do morza,
.
40556
.
A tam statki, .... one są daleko, o wiele ciekawsze są szczekające psy za ogrodzeniem, ciekawe co chcą powiedzieć.
pomyślmy......
Babcia (zwana na forum Czerwonym Kapturkiem) zapewne poczeka
40557

Szkutawy
16-05-2016, 19:19
Wędruj Hubercie, wędruj.:-D

Piskal
16-05-2016, 20:47
Cześć Hubert. Może, dzięki temu forum, w przyszłości będziesz wędrował z pewnym małym Piskalkiem? No, wtedy już nie będziecie taki mały..

creamcheese
16-05-2016, 20:53
Witamy "Świeżą Krew" i "Młodą Falę"!!

don Enrico
16-05-2016, 22:53
Dziadziu powiedział , że idziemy szlakiem turystycznym i pokazał mi takie znaczki na drzewie.
Jak odnajdę taki, to dostanę cukierka w nagrodę (a mama nie pozwala mi jeść cukierków.)
To proste , takie trzy paski ; biały-żólty-biały
.
40571
.
Bardzo mi się podobało, bo na drodze były takie fajne kamienie, które można było wywracać i kopać, ale najlepsze to kałuże po ostatnim deszczu i mogłem je rozchlapywać.
.\
40572
.
Czasami trzymałem się dziadzia , żeby się nie zgubił z tymi cukierkami.
.
40573
.
Dałem im chwilę spokoju i popędziłem do przodu, przecież znalazłem sobie taki fajny patyk
.
40574
.

zbyszek1509
17-05-2016, 03:19
Dałem im chwilę spokoju i popędziłem do przodu, przecież znalazłem sobie taki fajny patyk
40574
.

Oj te patyki, to chyba "zmora" :-) wszystkich małolatów:-). Aktualnie jestem na etapie zamiany bardzo starych nagrań VHS na pliki mp4. Przeżywam chwile radości i nostalgii, gdy widzę utrwalone sekwencje syna podczas plenerowych wypadów oraz obecne zdjęcia wnuczka, które są zazwyczaj z nieodłącznym atrybutem, czyli patykiem :-). Na potwierdzenie załączam zdjęcie zrobione przez syna i zatytułowane " Patyk - JEST, Drzewo - JEST, Dziadek - BRAK"

40575

Tak się ciekawie złożyło, że mam takich 3 "budrysów" i wszyscy lubują się w plenerowych wycieczkach ze mną. Pomimo tego, że chłoną opowiadania o moich bieszczadzkich wędrówkach, to jednak ich rodzice (jak do tej pory) :-( nie widzą możliwości, abyśmy razem powędrowali po bieszczadzkich szlakach. Heniu, na pewno znasz przysłowie - czym skorupka za młodu nasiąknie ... w związku z tym, realizuj swoją miłość do Bieszczadów szczególnie w towarzystwie wnuczka, może coś z tego wyrośnie :-).

długi
17-05-2016, 07:47
Potem przyjdzie drugi etap: wkładanie patyka do ognia ikreślenie zygzaków z dymu ( w dzień) i żaru (w nocy). Nie obejdzie się bez przypalenia

Szkutawy
17-05-2016, 19:07
Patyk to nie tylko zmora małolatów... sam lubię z patykiem połazić, a i Was wszystkich widziałem z patykiem w ręku. Jak nie na żywca, to na zdjęciu, więc proszę nie pisać o małolatach, bo po Bieszczadzie chodzą w zasadzie, tylko chłopcy (jeśli idzie o płeć męską)... duzi, mali, młodsi, starsi i najstarsi,z mlekiem pod wąsem , czarnym wąsem, siwym wąsem i bez wąsa, ale chłopcy... i niech tak zostanie;).

Miejscowy
17-05-2016, 20:10
..że się zapytam, też lubicie, jak ja, machać w nocy patykiem z rozżarzoną końcówką?..

Szkutawy
17-05-2016, 20:28
Ha... nawet bez rozżarzonej końcówki i nie tylko w nocy8-).

don Enrico
17-05-2016, 22:21
Nie jest źle , dostanę kolejne słodycze , bo znalazłem te paski na drzewach.
.
40588
.
Trafiła się też fajna brama rurowa, którą ciężko było ruszyć, ale ją zamknąłem, aby nikt nie wjeżdzał do lasu.
Dalej była taka super droga, błotnista, z takimi skarpami, co babcia się bała po nich chodzić, musiałem ją trzymać, żeby się nie wywróciła
.
40589
.
A dziadziu mnie zawołał żebym zobaczył jakieś ślady na tej błotnistej drodze, mówił że to zostawiły sarny.
- Dziadziu ! - to nie są ślady tylko tropy - tata powiedział , że zwierzęta zostawiają tropy . A tata to wie najlepiej !!!
Wyszliśmy z lasu na takie trawy, ale babcia nie mogła mnie dogonić.
.
40591
.
Chciałem coś zjeść, ale dziadziu powiedział , że dopiero zjemy, jak wyjdziemy na szczyt co się nazywa Kopyśtanka
e, tam - on się nazywa Śmietanka - odpowiedziałem, bo to lepsza nazwa.
No jest wreszcie ten szczyt , można się posilić
.
40590
.
.... ale co to tam daleko, jakieś osoby idą też za nami, to chyba szkolna wycieczka,
Choć dziadziu , uciekniemy im aby nas nie dogonili...

don Enrico
19-12-2016, 21:17
Hurra ! Jadę na turystykę, w góry ! Muszę spakować swój plecaczek, bo tam mam moje zabawki, bułka do ręki i mogą mnie wsadzać do fotelika.
Jedziemy, ale trochę mi się nudzi więc zaczynam kopać po siedzeniu gdzie siedzi babcia.
Ale co to ? Samochód strażacki jedzie przed nami, chyba Jupiter . Takim samochodem jeździł strażak Sam.
Dziadziu ! ścigaj go . O jest ! jedziemy za nim , on skręca , a my też , ale gdzie on skręcił ?
- chyba pojechał do remizy na odpoczynek .
No dobrze, ale daleko jeszcze ?
Nie , jesteśmy już na miejscu, przebieramy buty, i ruszamy pod górę, ale ostrożnie , bo droga zalodzona
.
42164
.
Babcia to się boi iść po śniegu, a tu tak fajnie można się poślizgać. Tylko po co jest pod górkę ?
- Bo idziemy zdobyć kolejną górę
A po co jest ten krzyż ?
.
42165
.
(Jaką odpowiedź znaleźć dla 4-latka ? o wojnie ? bohaterach ? historii ?)
O jakie duże ręce ? Co to są za ręce ? O jaki fajny krzyżyk z patyków, Dziadziu ! zrób mi zdjęcie !
.
42166
.
- To jest stacja drogi krzyżowej
- A po co taka ?
- O patrzcie taki sam szlak jak był na Kopyśtance !
- To pamiętasz jeszcze jak się tamta górka nazywała ?
- No pewnie, powiedziałem Pani w przedszkolu że byłem tam, ale Pani nie wiedziała
- O patrzcie ! śnieg ! Zaraz zrobię kulkę i rzucę w babcię
.
42167
.
O jest ! Takie same ręce !
- To kolejna stacja drogi krzyżowej, daj rączkę i idziemy pod górę
.
42168
.
Dziadziu , ale tam jest taki fajny patyk z tyłu !
- Chodźmy szybciej, na górze czeka nas niespodzianka
- Jaka ?
- Już blisko zobaczysz
- O jaki fajny byk ! mogę wsiąść na niego ?
.
42169
.
O!!! a tu są trzej królowie, jeden to ma złota skrzynkę !
i jeszcze na tego baranka chcę wyjść ....
.
42170
.
No dobrze , tylko ostrożnie , bo już mu dziury zaczynają wypadać
- a teraz idziemy na wieżę po schodach, ciekawe czy dasz radę !
- Ja wyjdę szybciej niż babcia, zobaczysz !
.
42171
.
Ale jak to dziadziu mówiłeś, że ta góra jest wyższa góra niż Kopystanka ?
tylko sobie nie pamiętam jak się nazywa, przypomnisz mi ?
-----
a może ktoś z czytających podpowie na jaką górę dzisiaj wyszedł Huberciak ?
.
Hubert ! powoli schodź, jest ślisko
ale ja będę szyb......ups .....
leży jaki długi w zimowej breji z przemoczonymi rękawiczkami i mokrą kurtką a mina niewyraźna
co teraz ?
ponoć dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe...

Dlugi
20-12-2016, 07:58
Wydaje mi się, że na Liwocz. Pani w przedszkolu może tym razem się obiło o uszy? ;)

Slav
20-12-2016, 12:27
Ja jestem pewny,że to Liwocz :)

don Enrico
20-12-2016, 19:00
Wydaje mi się, że na Liwocz. Pani w przedszkolu może tym razem się obiło o uszy? ;)


Ja jestem pewny,że to Liwocz :)
Tak, to właśnie Liwocz posiada na szczycie szopkę bożonarodzeniową
Następnym razem wezmę jeszcze na szczytowanie "piernik brzozowski" wyprodukowany przez firmę Liwocz z Jasła.
Jest po prostu dobry.

mercun
20-12-2016, 20:21
T na szczytowanie "piernik brzozowski" wyprodukowany przez firmę Liwocz z Jasła.
Jest po prostu dobry. Na szczytowanie wolę co innego8) Widziałem dzisiaj na półce wspomniany "piernik brzozowski" i pewnie się jutro skuszę. Recenzja będzie pojutrze...