PDA

Zobacz pełną wersję : Już jesień?



Anka
22-09-2003, 21:58
Oni tam, my w swoich domach. Czy nie chcielibyście być na Ukrainie? Chyba głupie pytanie. Wędrować bezkresną połoniną pewnie już płonącą czerwienią traw. Choć z ciężkim garbem, ale szczęśliwym i wolnym być.

Nigdy tam nie byłam, ale bardzo chciałabym. Właściwie to nawet moje marzenie.
Tylko czy kiedykolwiek się spełni?
Ktoś może zapytać - To nie wystarczą już nasze Bieszczady?
Z roku na rok przekonuję się, że nie. Może jeżdżę w niewłaściwe miejsca, ale zagęszczenie turystów, czy pseudoturystów jakie obserwuję w ostatnim czasie napawa niepokojem. Przynajmniej mnie. W tym roku - otwarte szlabany, samochody na stokówkach, rozjeżdżone salamandry, węże czy inne płazy i gady.
Domki letniskowe rosnące jak grzyby po deszczu, a każdy w swoim stylu w zależności od możliwości finansowych czy gustu właściciela. Tłumy ludzi na połoninach w pogodny dzień... . Tu szlaban, tam rezerwat czy park narodowy.
Na pewno dobrze, że nie wszędzie można wejść, bo inaczej już wkrótce nie byłoby gdzie wchodzić.

Ale wciąż wracają wspomnienia z tych lat, gdy trzeba było wszystko targać na plecach, a ludzi spotykało się tylko od czasu do czasu.

I jeszcze jeden smuteczek, choć lato w pełni pomimo jesieni w kalendarzu.
Zastanawiam się, czy wkrótce przyjdzie nam oglądać kolory jesieni tylko na zdjęciach. Liście kasztanowców zjedzone przez szrotówka, już nie ozdobią tych drzew swoimi jesiennymi kolorami. Są bure, zwinięte, ledwie trzymające się prawie już gołych drzew. Coś żre również inne drzewa, np. na liściach dębów, szczególnie tych młodych białe plamy, z jakimś robactwem w środku. Nie znam się na drzewach, ale w mojej okolicy nieciekawie wyglądają również klony, (spada z nich jakaś czarna gęsta ciecz), wiązy i nie wiem co jeszcze.

Pozdrawiam serdecznie.

Marcin
24-09-2003, 00:48
To chyba jeździmy w różne Bieszczady. W lecie zawsze był ścisk jednak Jesienią ten ścisk zaczyna być naprawdę przytulny. To co że ludzi jest mnóstwo jeśli ci ludzie są naprawde wspaniali... Nie powiem, zdarzają się jakieś czarne owce, ale w żadnym innym miejscu nie można zawrzeć tak licznych i różnorodnych znajomości... Natomiast zaczyna mnie powoli dobijać snobizm niektórych "turystów", którzy nie rozmawiają z tobą jeśli nie słuchasz odpowiedniej muzyki np.: "Yapa przeboje na szlaku"(sic!)

asiczka
24-09-2003, 07:38
O Marcin, miło było Cie spotkać. Choć Siekierka to też juz nie to...
Ale nic to.
Nie ma co płakać.
Kolorki piekności - to właśnie z 21.09.2003. Dziś co prawda istna bura i deszczowa jesień, ale to podobno chwilowe.
A było tak...

Stachu
24-09-2003, 10:58
Zgadzam sie z przedmowca. Ja w lecie uciekam z Bieszczad. Jesli juz w ogole jade, to starannie planuje wyjazd w miejsca, gdzie nie mam chalastry, parkingow.
Najlepsza pora na Biesy do maj/czerwiec i wrzesnien/pazdziernik. Wtedy nie tylko jest mniej turystow, ale rowniez sa one znacznie ciekawsze...

Marcin
24-09-2003, 12:20
No i widzicie rzeczywiście jeżdżą w Bieszczady wspaniali ludzie - spotkałem tam Asiczkę:). <Siekierka to też już nie to...> rzeczywiście piwo 4,5 zł (we wrześniu, w sezonie 5zł). Ludzie przychodzą tam wyłącznie po to aby pooglądać ściany, wypić kawę, bądź tymbarka. Siekierka obecnie pełni bardziej rolę muzeum.
Twoja legendarna cyfrówka jak zwykle spisała się na medal. Widzę że caryńską to ćwiczysz już na egzamin:)

T.B.
24-09-2003, 17:02
Marcin napisał:

> To chyba jeździmy w różne Bieszczady.
> ... ...
> To co
> że ludzi jest mnóstwo jeśli ci ludzie są naprawde wspaniali...
>

Nie mogę odmówić sobie przyjemności powiedzenia tego:

Nareszcie ktoś gada ludzkim głosem!

Pozdrawiam :)



Wiadomość została zmieniona (24-09-03 16:03)

Anka
24-09-2003, 20:50
Dzięki za zdjęcia. Jak widzę kolorki jeszcze nie w pełni swych możliwości.

Anka
24-09-2003, 20:50
Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu !



Wiadomość została zmieniona (24-09-03 19:52)

T.B.
24-09-2003, 23:24
Anka napisała:

> Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu !
>
>

Czemu ???

Myśl pozytywnie (jak mawiają kowboje)! :)

Pozdrawiam

Piotr
25-09-2003, 00:19
>Czemu ???

Hau, hau, hau - tak jest bardziej pozytywnie? ;-)

Stachu
25-09-2003, 08:27
wole miau miau miau, ew. pohukiwanie sowy, ktora mieszka kolo mojego domu, albo wiewiorki, ktora napotykam na sciezce kolo miejsca, w ktorym mieszkam :-)

asiczka
25-09-2003, 08:46
a ja wolę jak payonk ;-) udaje gołębia.

Anka
25-09-2003, 13:59
Wiewiórki pohukują ? Ciekawe...

Piotr
25-09-2003, 15:33
ROTFL ;-) Pewnie na widok payonka ;-)

Stachu
25-09-2003, 15:33
hyhyyh, nie, mieszka sobie i skacze po drzewach i sciezce

Stachu
25-09-2003, 15:34
Piotr oddalismy posta rownoczesnie! hyhyyhyhyhyhy

Piotr
25-09-2003, 15:34
Coś w tym jest... ;-)

babciarózia
25-09-2003, 20:26
Co tak bucycie i haukacie,znak to chyba ze koncy sie babie lato....
A mni tyz w kościach łupie!

T.B.
25-09-2003, 23:40
Odgłosy wiosny. :P
(Spóźnione, ale szczere.)

Marcin
26-09-2003, 11:11
http://www.esanok.pl/?ak=news_c&pan=n&dod=artykul&var_id=177&wroc=index
Zapraszam do lektury:) Tytuł: Jesień w Bieszczadach.