Zobacz pełną wersję : oktoberfest
ciekawska
27-09-2003, 14:04
Mile forumowiczowania poczatki....obracaja sie przeciwko;). Siedze sobie samotnie na czacie Bieszczadzkim, a tam.... zywej duszy, wszyscy na dyzurze w Dwerniku:(. Widac musze raczyc sie massami na Oktberfest:) co rowniez jest mile, ale jak juz napisala Szaszka, Alpy to nie Bieszczady. Wasze zdrowie i jakby ktos gdzies przypadkiem byl w tej okolicy, zapraszam.
Aaaaaaaaaa, cześć!
Właśnie wróciłam po 10 h maszerowania... yyyyyyyyyyyyy... nie pytaj... kochana...uh, padam na ryjek.
Pozdrawiam od Szaszki i Irasów, jeszcze jedną noc zostali w Dwernkiu.
Aaaaaaaa i mimo braku pierogów frekwencja była zadziwiająca 25 osób!
U nas też był mały Oktoberfest dzięki SB i Dertemu;-)
Oj działo się, działo...
Witaj :)
A Szaszka dosiadala terenowke niczym hucula:P
A Asiczka chciala zjesc szklanke...
A na stole bielil sie lan flach po zywcu...
A 'Szwolezer' pachnial migdalami...
A wokolo byly gory...nie jakies tam Alpy:)
A bond wcale nie byl wstrzasany ani mieszany...
A iras opowiadal, jak sie klika na dwoch myszkach w namiocie:) (to tak a propos raju bieszczadnika-internauty)
A...bylo super i tylko Ciebie nie bylo i wielu innych - wypilem za Was ile sie dalo:)
Pozdrawiam,
Derty
jak to miło że niektórzy o nas pamietali :)
Oj udał sie oktober(september??)fest w dwerniku, udał.... :) :) :)
Tak, były też:
1. Mrożące krew w żyłach opowieści Szaszki o niesamowitych przygodach z zagranicznych wojaży (zarejestrowane na taśmach i na papierze przez tajne służby)
2. Degustacja przemyconego (jeszcze nie ustalono legalnie czy nielegalnie) trunku w plastikowej butelce maskującej jego szlachetny złoty kolor.
3. Pokaz władania bronią białą (zabezpieczoną przed nieupoważnionymi w niepozornej bambusowej lasce) w wykonaniu zawodowej szermierki. (też zarejestrowane na taśmie jako dowód, który posłuży za lub przeciw zgromadzonym)
4. W wyniku działalności dywersyjnej silnej grupy remontowej z Piekiełka, najbliższe pierogi miały być 3 km od miejsca spotkania i w dodatku mrożone.
5. Odbył się konkurs na najlepszego hejnalistę - uczestnicy konkurencji zostali uwiecznieni na zdjęciach. (na szczęście próba przechwycenia aparatów fotograficznych nie powiodła się )
6. Hojny sponsor przebrany za wypalacza węgla drzewnego zafundował napój, którego każdy skosztował.
(podejrzana flaszka z resztką zawartości została poddana analizie na obecność środków na prawdomówność i wylewność).
7. Na szczególną uwagę zasługuje tajna akcja dwóch światowej sławy agentów J23 i Bonda.
Z przechwyconej relacji wynika, iż akcja przebiegła sprawnie i z pełną realizacją zamierzonego celu – nastąpiło rozpoznanie, wtopienie się w szeregi, oraz rozpracowanie zgromadzonej grupy pod obserwowanym obiektem
Po wycofaniu się agentów znaleziono okulary szpiegowskie.(z ukrytą kamerą w szkłach... oczywiście)
A teraz tak na poważnie:
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, iż stale poddawani jesteśmy trwałej inwigilacji.
Uprasza się wszystkich o pozostanie przez najbliższe dwa tygodnie w miejscach zamieszkania, pozałatwianie wszelkich przyziemnych spraw i obowiązkowe wtopienie się w tłum.
Z przechwyconych meldunków wynika, iż wszyscy zamieszani w propagowanie wypoczynku w Bieszczadach oraz czynnie tam wypoczywający zostaną objęci specjalnym programem PIERŚCIEŃ, który ma na celu uniemożliwienie wydostania się poza określony teren (miejsce zamieszkania) pod groźbą schwytania i osadzenia.
Na dzień 12 X zapowiedziane jest totalne uderzenie we wszystkie z rozpoznanych miejsc pobytu miłośników Bieszczad.
Podziemie opracowało plan ratunkowy: w dniach 10 – 13 X organizowany jest przerzut wszystkich osaczonych w bezpieczne tereny w celu zmylenia przeciwnika.
Każdy kto zauważy choćby symptomy zacieśniającego się wokół niego pierścienia (a szczególnie uczestnicy wrześniowego dyżuru w Dwerniku), może skontaktować się z punktem przerzutowym.
Sekretne miejsce to S.RZ. w Ośr. Eduk. Ekologicznej BdPN.
Wszyscy przybyli zostaną przebrani w maskujące stroje w barwach jesiennych, wezmą udział w ćwiczeniach, oraz przejdą szkolenie z zakresu sprawdzonych i skutecznych metod obrony przed dalszą inwigilacją.
Następnie w podgrupach zostaną rozproszeni po okolicznych górach, co ma skutecznie uniemożliwić kontynuację działań przeciwnika. Akcja ma wielkie szanse powodzenia i gwarantuje, że większość pierścieni zostanie skutecznie rozerwana, co zapewni jej uczestnikom spokój i poczucie bezpieczeństwa co najmniej na czas zbliżającej się zimy, lub nawet na całe półrocze.
Pozdrawiam – miejcie oczy i uszy szeroko otwarte – do zobaczenia
ww_
A ja byłam z Wami duchem... :-)
i teraz ciesze sie z Waszych wspomnień pełnych jesienno - bieszczadzkich kolorków...
pozdrawiam
b.
ps. no i oczywście... nie mogę juz doczekać sie akcji "SR" :-)
Witam, powrocilem :) bylem z zona i Bartko w Bieszczadach Slowackich, z Szaszka w Bieszczadach Wschodnich, z 25 osobami na spotkaniu w Dwerniku i polazilem tez po naszych biesach. Postaram sie jak najszybciej zrobic fotorelacje z dyzuru w Dwerniku. Szaszka powoli szykuje relacje z Ukrainy, jest juz na stronie pierwsza galeria ze Slowacji. Jest tego masa ok 1000 zdjec wiec chyba bede prezentowal cos nowego do zimy :). Na razie musze tez nadrobic zleglosci w pracy:( Pozdrowienia dla wszystkich, oraz tych z dyzuru, bylo git :) szkoda tylko, ze nie doczekalismy sie na Darka (admina)
Pozdrowionka
Admin serwisu www.bieszczady.biz.pl
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.