Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : KIMB 2017 - dyskusja



Marcowy
06-02-2017, 09:17
Wigilia: piątek, 19 maja 2017 r., godziny wieczorne

Obrady główne: 20 maja 2017 r., godz. 19.30

Ale gdzie?! :shock: Mile widziane potwierdzone propozycje :smile:

Piskal
06-02-2017, 09:54
Starsi wiedzą, ale może informacja dla młodszych (stażem na forum). KIMB to Kongres Internautów Miłośników Bieszczadów. Mimo szumnej i poważnej nazwy to impreza o wybitnie rozrywkowym charakterze. Kiedyś były prelekcje, czytanie wierszy, przed rokiem dwa filmy bieszczadzkie w kinie Końkret. Ale głównie KIMB służy jako okazja do spotkania się niewirtualnego, wspólnego połazęgowania a wieczorem spotkania na wręczeniu nagród powsimordowych i biesiadowaniu do rana przy ognisku, gitarze i piwie.
Jeździcie tyle po Bieszczadach, może ktoś ma zaprzyjaźnione miejsce, w którym można by się spotkać, posiedzieć i pośpiewać przy ognisku lub w jakimś przytulnym pomieszczeniu? Do tej pory nie zdarzyły się żadne ekscesy, tyle że gospodarz zgadza się na konsumpcję, w tym alkoholu. Obecność jest dobrowolna, a rejestracja na forum nie jest warunkiem koniecznym. Na KIMB może przyjść każdy.

Marcus
06-02-2017, 12:12
Zeszłoroczny KIMB był bardzo udany. Może znowu w Zatwarnicy...
Wczoraj wróciłem stamtąd - kino działa, wiata stoi, niedźwiedzie chodzą...

mercun
06-02-2017, 18:47
Jaki zakres terytorialny? Najdalej wysunięte punkty?

bertrand236
06-02-2017, 20:45
Jaki zakres terytorialny? Najdalej wysunięte punkty?

Tak ogólnie to Bieszczady chyba. najlepiej polskie, bo ludziska paszportów moga nie mieć.

Pozdrawiam

mercun
06-02-2017, 21:15
Tak ogólnie to Bieszczady chyba. najlepiej polskie, bo ludziska paszportów moga nie mieć.

Pozdrawiam
To że w granicach naszego pięknego kraju bez przekraczania granicy to bez dyskusji. Tylko czy np. powiat bieszczadzki szeroko rozumiany też się załapie? Jest miejsce na "dyskusje", jest się gdzie przespać po zaciętej dyskusji a i gospodarz " gryfny chop".;) A gospodyni ....ho ho ho...

Marcowy
06-02-2017, 21:49
Kolega młody stażem, to nie wie :)
Kiedyś bieszczadzki zlot odbył się w Beskidzie i nikt nie narzekał. Szerokość geograficzna nie jest najważniejsza. Ważniejsze jest przekonanie, że właściciel zechce ugościć ok. 30 osób w wieczór 20 maja, a chętnych dodatkowo przenocować. Zasadniczo nocleg na KIMB każdy organizuje sobie sam, więc nie może to być transakcja wiązana - to nie jest impreza typu "wyjazd firmowy" z pełnym serwisem.
W tym wątku nie chodzi też o licytowanie się na najfajniejsze miejsca, bo każdy z nas zna takich wiele. Chodzi o zaproponowanie miejsca potwierdzonego, którego właściciel wyraził chęć organizacji i określił warunki. A forumowicze zdecydują, czy w to wchodzą czy nie. Opcją minimum jest miejsce na ognisko i alternatywa w razie niepogody, cała reszta - do dyskusji.

mercun
06-02-2017, 22:08
Kolega młody stażem, to nie wie :)
Kiedyś bieszczadzki zlot odbył się w Beskidzie i nikt nie narzekał. Szerokość geograficzna nie jest najważniejsza. Ważniejsze jest przekonanie, że właściciel zechce ugościć ok. 30 osób w wieczór 20 maja, a chętnych dodatkowo przenocować. Zasadniczo nocleg na KIMB każdy organizuje sobie sam, więc nie może to być transakcja wiązana - to nie jest impreza typu "wyjazd firmowy" z pełnym serwisem.
W tym wątku nie chodzi też o licytowanie się na najfajniejsze miejsca, bo każdy z nas zna takich wiele. Chodzi o zaproponowanie miejsca potwierdzonego, którego właściciel wyraził chęć organizacji i określił warunki. A forumowicze zdecydują, czy w to wchodzą czy nie. Opcją minimum jest miejsce na ognisko i alternatywa w razie niepogody, cała reszta - do dyskusji.
Młody stażem ale wie:mrgreen:
Dzwonię, piszę, mailuję, twittuję, fbukuję etc. - co się dowiem to Wam powiem.
A że w Beskidzie - Bieszczady to przecież Beskidy, czyż nie?;)

Piskal
07-02-2017, 08:48
Jakby co, to Końkret mamy, Jola odpisała, ze przed rokiem wszystko było z klasą, więc się zgadzają. Ale to jedna z propozycji, może ktoś coś jeszcze? Warunki w Końkrecie podobne jak ostatnio. Do wykupienia dwa filmy i zabranie ze sobą swoich śmieci. Na pewno poprosimy o "Kino objazdowe" i nie wiem co jeszcze, pewnie "Wolną sobotę", bo to można oglądać na okrągło. Koszt łączny 20 zł. Tylko za filmy, salę i ognicho mamy w cenie.

Marcus
07-02-2017, 09:48
Byłoby super. W BARR są jeszcze miejsca na maj. Lisek pewnie też czeka:razz:
Jeżeli chodzi o filmy: może "Siekierezada", może coś innego z Janickiego?

Piskal
07-02-2017, 10:18
Jola ma licencję na trzy filmy Janickiego: "Wolną sobotę", "Kino objazdowe" i "Hasło". I z tego możemy wybrać. "Siekierezada" jest na YT, ale to słaby film.

Marcus
07-02-2017, 10:57
Jak to słaby? Nie będziemy zamawiać majonezów...
Porozmawiamy o tym przy piwie na Ryli;) (jeżeli będzie zgoda na Zatwarnicę).

Jimi
10-02-2017, 00:09
Mi rok temu się niespecjalnie podobało -raczej wolałabym porozmawiać z dawno nie widzianymi ludźmi, powydzierać gardło przy ognisku niż oglądać filmy. Po filmie większość osób została w sali, ognisko nie cieszyło się zainteresowaniem -później przyszło parę osób. Mam nadzieję, że to tylko z powodu braku muzykanta :) Fajne propozycje jakie przychodzą do głowy to niezastąpiona Tarnawa Górna czy może Roztoki Górne. Bez porównania lepiej wspominam Kimby Tarnawa, Balnica ... a nawet Wetlina. Ale z racji, że za organizację już nie chce mi się brać to biorę co będzie :) A co do Siekierezady.... uwielbiam ten film, oglądałam go z 30 razy i każde zdanie znam na pamięć -według mnie doskonała ekranizacja :P

Marcowy
10-02-2017, 10:58
Ponieważ ja też dobrze wspominam Tarnawę... zadzwoniłem tam :-) Jest co prawda inny gospodarz, ale jak najbardziej zgadza się na warunki, które mieliśmy poprzednio, czyli 10 zł od osoby za ognisko pod wiatą i kiełbaskę, reszta we własnym zakresie. Noclegi w bazie mile widziane, ale nie obowiązkowe.

Nie wiem, jak Wy, ale ja bym to rozważył :razz:

WojtekMyśliwiec
10-02-2017, 15:13
Ponieważ ja też dobrze wspominam Tarnawę... zadzwoniłem tam :-) Jest co prawda inny gospodarz, ale jak najbardziej zgadza się na warunki, które mieliśmy poprzednio, czyli 10 zł od osoby za ognisko pod wiatą i kiełbaskę, reszta we własnym zakresie. Noclegi w bazie mile widziane, ale nie obowiązkowe.

Nie wiem, jak Wy, ale ja bym to rozważył :razz:
Też dobrze wspominam KIMBową wiatę w Tarnawie. Jestem za. A jeśli od tego czasu jeszcze poprawił się zasięg sieci komórkowej i sieci komunikacji autobusowej będę już w 200% usatysfakcjonowany :smile:

mercun
10-02-2017, 15:22
Też dobrze wspominam KIMBową wiatę w Tarnawie. Jestem za. A jeśli od tego czasu jeszcze poprawił się zasięg sieci komórkowej i sieci komunikacji autobusowej będę już w 200% usatysfakcjonowany :smile:
Jeśli jest zasięg chociażby na 1 kreskę - to ja dziękuję.:-(

Marcowy
10-02-2017, 15:43
Niestety / na szczęście*, zasięgu komórkowego nadal nie ma.

*Niepotrzebne skreślić

Piskal
10-02-2017, 17:42
Też dobrze wspominam KIMBową wiatę w Tarnawie. Jestem za. A jeśli od tego czasu jeszcze poprawił się zasięg sieci komórkowej i sieci komunikacji autobusowej będę już w 200% usatysfakcjonowany :smile:

To nie jedziesz samochodem? To jak mamy się tam dostać? 8-)

Marcus
11-02-2017, 14:44
Ja 19-21 maja jestem w Zatwarnicy. Jeżeli KIMB będzie w innym miejscu, to postaram się dojechać.
Jimi - jeżeli chodzi o powodzenie sali w Końkrecie, być może tego ludzie potrzebują, nie mniej jak ogniska.
Rozmawiając z poznanymi osobami na ostatnim KIMBIE, przekonałem się, że niektórzy preferują odludzie typu Balnica.
Na moje argumenty, że może być problem z dotarciem, szczególnie dla naszych przyjaciół z dalszych stron, czy też inne trudności typu zaopatrzenie itp.itd.
- nie zauważyłem zrozumienia.
Myślę, że fajnie byłoby spotkać się w większym gronie. Na forum są osoby z różnych stron, w różnym wieku, o różnych potrzebach.

Piskal
11-02-2017, 15:45
Ja wolę Zatwarnicę, ale tylko ze względu na własną wygodę, bo i tak potem przenoszę się do Sękowca. Jeśli będzie w Tarnawie jakoś chyba dotrę? Myślę, że znajdzie się dobra dusza, która mnie tam podwiezie? Jak będzie Manio, a odgrażał się, że przyjedzie, to i w Końkrecie będzie OK. Ale poddam się woli większości.

Slav
11-02-2017, 22:07
Latarnia u Kija, Radosne Szwejkowo, Wojtasiówka ?

sir Bazyl
12-02-2017, 06:17
... Ważniejsze jest przekonanie, że właściciel zechce ugościć ok. 30 osób w wieczór 20 maja, a chętnych dodatkowo przenocować. Zasadniczo nocleg na KIMB każdy organizuje sobie sam, więc nie może to być transakcja wiązana - to nie jest impreza typu "wyjazd firmowy" z pełnym serwisem.
W tym wątku nie chodzi też o licytowanie się na najfajniejsze miejsca, bo każdy z nas zna takich wiele. Chodzi o zaproponowanie miejsca potwierdzonego, którego właściciel wyraził chęć organizacji i określił warunki. A forumowicze zdecydują, czy w to wchodzą czy nie. Opcją minimum jest miejsce na ognisko i alternatywa w razie niepogody, cała reszta - do dyskusji.


Latarnia u Kija, Radosne Szwejkowo, Wojtasiówka ?

Rozmawiałeś już z właścicielami tych obiektów? Jakie warunki przedstawili?

don Enrico
12-02-2017, 19:21
Latarnia u Kija, Radosne Szwejkowo, Wojtasiówka ?
Bo nie wiem czy wiesz , ale doświadczenia lat ubiegłych przyniosły pewne wnioski.
Nie ma sensu teoretyzować gdzie jest najlepsze miejsce spotkania, gdy nie ma uzgodnionych warunków wstępnych.
Ja to osobiście mam takie zdanie , że to jest bezsensowna dyskusja .... z głównym pytaniem gdzie ?
ale szanuję inne poglądy
dla mnie wszędzie jest dobrze
Ważniejsze to odpowiedź na pytanie ...jak? ..... i z kim ?
p.s Slav ! co miałeś na myśli pisząc
Latarnia u Kija,
coś się ostatnio zmieniło ?

Marcowy
12-02-2017, 20:28
Radosne Szwejkowo


Rozmawiałeś już z właścicielami tych obiektów?

Przy całym mym bezgranicznym uwielbieniu dla tego miejsca i Gospodyni - ja bym Krysi nie zawracał głowy telefonem. Mieliśmy kiedyś falstart ;)

Slav
12-02-2017, 23:25
Pierwszy post przeczytałem i nie chce tu wcale promować "najlepszych" miejsc. Zatwarnica była na plus,Tarnawa pewnie też ale może warto odkrywać kolejne ? Gdzie są te kolejne,które spełniają podstawowe wymagania a nie widziały jeszcze KIMBu?:)
Patrzę na to z innej strony,można podać kilka konkretnych miejscówek i dopiero wtedy "zawracać głowę" gospodarzą.

don Enrico nic się nie zmieniło (chyba), mój błąd.

WojtekMyśliwiec
13-02-2017, 13:08
To nie jedziesz samochodem? To jak mamy się tam dostać? 8-)

Sprawdziłem nośność mojego cacuszka - albo Ty albo Twój niezbędny podręczny zapasik roztworu chmielu :-P Chyba że na trasie Stuposiany -Tarnawa zrobi się międzytankowanie w Mucznym.

Piskal
13-02-2017, 14:03
Sprawdziłem nośność mojego cacuszka - albo Ty albo Twój niezbędny podręczny zapasik roztworu chmielu :-P Chyba że na trasie Stuposiany -Tarnawa zrobi się międzytankowanie w Mucznym.

Przypuszczam, że to ja będę prowadził, więc zapasik chmielu uzupełni się w ostatniej chwili i też będzie dobrze.

Jimi
13-02-2017, 19:39
"Rozmawiając z poznanymi osobami na ostatnim KIMBIE, przekonałem się, że niektórzy preferują odludzie typu Balnica.
Na moje argumenty, że może być problem z dotarciem, szczególnie dla naszych przyjaciół z dalszych stron, czy też inne trudności typu zaopatrzenie itp.itd.
- nie zauważyłem zrozumienia."

-Domyślam się, że masz na myśli mnie :) Nie wiem co Ci odpowiedzieć... może tylko tyle, że kilka postów wcześniej napisałam odpowiednie wg mnie miejscówki i wśród nich nie było Balnicy. Oba obiekty stoją przy samej drodze i mają duże parkingi -myślę, że nie mielibyście większych problemów z dotarciem.

Marcowy
13-02-2017, 20:08
Cóż... Kilka lat temu odbyła się dyskusja nad rodzajem lokalizacji KIMB - były opcje: dzicz, półdzicz i cywilizacja. Wygrała opcja półdziczy, czyli miejsca, które leży raczej na uboczu i do którego dotarcie może być uciążliwe, ale możliwe dla wszystkich. Dzięki temu jest większa szansa, że impreza będzie kameralna i klimatyczna. Moim zdaniem i Tarnawa, i Balnica, i Sękowiec, i Zatwarnica taką definicję spełniają - kto chce, ten tam dojedzie.

Chyba że zmieniamy opcję i wymyślamy miejsce, w które trzeba iść dwa dni z plecakiem, albo - w drugą stronę - lokal z pełnym wyszynkiem, pod który można podjechać pekaesem. Choć - moim zdaniem - i jedna, i druga ekstremalna opcja raczej ograniczyłaby nam listę uczestników, więc nie widzę specjalnie sensu :-)

Marcus
13-02-2017, 20:18
Jimi - nie Ty jesteś tą osobą:-P
Dzięki za poparcie "Siekierezady". Piskal się nie zna...

Slav
14-02-2017, 12:52
Rozmawiałeś już z właścicielami tych obiektów? Jakie warunki przedstawili?


Kija Chata - Jest możliwość zorganizowania KIMBu, szczegóły wkrótce.
Radosne Szwejkowo - Krysia jak najbardziej zaprasza. Osoby nocujące w schronisku nie ponoszą dodatkowych opłat związanych z KIMBem, od innych zostanie pobrana symboliczna kwota ( kwota do ustalenia).

sir Bazyl
14-02-2017, 19:20
...Chyba że zmieniamy opcję i wymyślamy miejsce, w które trzeba iść dwa dni z plecakiem, ...
A może na początek nie dwa dni od samochodu a dwadzieścia minut? Może Ci z Was, którzy dawno bądź nigdy nie nocowali w namiocie dadzą się przekonać na spędzenie tak jednej nocy? Powstałoby małe miasteczko namiotowe i byłoby na pewno inaczej niż dotychczas! Jest wspaniałe miejsce ogniskowe na polanie a w razie niepogody dwa spore stoły i ławy pod wiatą. Na stołach można by rozstawić świece, napalić w otwartym kominku i w tak pięknych okolicznościach prowadzić obrady, rozmawiać i śpiewać. Okoliczne sowy obiecały zbytnio się nie wtrącać i nie zakłócać obrad :) Co Wy na to?
Miejsce o którym piszę to baza namiotowa w Łopience.
PS
Bardzo proszę osoby, które na pewno nie przyjadą w takie miejsce ale w inne, bardziej nazwijmy to cywilizowane i owszem, gdyż mi jakoś szczególnie nie zależy na jakiejś konkretnej miejscówce i jeśli nic nie zepsuje moich planów to chętnie zajrzę na miejsce obrad bez względu na jego ucywilizowanie bądź półdzicz :). Ale tak sobie pomyślałem, że byłoby to takie spotkanie bliżej natury i na pewno inne niż dotychczas.
PS PS
Toalety tam są typu sławojka - czyściutkie, kąpiel w potoku - są półki na mydło :)

Piskal
14-02-2017, 19:42
Jak w ubiegłych latach nie było chętnych do organizacji, tak teraz mamy nadmiar propozycji. A jeśli ktoś nie ma namiotu, śpiwora i samochodu?

sir Bazyl
14-02-2017, 20:00
... A jeśli ktoś nie ma namiotu, śpiwora i samochodu?
Myślę, że namiot to nie problem - ja mam dwa więc jeden chętnie użyczę a na forum jest jeszcze pewnie kilka osób, które również dysponują więcej niż jednym namiotem. Samochód tak samo jest potrzebny/nie jest potrzebny (niepotrzebne skreślić) gdy będziemy starać się dotrzeć do Tarnawy/Woli Michowej/Zatwarnicy/Łupkowa/Łopienki etc. Śpiwór też mam zapasowy :) I już mam pomysł na transakcję wiązaną ;) - ja użyczam namiot i śpiwór do odebrania wraz z właścicielem w Rzeszowie (model samochodu do przewożenia ww. bez znaczenia :))
A rankiem zimne piwko z potoku, gorąca kawa lub herbata z kociołka, wspólna jajecznica itd. itp.

bartolomeo
14-02-2017, 20:12
Myślę, że namiot to nie problem - ja mam dwa więc jeden chętnie użyczę a na forum jest jeszcze pewnie kilka osób, które również dysponują więcej niż jednym namiotemJa mam chyba nawet ze trzy. Maleńki, mniejszy i mały - z 5 osób by mogło zanocować, a jak się znają i lubią to nawet 6! :mrgreen:

Wojtek Pysz
14-02-2017, 20:53
A jeśli ktoś nie ma namiotu, śpiwora i samochodu?
Głosuję za wariantem "bazylopodobnym".
Nieodpłatnie udostępnię: namiot 3-osobowy, śpiwór jednoosobowy oraz rower jednoosobowy;-)

sir Bazyl
14-02-2017, 21:17
Ja mam chyba nawet ze trzy. Maleńki, mniejszy i mały - z 5 osób by mogło zanocować, a jak się znają i lubią to nawet 6! :mrgreen:


Głosuję za wariantem "bazylopodobnym".
Nieodpłatnie udostępnię: namiot 3-osobowy, śpiwór jednoosobowy oraz rower jednoosobowy;-)
Ja mam też 3-osobowy, więc jak dobrze rachuję, wychodzi, że dla 11-12 osób nie dysponujących namiotami dach nad głową jest zapewniony.
Osoby zainteresowane spotkaniem proszone są o zabranie głosu, czy są na tak czy raczej wolą spotkać się w bardziej "cywilizowanym" miejscu.
Jeśli wybierzemy Łopienkę, to ja postaram się dotrzeć na miejsce wieczorem w piątek ewentualnie rano w sobotę i przeznaczę jeden dzień na przytarganie drewna z lasu na ognisko i przygotowanie jakiś stojaków na kociołki i inne takie.

coshoo
14-02-2017, 22:43
Nie wiem czy dane mi będzie pierwszy raz się pojawić na KIMBie, ale wersja Łopienkowa dużo bardziej by mnie interesowała niż nudne domowe warunki :)

Jimi
14-02-2017, 23:05
Ja namioty mam trzy (dwie dwójki pożyczę), też trzy śpiwory (dwa pożyczę). Drewno też chętnie przygotuję -piłę mam swoją -tak jak to robiłam 2 lata temu i mogę też rozpalić ognisko tak jak rok temu :)

Piskal
15-02-2017, 08:07
Jeśli Wojtek Myśliwiec zdecyduje się jechać autem, to nie ma problemu, pożyczę namiot w Toruniu. Jeśli dane będzie mi jechać Polskim Busem, to będę liczyć na kogoś z was, bo w jeden plecak muszę spakować tydzień pobytu i szkoda mi miejsca. W namiocie raczej muszę być sam, po podobno, jak się napiję, to strasznie chrapię. To oczywiście bezpodstawne pomówienia, bo nigdy nic nie słyszałem. Ale jeśli ktoś reflektuje na dodatkowe doznanie akustyczne, to why not. Ogólnie opcja mi się podoba, chociaż cały czas liczę na Grzesia, bo w niedzielę desant do Sękowca. Chyba że Wojtek Myśliwiec zdecyduje się jechać autem.

Marcowy
15-02-2017, 11:24
Pomysł tak odjechany, że chyba nie do przebicia :-D Niestety od dawna nie mieszczę się do żadnego ze śpiworów, które zalegają w moich szafach... Ale przecież mogę wziąć dwa :-D

Tak z ciekawości: czy jest jakiś właściciel / dzierżawca / gospodarz bazy, z którym trzeba to załatwić?

partyzant
15-02-2017, 12:46
Pomysł z bazą podoba mi się bardzo, choć nie wiem czy będę mógł przybyć. Do tej pory tylko raz otarłem się o KIMB, było to w Wetlinie (przez chwilę w piątek) gdzie spotkałem paru kolegów, w sobotę już się nie udało.
Na dobrą sprawę, to nocleg dla wszystkich wcale nie musi być na miejscu. Zawsze chciałem zobaczyć wschód słońca z Korbani a z niej do Bukowca jest z górki, tak jak i w drugą stronę, do Łopienki.
Inna sprawa, to po co tak rano iść na kwaterę, żeby przespać cały dzień?
Zdaje się, że coś mi świta, ale trzeba to jeszcze dopracować.

sir Bazyl
15-02-2017, 16:56
... Tak z ciekawości: czy jest jakiś właściciel / dzierżawca / gospodarz bazy, z którym trzeba to załatwić?
Wysłałem w tej sprawie maila na adres podany na stronie bazy i jak tylko otrzymam odpowiedź to dam znać. W tym terminie baza jest jeszcze nieczynna więc raczej nasza obecność nie powinna nikomu przeszkadzać - przecież to turystyczne dusze i na pewno nas zrozumieją.

sir Bazyl
15-02-2017, 17:12
...Jeśli dane będzie mi jechać Polskim Busem, to będę liczyć na kogoś z was, bo w jeden plecak muszę spakować tydzień pobytu i szkoda mi miejsca. W namiocie raczej muszę być sam, po podobno, jak się napiję, to strasznie chrapię. To oczywiście bezpodstawne pomówienia, bo nigdy nic nie słyszałem.
Też tak mam :) ale jakbym chrapał to bym słyszał i nie mógł spać a skoro mogę to od razu widać, że to są bezpodstawne zarzuty :)
Co do bagażu, to w Toruniu masz oddział epaka.pl i za ich pośrednictwem możesz odpowiednio wcześniej nadać sobie paczkę do Sękowca - do 15kg chyba 20 albo 21 zł. W to miejsce, żeby nie łazić z pustym plecakiem i żeby Cię wiatr nie przewrócił pakujesz 30 piw i lecisz na obrady :)

Ogólnie opcja mi się podoba, chociaż cały czas liczę na Grzesia, bo w niedzielę desant do Sękowca. Chyba że Wojtek Myśliwiec zdecyduje się jechać autem.
W niedzielę masz już w plecaku tylko puste puszki i śmigasz przez Sine Wiry, Szczycisko i Dolinę Sanu wprost do swojego domku w Sękowcu! Toż to wręcz profanacja wozić się autem gdy można taką piękną, całodzienną traskę machnąć!

Piskal
15-02-2017, 18:53
W niedzielę masz już w plecaku tylko puste puszki i śmigasz przez Sine Wiry, Szczycisko i Dolinę Sanu wprost do swojego domku w Sękowcu! Toż to wręcz profanacja wozić się autem gdy można taką piękną, całodzienną traskę machnąć!

Dzięki za podpowiedź, ale jak pomyślę, że po obradach będę miał tylko puste puszki, to już opadam z sił. No, chyba że ten supermarket na Szczycisku będzie otwarty:razz:

Wojtek Pysz
15-02-2017, 19:01
Toalety tam są typu sławojka - czyściutkie, kąpiel w potoku - są półki na mydło :)
Aby zachęcić jeszcze_nie_zachęconych, uprzejmie donoszę, że w 1985 r. zostawiłem na takiej półce prawie nowe mydło, które na pewno tam leży i będzie się można umyć bez przynoszenia mydła w plecaku/przysyłania kurierem:-)

http://ciekawe.tematy.net/1985/lopienka/fs_03_A31-800.jpg

sir Bazyl
15-02-2017, 20:16
Aby zachęcić jeszcze_nie_zachęconych, uprzejmie donoszę, że w 1985 r. zostawiłem na takiej półce prawie nowe mydło, które na pewno tam leży i będzie się można umyć bez przynoszenia mydła w plecaku/przysyłania kurierem:-)

http://ciekawe.tematy.net/1985/lopienka/fs_03_A31-800.jpg
Tak się teraz przyglądam zdjęciom umywalni z marca ubiegłego roku
42608
i nie widzę, nigdzie tego mydła :sad: Może to nie było prawie nowe mydło tylko prawie nowy ręcznik?: :razz:
42609

Wojtek Pysz
15-02-2017, 20:31
... i nie widzę, nigdzie tego mydła :sad:
No, ładnie! Wymydlił albo zabrał do domu i mówi, że nie było.


Może to nie było prawie nowe mydło tylko prawie nowy ręcznik?: :razz:
Nie, liczyłem i wszystkie trzy ręczniki w domu są.

Piskal
15-02-2017, 21:56
Wiem, jestem genialny. To deszcz mógł wymydlić to mydło. Nie pamięta ktoś, czy od 1985 r. padał tam deszcz?

asia999
15-02-2017, 22:14
Od powstania tego wątku, za każdym razem kiedy czytałam forum, to było mi smutno, że w tym roku jestem w maju w Bieszczadach dużo wcześniej niż KIMB. Ale teraz to mnie chyba z tego smutku rozerwie :evil: TAAAAKA FAJNA IMPREZA się szykuje! Zazdroszczę bardzo.

Jimi
16-02-2017, 12:39
Zamiast spiwora można zabrać sobie koc, karimatę za kilkanascie zł można sobie zakupić, ja mam 1 sztukę do pożyczenia. Co do piw -zawsze można sobie zostawić też trochę na kolejny dzień :D

creamcheese
16-02-2017, 17:43
Co do piw -zawsze można sobie zostawić też trochę na kolejny dzień :D
Sama się z tego smiejesz;)

Slav
23-02-2017, 21:26
Kija Chata - Jest możliwość zorganizowania KIMBu, szczegóły wkrótce.

Nocleg ze śniadaniem 60 zł, miejsce na ognisko nieodpłatnie. Dla tych co nie nocują w ośrodku opłata do ustalenia.

bartolomeo
26-02-2017, 20:26
W tym terminie baza jest jeszcze nieczynna więc raczej nasza obecność nie powinna nikomu przeszkadzać - przecież to turystyczne dusze i na pewno nas zrozumieją.Niestety jakiś czas temu (na Sylwestra?) w Łopience rozgościły się dusze mało turystyczne. Pełno jest puszek i szklanych butelek po alkoholu, słoików po żarciu, plastikowych butelek po napojach i innego śmiecia :sad: Sporo śmieci jest co prawda pozbierane do siatek, ale te niestety już się rozpadają bo wiszą tam pewnie już kilka tygodni:

http://www.bmiller.pl/forum/2017/smieci.jpg

Dwie spore siatki badziewia zostały już w tym tygodniu wyniesione, niestety trzeba jeszcze wykonać co najmniej kilka kolejnych kursów. Gdyby ktoś z Was zajechał przypadkiem do Łopienki autem to może zmieści mu się do bagażnika trochę śmieci? Trzeba zabrać ze sobą mocny wór na odpady i wywieźć to gdzieś dalej, ani na parkingu pod cerkwią ani przy głównej drodze Terka-Dołżyca zostawiać tego nie wolno.

Poza tym baza stoi i ma się dobrze. I czeka na takich, co swoje śmieci zabierają ze sobą :smile:

Piskal
27-02-2017, 07:41
To mnie zawsze zadziwia. Pełne siaty można przynieść, często nawet wtargać na szczyt, a pustych już. Ale to temat na oddzielną dyskusję.

Stały Bywalec
01-03-2017, 07:19
Nocleg ze śniadaniem 60 zł, miejsce na ognisko nieodpłatnie. Dla tych co nie nocują w ośrodku opłata do ustalenia.

Slav - to bardzo dobry pomysł. I co najważniejsze - na każdą pogodę. W Chacie Kija są warunki do obrad i wewnątrz, i na zewnątrz.
Szanowni Namiotowcy i Ogniskowcy - a co będzie, jeśli maj nam deszczowego figla spłata?

Piskal
01-03-2017, 07:56
Każdy ciągnie w swoją stronę. To jest zresztą zupełnie naturalne. Mnie np. u Kija nie pasuje cena noclegu. Nawet ze śniadaniem. Ale myślę, że za niedługi czas otworzymy po prostu lokale wyborcze i zagłosujemy, skoro propozycji ci u nas dostatek. Bazylu, jak tam sprawy formalne z KIMBem w Łopieńce?

bartolomeo
01-03-2017, 16:41
Szanowni Namiotowcy i Ogniskowcy - a co będzie, jeśli maj nam deszczowego figla spłata?Wejdziemy pod dach. Usiądziemy przy ławach. Rozpalimy w kominku.

http://www.bmiller.pl/forum/2017/kominek.jpg

sir Bazyl
01-03-2017, 17:56
Nocleg ze śniadaniem 60 zł, miejsce na ognisko nieodpłatnie. Dla tych co nie nocują w ośrodku opłata do ustalenia.

Czy każdy ma indywidualnie ustalić tą opłatę? Co ona będzie obejmowała? Czy dla tych, którzy nie chcą korzystać z noclegu pod dachem istnieje możliwość rozstawienia namiotów?


Slav - to bardzo dobry pomysł. I co najważniejsze - na każdą pogodę. W Chacie Kija są warunki do obrad i wewnątrz, i na zewnątrz.
Szanowni Namiotowcy i Ogniskowcy - a co będzie, jeśli maj nam deszczowego figla spłata?
Stały Bywalcze, moja mama zawsze mi powtarzała jak grymasiłem będąc jeszcze smarkaczem, gdy nas nagle deszcz zastał i nie mieliśmy parasolek a iść trzeba było: nie jesteś z cukru - nie rozpuścisz się! Na szczęście podczas KIMB-u nie będziemy musieli zbyt daleko chodzić w deszczu i sprawdzać kto jest z cukru a kto nie, gdyż jak pisałem kilka postów wcześniej :

...w razie niepogody dwa spore stoły i ławy pod wiatą. Na stołach można by rozstawić świece, napalić w otwartym kominku i w tak pięknych okolicznościach prowadzić obrady, rozmawiać i śpiewać.
Ale jakoś na siłę nikogo nie chce mi się przekonywać, gdyż zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy skończyli kurs survivalu i przejście kilkudziesięciu metrów do sławojki w czasie deszczu może być dla nich ekstremalnym wyczynem, wręcz walką o przetrwanie ;) – szczególnie gdy po ciemku pójdą w stronę przeciwną!:mrgreen:
Ja stanowisko co do ewentualnego miejsca spotkania już wcześniej zająłem


… mi jakoś szczególnie nie zależy na jakiejś konkretnej miejscówce i jeśli nic nie zepsuje moich planów to chętnie zajrzę na miejsce obrad bez względu na jego ucywilizowanie bądź półdzicz :). Ale tak sobie pomyślałem, że byłoby to takie spotkanie bliżej natury i na pewno inne niż dotychczas.

Chciałbym jednak wiedzieć, czy są wśród nas forumowicze, którzy

… na pewno nie przyjadą w takie miejsce ale w inne, bardziej nazwijmy to cywilizowane i owszem,
i po raz kolejny proszę je o odezwanie się w dyskusji (skoro nikt się nie odzywa na ten temat, to pewnie takich osób nie ma?).


Każdy ciągnie w swoją stronę. To jest zresztą zupełnie naturalne. Mnie np. u Kija nie pasuje cena noclegu. Nawet ze śniadaniem. Ale myślę, że za niedługi czas otworzymy po prostu lokale wyborcze i zagłosujemy, skoro propozycji ci u nas dostatek. Bazylu, jak tam sprawy formalne z KIMBem w Łopieńce?

Mi śniadanie też nie pasuje bo na drugi dzień być może będę miał ochotę je zjeść zanim się położę spać, dajmy na to o piątej rano lub wręcz całkiem późno, w obiadowej porze.

Sprawy formalne udało się ogarnąć i melduję, że rozmawiałem z Michałem, do którego podany jest kontakt na stronie bazy i on powiedział, że nie widzi żadnych przeciwwskazań ale ponieważ oficjalnie już nie jest we „władzach” to nie chce się wtrącać i zasugerował wysłanie e-maili. Jeden wysłałem około dwóch tygodni temu, drugi tydzień temu ale na żaden nie uzyskałem odpowiedzi. Pewnie teraz jeszcze nie zaglądają do skrzynki bazowej bo jest sporo przed sezonem. Dziś rano, Kuna mnie oświeciła, że istnieje coś takiego jak facebook i podobno teraz we wzajemnym porozumiewaniu się wszyscy tylko z tego korzystają. No to ja jej na to, że jak jest taka mądra :twisted: to niech mi znajdzie telefon do kogoś władnego i skubana w trzy sekundy znalazła!:shock:
Wykonałem telefon do Lecha Rybienika (kiedyś był czynnym forumowiczem na naszym forum) i go poinformowałem o naszych ewentualnych zamiarach, na co on od razu pozytywnie zareagował i powiedział, że nie ma sprawy i bez problemu możemy się tam w weekend KIMBowy zainstalować, tylko namioty musimy mieć swoje. Powiedział ponadto, że być może w tym terminie też tam będzie z jakąś ekipą na tzw. obozie remontowym więc na pewno nie będziemy przeszkadzać a wręcz możemy pomóc!:mrgreen:

bieszczadzka kuna
01-03-2017, 18:29
Patrz jaka skubana....a co ja drób?:grin: Ja jestem za Łopienką bo tam Bazyl robi pyszne śniadania. A poza tym płyn ze słodu jęczmiennego (chmielu chyba brak w pl), o barwie bursztynowej mój organizm woli wchłaniać w naturalnych warunkach. I korzystnie wpływa to na moje futro.

sir Bazyl
01-03-2017, 18:30
Aha, jeszcze jedna sprawa! Kilkanaście dni temu dzwoniłem do Mania zapytać czy mógłby do nas zajrzeć i trochę powymiatać na gitarze i pośpiewać? Manio powiedział, że bardzo chętnie o ile nie wypadnie mu jakiś festiwal czy inny koncert (bo na dzień dzisiejszy jeszcze nie wie). A gdy mu zdradziłem, że w grę wchodzi baza w Łopience to usłyszałem wręcz błysk w oku jego z radości! Jeśli więc nie będzie gdzieś festiwalował (jak coś gdzieś wypatrzycie, że się szykuje jakiś koncert w tym terminie, to od razu piszcie do organizatorów, że Manio poszedł w disco polo albo death metal, żeby go nie zapraszali :wink:) to chętnie zasiądzie przy łopienkowo-kimbowym ognisku gdyż ma bazę wypadową całkiem niedaleko.

Piskal
01-03-2017, 20:05
Czyli mamy trzy lokalizacje: kino "Końkret", Chata Kija i baza namiotowa w Łopieńce. Możemy co prawda zorganizować wybory miejsca KIMBu, chociaż zdaje się być to tylko formalność. I jeśli pomysłodawca, Sir Bazyl, po pijanemu nie przejedzie na pasach zakonnicę w ciąży, to Łopieńka zwycięży. I dobrze.

bartolomeo
01-03-2017, 20:18
Łopieńce [...] ŁopieńkaŁopience [...] Łopienka

:wink:

Piskal
01-03-2017, 20:49
Łopience [...] Łopienka

:wink:

No właśnie, coś mi się nie zgadzało :smile:

Stały Bywalec
01-03-2017, 20:58
Czyli mamy trzy lokalizacje: kino "Końkret", Chata Kija i baza namiotowa w Łopieńce. Możemy co prawda zorganizować wybory miejsca KIMBu, chociaż zdaje się być to tylko formalność. I jeśli pomysłodawca, Sir Bazyl, po pijanemu nie przejedzie na pasach zakonnicę w ciąży, to Łopieńka zwycięży. I dobrze.
Nie bądź taki pewny. Już pewien pan, imię też na "B", miał w tych uwarunkowaniach zwyciężyć. :smile:

Nie kontestuję. Zjawię się i w Łopience.
Ale mam takie związane z nią wspomnienie. Jeszcze w latach 90. ub. wieku zawitałem do owej bazy studenckiej w maju (byłem w Krośnie w delegacji i zrobiłem sobie dzień wolny). Szliśmy we czterech, i to nas chyba uchroniło przed kłopotami. W owej bazie "zamieszkiwali" bowiem, w liczbie kilku, "dzicy lokatorzy" o fizjonomiach i tatuażach wskazujących na niedawne opuszczenie (być może samowolne) ZK. Byli tam najwyraźniej rozgoszczeni nie na jeden dzień, na co wskazywały ich manatki i żarcie. Popatrzyliśmy na nich, a oni na nas, bez cienia sympatii, i poszliśmy dalej - choć mieliśmy w planach tam krótki odpoczynek.

Nie wykluczone, iż także obecnie baza bywa poza sezonem wykorzystywana przez podobne elementy.
Nie straszę ani się nie boję. Przyjdę, jeśli to miejsce wybierzecie. Lokalizacyjnie mi nawet pasuje - będę kwaterował w Smereku.
Ale weźcie pod uwagę i tę okoliczność. :-)

sir Bazyl
01-03-2017, 21:21
Czyli mamy trzy lokalizacje: kino "Końkret", Chata Kija i baza namiotowa w Łopieńce. ...
Trzy a nawet cztery :) :

Ponieważ ja też dobrze wspominam Tarnawę... zadzwoniłem tam :-) Jest co prawda inny gospodarz, ale jak najbardziej zgadza się na warunki, które mieliśmy poprzednio, czyli 10 zł od osoby za ognisko pod wiatą i kiełbaskę, reszta we własnym zakresie. Noclegi w bazie mile widziane, ale nie obowiązkowe.

Nie wiem, jak Wy, ale ja bym to rozważył :razz:

Marcowy
02-03-2017, 10:21
OK, to ja wycofuję Tarnawę i proponuję, żebyśmy Łopienkę wybrali przez aklamację :-) Formalne głosowanie jakoś mi nie pasuje do natury KIMB-u, poza tym komuś może przyjść do głowy rozliczać głosujących z obecności i się zrobi niemiło. A po co?

Piskal
02-03-2017, 12:22
To ja wycofuję się końkretnie i wskazuję na Łopieńkę.

Jimi
02-03-2017, 18:35
Nie wierzę, że to się dzieje naprawdę :P Z początku myślałam, że to żart. Oczywiście popieram. Myślę, że niepewnych typów nie będzie -Bazyl wspomniał, że raczej będzie kilka przedstawicieli z bazy bo coś mają robić.

tomasz8278
04-03-2017, 12:00
No nareszcie,to ja już pakuję plecak i namiot.

mercun
04-03-2017, 19:02
No nareszcie,to ja już pakuję plecak i namiot.
Eeee.... tam. Ja mam cały czas spakowane a pracuję tylko nad tym, by mnie sprzyjające wiatry tam zagnały a nie do np. Suwałk:mrgreen:

Slav
05-03-2017, 11:18
Czy każdy ma indywidualnie ustalić tą opłatę? Co ona będzie obejmowała? Czy dla tych, którzy nie chcą korzystać z noclegu pod dachem istnieje możliwość rozstawienia namiotów?

Większość wybrała Łopienkę, więc nie ma sensu wbijać się w dalsze szczegóły "Kija Chaty" - tak uważam.
Odnośnie bazy namiotowej to będą propozycje parkingowe? Pytam,bo jeśli będzie mi dane się zjawić to raczej na krótko.

długi
05-03-2017, 11:43
Moje 6 kółek też jest tym zainteresowanych.
Mój biały "namiot" chciałby tam dojechać, jeżeli to możliwe ... jeżeli ...

bartolomeo
05-03-2017, 13:39
Technicznie rzecz ujmując można podjechać pod samą bazę, ale raczej traktorem niż samochodem. Jakąś terenówką może (może!) by się udało, ale ja bym nie próbował nawet jakbym miał terenowe auto i umiał nim po terenie jeździć :wink: Bezpiecznie i pewnie można podjechać pod cerkiew w Łopience (nawet samochodem osobowym), dalej jest na kopytkach jakieś 20 minut. Jedni przejdą w kwadrans, inni w pół godziny. Ale trzeba iść i wszystko co potrzebne przynieść ze sobą na plecach. Nocą da się dojść z bazy pod cerkiew (do samochodu), ale jak ktoś niepewny i pierwszy raz w życiu nocą po lesie będzie wędrował to zgubić się też można :mrgreen: Ale tym bym się nie przejmował, jestem przekonany, że przewodnik z bazy do cerkwi się znajdzie.

Nie wiem jak jest formalnie z dojazdem do cerkwi w Łopience. Kiedyś stał zakaz ale od kilku lat (od czasu remontu drogi chyba) już go nie ma. Jak ktoś niezmiernie uparty to może jeszcze podjechać kilkaset metrów za Łopienkę i zostawić auto na placu zwózkowym, ale ja bym tego nie robił, bo zysk niewielki a leśnych można wkurzyć :mrgreen:

Slav
05-03-2017, 16:21
Ja wypatruje miejsca na placu gospodarstwa agro/bazy noclegowej. W Buku jest możliwość zostawić samochód na dobę lub dwie, ale miejsca parkingowe ograniczone.Cena za dobę parkowania to 10 zł.

Stały Bywalec
08-03-2017, 11:43
Wiecie, że ta lokalizacja XVI KIMB zaczyna mi się podobać?
Do bazy w Łopience planuję dotrzeć ze Smereka pieszo. Najpierw powędruję do Kalnicy - głównie torem kolejki, szosą tylko kawałek. Następnie w Kalnicy wejdę na stokówkę, która wiedzie w kierunku Dołżycy. Potem znów trochę szosą, aż do skrzyżowania z drogą na Terkę. Niedaleko za tym skrzyżowaniem (od drogi na Terkę) odchodzi na północny zachód kolejna stokówka, która z czasem przeradza się w ścieżkę turystyczną doprowadzającą aż do bazy w Łopience.
Wszystkimi ww. odcinkami już kiedyś łaziłem, choć nie naraz (były fragmentami różnych kombinacji moich bieszczadzkich wędrówek).

Nocować w bazie nie mam zamiaru. Jestem na to za stary i za wygodny. Nawet w odległych czasach studenckich nie przepadałem za noclegami w namiotach (choć mi się parę razy zdarzyły). Po KIMB-ie, nawet w środku nocy, powędruję (obok cerkwi) do Spisówki w Buku, skąd planuję zorganizować transport powrotny. Jak? Za wcześnie o tym mówić. Coś się wymyśli, jakoś to będzie. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.

W Waszym (pardon: już teraz w naszym) planie widzę tylko dwa słabe punkty. Na jeden, czyli pogodę, wpływu nie mamy. Jeśli ktoś inaczej uważa, niech już teraz zacznie się modlić o nocne bezchmurne gwiaździste niebo i temperaturę w nocy nie niższą niż 10 st. C.
Drugim możliwym słabym punktem są ew. dzicy lokatorzy bazy, o jakich tu kilka dni temu wspomniałem. W międzyczasie dowiedziałem się, że baza w Łopience poza sezonem bywa nawiedzana przez różne typy, niekoniecznie od razu przez byłych pensjonariuszy ZK, ale jednak przez tzw. element mogący nam sprawić kłopot (np. kradzież lub inny przykry incydent).
Proponuję więc, aby pomysłodawca i organizator spowodował umieszczenie na terenie bazy (w okresie poprzedzającym KIMB) dużej kartki z napisem, iż w dniach 19-21 maja odbędzie się tu zamknięta impreza turystyczna. Kartkę tę, zabezpieczoną przed wilgocią (np. w przezroczystej koszulce plastikowej) trzeba mocno przyszpilić w bazie w widocznym miejscu. Powinno wystarczyć.

I tyle.
PS Najmilszym Naszym Paniom składam najserdeczniejsze życzenia z okazji Dnia Kobiet.:smile:

Jimi
08-03-2017, 18:20
Super Bywalcze, że próbujesz dostosować się do sytuacji -wymaga ona troszkę poświęcenia (dotarcie, zorganizowanie sobie powrotu) ale z drugiej strony nie jest to znowu nie wiadomo jaka trudność i wyczyn. Co najważniejsze -na KIMB wraca duch wędrówki, co sprawia, że spotkanie to będzie miało charakter znacznie bardziej bieszczadzki. Bo przecież to miłośnicy Bieszczadów. To co cieszy najbardziej - już kilku forumowiczów (aktywnie wędrujących po Bieszczadach!) powiedziało, że z powodu wyboru Łopienki zdecydują się jednak wybrać na Kimb, czego nie uczyniliby gdyby KImb był w warunkach łóżkowo-pościelowych. Natualną kolejną rzeczy jest to, że kilka osób nie przyjedzie też z tego powodu. W dzisiejszych czasach ludzie chcieliby mieć wszystko ustalone, zorganizowane i podane na tacy. Myślę, że Kimby nie do końca wpisują się w ten schemat. Wprawdzie są osoby, które uzgadniają warunki pobytu ale mimo wszystko uczestnicy sami biorą odpowiedzialność za swoje poczynania i własną ocenę sytuacji. Nie wiem czy w przypadku tegorocznego kimbu ktoś czuje się w roli organizatora. Uważam też, że zdecydowanie nie mamy prawa ustanawiać sobie bazy turystycznej na wyłączność i robić sobie imprezę zamkniętą. Gdy 2 lata temu uzgadniałam z gospodarzem tamtego Kimbu warunki naszego pobytu -mimo wynajęcia (opłacenia) całego schroniska bezspornie stwierdziliśmy, że ludzie przychodzący z zewnątrz będą mimo wszystko przyjmowani na nocleg (zapowiedzi telefoniczne były odrzucane) -i taka sytuacja faktycznie miałą miejsce. Zwyczaje schronisk i baz turystycznych bieszczadzkich -pozwalają wszystkim na odpoczynek czy nocleg, bo taka jest ich funkcja -tym bardziej gdy schronisko/ baza jest w miejscu odległym od innych propozycji noclegowych. Inna sytuacja jest z agroturystykami, które mają prawo być zajęte. A my jesteśmy miłośnikami Bieszczadów i robimy imprezę w klimacie bieszczadzkim :)

sir Bazyl
08-03-2017, 19:17
(...)
Proponuję więc, aby pomysłodawca i organizator spowodował umieszczenie na terenie bazy (w okresie poprzedzającym KIMB) dużej kartki z napisem, iż w dniach 19-21 maja odbędzie się tu zamknięta impreza turystyczna. Kartkę tę, zabezpieczoną przed wilgocią (np. w przezroczystej koszulce plastikowej) trzeba mocno przyszpilić w bazie w widocznym miejscu. Powinno wystarczyć.

Nie wiem czy powinienem się odzywać, bo o ile czuję się pomysłodawcą to absolutnie nie jestem organizatorem, gdyż pobyt, nocleg, jedzenie, picie, sprzątanie za sobą itd. itp. każdy z uczestników musi zorganizować sobie sam i na własną odpowiedzialność. Mimo, iż uważam, że kartka w folii świetnie może nas obronić :mrgreen: przed hordami różnych podejrzanych typów (przed złodziejami, mordercami, gwałcicielami, więziennymi zbiegami itp.) to jej na pewno nie wywieszę ponieważ jako Bieszczadzkie Forum nie wykupiliśmy jak dotąd tej bazy namiotowej, nie wynajęliśmy jej na ten okres i jesteśmy tylko jej gośćmi tak jak i inni ewentualni przybysze w tym terminie. Baza jest obiektem OGÓLNODOSTĘPNYM i nie tylko nie mamy prawa komukolwiek innemu zabraniać tam przebywać a wręcz nie wyobrażam sobie żeby kogoś zmęczonego wędrówką nie zaprosić do wspólnego ogniska i rozstawienia namiotu na jej terenie.
PS
Teraz zauważyłem post Jimi i jak widzę, nie tylko ja tak to widzę:-P

Marcowy
08-03-2017, 21:24
w dniach 19-21 maja odbędzie się tu zamknięta impreza turystyczna

Co prawda nie należę do Ojców Założycieli KIMB-u, ale od kiedy KIMB jest imprezą zamkniętą? :shock:

A propos obrony


przed hordami różnych podejrzanych typów...

Ostrzegam: przyjeżdżam z psem obronnym. Każdego zbiega z ZK zaliże na śmierć.

Edit:

Nikt nie wspomniał o bodaj największym minusie lokalizacji: osoby, które przyjadą samochodem i zechcą po zamknięciu obrad wrócić do cywilizacji, będą musiały zachować wstrzemięźliwość albo znaleźć jakiegoś (z przeproszeniem) abstynenta, żeby poprowadził samochód. Chciałbym przypomnieć, że mieliśmy podobny problem na KIMB-ie wetlińskim i wówczas pojawiła się opcja o nazwie "bus". Ostatecznie nie trzeba było z niej korzystać, bo znalazło się kilku obrzydliwie trzeźwych kierowców, ale warto mieć świadomość, że taka możliwość jest. Myślę, że np. trasa: Łopienka - Cisna kosztowałaby łącznie jakieś 150-200 zł, co przy kilku chętnych czyniłoby inicjatywę godną rozważenia.

Stały Bywalec
08-03-2017, 22:00
(...) ponieważ jako Bieszczadzkie Forum nie wykupiliśmy jak dotąd tej bazy namiotowej, nie wynajęliśmy jej na ten okres i jesteśmy tylko jej gośćmi tak jak i inni ewentualni przybysze w tym terminie. Baza jest obiektem OGÓLNODOSTĘPNYM(...)-P
No właśnie. Czy baza w Łopience jest obiektem ogólnodostępnym? Jak to wygląda od strony formalnoprawnej? Czy tak samo, jak w przypadku np. chatki w Dydiowej, gdzie faktycznie każdy sobie może parę godzin pomieszkać?

Wojtek Pysz
08-03-2017, 22:02
Technicznie rzecz ujmując można podjechać pod samą bazę, ...

Ja spróbuję technicznie wjechać do samego środka bazy. Czy ktoś ma coś przeciw?

don Enrico
08-03-2017, 22:11
Nie wiem czy powinienem się odzywać, (...)
Ja też nie powinienem się odzywać , bo jak ostatnio napisał tu klasyk "milczenie jest złotem" ....ale trudno , nie będę złotem
Proponuję osobom zainteresowanym przybyciem na KIMB (w wersji bez namiotowego noclegu) ustalenie noclegu w Cisnej (jest tam spora baza łóżkowa) i wynajęcie busa który o dowolnej godzinie przyjedzie pod cerkiew w Łopience i zawiezie w nocy na nocleg.
Naprawdę nie jest to żadne extremum. Kierowca busa przyjeżdża na umówioną godz 23.00 (albo inną) i zabiera klientów do miejsca przeznaczenia.
Mam dostęp do bazy busów, taki kurs nie jest oceniany znowu tak drogo, gdyby były problemy ze sfinansowaniem to opłacę go z własnej kieszeni dla ubogich.
Korzystałem w ubiegłym roku z usług miejscowej bazy busowej , więc mam takie przemyślenia.

- - - Updated - - -


Ja spróbuję technicznie wjechać do samego środka bazy. Czy ktoś ma coś przeciw?
A czy nie ma tam przypadkiem zakazu wjazdu rowerem ? ..... postawionego przez jakiegoś eko.coś.loga ?

sir Bazyl
08-03-2017, 22:31
No właśnie. Czy baza w Łopience jest obiektem ogólnodostępnym? Jak to wygląda od strony formalnoprawnej? Czy tak samo, jak w przypadku np. chatki w Dydiowej, gdzie faktycznie każdy sobie może parę godzin pomieszkać?
Kilka postów wcześniej pisałem jakie były podjęte działania w celu zgłoszenia naszego pobytu i jak się zakończyły. Ja po sezonie/przed sezonem bywam tam raz - dwa razy w roku i ponieważ albo jestem sam albo w niewielkiej grupie - nigdy pobytu nie zgłaszałem. Ponieważ teraz może być to większa, kilkunastoosobowa grupa postanowiłem to zrobić. Jeśli dla Ciebie to za mało i chcesz mieć jakieś zapewnienia na piśmie, że można tam przebywać w terminie KIMB-u to nie widzę przeszkód byś się o to postarał.

Pozostałych forumowiczów chciałbym uspokoić i pragnę zapewnić, że tych podejrzanie wyglądających typów mogących być może zbiegami z ZK w latach dziewięćdziesiątych już tam nie ma! Nigdy nie spotkałem tam też innych "elementów", choć na forum czytałem, że poza sezonem jednak czasem tam bywali tacy jak Bazyl, kuna bieszczadzka, bartolomeo, Wojtek Pysz, don Enrico, partyzant, coshoo, Duchprzeszłości i inne im podobne, podejrzane typy!;)

Piskal
08-03-2017, 23:49
Pozostałych forumowiczów chciałbym uspokoić i pragnę zapewnić, że tych podejrzanie wyglądających typów mogących być może zbiegami z ZK w latach dziewięćdziesiątych już tam nie ma!

Ale byli. Wojtkowi Pyszowi ukradli mydło pozostawione w 1985 r.

Stały Bywalec
09-03-2017, 09:11
Kilka postów wcześniej pisałem jakie były podjęte działania w celu zgłoszenia naszego pobytu i jak się zakończyły. Ja po sezonie/przed sezonem bywam tam raz - dwa razy w roku i ponieważ albo jestem sam albo w niewielkiej grupie - nigdy pobytu nie zgłaszałem. Ponieważ teraz może być to większa, kilkunastoosobowa grupa postanowiłem to zrobić. Jeśli dla Ciebie to za mało i chcesz mieć jakieś zapewnienia na piśmie, że można tam przebywać w terminie KIMB-u to nie widzę przeszkód byś się o to postarał.
(...)
Ależ skąd. Całkowicie wystarczy mi Twoje zapewnienie. Też w końcu - powyżej - na piśmie.:smile:

sir Bazyl
09-03-2017, 18:14
Ależ skąd. Całkowicie wystarczy mi Twoje zapewnienie. (...)
No to super - do zobaczenia na miejscu! Teraz możemy już przejść do ustalania szczegółów w tym wątku (http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php/9585-KIMB-2017-lista-obecno%C5%9Bci?p=170149&viewfull=1#post170149)

sir Bazyl
16-03-2017, 07:52
Pięć minut temu otrzymałem taką wiadomość:
"Cześć,
Nie jesteśmy w stanie przyjąć ludzi przed rozpoczęciem sezonu, ponieważ musimy wyremontować kibel, który zapełniliśmy po szczyt w zeszłym sezonie. NIe ma szans aby obsłużyć 18-30 osobową grupę bez czynnej latryny. Zapraszamy w wakacje.
Pozdrawiam,
Natalia Zyśk"

Dwie osoby, z którymi wcześniej rozmawiałem nie widziały problemu ale jednak okazuje się, że nas tam nie chcą - musimy zacząć dyskusję od nowa. Strasznie mi szkoda i chwilowo to nawet pisać mi się nie chce. :-(

PS
Z nerwów napisałem nie w tym temacie co trzeba więc proszę, przerzućcie do właściwego.

Piskal
16-03-2017, 08:23
Szkoda, cholera. Ale nie ma tego złego... Grunt, że jest pomysł. W przyszłym roku tam zrobimy KIMB.

bieszczadzka kuna
16-03-2017, 09:13
A ja się nie poddam. Napisałam do pani Natalii i do Bazy w Łopience na fc, jak do końca tygodnia nie odpiszą będzie znaczyć, że faktycznie nie ma co liczyć na ich bazę. Pani Natalia ma obawy, ale zna stan z poprzedniego roku, skoro pan Lech opiekujący się doliną Łopienki wyraził zgodę to może i zarząd bazy zmieni zdanie. Poczekajmy proszę do końca tego tygodnia z wyborem nowego miejsca.

Marcowy
16-03-2017, 09:27
Dalibyśmy radę bez prądu i ciepłej wody, ale impreza plenerowo-alkoholowa bez sławojki może okazać się dla wielu zbyt dużą egzotyką. Moja propozycja: odpuśćmy Łopienkę i poszukajmy alternatywy, mamy sporo czasu :)

bieszczadzka kuna
16-03-2017, 09:45
Marcowy, a ja dla twojego nowego namiotu obstaję przy Łopience. Kibelek w listopadzie nie był nawet do połowy zapełniony i czyściutki. Na siłę nie będę obstawać przy bazie, jedna wątpliwość i się już poddajecie. Aż tyle ludzi nie będzie, aby kibelek popłynął.

Piskal
16-03-2017, 10:19
Można zbudować sławojkę z dwóch kijów. Drugi służy do odganiania wilków, że już o pierwszym nie wspomnę.

(Z jakiegoś skeczu Studia 202)

bieszczadzka kuna
16-03-2017, 10:26
Obiecuję w sobotę Bazylowi zrobić "kocówę" za wstawianie niewyjaśnionych informacji. Katorga będzie wyrafinowana, już ja coś wymyślę!
Miałam zadzwonić do pana Lecha, celem wyjaśnienia emaila, który otrzymał Bazyl. Nie ma jednak takiej potrzeby, a ja nie chcę wyjść na natarczywe zwierzątko. I koniec dyskusji, Baza na Łopience zostaje.!!!!
A teraz cieszmy się...informacja ze strony SBN Łopienka:
Skoro Lech się zgodził to się zgodził i nie ma problemu, tak sądzę. https://www.facebook.com/images/emoji.php/v7/z4c/1/16/1f642.png Bawcie się dobrze.



- - - Updated - - -

Skoro osoba opiekująca się doliną Łopienki zgodziła się to 10 raz nie ma co pytać, jest zgoda, jest , a Bazyl do kąta za karę......

Marcowy
16-03-2017, 14:19
Baza na Łopience zostaje.!!!!

Nie jestem przekonany. Ale niech się inni wypowiedzą.

bieszczadzka kuna
16-03-2017, 16:32
Dostałam taką wiadomość z SBN Łopienka, że skoro Lech się zgodził to jest ok. Pisma od nich nie żądałam ale masz rację niech się inni wypowiedzą, kuny wariatki z siebie robić nie będę. Pana Lecha i bazowego nie będę po raz n-ty pytać bo wyjdziemy na mało poważną grupę. Dla mnie jest jasne jeżeli mam dwa potwierdzenia to więcej mi już nie trzeba.

bieszczadzka kuna
16-03-2017, 16:50
Początek konwersacji na czacie

07:39 bieszczadzka kuna
Dzień dobry, złożyliśmy do Państwa zapytanie, odnośnie zorganizowania w Państwa bazie forumowej imprezy i otrzymaliśmy taką informację....."Cześć, Nie jesteśmy w stanie przyjąć ludzi przed rozpoczęciem sezonu, ponieważ musimy wyremontować kibel, który zapełniliśmy po szczyt w zeszłym sezonie. NIe ma szans aby obsłużyć 18-30 osobową grupę bez czynnej latryny. Zapraszamy w wakacje. Pozdrawiam, Natalia Zyśk.
Informacja dotarła dość późno, nie było z Państwem kontaktu, więc skontaktowaliśmy się wcześniej z panem Lechem Rybienik i on wyraziła aprobatę.
Czy naprawdę z Państwa strony jest odmowa co do organizacji imprezy w dniu 20 maja? Pozdrawiam Anna

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-1/p32x32/429470_447852275275786_414366319_n.jpg?oh=ca701fd0 0a16980910bc9120f94c2b7c&oe=5962073C (https://www.facebook.com/lopienka/)
Przecież się zgodziłem....


https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-1/p32x32/429470_447852275275786_414366319_n.jpg?oh=ca701fd0 0a16980910bc9120f94c2b7c&oe=5962073C (https://www.facebook.com/lopienka/)
Skoro Lech się zgodził to się zgodził i nie ma problemu, tak sądzę. https://www.facebook.com/images/emoji.php/v7/z4c/1/16/1f642.png Bawcie się dobrze.

Bieszczadzka kuna:
Hura hura, nawet nie wiem jak podziękować. Jesteście super, obiecuję zostawić Ład i porządek

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-1/p32x32/429470_447852275275786_414366319_n.jpg?oh=ca701fd0 0a16980910bc9120f94c2b7c&oe=5962073C (https://www.facebook.com/lopienka/)
https://www.facebook.com/images/emoji.php/v7/z4c/1/16/1f642.png No to bardzo się cieszę, że sprawiłam komuś radość od rana. Zuza (pierwsza wiadomość, ta "przecież się zgodziłem" była pisana przez Lecha, absolutnie nie do podważenia https://www.facebook.com/images/emoji.php/v7/z57/1/16/1f609.png ). Pozdrawiam

Koniec rozmowy na czacie

- - - Updated - - -

Marcowy nie kombinuj, lepiej się przyznaj że nie chcesz spać w namiocie:evil:

sir Bazyl
16-03-2017, 17:20
No proszę jak tu się nasza Bieszczadzka Kuna dzielnie rzuciła w odmęty facebooka by bronić miejsca spotkania! I wywalczyła - dzięki serdeczne!
Otrzymany przeze mnie e-mail wprowadził niepotrzebne zamieszanie i odrobinę dramaturgii ale jak widać wszystko się wyjaśniło, więc moim zdaniem nie ma co dalej gdybać i ja bym wszystko pozostawił po staremu i nic nie zmieniał.
Rano byłem bardzo wiadomością zaskoczony i zasmuciła mnie ona niezmiernie, ale teraz znów się cieszę :)

Marcowy
16-03-2017, 18:17
Łomatko...

Nie chodzi mi o zgodę gospodarzy. To, że jest, zrozumiałem już za pierwszym razem. Niepokoi mnie inny aspekt. Co prawda piszesz, że...


Kibelek w listopadzie nie był nawet do połowy zapełniony i czyściutki.

...ale pani Natalia była zdania, że...


Nie jesteśmy w stanie przyjąć ludzi przed rozpoczęciem sezonu, ponieważ musimy wyremontować kibel, który zapełniliśmy po szczyt w zeszłym sezonie. NIe ma szans aby obsłużyć 18-30 osobową grupę bez czynnej latryny.

Są chętni na rozsądzenie sporu? Trzeba by przeprowadzić niezbędne pomiary... A w KIMB-owy wieczór na testowanie latryny i decyzję o zmianie lokalizacji będzie trochę za późno :evil:


Marcowy nie kombinuj, lepiej się przyznaj że nie chcesz spać w namiocie

Spanie w namiocie już obiecałem mojemu psu i bardzo się ucieszył. Nie robi się takich rzeczy seterowi.

Stały Bywalec
16-03-2017, 18:26
Składam formalny wniosek mianowania BIESZCZADZKIEJ KUNY - PREZYDENTEM KIMB. Właśnie wykazała się determinacją i zdolnościami organizacyjnymi, tak potrzebnymi naszej wirtualno-realno-bieszczadzkiej zbieraninie.
Po dwóch męskich „prezydencjach” (tj. najpierw mojej, potem Piskala - informuję młodszych stażem) nadszedł chyba czas na rządy kobiecej silnej ręki. Proszę zauważyć, że kobiety panują już w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Warszawie, Łodzi i Cisnej.

A zatem – głosujemy.
Kto jest ZA ?

bieszczadzka kuna
16-03-2017, 18:53
Stały Bywalcze, bardzo dziękuję ale ten zaszczyt to nie dla mnie. Poza tym nie jestem pierwszą kobietą, Jimi była przede mną, organizując KIMB w Balnicy. Zwyczajnie Bazyl mnie z rana zdenerwował i przestraszyłam się, że będzie prąd, ciepła woda i kiełbasa z grilla a ja dzikie zwierzę.

sir Bazyl
16-03-2017, 18:54
...ale pani Natalia była zdania, że...

Są chętni na rozsądzenie sporu? Trzeba by przeprowadzić niezbędne pomiary... A w KIMB-owy wieczór na testowanie latryny i decyzję o zmianie lokalizacji będzie trochę za późno :evil:

....

No właśnie, łomatko, łomatko, łomatko...
Zaraz zadzwonię i zapytam na jaki dzień były przeprowadzane pomiary i czy jest możliwe, że troszkę zawartość osiadła i w której latrynie, ile jest w litrach miejsca i ile może narobić człowiek w ciągu dwóch dni, pomnożę to przez około 30 i albo wyjdzie, że to ogromna kupa gnoju i klęska ekologiczna grozi dolinie Łopienki albo, że nie. Dopytam jeszcze czy pani Natalia była tam po sezonie i widziała jak to wygląda a może ma jakąś dokumentację fotograficzną bądź chociaż szkic sytuacyjny.
Jest oczywiście jeszcze metoda, o której pisał Piskal, czyli w skrócie wykopanie dołka gdzieś dalej i na drugi dzień zakopanie go ale to jak widzę nie wchodzi w grę - za duży hardcor, który by zmuszał do zmiany lokalizacji, a na to faktycznie wieczorem może być za późno. Nie zawsze na bazie był kibelek opróżniany na bieżąco a ludzie chyba wszystkiego ze sobą nie zabierali do domu.
Generalnie ręce opadają. Pani Natalia napisała to co napisała (pewnie była o tym przekonana, że tak jest) ale ktoś inny wyjaśnił, że nie ma sprawy a tu na forum będziemy teraz rozsądzać, roztrząsać, dyskutować i wałkować.

wadera
16-03-2017, 19:02
Byłam w Łopience w styczniu i wieści o przepełnieniu latryn są zgoła przesadzone.

Stały Bywalec
16-03-2017, 19:14
Byłam w Łopience w styczniu i wieści o przepełnieniu latryn są zgoła przesadzone.

Proponuję sięgnąć po „Przygody dobrego wojaka Szwejka” - na kartach tej powieści powinno się znaleźć jakieś optymalne rozwiązanie. W CK armii służył pewien generał, nb. polskiego pochodzenia, który był uznanym specjalistą od polowych wychodków. Z tej racji otrzymał od żołnierzy przydomek LATRINENGENERAL:-D

bieszczadzka kuna
16-03-2017, 19:44
Byłam w Łopience w styczniu i wieści o przepełnieniu latryn są zgoła przesadzone.
Dziękuję Wadera za wsparcie. Na bazie są 2 sztuki latryn, tak dla jasności. Aż mi się nie chce wierzyć, że rozmowy toczą się o kupie. Tak czy siak, zostało ogłoszone nowe głosowanie co do miejsca KIMB. Ja jestem za Łopienką.:-D
P.S. Można też i tak jak Wojtek1121 https://www.youtube.com/watch?v=PyK0oEzZfQU&feature=player_detailpage

Slav
16-03-2017, 20:23
Do wspomnianych świec dopisać saperkę i problem z głowy. KIMB nie będzie trwał 2 miesiące.

Marcowy
16-03-2017, 21:35
Ostatnie moje orewuar w tej sprawie:

Nie zniechęcam, nie odstraszam, nie lobbuję za czymś innym (choćby dlatego, że nie ma czegoś innego). Ale spotykamy się raz w roku, więc chodzi także o to, żeby na KIMB przyjechało możliwie dużo osób. Moim zdaniem brak prądu i bieżącej wody nikogo nie zniechęci (bo nie trzeba w Łopience nocować), ale konieczność chodzenia w krzaki może już tak. Ale skoro twierdzicie, że nie będzie potrzeby, to git, nie ma sprawy, już się zamykam.

Wzorzec g*wnoburzy z Sevres :twisted:

don Enrico
16-03-2017, 23:13
Składam formalny wniosek (...)
Po dwóch męskich „prezydencjach” (tj. najpierw mojej, potem Piskala - informuję młodszych stażem) nadszedł chyba czas na rządy kobiecej silnej ręki. (...)

A zatem – głosujemy.
Kto jest ZA ?
Z ubolewaniem przeczytałem ten wniosek
Czyżby dla Ciebie nie zapadła działalność Jimi w krytycznej sytuacji ?
Wykonała dużą robotę, ratując formułę KIMB-u , otrzymała indywidualne podziękowania, bez patetycznych tytułów.
Ty , jako eks- prezydent powinieneś w szczególności wiedzieć i pamiętać o jej roli, zanim zarządzisz jakieś teoretyczne głosowanie.
.
ps. piszę to bo wiem że angażowanie się w organizacje każdych spotkań to dużo pracy a mało wdzięczności.

Jimi
17-03-2017, 20:29
Bez przesady, za nikogo takiego się nie uważałam :D Pracy było owszem trochę, w dniu kimbu pojawiły się pewne komplikacje ale mimo to kimb się odbył i wspominam go baaaardzo miło! Dobrze, że w tym roku wszystko się wyjaśniło i mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Problem jaki był poruszany jest dość śmieszny. Ja zawsze w terenie stosuje piskalowy, patykowy-maskujący sposób ;p

Michał
17-03-2017, 22:35
Witam wszystkich


Ostatnie moje orewuar w tej sprawie:

Nie zniechęcam, nie odstraszam, nie lobbuję za czymś innym ....

A ja sie cieszę, że wreszcie podjęto próbę przywrócenia starego plecakowego, namiotowego
bytowania w tych górach. Szkoda tylko, że nie z pociągu do Zagórza i PKS do celu.
Ale nie ma tego i tamtego. I nie będzie.
Ale i to fajnie. Bo fajny obszar. Wielu z Was tam "łazi". A spanie dla beznamiotowtców (jest takie słowo?)
jest rzut beretem po drugiej stronie tego pasma - na południe. Rano pobudka i spacer do SBN. I spotkanie.

Z turystycznym pozdrowienien

Marcowy
19-03-2017, 20:44
Skoro sprawy okołotrawienne mamy (notabene) załatwione 8) to pytanie z innej beczki: czy ktoś planuje pobyt w bazie przed albo po KIMB-ie? Ja się przymierzam do paru dni po, ale chętnie się dowiem, że w towarzystwie :-)

Piskal
19-03-2017, 22:13
Skoro sprawy okołotrawienne mamy (notabene) załatwione 8) to pytanie z innej beczki: czy ktoś planuje pobyt w bazie przed albo po KIMB-ie? Ja się przymierzam do paru dni po, ale chętnie się dowiem, że w towarzystwie :-)

Jak się okaże, że będziesz sam, to zabieraj się z nami do S.

Marcowy
26-03-2017, 22:32
Jak się okaże, że będziesz sam, to zabieraj się z nami do S.

Tak zrobię, howgh 8)

Z innej beczki: jakiś czas temu napisałem mail do urzędu gminy w Cisnej, że planujemy na ich terenie imprezę na łonie natury i pytamy grzecznie, gdzie można odwieźć śmieci po spotkaniu. Choćby odpłatnie. Zero reakcji. Poguglałem i wiem, kto w gminie zbiera odpady, co zbiera i w jakiego koloru worki pakuje, ale nigdzie nie piszą, gdzie odstawia. Może ktoś wtajemniczony to wie?

Stały Bywalec
19-04-2017, 18:25
Moja matka (lat prawie 92) zachomikowała 12 świec nabytych od Caritasu Diecezji Radomskiej. Już je jej zabrałem, wrzucę do bagażnika i przywiozę do Smereka, gdzie zamierzam kwaterować. Nie uśmiecha mi się jednak targanie ich na KIMB (zwłaszcza, że trasę Smerek - baza w Łopience zamierzam pokonać pieszo). Gdyby ktoś z Was przejeżdżał tamtędy i udawał się na KIMB (aż pod cerkiew) samochodem, to byłbym mu wdzięczny za podwiezienie tego towaru. Dołożyłbym jeszcze coś do spożycia (nie tylko w płynie), aby też tego nie nieść ok. 20 km na grzbiecie.

Piskal
06-05-2017, 09:47
Panie i panowie, czy będzie na KIMBie ktoś, kto zna się na facebooku pod kątem reklamy i promocji? I był by skory podzielić się tą tajemną wiedzą?

Jimi
13-05-2017, 17:49
Czy ktoś po kimbie udaje się (przez Cisną) na kermesz w Olchowcu i ma w aucie miejsce wolne?

Kura8210
13-05-2017, 19:37
Już masz kierowcę Jimi:)

Jimi
14-05-2017, 02:13
Kura Ty grasz w zespole na harmonijce? bo jest taki :P Zgadamy się na kimbie :)

Kura8210
16-05-2017, 19:27
Masz racje.zgadamy się na kimbie;)a kiedy ty dotrzesz w biesy?

Jimi
16-05-2017, 20:33
Ja w piątek wyjeżdżam ze znajomymi bo wcześniej zaliczam inny -coroczny zlot pewnej grupy miłośników Bieszczadów :D Wczesnym rankiem będziemy wędrować po górkach. Więc dwa duże zloty mi się nałożyły ale wszystko da się na szczęście pogodzić :) Wczesnym popołudniem w sobotę myślę przyjść na bazę, by pomóc w przygotowaniach. Zaś w niedzielę, już przed Twoją wcześniejszą odpowiedzią, rozmawiałam z dobrymi znajomymi -forumowiczami z Krakowa, że zabiorę się z nimi na Kermesz jak to mieliśmy niegdyś w zwyczaju. Jedź z nami! Ten weekend zapowiada się bardzo intensywnie :)

Kura8210
17-05-2017, 00:03
Lubię intensywne weekendy wiec pewnie się dogadamy.na szczęście mam prywatnego kierowcę wiec "sir bazyl"nie ma się co martwić o powrot.Pozdrawiam x������

Małgocha
17-05-2017, 09:28
J Zaś w niedzielę, już przed Twoją wcześniejszą odpowiedzią, rozmawiałam z dobrymi znajomymi -forumowiczami z Krakowa, że zabiorę się z nimi na Kermesz jak to mieliśmy niegdyś w zwyczaju. Jedź z nami! Ten weekend zapowiada się bardzo intensywnie :)
Witajcie, Kermesz będzie obstawiać Grupa Krośnieńska :D więc szukajcie nas tam !!

długi
18-05-2017, 00:41
Sopot reż się wybiera ;)
będzie nas trochę !

Piskal
18-05-2017, 13:29
Sopot reż się wybiera ;)
będzie nas trochę !
Nawet sporo. W Sopocie mieszka ponad 37 tys. :-)

mercun
18-05-2017, 22:08
No i to by było na tyle. Jeszcze wczoraj KIMB był w zasięgu reki a dzisiaj już tylko wiele parseków stąd. Trudno, może za rok... Zazdroszczę tym co będą ale mam nadzieję, że jakaś zacna dusza zda szczegółową relację. Pogoda w sobotę ma być wymarzona - tylko w Bieszczadach bez deszczu i burz, w niedzielę już nieco gorzej ale też nieźle.
Miłej zabawy, może mi się uda chociaż w październiku mały wyskok w B. to poszukam śladów Ducha KIMBU:lol:

asia999
18-05-2017, 23:55
Ja w tym roku też niestety nie :(
Ale wszystkim KIMBowiczom życzę super zabawy! :))))

długi
19-05-2017, 08:30
Jakaś epidemia, czy co?
Wczoraj po południu dowiedziałem się, że muszę urlop odłożyć. :(
Przyjadę w tygodniu po.., może w środę, może w czwartek
Jak ktoś zostaje na tydzień pokimbowy, może "przechwyci" dla mnie paczkę z pamiątkowym dyplomem?

długi
19-05-2017, 22:56
Grunt to nie tracić nadziei ;)
Z pomocą przyjaciół z pracy, udało się uratować projekt i tym samym kontrakt, wyruszę chyba jeszcze przed północą, to na KIMB zdążę ;)

don Enrico
20-05-2017, 19:49
W Łopience zaczęły się obrady kolejnego Kongresu. Szereg postulatów stanęło na stole obrad.
Pierwszy referat wygłosił Piskal o wyższości niebieskiego nad zielonym
.
42966
.
Dyskusja przeciągnęła się do późnych godzin i przyniosła wiele odkrywczych wniosków.
Po zapadnięciu ciemności zjawił się tajemniczy don Pedro czyli naczelny szpieg forumowy w osobie kolegi Jojo z obstawą agresywnego psa czyli Kluski
.
Uczestnicy Kongresu po wielogodzinnych obradach udali się na odpoczynek do przygotowanych dla nich ekskluzywnych apartamentów
.
42967
.
Poranek powitał wszystkich głos derkacza dobiegający z apartamentu Piskala
mniej więcej jak poniżej

https://www.youtube.com/watch?v=oNX0h6qS0bQ

mercun
20-05-2017, 22:00
W Łopience zaczęły się obrady kolejnego Kongresu. Szereg postulatów stanęło na stole obrad.
Pierwszy referat wygłosił Piskal o wyższości niebieskiego nad zielonym
.
42966

Sam bym chętnie wziął bezpośredni udział w dyskusji i zdjął ze stołu obrad nieco tego brzemienia. Mój zaoczny głos może się nie będzie liczył ale go wyartykułuję: nieważne czy zielony czy niebieski byle był chmielowy.:lol:

Wojtek Pysz
21-05-2017, 13:17
W Łopience zaczęły się obrady kolejnego Kongresu. Szereg postulatów stanęło na stole obrad.
Pierwszy referat wygłosił Piskal o wyższości niebieskiego nad zielonym
W Łopience zakończyły się obrady kolejnego Kongresu. Gdy dziś rankiem opuszczałem rejon, kwestia wyższości niebieskiego nad zielonym nie była jeszcze rozstrzygnięta a zmęczeni rozstrzyganiem kongresmeni mocno spali.

http://ciekawe.tematy.net/2017/lopienka/800/lopienka.jpg

maciejka
21-05-2017, 16:59
Ależ mi się podoba ten KIMBowy wysyp domków w Łopience!:-)

Jimi
22-05-2017, 19:32
Dziękuję wszystkim za cudowne towarzystwo na KIMBie! Dla mnie to był świetny i intensywny weekend. Dużo się w nim działo. Nałożyły się mi dwie ważne imprezy (świt i cała noc w górach), przy czym pierwsza przeciągnęła mnie o kilka godzin dłużej niż się spodziewałam -kolega na szlaku miał małe problemy, w 3 osoby nie chcieliśmy go zostawić samego dlatego potrwało to dłużej -piszę, ponieważ kilka osób żądało ode mnie wyjaśnienia dlaczego nie przybyłam wcześniej, jak zapowiedziałam, tylko punktualnie na rozpoczęcie. Po drewno i tak poszłam, jak zapowiedziałam. Było szalenie miło :) Podziękowania dla Bazyla za super ogarnięcie tematu! Dla Browara za transport powrotny do Olchowca -jak za dawnych czasów :P Dla Kury bardzo specjalne podziękowania za specjalnie nagraną dla mnie piosenkę, wprawdzie nie na harmonijce ale i tak wykonanie było pierwsza klasa hahahahah. I dla wszystkich, którzy usiedli przy wspólnym ogniu :) A Małgośkę fajnie było spotkać w Olchowcu (na którym spędziłam resztę niedzieli) -w zasadzie jak mogłoby zabraknąć. Tradycyjnie już, jak hestia strzegąca kimbowego ognia, odeszłam od niego ostatnia a była to godzina 03:30 a po dolinie Łopienki rozeszło się wtedy echo niezapomnianej piosenki Wojtka Pysza :>> Słuchaczem był jedynie kozioł który akompaniował gdzieś za rogiem.

tomasz8278
22-05-2017, 19:54
Dziękuję wszystkim za cudowne towarzystwo na KIMBie! Dla mnie to był świetny i intensywny weekend. Dużo się w nim działo. Nałożyły się mi dwie ważne imprezy (świt i cała noc w górach), przy czym pierwsza przeciągnęła mnie o kilka godzin dłużej niż się spodziewałam -kolega na szlaku miał małe problemy, w 3 osoby nie chcieliśmy go zostawić samego dlatego potrwało to dłużej -piszę, ponieważ kilka osób żądało ode mnie wyjaśnienia dlaczego nie przybyłam wcześniej, jak zapowiedziałam, tylko punktualnie na rozpoczęcie. Po drewno i tak poszłam, jak zapowiedziałam. Było szalenie miło :) Podziękowania dla Bazyla za super ogarnięcie tematu! Dla Browara za transport powrotny do Olchowca -jak za dawnych czasów :P Dla Kury bardzo specjalne podziękowania za specjalnie nagraną dla mnie piosenkę, wprawdzie nie na harmonijce ale i tak wykonanie było pierwsza klasa hahahahah. I dla wszystkich, którzy usiedli przy wspólnym ogniu :) A Małgośkę fajnie było spotkać w Olchowcu (na którym spędziłam resztę niedzieli) -w zasadzie jak mogłoby zabraknąć. Tradycyjnie już, jak hestia strzegąca kimbowego ognia, odeszłam od niego ostatnia a była to godzina 03:30 a po dolinie Łopienki rozeszło się wtedy echo niezapomnianej piosenki Wojtka Pysza :>> Słuchaczem był jedynie kozioł który akompaniował gdzieś za rogiem.

Oj nie ostatnia kładłaś się łóżeczka .;)03:30 Byłem pewny ,że było wcześniej,pewnie dlatego zasypiałem wracając do domu:!: .Ja również bardzo się cieszę ,że udało mi się choć część tego spotkania zarejestrować w jakości HQ ,a reszta, ta której się domyślam ,może lepiej by tak została.

Jimi
23-05-2017, 08:24
Nie wiem - od jakiejś pół godziny nie widziałam już żadnego poruszającego się osobnika :))

Kura8210
23-05-2017, 13:37
Witam wszystkich serdecznie.chcialem wszystkim podziękować za bardzo ciepłe przyjęcie nas na kimbie.impreza pierwsza liga.Napewno wrócę nie raz ale bede się bardziej pilnował;)przepraszam jeżeli gogos uraziłem w jakikolwiek sposób i obiecuje się poprawic:) a dla ciebie Jimi zaczynam od jutra(jak dojdę do siebie) ćwiczyć na wyjątkowym instrumencie ale dopiero zagram na nim dla Ciebie na następnym kimbie.jeszcze raz gorąco pozdrawiam i całuje wszystkich forumowiczów.3majcie się ciepło kochani xxxx

sir Bazyl
23-05-2017, 18:42
Miło było spotkać się ze starymi znajomymi i poznać nowych :) Za razem spędzone wesołe chwile dziękuję wszystkim przybyłym w wigilię KIMB-u i na obrady główne!

don Enrico
23-05-2017, 20:48
Z reguły obrady Kongresu objęte są tajemnicą, jednak społeczność forumowa czeka na przecieki,
-czy były zacięte polemiki ?
-czy podjęto jakieś uchwały, rezolucje, tudzież inne dyrektywy ?
-czy powstały jakieś nowe frakcje
- a może postulaty co do niepewnej przyszłości kongresów ?
- a jak tam nagrodzone Powsimordy ??? odebrały nagrody ?

bieszczadzka kuna
24-05-2017, 09:31
Też chciałam bardzo podziękować za radośnie spędzone chwile. Szczególne podziękowania dla tych co nam pomogli zabrać cały śmietnikowy bałagan, Sławka i Browara i oczywiście dla gospodarzy Bazy w Łopience za użyczenie swojego miejsca.
P.S.Kkibelek był i jest czyściutki, tylko myszka w nim podgryza papier, jak to myszka

Piskal
28-05-2017, 12:25
Ja też już wróciłem i też dziękuję. Tym, którym chcę. Tym, którym nie chcę- nie dziękuję. I dzięki za fajny wieczór tydzień później w Rzeszowie. Co do Powsimord, temat wymaga szerszego omówienia, ale to pewnie Marcowy założy stosowny wątek w stosownym czasie.

Marcowy
28-05-2017, 23:06
Serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy ofiarnie pomogli zorganizować akcję uhonorowania Powsimord, jako że mi po raz kolejny życie to uniemożliwiło :-(

Szczególne podziękowania dla Wojtka Pysza, który sprawę doprowadził do Łopienki, oraz dla Piskala, który rzecz tę właśnie zdalnie finalizuje. Publicznie potwierdzam deklarację, że odwdzięczę się za pomoc przy najbliższej okazji w walucie bieszczadzkiej :-D

wojtekzwierzyń
29-05-2017, 14:04
Czerwienię się,gdy czytam o ofiarnych sprzątających.Ale jestem dumny gdy czytam inne wpisy o KIMB-ie.Mogę podsumować i ja tam byłem....Do zobaczyska!

don Enrico
29-05-2017, 20:26
(...)
Szczególne podziękowania dla Wojtka Pysza, który sprawę doprowadził do Łopienki, oraz dla Piskala, który rzecz tę właśnie zdalnie finalizuje. (...)
Ejjjjj ! czuję się pominięty :evil:
A kto pojechał specjalnie do Łopienki aby dostarczyć nagrody na miejsce ?

długi
29-05-2017, 22:44
I ja dołączam do podziękowań. BO TAK mi się ciepło jakoś zrobiło, gdy zobaczyłem tyle uśmiechniętych ludków wołających ooooo długi przyjechał, dziękuję za to serdeczne powitanie. Osobne podziękowanie sponsorom, nagrody - upominki przerosły najśmielsze marzenia, BO TAK hojnych darczyńców ze świecą szukać.. Mam nadzieję, że wybaczycie mi zbyt krótki pobyt, ale po 800 km jazdy byłem bardzo zmęczony. Może następnym razem uda się to inaczej zorganizować, znaczy przyjadę wcześniej i wyśpię się ;) Pozdrawiam serdecznie wszystkich, których dane mi było spotkać, a także tych których będę mógł spotkać dzięki forum

Marcowy
29-05-2017, 23:24
Ejjjjj ! czuję się pominięty :evil:
A kto pojechał specjalnie do Łopienki aby dostarczyć nagrody na miejsce ?

Kurczę, Heniu, nikt mi nie powiedział... Sorki i dzięki :oops:

Jeśli jeszcze kogoś pominąłem, to wyłącznie z niewiedzy. Ale podziękuję świadomie już wkrótce :-)

Wojtek Pysz
30-05-2017, 15:49
Kurczę, Heniu, nikt mi nie powiedział... Sorki i dzięki :oops:
Ja potwierdzam, że transportowałem "fanty" tylko na odcinku Warszawa-Rzeszów. A dalej, w trosce o to, abym za dużo nie wiózł w sakwach oraz żeby się to nie rozleciało po drodze, ładunek przejął Henio.

don Enrico
30-05-2017, 20:55
Ja potwierdzam, że transportowałem "fanty" tylko na odcinku Warszawa-Rzeszów. A dalej, w trosce o to, abym za dużo nie wiózł w sakwach oraz żeby się to nie rozleciało po drodze, ładunek przejął Henio.
Z przymrużeniem oka chciałem tylko zwrócić uwagę że mamy na forum świetną logistykę, choć aby nie chwalić dnia przed zachodem trzeba poczekać na potwierdzenie odbiorców krańcowych ;)

Piskal
30-05-2017, 22:24
No, tak. Ja natomiast zapewniłem transport na odcinku Łopienka- Toruń, logistyka na najwyższym poziomie.

Marcowy
31-05-2017, 13:21
Z przymrużeniem oka chciałem tylko zwrócić uwagę że mamy na forum świetną logistykę

Nie ma co mrużyć oka - łańcuch dostaw wyglądał imponująco, popatrzcie na schemat.

42996

Waldemar
01-06-2017, 16:53
Rozbudowane łańcuchy dostaw bywają źródłem kłopotów! Ale nie tym razem - dziękuję logistykom za sprawne dostarczenie benefitów, a wszystkim jeszcze raz dziękuję za nominację i wybór!!!

Waldemar

sir Bazyl
07-06-2017, 20:16
Nagroda ufundowana przez Piskala (piękny wieszak) dziś do mnie dotarła - dzięki serdeczne! (masz zapchaną skrzynkę PW)

Piskal
07-06-2017, 23:18
Nagroda ufundowana przez Piskala (piękny wieszak) dziś do mnie dotarła - dzięki serdeczne! (masz zapchaną skrzynkę PW)
Długi również dostał wieszaczek, a ci nagrodzeni, którzy nie byli, niech żałują, że nie byli. Też by mieli. Skrzynkę odetkałem.

mavo
08-06-2017, 00:26
Nie ma co mrużyć oka - łańcuch dostaw wyglądał imponująco, popatrzcie na schemat.

42996
Logistyka pierwsza klasa. Chętniej bym poznał imię tej tej dobrej duszy, która ufundowała kubki z Wadowic. Mocno uduchowione?:wink:

Marcowy
08-06-2017, 10:24
(...)kubki z Wadowic. Mocno uduchowione?:wink:

A mogło być inaczej? :-D Może ktoś wrzuci fotkę?

mercun
08-06-2017, 12:29
(...) kubki z Wadowic. Mocno uduchowione?:wink:
A mogło być inaczej? :-D Może ktoś wrzuci fotkę?
To znaczy, że wybornie się z nich będzie piło duszkiem :-)

Stały Bywalec
17-06-2017, 19:34
Również wszystkim Wam dziękuję za miłe towarzystwo i całkiem udaną imprezę. Jeszcze jeden konkretny dowód, że idea KIMB się nie przeżyła i trwać będzie do końca Świata + 1 dzień dłużej.
Moje sprawozdanie z XVI KIMB można przeczytać i obejrzeć tu:
http://bieszczadzkieforum.pl/xvi-kimb-t2398.html

mercun
18-06-2017, 20:21
Również wszystkim Wam dziękuję za miłe towarzystwo i całkiem udaną imprezę. Jeszcze jeden konkretny dowód, że idea KIMB się nie przeżyła i trwać będzie do końca Świata + 1 dzień dłużej.
Moje sprawozdanie z XVI KIMB można przeczytać i obejrzeć tu:
http://bieszczadzkieforum.pl/xvi-kimb-t2398.html

A już Cię, Stały Bywalcze, miałem złotem obsypać i peony piać na Twą cześć za to, że jako ten JEDYNY zechciałeś ( oprócz podziękowań) podzielić się rzetelną relacją z ostatniego KIMB-u a tu co? Dickens by się powstydził. Nie dość, że w sąsiednim ogródku ( tyle dobrze, że za płotem. he) to jeszcze skąpo jakbyś w Szkocji ( alebo w innym Krakówku rodzony). Dobrze, że chociaż jakaś bidna fotka kilka znajomych pysków pokazała aby się nieszczęśnik mógł ich widokiem odrobinę nacieszyć kiedy już nie mógł osobiście. Reszta fotek to chyba trzech murzynów w ciemnej sieni palących cygaro przedstawia.:mrgreen:
A tak ogólnie - to wyście wszyscy po angielsku z tego KIMB-u wiali,że musicie dziękować na antenie? Nie dało się graby na miejscu uściskać? Narozrabiało się czy co?:wink:

Wojtek Pysz
19-06-2017, 20:50
Narozrabiało się czy co?:wink:
Wydaje mi się, że KIBM od wielu lat jest imprezą, o której się głośno nie trąbi po zakończeniu. Nie ma wielu zdjęć, nie ma szczegółowych opisów. Jest to spotkanie takie trochę prywatno-rodzinne. Rodzina jest tworem otwartym - jeśli ktoś przyjedzie, to to automatycznie wstępuje do tej rodziny. A rodzina nie lubi, gdy się na forum publicznym opowiada, co kto robił, ile kto wypił, co kto mówił, co kto śpiewał, itp. Bywalec trochę w obcym ogródku napisał, ale wystarczająco enigmatycznie, by za dużo nie powiedzieć. Zdjęcia, jak wspomniałeś, wyrazistością nie porażają, wiec tajemnicy nie zdradzają;-)
Ja też tam byłem i po angielsku się zmyłem, czyli o świcie namiot zwinąłem i rowerem do domu wyruszyłem, czego – mam nadzieje – nikt mi za złe nie ma, bo zawsze o tej porze wstaję, na co mam paru świadków;-)

Piskal
20-06-2017, 10:03
Myślę Wojtku, że to nie tak. Prawda jest o wiele bardziej trywialna. Od czasów, kiedy na KIMB przyjeżdżał Andrzej627, który KIMB dokumentował, to nam się chyba po prostu nie chce. Ani pisać relacji, ani choćby kimbowych wspomnień, ale nie doszukiwałbym się tego, że to impreza zza siódmej pieczęci. Powrzucam parę fotek (teraz) i może zbiorę się, żeby napisać jakąś relację z ostatniego pobytu. A może nie. Na i na zdjęciach jest rynna przed i po naszych hydrotechnicznych działaniach inżynieryjnych.
43095430964309743098430994310043101431024310343104

Marcowy
20-06-2017, 20:16
No i nie było naszego dyżurnego fotografa, który zazwyczaj na początku imprezy - póki wszyscy mogli stać prosto - zaganiał towarzystwo do wspólnego zdjęcia. Ta fotka też rzadko była publikowana na forum, przeważnie krążyła mailowo wśród uczestników, więc to chyba raczej wola ogółu spowodowała, że nie ma jakiejś pełniejszej dokumentacji spotkania. Czy raczej brak woli, jak kto woli.

asia999
22-06-2017, 22:59
A w potoku to wyraźnie widać, że była woda...czysta :mrgreen:
mam nadzieję, że idea KIMBU nie zaginie i jeszcze będzie mi kiedyś dane spotkać się z Wami Forumowiczami. Będę się czaić na taki KIMB, na którym będzie Marcowy, żeby mu wręczyć paczkę sucharów za jego "okruchy" (nakruszył trochę, nakruszył i jakoś dalszego ciągu nie widać... :cry:). Nie wiem kiedy to będzie, ale w trosce o zęby Marcowego paczka sucharów na wszelki wypadek będzie kupowana corocznie nowa. :wink:

Już za tydzień jestem w Bieszczadach! Całe dwa tygodnie!! :grin: Już mnie szczęście rozpiera!
Z uwagi na to, że głównie będę w okolicach Leska-Polańczyka, gdyby jacyś forumowicze też byli tam w tym czasie, może by zorganizować gdzieś jakieś poKIMBOWE STONKI? ;)- tj. np. spontaniczny, towarzyski, okołobieszczadzki, niezobowiązujący kongres internautów? :wink:

mercun
22-06-2017, 23:51
Wydaje mi się, że KIBM od wielu lat jest imprezą, o której się głośno nie trąbi po zakończeniu.
Czyli jak to Szekspir sprytnie ujął : Much Ado About Nothing ( to z angielska) . Albo z włoska Cosa nostra - rodzinne sprawy są sprawą rodziny.
Ale przynajmniej niektórzy odtajnili jakich materiałów wybuchowych użyto do prac hydrotechnicznych8) I za to im chwała na wieki!
Może i kronikarz kiedyś powróci...

tomasz8278
24-06-2017, 08:50
Chyba znalazłem . Mentalności samotnego wilka towarzyszy najczęściej introwertyzm. Introwertyka nie możemy mylić z osobą nieśmiałą, która w głębi serca może być ekstrawertykiem, ale by się nim stać musi pokonać barierę strachu. Introwertyk nie jest także tożsamy z outsiderem, który jest osobą poddawaną społecznemu ostracyzmowi. Samotny wilk czuje się dobrze w relacjach bilateralnych, a unika multilateralnych oraz działa unilateralnie. Może być postrzegany jako członek pewnej szerszej grupy, ale porusza się na jej marginesach i wchodzi w bliższe relacje tylko z wybranymi jej przedstawicielami.I tak ja widzę siebie w tej Bieszczadzkiej rodzinie ,więc chodźmy w góry.

Marcowy
24-06-2017, 13:36
Będę się czaić na taki KIMB, na którym będzie Marcowy, żeby mu wręczyć paczkę sucharów

Mam nadzieję, że mój przydział pecha już się skończył, więc do zobaczenia za rok :-)

Przez lewe ramię: Tfu-tfu-tfu!