Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Z życia Bieszczadników -piec z cegły szamotowej



Łaziki
17-04-2017, 07:36
Cześc,
Piec w Bieszczadach to rzecz ważna, a nasz piec po 25 latach się rozpadł, więc postanowiliśmy po zimie go przestawić. Chyba trochę za wcześnie, bo wróciły nocne przymrozki, a my jeszcze nie możemy palić na pełen gwizdek, no ale co się stało, to już się nie odstanie :-). Zainteresowaych "wnętrznościami" pieca, kanałami grzewczymi itd, drzwiczkami z szybką (coś jak kominek), zapraszamy do obejrzenia filmiku. Wesołego Dyngusa!
https://www.youtube.com/watch?v=dnsXpvANLBU

Piskal
17-04-2017, 10:31
Ciekawe rozwiązanie. Subskrybuję te wasze filmiki na YT i mam coraz większą ochotę was poznać.

mercun
17-04-2017, 14:42
Piecyk sympatyczny bo i ciepło da i blask ognia dodatkowo ociepli wnętrze. Ale zdecydowanie proszę, a nawet nalegam by przywrócić należyte miejsce przy piecu prawowitemu właścicielowi tego domu, który pozwala Wam w nim mieszkać.;)

Łaziki
17-04-2017, 18:10
Piecyk sympatyczny bo i ciepło da i blask ognia dodatkowo ociepli wnętrze. Ale zdecydowanie proszę, a nawet nalegam by przywrócić należyte miejsce przy piecu prawowitemu właścicielowi tego domu, który pozwala Wam w nim mieszkać.;)

Oczywiście, ale szef musiał wybrać odpowiednie miejsce - koszyczek wylądował w końcu pod bocznymi drzwiczkami - ciepło i nie przeszkadza w przechodzeniu. Gospodarz zaakceptował i już się tam wyleguje.

Łaziki
17-04-2017, 18:20
Świetnie, ale z Kujaw w Bieszczady kawał drogi :-)

Piskal
17-04-2017, 19:38
Świetnie, ale z Kujaw w Bieszczady kawał drogi :-)

Do mnie pijesz ? :smile: Ja nie z Kujaw. Z Ziemi Chełmińskiej. A w Bieszczadach jestem dwa razy w roku.

Łaziki
17-04-2017, 19:55
Ja nie z Kujaw. Z Ziemi Chełmińskiej.
Aaa, to przepraszam. Jakby ktoś powiedział, ze jestem z Beskidu Niskiego, to też bym protestował, mimo że nic do Beskidu nie mam i bardzo ten region lubię. Hmm, Chełmno, miasto zakochanych... Raz Wisłą płynęliśmy małą barką turystyczną, ale chyba przed Tobą zawinęliśmy się do Bydgoszczy - rejs z Żuław do Odry.

Piskal
17-04-2017, 20:39
Do Chełmna mam 50 km. do Bydgoszczy 20, a do granicy pomiędzy Ziemią Chełmińską a Kujawami... 1,5 km. Ale jednak jestem Krzyżak. :-)

mercun
17-04-2017, 21:02
Oczywiście, ale szef musiał wybrać odpowiednie miejsce - koszyczek wylądował w końcu pod bocznymi drzwiczkami - ciepło i nie przeszkadza w przechodzeniu. Gospodarz zaakceptował i już się tam wyleguje.
To wszystko w porządku. Niech Wam ( wszystkim) piecyk służy:-D