M.K.
26-08-2017, 07:43
Zwalone umarłe drzewa
Dęby kiedyś żyjące
Domem korników
Dziś się stające
Czarny jodłowy las
Zielone paprocie
Oddają mu cześć
W słabych promieniach
Cienie bukowych drzew
Wchodzą w cienie umarłych
Kamienie nieruchome
Niosą liście żółtawe
Niebo ma kolor czerwony
Wraz z nim las płonie
Stają się jednością
Jak noc i dzień
Szara wilgotna mgła
Otula drzew głowy
Po chwili wschodzi życie
Trawy suszą liście
Rwące strumienie
Niosą upojenie
Umarłym Zakapiorom
Bieszczadzkich lasów
Dęby kiedyś żyjące
Domem korników
Dziś się stające
Czarny jodłowy las
Zielone paprocie
Oddają mu cześć
W słabych promieniach
Cienie bukowych drzew
Wchodzą w cienie umarłych
Kamienie nieruchome
Niosą liście żółtawe
Niebo ma kolor czerwony
Wraz z nim las płonie
Stają się jednością
Jak noc i dzień
Szara wilgotna mgła
Otula drzew głowy
Po chwili wschodzi życie
Trawy suszą liście
Rwące strumienie
Niosą upojenie
Umarłym Zakapiorom
Bieszczadzkich lasów