PDA

Zobacz pełną wersję : Znowu Zimowa Czarnohora ORIENTEXPRESEM Zakarpackim



jojo
04-01-2018, 20:42
Zaczęło się jak zwykle
Busem Artura do Medyki, przejście piesze 5 minut, wymiana waluty max 300 PLN na cały romantyczny wyjazd, zakupy w magazynach, marszrutka do Sambora, elektriczka do Turki, spotkanie z Bacą Tureckim Romkiem, wizyta u jego znajomych tj. rzeźbiarza który wyrzeźbił Górołaza dla JIMI i za 10 dwunasta przyjechał mój ulubiony nocny Orientexpress Zakarpacki ....

jojo
04-01-2018, 20:59
Popijam sobie z Żonką płyn z październikowego Derenia i przez niego zabył ja wkleić fotki
już się poprawiam:

44038440394404044041

4404244043

don Enrico
04-01-2018, 21:17
Popijam sobie z Żonką płyn z październikowego Derenia(...)
Uzbieram Ci derenia w przyszłym roku (jak zacznie owocować)

jojo
04-01-2018, 21:27
Uzbieram Ci derenia w przyszłym roku (jak zacznie owocować)
No dzięki wielkie Heniu bo ten z 2017 roku już mi się po woli kończy - za długie zimowe wieczory.

jojo
04-01-2018, 22:36
Elegancko wyspani po nocy w kuszetkach z pościelą Orientexpressu Zakarpackiego
za jedyne ok. 14 zeta za twarz podążamy sobie szybciutko dalej
i już Rachów
44044

i po śniadanku w riestauranie
marszrutka i wysiadamy w Kwasach
4404544046

no i w góry w góry miły bracie tam przygoda .....
na fotce nr 2 poniżej w tle- znana wszystkim miłośnikom Czarnohory niedokończona turbaza w Kwasach
świetne miejsce na spanko dla zmęczonych lub zaczynających przygodę wieczorem.

440474404844049

ale my sobie idziemy powolutku dalej
44052440514405044053

bartolomeo
04-01-2018, 22:58
Tylko nie mów, że w tym roku szliście na Popa od tej strony :wink:

jojo
04-01-2018, 23:18
I wchodzimy w końcu w Śnieżną Krainę, no bo przecież m.in. po to żeśmy się turlali całą noc Zakarpackim
OrienteXXpreSSem

4405544054


i się zrobiła noc ...

440564405744058


top top tupajet 4 małysz i dotupalim do turbazy lwowskiego uniwerka na Połoninie Menczul Kwasiwski

odpoczęlim, pokuszalim
4405944060

a potem posłuchaliśmy wielu ciekawych opowieści o Huculszczyźnie, Ukrainie , Donbasie, Poroszence, polityce, życiu ........:lol:
naszego gospodarza Hucuła z Kwasów - KOLI
BARDZO FAJNY GOŚĆ - polecamy "miejscówkę" - tanio 100 UAH za twarz.
KOLA:
44061

I bardzo grzecznie utulililiśmy się do snu - parami;)- bo takie nam dał KOLA łoża
44062

jojo
04-01-2018, 23:35
Tylko nie mów, że w tym roku szliście na Popa od tej strony :wink:
Spokojnie BARTOROMEO :lol: wycieczka się dopiero zaczyna.....
Pewnie myślisz że nie dalibyśmy rady dojść na POPA ??;)

qubutek71
05-01-2018, 19:12
No nieźle się zaczyna...widać, że starsi panowie nie wymiękają ;) Nawet znajomą twarz widzę...no i flaszeczka na podejściu zgodnie ze prastarą rzeszowską tradycją :) Do tego normalna kolacja a nie jakiś wysuszone paprochy. Brawo! Ta miejscówka uniwersytetu zacna chociaż zeszłej jesieni musieliśmy kontrolowanego włamu dokonać bo "gospodarza" nie było. Jeszcze większej ochoty na wschód nabrałem...3 tyg i też będę się lochał po Karpatach! :)

jojo
05-01-2018, 19:33
No nieźle się zaczyna...widać, że starsi panowie nie wymiękają ;) Nawet znajomą twarz widzę...no i flaszeczka na podejściu zgodnie ze prastarą rzeszowską tradycją :)
Gdzieś ty tą flaszeczkę qubutek71 wypatrzył - specjalnie wyszukiwałem zdjęcia żeby nie było (a łatwo wyszukać takich fotek nie było :lol:)

qubutek71
05-01-2018, 20:07
Gdzieś ty tą flaszeczkę qubutek71 wypatrzył - specjalnie wyszukiwałem zdjęcia żeby nie było (a łatwo wyszukać takich fotek nie było :lol:)
Po prostu ten rodzaj wysokokwalifikowanej turystyki nie jest mi obcy...natury przecież nie da się oszukać ;)

jojo
05-01-2018, 23:44
Po prostu ten rodzaj wysokokwalifikowanej turystyki nie jest mi obcy...natury przecież nie da się oszukać ;)
No to trzeba by kiedyś połączyć siły wtedy na pewno zdobycze górskie byłyby fascynujące ;)

jojo
06-01-2018, 00:00
Wstaliśmy ...
Wczesnym rankiem przed 10 wynurzamy się z gościnnej turbazy

4406444065

KOLA robi za MISIA
4406644067

KOTKI też ....
4406844069

PALMA piesek nas odprowadza
44070

KAPLICZKA też ...
44071

Rzut oka na Świdowiec
http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=44072&stc=1&thumb=1&d=1515189492 (http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=44072&d=1515189492) (http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=44073&d=1515189522)http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=44073&stc=1&thumb=1&d=1515189522 (http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=44073&d=1515189522)

jojo
06-01-2018, 00:29
No i podążamy dalej w kierunku POPA IVANA - PALMA dalej nas odprowadza

440754407444076

i dalej....

440784407744079

440814408044082

jojo
06-01-2018, 00:50
Oczywiście jak to wytrawni turyści co jakiś czas odpoczywamy w trakcie wędrówki :lol:
p.s. Marek trzyma oczywiście KOLE
4409144090



Biała Kraina robi się coraz piękniejsza ....:-D

440864408744088

Natrafiamy na "pomnik" poświęcony ....
No właśnie....
szperałem po necie ale dalej nie wiem komu/czemu
Jak ktoś z czytających :lol: wie to byłbym bardzo zobowiązany za info
(kamień z napisami po madziarsku?/czesku? przy szlaku z Połoniny Menczul Kwasiwskij do Połoniny Szumnieskiej pod Szeszulem)
KOLA coś tam nawijał w temacie ale też chyba tak do końca nie wiedział

44089

jojo
06-01-2018, 01:22
i przygotowywujemy się do napadu na ......

440924409344094

PETROSA , HOWERLĘ, SZESZULA a może POPA ....

440954409644097

Oczywiście pada decyzja jednogłośna (czyli Marka - reszta się wstrzymała od głosu demokratycznie),
żeby zdobyć najbardziej groźną, eksponowaną górę z nawisami na grani szczytowej grożącymi lawinami
czyli SZESZULA;)

4409844101

jojo
06-01-2018, 01:34
atak...

44102441034410444105


szczytujemy...

44106441074410844109


jemy ...

4411144110

jojo
06-01-2018, 02:01
SOORYY że tak zaśmiecam i dominuję dzisiaj Forum ale obiecałem Heniowi don Atamanowi naszemu Koszowemu że tym razem
napiszę pełną relację z wyjazdu i ją skończę - no to pisze i wklejam

Ze szczytu Szeszula "ściągnąłem" sobie 2 góry do których mam stosunek :-D sentymentalny
- bo w tym roku (czyli 2017) w bardzo fajnym towarzystwie odbyłem 2 fajne wycieczki

STOCH - TRIPLEX
44117


i POP IWAN dalej zimą nie zdobyty
44118

wiem że jakość ściągania z mojego "kukuryźnika" nie najlepsza, a nawet pewnie do ... - ale w tym przypadku to nie ma żadnego znaczenia (przynajmniej dla mnie)

Wieje, piź ... no to spadamy w dół
44113441164411444115


My dopiero praktycznie jesteśmy w połowie wycieczki dzisiejszego dnia a koledzy i koleżanka
z miasta barda Jaromira Nohawicy rozbijają sobie namioty i szykują się do snu.

Tu zagadka:
O jakie miasto chodzi ?
(przynajmniej będę wiedział, czy choć jedna osoba czyta te moje wypociny)

4411944120

sir Bazyl
06-01-2018, 08:52
SOORYY że tak zaśmiecam...
Bardzo przyjemne to zaśmiecanie :)
Mieliście kurcze, znacznie lepszą pogodę niż panowała w Bieszczadach Wschodnich! Farciarze!



(...)Tu zagadka:
O jakie miasto chodzi ?
(przynajmniej będę wiedział, czy choć jedna osoba czyta te moje wypociny)

Jaromir mieszka w Czarnej Dziurze:

https://www.youtube.com/watch?v=OK6qpvQUKS0

bieszczadzka kuna
06-01-2018, 11:39
4411944120
Widzisz Bazylku, można spać na w miarę równej powierzchni. Nie to co ty ostatnio mi zaaplikowałeś i przez całą noc musiałam spać w napięciu, że za chwilę namiot zjedzie w czeluść lasu, wraz ze śniegiem.
Pogody tylko pozazdrościć. I to co śnieg i mróz robi z nielicznym drzewostanem na połoninach, tworząc z nich lodowe postaci, jest niesamowite.

jojo
06-01-2018, 13:21
Jaromir mieszka w Czarnej Dziurze:

https://www.youtube.com/watch?v=OK6qpvQUKS0

Bazyl uściśliłeś miejsce zamieszkania Nohawicy profesjonalnie :lol:.
Zagadka zaliczona.
Ja do tej pory byłem przekonany że Jaromir żyje i mieszka
w
https://youtu.be/11cBG5Oo1lE

A tak swoją drogą to moi nowi znajomi Czescy koledzy i Koleżanka przejechali z 700 km z Ostrawy żeby sobie rozbić namioty na śniegu pod Szeszulem. Takie same p...y jak my.;)

jojo
06-01-2018, 22:49
Ciemno już a my się turlamy dalej bo do stajii/pałatki dalieko

4414444145


Jest już tak dobrze po 19 - idę sobie na końcu z Arturem i dzwoni telefon.
Małżonka Artura dzwoni ..... (która pewnie w tym momencie siedziała sobie od kilku godzin
w fotelu przed telewizorem no bo noc już była:grin:)

Rozmowa wyglądała mniej więcej tak
- Co robisz ?
- Idę
- Co ! ... ?
- No idę!
- Gdzie?
- Nie wiem bo ciemno, ale będę jeszcze tak szedł jeszcze ze 3 godziny.
- ...... ?
Koniec rozmowy.

No i doszliśmy.
Pofruwaliśmy sobie na początku z tropikiem namiotu (no bo przecież oczywiście akurat przy rozbijaniu
zerwał się wiatr i zaczął kropić deszcz)
ale w końcu się udało.
44149

Przykładowe śledzie - bez nich namiot ze śpiworami i karimatami,
w całości przemieściłby się w głąb doliny do lasu. Od teraz przed noclegiem w namiocie na śniegu zbieram zawsze patyki .....
4415444155

qubutek71
06-01-2018, 23:08
Natrafiamy na "pomnik" poświęcony ....
No właśnie....
szperałem po necie ale dalej nie wiem komu/czemu
Jak ktoś z czytających :lol: wie to byłbym bardzo zobowiązany za info
(kamień z napisami po madziarsku?/czesku? przy szlaku z Połoniny Menczul Kwasiwskij do Połoniny Szumnieskiej pod Szeszulem)
KOLA coś tam nawijał w temacie ale też chyba tak do końca nie wiedział


44157

Odnośnie pomnika...trzeba posiłkować się tłumaczem od wujka Google. Nie chce mi się znów przez to przechodzić, ale z tego co pamiętam pomnik jest poświęcony ministrowi rolnictwa z 1909 roku za czasów którego budowano tą drogę...coś w ten deseń

jojo
06-01-2018, 23:30
44157

Odnośnie pomnika...trzeba posiłkować się tłumaczem od wujka Google. Nie chce mi się znów przez to przechodzić, ale z tego co pamiętam pomnik jest poświęcony ministrowi rolnictwa z 1909 roku za czasów którego budowano tą drogę...coś w ten deseń

Dzięki qubutek71- jest nowy trop,
Hucuł mi kolorował coś innego mniej wiarygodnego.

jojo
07-01-2018, 14:22
Ale fajny łykend - całą sobotę i niedziele jestem w ulubionych Ukraińskich i Rumuńskich Karpatach nie ruszając prawie tyłka z sofy.
Dzięki PETE za relację. Bo piszę i wklejam a zaraz potem czytam czy daleko masz jeszcze do PERKAŁAB-a(y).

No to piszę i wklejam.
Domek stoi no to trzeba iść w gości ....

Ale najpierw reklama produktów.
Dwa zaraz wchłonęliśmy + cebulka podsmażana z sałem, czosneczkiem i kiełbaskami :grin::-):lol:.
Trzeci produkt dalej bez sensu nosiliśmy na plerach kolejne dwa dni (na szczęście lekki).
44173

Kucharz w akcji ....
44174


Fotka w stajii na Połoninie Szumnieskiej razem z Роман Bojkiem - a to przecież Huculszczyzna jest.
44175

Potem tej nocy już tylko grzecznie spaliśmy .... ;)

jojo
07-01-2018, 17:42
Dzięki qubutek71- jest nowy trop,
Hucuł mi kolorował coś innego mniej wiarygodnego.

No to poszperałem...
Jeszcze raz dzięki qubutek71.
A więc żadne tam zginął w lawinie i inne czarne bajki - no bo w 1909 Gościu został członkiem WAN i żył sobie i ministrował jeszcze długie lata.

Ignác Darányi (Pest, 15 stycznia 1849 r. - Budapeszt, 27 kwietnia 1927 r.) Węgierski prawnik, rolniczy polityk, wielki ziemianin, minister, Jest oddany sprawie Gyula Andrássy. Od 1909 był członkiem Węgierskiej Akademii Nauk. 19-20. wieku agrarny, który pracował z pracą węgierskiego rolnictwa i przez 12 lat kierował Ministerstwem Rolnictwa.
https://hu.wikipedia.org/wiki/Dar%C3%A1nyi_Ign%C3%A1c_(politikus)

Zrobił nam fajną szeroką drogę pod Szeszulem i dzięki Niemu koledzy i Koleżanka z Ostrawy mogli sobie spokojnie na płaskim rozbić namioty
a nie tak jak Kuna z Bazylem na spadku.....;)
tu cytat z Kuny Bieszczadzkiej
"Widzisz Bazylku, można spać na w miarę równej powierzchni. Nie to co ty ostatnio mi zaaplikowałeś i przez całą noc musiałam spać w napięciu, że za chwilę namiot zjedzie w czeluść lasu, wraz ze śniegiem."

Jakby Ignác początkiem XX wieku chodził se na wycieczki pod Pikujem to by nie było takich problemów ...:lol:

qubutek71
07-01-2018, 18:28
Podziękowania przyjęte ;) ...bo faktycznie chciało mi się zatrzymać, fotkę pstryknąć i jeszcze nabytą wiedzą się podzielić :) ale większe podziękowania dla tych, którzy odnowili ten napis wykuty w skale. A w temacie "zginął pod lawiną" to trochę dalej na płaju za poł. Rożnieską, pod 1757 m jest takie miejsce i pamiątkowa tabliczka.

komisaRz von Ryba
07-01-2018, 22:42
jojo czacun wielki że po nocach relacje piszesz, czytam i oczy sycę z wielką przyjemnością

jojo
07-01-2018, 22:49
jojo czacun wielki że po nocach relacje piszesz, czytam i oczy sycę z wielką przyjemnością
Komisarzu Von Rybka - ja to robię tak z 2 razy w roku. I najczęściej wtedy jak mnie ktoś zmotywuje. Tym razem DON Enrikowi obiecałem że coś skrobnę, a jak obiecałem Atamanowi Naszemu to nie ma wyjścia - muszę pisać i wklejać.:grin:

jojo
08-01-2018, 08:07
Potem tej nocy już tylko grzecznie spaliśmy .... ;)
No chyba jednak nie tak jednak grzecznie.
Poszedłem się wysikać
Miałem w kieszeni aparat
Myślę sobie, pyknę fotkę romantyczną okna naszej huculskiej chaty
44176

patrzę do środka ...
a tu scena jak z "DOMU ZŁEGO" Wojtka Smarzowskiego
441774417844179

No to już do Chaty nie wracałem, bo się bałem ;):lol::-D - poszedłem spać z kolegą A. do namiotu .....

P.S. W roli głównej oczywiście Marian Dziędziel vel Krzysztof Ibisz i Jakubik Arkadiusz

Jimi
08-01-2018, 20:41
Oj oj super wędrówka - pozdrawiam kolegów - kompanów z ubiegłorocznego wypadu na Czarnohorę :) Humoru Wam nigdy nie brakuje! Dzięki za pozdrowienia smsowe prosto z zimowej Czarnohory :)

jojo
09-01-2018, 00:56
Oj oj super wędrówka - pozdrawiam kolegów - kompanów z ubiegłorocznego wypadu na Czarnohorę :) Humoru Wam nigdy nie brakuje! Dzięki za pozdrowienia smsowe prosto z zimowej Czarnohory :)
Widzisz JIMI trzeba było pojechać z Koleżkami. Wspominaliśmy często i Ciebie i Bogunka i wyjazd czerwcowy,
zwłaszcza że z Szeszula i ścieżki na Petrosa fajnie było widać Stoha i Popa Ivana.

jojo
09-01-2018, 01:19
Rano jak zwykle o świcie po 9 - wstaliśmy

44181441804418244183

i poszliśmy w gości na kawkę do Romka Bojka z Turki i naszych nowych kolegów i Koleżanek z Drohobycza
4418444185

i na wczorajszy orzeszkowy bigos u naszych pozostałych kompanów z wycieczki
4418844189

jojo
09-01-2018, 23:21
W środku Stajii
441904419144192

i na zewnątrz
441934419544194

jojo
09-01-2018, 23:44
Zawinęliśmy nasz zielony domek
44200

wczesnym rankiem po 12 zaczęliśmy się po woli zbierać
4419844199

i żegnając się z naszymi kompanami z Turki i Drohobycza
4420144202

4420344204

spuskajemsia w doliny
4420544206

jojo
11-01-2018, 00:18
I zima nam zaczęła powoli znikać .....

44220 44219 44221

jojo
12-01-2018, 00:09
Ale dalej w dolinie potoku Koweliw znowu się zima pojawiła ....

44222 44223 44224

qubutek71
13-01-2018, 16:31
no i co nadal siedzicie w tym potoku? ;)...a będzie w ogóle ta Czarnohora bo jak na razie to Panowie odbili się od Pietrosa ;). Pamiętam, jak przez mgłę, że "turystyka rzeszowska" nigdy nie należała do przesadnie ambitnych...a może to tylko luki w pamięci bo człek już nie zbyt młody jest :) :) :)

jojo
13-01-2018, 18:39
no i co nadal siedzicie w tym potoku? ;)...a będzie w ogóle ta Czarnohora bo jak na razie to Panowie odbili się od Pietrosa ;). Pamiętam, jak przez mgłę, że "turystyka rzeszowska" nigdy nie należała do przesadnie ambitnych...a może to tylko luki w pamięci bo człek już nie zbyt młody jest :) :) :)

qubutek71 - musimy się kiedyś wybrać razem bo widzę, że Ty bardzo dobrze rozumiesz uprawiany przez
nas rodzaj turystyki wysoko - kwalifikowanej ;)
A odpowiadając na Twoje pytania to:
- Dolina potoku Kowaliwa jest dość długa więc idziemy jeszcze ....
- Na Petrosa ostatecznie chciał iść tylko Wojtuś - ale on jeszcze młody to i ambitny,
a pozostali to bardziej koneserzy (chociaż Artur biega w Rzeźniku)
Czarnohora jest cały czas, a warunki "terenowe" i "pogodowe" ciężkie były :lol: - jak ktoś czytał to widział ;)
"Najcięższy" "odcinek" wycieczki jeszcze przed nami ......

qubutek71
14-01-2018, 16:43
"Najcięższy" "odcinek" wycieczki jeszcze przed nami ......
Hmmm...czyli knajpa w Jasini :)....ewentualnie przepiękna jadalnia w "Edelweiss" , gdzie żołnierze węgierscy wypoczywali przed pójściem na front wschodni...pewne analogie same się nasuwają ;)

qubutek71
14-01-2018, 17:38
qubutek71 - musimy się kiedyś wybrać razem bo widzę, że Ty bardzo dobrze rozumiesz uprawiany przez
nas rodzaj turystyki wysoko - kwalifikowanej ;)

mówisz i masz...26 lutego wieczorem z dwoma kumplami w okolice Osmołody się wybieram...taki tygodniowy tour po okolicznych chatkach. Zapraszam!

jojo
14-01-2018, 19:03
Hmmm...czyli knajpa w Jasini :)....ewentualnie przepiękna jadalnia w "Edelweiss" , gdzie żołnierze węgierscy wypoczywali przed pójściem na front wschodni...pewne analogie same się nasuwają ;)

Kurcze, qubutek71 ty jakiś "szpion" jesteś albo co ..... prawie jakbyś tam z nami był ...:lol:
Knajpa w Jasinii oczywiście też była - ale nie taka se jakaś knajpa, tylko Restauracja "Zoriana" chyba ;) ......
EDELWAJS tyż oczywiście był - ale to już na sam koniec .... tam żeśmy się "troszkę" przespali .....

- - - Updated - - -


mówisz i masz...26 lutego wieczorem z dwoma kumplami w okolice Osmołody się wybieram...taki tygodniowy tour po okolicznych chatkach. Zapraszam!
Kurcze fajne, dawno w Gorganach nie byłem (w Osmołodzie to już z 20 lat). Rozumiem, że Płyśce i inne tam chatki i szałasy ?.
Ciężko będzie z tygodniowym urlopem w korpo, ale posmotrim, uwidim ..... Na razie tak 30% szans - jak by coś to się odezwę :grin:. Jak się nie da, to się nie odezwę :-(.

jojo
14-01-2018, 23:36
qubutek71 mnie zmobilizował żeby wyjść z potoku Kowaliw i coś jeszcze skrobnąć i wkleić,

Tak więc po wyjściu z potoku Kowaliw na główną zakarpacką drogę podjechaliśmy
oczywiście tak jak przewidział qubutek71 do Jasinii

Tablica poświęcona Niebiańskiej Sotni

44226

W Jasinii, spotkaliśmy się wieczorem z Kolegami, którzy przez kilka dni przemierzali na skiturach połoniny Świdowca
i właśnie zjechali z Dragobrat-a.

Wchodzimy do ZORIJII:-D w Jasinii
44227

Tulimy się do Hucuła w BROWARZE w KWASACH :lol:
- tak więc trochę przez przypadek kółko się zatoczyło

44228

jojo
15-01-2018, 00:20
NAGLE .... RANO.... BUDZIMY SIĘ ... w JASINII ...... w TURBAZIE EDELWEISS ...... :?::roll:;)

44230

Potem już "poszło'' szybko:

Marszrutka z Jasinii do Stanisławowa

Pociąg plackartny ze Stanisławowa do Lwowa

Ze Lwowa do Szeginii samochodem (z gościem co nas "zahaczył" przed dworcem)
- no bo ktoś "mądry" "wywalił" marszrutki jeżdżące z pod dworca kolejowego
we Lwowie do granicy - "wywalił" gdzieś na peryferie Lwowa :x.

Potem - pieszkom przez granicę ( tak z 10 minut) do busa Artura na parkingu
i autostradą na zachód - powrót do rzeczywistości ....... :-(

THE END

P.S.
Do: qubutek71
A Czarnohora stoi i stać będzie - może nam się jeszcze kiedyś uda "odbić" się od PETROSA
- ale tak bardziej w kierunku wschodnim ..... ;)

qubutek71
15-01-2018, 17:51
Kurcze, qubutek71 ty jakiś "szpion" jesteś albo co ..... prawie jakbyś tam z nami był ...:lol:
.
Pozwolę sobie odpowiedzieć cytatem z monologu kpt. Wagnera "Znam wszystkie możliwe pytania i wszystkie możliwe odpowiedzi..." ;) niczym więc mnie nie zaskoczyliście bo to jest klasyka turystyki wysokokwalifikowanej, której od lat jestem miłośnikiem i propagatorem :) Bardzo mnie zasmuciło tylko to info o marszrutce spod dworca..skąd teraz jeżdżą? ze stryjskiego? czy może spod marketu przy obwodnicy? Jest jeszcze możliwość, że coś pomieszaliście...szok związany z powrotem do rzeczywistości...syndrom odstawienia...wszystko to mogło zakłócić percepcję :) za 3 tyg osobiście sprawdzę te doniesienia.

jojo
15-01-2018, 20:02
Bardzo mnie zasmuciło tylko to info o marszrutce spod dworca..skąd teraz jeżdżą? ze stryjskiego? czy może spod marketu przy obwodnicy? Jest jeszcze możliwość, że coś pomieszaliście...szok związany z powrotem do rzeczywistości...syndrom odstawienia...wszystko to mogło zakłócić percepcję :) za 3 tyg osobiście sprawdzę te doniesienia.
Szok i syndrom odstawienia oczywiście był - ale we Lwowie to już bardziej z powodu,
że mi ulubioną marszrutkę "zabrało" i jak ktoś mógł na taki pomysł w ogóle wpaść !:x

A skąd i dokąd teraz jeżdżą :
Nie wiem dokładnie - nie było za dużo czasu żeby posprawdzać - bo Gościu co nas wiózł do granicy osobowym,
tak się przykleił że jeszcze z 10 minut i by nas za darmo zawiózł.
Ale wygląda na to że startują teraz chyba gdzieś koło obwodnicy Lwowa od strony zachodniej
(coś tam szwargotali jak się pytałem - że przystanek METRO).
Jeździ tam autobus miejski od rynku (tego koło Dworca Kolejowego jak się idzie w stronę centrum).
Tak więc myślę, że jak będziecie jechać z Szegini do Lwowa, to z komunikacją w stronę Dworca/ Centrum nie powinno być problemów.