PDA

Zobacz pełną wersję : Poznajmy się



skuter28
12-11-2003, 20:06
Witam !!!!

Od roku bywam na bieszczadzlkim czacie i poznaję wielu ciekawych ludzi.
Chętnie poznałbym ich osobiście ale nie dane mi było wstrzelić się w termin KIMB-ów.Byćmoże mijałem się z kimś na szlaku, ale skąd mogłem wiedzieć, że to właśnie on/ona.Pomyślałem więc, że może wprowadzimy jakiś znak rozpoznawczy,
który wyróżniałby nas z tłumu "deptaczy".
Może niebieska wstążka przytroczona do plecaka lub cokolwiek innego?
Napiszcie co myślicie o moim pomyśle.

Pozdrawiam z jesiennej Jury "Skuter"

Szaszka
13-11-2003, 00:02
Hehehe, jeszcze ktos Cie wezmie za reprezentanta odmiennej orientacji płciowej...
Hmmm. a moze MarekM opracuje jakies ogolnoforumowe logo (mozna by wziac ta mysz/niedzwiedzia/hipopotama) a pod spodem dopiszemy imie forumowicza, Asiczka zrobi znaczki i sprzeda nam wysylkowo po 20 zl/sztuka?
Deklaruje, ze bede swoj nosic na kapeluszu. :)
A tak poza tym, to ja nosze w Bieszczadach wojskowe blachy na szyi, a na nich mam wytłoczone"Szaszka A Rh minus", ale jak bedziesz sie każdej dziewczynie z blachami na szyi gapił w dekolt w celu przeczytania napisów, to możesz w końcu od którejś dostać po pysku... ;)
Tak wiec znaczek na czapce lub bluzie to chyba najlepsze wyjscie... Jesli, oczywiście, ktos chce sie demaskowac. ;)
pozdrawiam,

Stały Bywalec
14-11-2003, 23:05
Dobrym znakiem rozpoznawczym może być plakietka pamiątkowa z któregoś KIMB, przypięta do kurtki, bluzy lub koszuli. Tylko umówmy się, że wszyscy będziemy ją nosić, przebywając w Bieszczadach.
Pozdrawiam

iza
15-11-2003, 16:25
Stały Bywalec napisał/a:


Tylko umówmy się, że wszyscy będziemy ją nosić, przebywając w
Bieszczadach.

Ja nie będę z prostej przyczyny - nie posiadam takowej .
Myślę że jest jeszcze kilka osób które także nie posiadają , choć chętnie by sobie nosiły.
Pomysł Szaszki jest dobry i oby został zrealizowany .

Pozdrawiam

Marcin
16-11-2003, 00:34
No powiedzmy że pomysł bedzie dobry... Ale co miałby symbolizować ten znak? Pewien znak jakości? Czyli co - każdy kto ma taki znak jest kul? Całe TWA jest podobnie jak Towarzystwo Karpackie pewną formą snobistycznej bohemy? Tak. Zaszufladkumy wszystko. Wtedy z łatwością będziemy mogli odróżniać turystów od pseudo - turystów.
Nie wiem jak wy ale ja traktuje to forum jako obiektywne źródło informacji. I może niech lepiej tak zostanie.

krawc
16-11-2003, 12:38
Zgadzam się z tymi co proponują "firmowy" znak rozpoznawczy-do ustalenia pozostaje jaki to ma byc znak-najlepiej znaczek przypinany do kapelusza lub koszuli(lki). Nie jest to moim zdaniem przejaw jakiegokolwiek snobizmu ani wyalienowania się masy-po prostu znak rozpoznawczy KIMB na szlaku-
czy chcemy czy nie, tworzymy pewną wspólnotę i moim zdaniem nalezy to akcentować
Bob

Szaszka
16-11-2003, 14:46
Właściwie powtórze tu słowa Boba.
Marcinie, jezeli dla Ciebie forum jest jedynie zrodlem informacji - OK. Ale dla wielu osob forum jest wlasnie pewną wspolnotą ludzi, nawiazało się tu wiele znajomosci a nawet przyjaźni.
A znaczek nie ma byc symbolem przynaleznosci do jakiegos elitarnego klubu TWA, a jesli ktos to tak odbiera - trudno, przejmowac sie tym nie zamierzam.
Znaczek ma pomoc w identyfikacji i ułatwiac nawiazanie kontaktu na szlaku.

marekm
16-11-2003, 17:13
witam
i pozdrawiam wszystkich

Uważam pomysł ze znaczkiem za fajny, oczywiście dla tych wszstkich co chcą się identyfikować ze społecznością forumową, i tu dla mnie jest obojętne jak bądzie się ona nazywać: czy TWA, czy Towarzystwo Bieszczadzkie, czy Klub Miłosników Biesów i Czadów.itp
W związku z powyższym proponuję uzgodnić tekst, który znalazłby się na rzeczonym znaczku, a ja postaram się o przedstawienie wam propozycji znaczka do oceny i wyboru.

pozdroowka

Stały Bywalec
16-11-2003, 17:54
MarekM:
"W związku z powyższym proponuję uzgodnić tekst, który znalazłby się na rzeczonym znaczku, a ja postaram się o przedstawienie wam propozycji znaczka do oceny i wyboru."

Zatem proponuję tekst :

INTERNETOWE FORUM BIESZCZADZKIE
www.bieszczady.info.pl
ELITA ELIT

PSEUDONIM

Co do grafiki, to całkowicie ufam MarkowiM.

Jak widać, tekst jest pretensjonalnie żartobliwy. Na Boga więc, tylko nie udowadniajcie tu zaraz na Forum, że nie jesteśmy elitą, tylko zwyczajnymi ludźmi.
Bo przecież wszyscy jesteśmy nadzwyczajni. Kto w to nie wierzy, niech weźmie na przykład takiego Michała... Rzadko spotykany model, prawda ?
Michał, napisałem to bez cienia złośliwości. Kiedyś byłem na Ciebie trochę wk...ny, ale dawno mi już to przeszło.

Pozdrawiam

krawc
16-11-2003, 20:13
Propnuje skrót KIMB i nick (pseudonim)
Bob

Szaszka
17-11-2003, 00:24
Ale KIMB to skrot od "Kongresu Internautow Milosnikow Bieszczadow", wiec ta nazwa zarezerwowana jest tylko na "kongresy" własnie.
Moze "TWA RULEZ" ? ;)
Proponuje to co dal SB, tylko bez "Elity Elit". ;) Moze Marek zostawi troche miejsca, to sobie kazdy czlonek TWA dopisze "TWA" flamastrem. ;)
A wiec:
INTERNETOWE FORUM BIESZCZADZKIE
www.bieszczady.info.pl
/nick/

albo tylko "Internetowe Forum Bieszczadzkie" i nick.

Stały Bywalec
17-11-2003, 15:35
Szaszka:
"albo tylko "Internetowe Forum Bieszczadzkie" i nick."

To by było nie fair względem Admina. To przecież tylko dzięki Niemu możemy tu sobie coś powypisywać, a i od czasu do czasu spotkać się (akurat w tym właśnie gronie) niewirtualnie.
A zatem obstaję za pozostawieniem: www.bieszczady.info.pl

Pozdrawiam

Derty
18-11-2003, 10:06
Czesc,

Stały Bywalec napisał:

> To by było nie fair względem Admina. To przecież tylko dzięki
> Niemu możemy tu sobie coś powypisywać, a i od czasu do czasu
> spotkać się (akurat w tym właśnie gronie) niewirtualnie.
> A zatem obstaję za pozostawieniem: www.bieszczady.info.pl
>

Popieram SB:) Dzieki Adminowi istnieje Forum i warto mu sie za to jakos odwdzieczyc. Ja mam zamiar przygotowac sobie koszulki z napisem www.bieszczady.... oraz 'Internetowe Forum Bieszczadzkie' i 'TWA-bis' lub jakos tak - rzecz do przemyslenia. Znaczek w klapie tez jest pomyslem niezgorszym.
Na znaczku moglby byc nick. Tak oznakowany w Bieszczadach nie zgine:P
Pozdrawiam wszystkich,
Derty

PS Jesli kto dysponuje babcia dziergajaca na drutach niech pomysli o sweterku z odpowiednimi napisami:) np: TWA - miekkosc, puszystosc, cieplo, 100% wool



Wiadomość została zmieniona (18-11-03 10:52)

Szaszka
18-11-2003, 10:34
Heee, mozna sie jeszcze wytatułowac, juz to trenowalismy latem... Mały, zgrabny, cieszący oko tatuażyk "TWA" na ramieniu... :D

klopsik
28-11-2003, 21:28
Wariaci :) ekstrawertycy jedni :) lubie was :)jestem za fajnie by bylo kogos spotkas na szlaku i pogadac :) jestem za za za za
Koszulka bylaby na miejscu,kubeczki firmowe tez :)

iza
28-11-2003, 22:34
a po co kubeczki? ........ i co kadżemu w plecaku byś grzebał ?
koszulki tak to jest to .....ja chce co najmniej ze trzy



Wiadomość została zmieniona (28-11-03 23:22)

Yogo
17-11-2004, 19:54
Jestem za tym by jednak Admin zaproponował logo dla forum czy maskotkę, która stanie sie znakiem rozpoznawczym. Potem mozna to umieścic na znaczku z własnym nick'iem i czymś tam jeszcze. A jak nie to niech rozpisze konkurs wśród uzytkowników forum na logo.
Zgadzam się z Derytym i S.Bywalcem.

Pozdrawiam
Yogo

Viki
17-11-2004, 20:36
Pomysł jest świetny, zasadny i na miejscu. Miło by było spotkać kogoś na szlaku kogo tak naprawdę sie zna. Mimo że tylko wirtualnie.
Nie wiem tylko czy ktoś nie bedzie miał pretensji o www.bieszczady.info.pl
mnie to nie przeszkadza. Tak samo jak to, co to będzie. Znaczek, koszulka czy "kielonek zielony"
pozdrawiam

Michał
17-11-2004, 20:46
Michał, napisałem to bez cienia złośliwości. Kiedyś byłem na Ciebie trochę wk...ny, ale dawno mi już to przeszło.


Witaj

Chociaż formalnie nie jestem już forumowiczem, to w tej sytuacji muszę zabrać głos.
Nie udało się w Jabłonkach więc może teraz?

Będę w Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska w Warszawie od poniedziałku 22.11 do środy - więc jeżeli masz ochotę (sic!) trochę się powk...ć -...


Pozdrawiam

wszystkich forumowiczów

Stały Bywalec
18-11-2004, 13:32
Odpowiedziałem na "pw".

naive
18-11-2004, 20:38
a po co kubeczki? ........ i co kadżemu w plecaku byś grzebał ?
koszulki tak to jest to .....ja chce co najmniej ze trzy

Jak rozumię "instrukcja obsługi" zezwalała by na wymianę koszulek na szlaku ?

A tak dalej nie do końca poważnie - na tym" oznakowaniu" koniecznie powinien być wyrażny nick, by przypadkiem miejscowi posiadacze bron nie pomylili mnie ze Stałym Bywalcem a urzędnicy z Czarnej z Feliksem.

Stały Bywalec
18-11-2004, 22:39
(...)
A tak dalej nie do końca poważnie - na tym" oznakowaniu" koniecznie powinien być wyrażny nick, by przypadkiem miejscowi posiadacze bron nie pomylili mnie ze Stałym Bywalcem a urzędnicy z Czarnej z Feliksem.

Ty sobie nie pochlebiaj. Mnie trudno pomylić z kimś innym. Ma uroda jest niepowtarzalna i powalająca (płeć piękną). :lol:
Poświadczyć to może Zosia Samosia, która ma tapetę monitora z moim zdjęciem.
Także Piotr, który na Opolszczyźnie zbił fortunę sprzedając licealistkom wygaszacz ekranu z moją fotografią. :D

Tarnina
19-11-2004, 17:52
Znaczek byłby super, z nickiem oczywiście i jakimś hasłem zarezerwowanym dla nas.

Henek
19-11-2004, 20:11
Spotykając ludzi na szlaku często z nimi rozmawiam.
Nie ma dla mnie znaczenia wiek , płeć , ubiór czy wstążeczka we włosach.

Po co więc tworzyć specjalne znaki rozpoznawcze ?
Może po to by dzielić na tych lepszych co mają dostęp do internetu i tych gorszych co go nie mają ???




Pozdrawiam wszystkich : i metali , i łysych , i biedronki.

Jaro
19-11-2004, 21:23
Spotykając ludzi na szlaku często z nimi rozmawiam.
Nie ma dla mnie znaczenia wiek , płeć , ubiór czy wstążeczka we włosach.
Po co więc tworzyć specjalne znaki rozpoznawcze ?
Może po to by dzielić na tych lepszych co mają dostęp do internetu i tych gorszych co go nie mają ???

tu nie chodzi o jakies dzielenie na lepszych i gorszych, tylko szybkie rozpoznanie osob ktore udzielaja sie na forum, czacie itp z samej rozmowy nei zawsze sie dowiesz ze to jakis forumowicz, no i nie rozmawiasz przeciez ze wszystkimi :). a co do znaczka jestem jak najbardziej za, a za nim cos powstanie to niech kazdy nosi znaczek z kimbu.

Yogo
20-11-2004, 12:44
Tarninko javascript:emoticon(':!:') ja Ciebie rozpoznam nawet bez znaczka i nick'a javascript:emoticon(':!:').

Pozdrawiam Cie serdecznie

Yogo

Zosia samosia
20-11-2004, 20:31
Ja tam nie wiem, oznaczajcie sie jak tam chcecie. ja tylko poswiadczam, ze istotnie posiadam tapetę ze zdjęciem SB i chetnie kupię sobie u Piotra wygaszacz ekranu i wszystkim paniom to polecam.
A jeszcze chciałam pozdrowic Piotra od mojego świrniętego przyjaciela Denisa, który pragnie mu przekazać, ze wpisane gdzies tam swoje motto konsekwentnie będzie realizował, co czyni choćby i tym, że nie bedzie wypowiadał sie w tym wątku.

sabineczka
20-11-2004, 20:59
hej a moze jakies specjalne haslo...tylko nie takie zeby niewtajemniczoni brali nas za "dziwne typy"(np.ahoj jeleniu karpacki...).raczej jakies bardziej normalne haslo powitalne...np....brak mi czasowo weny.

Viki
20-11-2004, 21:55
Jednak nick na widocznym miejscu byłby wskazany. A Ty Sabineczka wybierz se nick "GRZESIEK 26"

sabineczka
20-11-2004, 22:20
juz druga aluzja do mnie i do mojego wieku...o co chodzi? :shock:

sabineczka
20-11-2004, 22:21
juz drugia dziwna aluzja do mnie i do mijego wieku.wypraszam sobie nie mam jeszcze 20 lat i napewno nie mam na imie grzesiek...o co wogole chodzi? :shock:

Jaro
20-11-2004, 22:43
juz druga aluzja do mnie i do mojego wieku...o co chodzi? :shock:

nr gg 777 ktory podalas na forum nallezy do niejakiego grzeska 26 :D

sabineczka
20-11-2004, 23:12
pozdrawiam Jaro i dzieki wielkie za wyjasnienie...musze to skorygowc...jeszcze raz wielkie dzieki...

Stały Bywalec
21-11-2004, 13:09
Ja tam nie wiem, oznaczajcie sie jak tam chcecie. ja tylko poswiadczam, ze istotnie posiadam tapetę ze zdjęciem SB i chetnie kupię sobie u Piotra wygaszacz ekranu i wszystkim paniom to polecam.
(...) .

Piotrze, proszę Cię, absolutnie nie sprzedawaj Martynie (alias Zosi Samosi) wygaszacza ekranu z moją podobizną. Sprawiła mi bowiem wielki zawód nie pojawiając się na dyżurze w Dwerniku w dniach 18 i 25 września oraz 2 października. Wypatrywałem Jej nadaremno przez szybę w „Piekiełku”, czując wzrastającą gorycz piwa.
Niech więc teraz też trochę pocierpi, kontentując się tylko np. „latającymi znakami windows”.

Zosia samosia
21-11-2004, 21:09
Drogi SB.
Byłam, byłam, byłam.
I szłam sobie na Magure Stuposiańską od strony "Piekiełka" i myslałam o Tobie i mam na to dokumentację fotograficzną. I błoto wtedy było bardzo rzadkie i grząskie i mam nawet na foto swoje buty i prawie że się wtedy utopiłam, ale jak widzisz nie do końca.
I lejąc piwo z butelki do kufla tez myśłałam o Tobie. I idąc tydzien póżniej lub dwa tez myślałam dlaczego to na Tworylne nie poszedłes wtedy, naprawdę nie wiem.
A ja juz sobie sama sporządziłam wygaszacz z Twoją podobizna i jest śliczny i teraz to ja bede go sprzedawać, o!!!
A tak żarty na bok - faktycznie byłam wtedy w Dwerniku i na Magurze i na Tworylnem i mam ta Twoja fotkę - niech mi wszystkie forumowiczki zazdroszczą. (ojejku - gdzie to Twoja żona? - pozdrowienia dla niej)

Stały Bywalec
22-11-2004, 10:44
Zosiu Samosiu !

1. Na dyżurach w Dwerniku Cię nie było. Co to, to nie. Mogą to potwierdzić liczni świadkowie - m.in. uczestnicy naszego forum, którzy w sposób zdyscyplinowany potraktowali obowiązek wypicia piwa w "Piekiełku" w sobotę pomiędzy godz. 14 a 16.

2. Ów wygaszacz ekranu z moją fotografią proszę przesłać mi (i mojej żonie) do autoryzacji. A mój udział w zyskach ze sprzedaży wygaszacza proszę przeznaczyć na jakiś bieszczadzki cel charytatywny - np. dożywianie głodnych wilków (codziennie szklanka mleka dla głodnego wilczka).

3. Napisałaś (cyt.) "(...) myslałam o Tobie i mam na to dokumentację fotograficzną." Jesteś genialna - fotografujesz myśli. Cudze również ? To tym bardziej prześlij mi ten wygaszacz do autoryzacji.

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :D :D :D :D :D :D :D

Zosia samosia
22-11-2004, 16:20
Ach maleńkie przejęzyczenie, ale to proste że zrobiło mi się dlatego że za dużo naraz chciałam przekazać. Oczywiście mysli nie fotografuje, ani swoich ani czyich.
Szkooodaaaaa.........
Co do autoryzacji wygaszacza to oczywiście, ze prześlę, ale jeszcze nie zdecydowałam gdzie i w jaki sposób bede rozprowadzać ów wygaszacz, I jak tylko podejmę odpowiednią decyzje to nie omieszkam postąpic zgodnie z wszystkimi prawnymi procedurami i moje dzieło poddać autoryzacji. (ojej, nie wiem czy znów czegos nie pokęeciłam!).
Co do przeznaczenia zysków to..... moge, mogę dokarmiac wilczki bo mieszkam bliziutko, ale nie wiem jeszcze, może by na cos innego????
Jakiego zakapiora nakarmić, Wigilia idzie, może by.........
Może jakis rezerwacik by dofinansować, albo schron nad Negrylowem by troszke wspomóc, bo tam spać brrrr....... może jakiec kocyki by dokupić?????
No zobaczymy, zobaczymy:D:D:D'
pozdrawiam.

Viki
23-11-2004, 10:39
Co do przeznaczenia zysków to..... moge, mogę dokarmiac wilczki bo mieszkam bliziutko, ale nie wiem jeszcze, może by na cos innego????

Miła Panno z bagien!
Proponuje część zysków pochądzących z dystybucji wygaszacza przekazać na odbudowę cerkwi w Baligrodzie. Myślę , że te 3 mln PLN nie zrobi większego uszczerbku w budżecie Szanownej Panny!

Stały Bywalec
23-11-2004, 15:03
A ta kwota 3 mln zł może zostać jeszcze pomnożona, jeśli Zosiu Samosiu skonstruujesz specjalną wersję wygaszacza - sprzedawanego z okazji Halloween.
Musisz tylko tak wyretuszować zdjęcie, aby było widać, iż jestem zabójczo przystojny.

kobieta_bieszczadzka
23-11-2004, 16:49
Witam gorąco....

jako, że jestem nowicjuszką na forum wypadałoby się przedstawić :).....

Kaśka .....:d miło mi


Szczerze to nie wiem co mnie podkusiło, zeby wstąpić na forum :) ..... w góry me ukochane wyjeżdzam zawsze kiedy mogę..... i dzięki nim właśnie poznałam wielu wspaniałych ludzi..... jakże różnych, ale łaczy nas wszystkich miłośc :) do gór.... do połonin....... do lasów........... i moge tak długo......... ale po co chyba wszyscy wiemy co nas łączy.... :) Pozdriawma gorącao i być może do zobaczenia kiedyś na szlaku...... choć zasadcznio bardziej ze mnie samotny wędrowiec ... ale, nigdy nic nie wiadomo ...
Pozdrawiam

admin
23-11-2004, 18:39
A więc witamy :)

krajanka
23-11-2004, 22:42
pomysł znaczka jest super:-) fajnie będzie idąc gdzieś po górkach spotkać kogoś, kogo się zna, mimo że tylko netowo:-)

kobieta_bieszczadzka
24-11-2004, 13:55
Hm..... znaczek....... no może być i znaczek :D.......;)

Lech Rybienik
24-11-2004, 14:47
Znaczek...znaczek...
A może tatuaż? Jakiś taki bieszczadzko - siarczysty.
Do rozważenia :)

długi
24-11-2004, 14:50
A mądremu stempelek na łeb .... :lol:
Długi

kobieta_bieszczadzka
24-11-2004, 15:50
tatuaż hm......... mam ....... a moge nie mieć stempelka :>:>:>:>:>:> :roll:

Szaszka
24-11-2004, 16:49
Hahaha, stempelek, Dlugi, szkoda że Cie nie bylo na KIMB-ie, stempelki robilismy sobie nie tylko na glowie ale i na d**e :P
Zaś tatuaże "TWA" parę osob zrobilo sobie w zeszlym roku, henną bo henną, ale zawsze.. ;)

długi
24-11-2004, 19:01
Dlugi, szkoda że Cie nie bylo na KIMB-ie
Pewno, że szkoda!
Jakaś forma rozpoznawcza: znaczek, naszywka na kapelusz, plecak itp. jestem za, a nawet bardzo za. Jestem ciekaw ludzi. Chętnie wdaję się w rozmowy z przygodnie spotkanymi na szlaku ludźmi. A spotkanie na szlaku z kimś nie całkiem obcym, to okazja do pogłębienia znajomości internetowej, okazja do zdjęcia plecaka i odpoczynku itd, itp.
Odkąd jestem na forum, ciągle zachodzę w głowę, czy kogoś wcześniej nie spotkałem.
W końcu te parę latek łażę i tuptam tu i tam.
Długi

kryspin
24-11-2004, 19:53
Co do znaków rozpoznawczych.
Swojego czasu był sobie taki wątek - nie wątek na tym forum pod hasłem chyba piosenka dla mee na pochmurne dni. "Jak dobrze być barankiem itd." Pamiętacie?
I teraz tak:
Lezę ja od Sękowca na Dwernik Kamień (gorąco jak w piekle bo to jeszcze przed lipcowo -sierpniową porą deszczową) i dla podtrzymania nastroju nucę sobie po nosem na wszystkie znane mi melodie "Jak dobrze być barankiem i wstawać sobie rankiem...".
Jak schodziłem podobnie.
Przez całą drogę nie zauważyłem żywego ducha, dopiero jak zbliżałem się (wracając) do mostu w Sękowcu spotkałem parę turystów (parę tzn. pana i panią), którzy oczywiście pięknie powiedzieli "Dzień dobry". Spojrzałem na nich z lekka nieprzytomnie i odpowiedziałem melorecytacją "jak dobrze być barankiem..." I słyszę jeszcze jak pan mówi do pani: " ale się chłopu od gorąca w głowie pomieszało".
Jednak wtedy pomyślałem sobie że gdyby wirtualni znajomi, idąc śpiewali sobie coś takiego( na przykład) to niepotrzebne byłyby różowe wstążeczki et podobne rekwizyty, które z całą słusznością zakwestionowała kiedyś Szaszka. Każdy by wiedział, że to jest to. :)

skuter28
25-11-2004, 09:33
Wpisałem moją opinię nie tam gdzie trzeba tzn. w wątku sylwestrowym bo dopiero teraz przeczytałemm "poznajmy się".
Żeby nie zakończyło się jak w ubiegłym roku na "mieleniu wody" zapytam.
Kto wyłoży kasę na produkcję znaczka?
Plastikowy znaczek z agrafką o jednakowym wzorze kosztuje 1,50 zł. Minimalna ilość 200 szt. Druk indywidualnych nicków czy pseudo odpada. W projekcie można zostawić miejsce i każdy wpisze sobie markerem.

Pozdrawiam Skuter.

krajanka
25-11-2004, 21:44
a zatem sprawy finansowe mogą nam zmienić plany...bo będzie ciężko od wszystkich ściągnąć co nieco;-) to...chyba kawałek wstążeczki byłby sposobem najprostszym , najłatwiejszym , najtańszym....itp... ale musimy jeszcze okrzyknąć jaki ma mieć kolor:-)

irek
25-11-2004, 22:40
Teraz pasował by pomaranczowy ;)

hanka
26-11-2004, 16:39
popieram wstążeczkę :)
dzięki takiej właśnie znam Rybenike i WW ;)

pozdrówki
hanka

ps. choć testowanie stempelków tez należało do całkiem .. hm... przyjemnych :D

damian
26-11-2004, 17:13
kochani jestem za!!!!
wstążka, wymyślmy jednak jakiś wymyślny kolor, żeby był "jednorazowy", n.p. czerwień meksykańska :))

długi
26-11-2004, 18:43
Pamiętam legitymacje TPChR. Każdy robił sobie sam i tylko "centrala" przybijała stosowny stempel. Forma i treść dokumentu to była czysta imaginacja i abstrakcja.
Może i tu też tak zrobić. Każdy sam sobie zrobi znaczek, naszywkę, hafcik, tylko z jednym wspólnym charakterystycznym elementem graficznym. Reszta w treści, barwie, wielkości i kształcie jak serce i rozum dyktuje.
Długi

Xiro
27-11-2004, 00:02
To zły pomysł... samej organizacyjnej pieczątki mozna nie zauważyć w "treści, barwie, wielkości i kształcie jak serce i rozum dyktuje. "
cos musi byc wiecej "wspólnego"..................

ww
28-11-2004, 16:46
Może zamiast opierać się jedynie na charakterystycznych dodatkach do ubioru wymyślić jakieś sprytne hasło albo specyficzne zachowanie podczas mijania się na trasie. Np po powiedzeniu "Cześć" do mijanej grupy stanąć na baczność i podskoczyć?
:lol:
Pozdrawiam.

Hern
28-11-2004, 17:16
:)

długi
29-11-2004, 11:48
Kto ma prawa autorskie do ludzika??
Długi

Viki
29-11-2004, 12:01
Uważam że biesik + nick (jako naszywaka na plecak czy nadruk na koszulke itp) byłyby znakomitym znakiem rozponawczym forumowiczów na szlakach turystycznych.
Już zrobiłem próbny nadruk na koszulce. Mysle że Hern nie ma mi tego za złe.

Piotr
29-11-2004, 12:19
Uważam że biesik + nick (jako naszywaka na plecak czy nadruk na koszulke itp) byłyby znakomitym znakiem rozponawczym forumowiczów na szlakach turystycznych.
No. Proponuje tylko zmiane biedronki na łbie, na stonke :)

długi
29-11-2004, 12:30
Podoba mi się ten biesik :D
Długi

Jaro
29-11-2004, 13:09
a czemu ten biesik taki zmarnowany, nie ma czegos weselszego ?

sprzysiezony
29-11-2004, 13:16
a czemu ten biesik taki zmarnowany, nie ma czegos weselszego ?


Bo sytuacja w Bieszczadach niewesoła,a i "stonka" wlazła na głowę
Jak w takiej chwili się uśmiechać? :D Ponoć: "Jaka sytuacja,taka i reakcja"...
A może zawartośc kubka niezdatna do wznoszenia toastów za nowe znajomości?...

kobieta_bieszczadzka
29-11-2004, 21:35
witam.....
ten biesik mało biesikowaty:( i wogóle taki straszny smutas:(..........................może jakas inna wersja dla optymistycznych dusz biesowych.......?

Xiro
30-11-2004, 00:30
Biesik smutny taki bo jakiś napar ma gorący w kubku swoim..... Tam zamiast pary PIANKA powinna wychodzić :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Hern
30-11-2004, 19:02
minka smutna to prawda, ale jak sie poznamy to myśle ze nasze wesołe bedą a i Biesik tez sie uśmiechnie:)

krajanka
30-11-2004, 19:17
A Biesika to na koszulce chyba nie będziemy wyszywać , co?;-)))))))
a może kawałek lusterka przypiąć i kto się w nim przeglądnie , ten właśnie jakiegoś Biesika ujrzy???? Oby nie Bazyliszka;-))))))))

Hern
30-11-2004, 19:31
minka smutna to prawda, ale jak sie poznamy to myśle ze nasze wesołe bedą a i Biesik tez sie uśmiechnie:)

wajsik
30-11-2004, 20:21
a po co kubeczki? ........ i co kadżemu w plecaku byś grzebał ?
koszulki tak to jest to .....ja chce co najmniej ze trzy

Widzisz joja, ze kubeczek sie wpycha nawet na znaczek.
Biesik jest obłędny ZWŁASZCZA prze to swoje ZMENCZENIE,
Jestem ZZAAAAAAAAA

Jaro
30-11-2004, 23:41
od razu biesikowi humor sie poprawil :D

Hero
01-12-2004, 00:00
Do wszystkich pomysłów się przychylam, z wyjątkiem nadruku (jakiegokolwiek) na koszulce. Demonstracyjnemu obnoszeniu się z nim np. na Tarnicy towarzyszyłoby zapewne równie demonstracyjne dzwonienie zębami :)


Pozdrawiam

Hero

Viki
01-12-2004, 00:05
Myśle a nawet tak uważam że ten z piwem i stonką jest najlepszy
Jutro już znajdzie się u mnie na koszulce.
Hero! A dlaczego nie!

kobieta_bieszczadzka
01-12-2004, 12:24
No niesamowita poprawa:))))))))))) Viki ja też chce koszulke z biesikiem :)))) ...............Znaczy ładnie poplose :twisted: a gdzieby go tu jeszcze wciskac.........hm......... bandamka ?


...................
P...
K

Viki
01-12-2004, 15:30
A tak biesik może wyglądać na koszulce.

kobieta_bieszczadzka
01-12-2004, 16:44
No całkiem całkiem.....:) a jakby wyglądał na czarnym ?? 8)

Viki
02-12-2004, 12:46
Też ładnie. Tylko trzeba zrobić to na kolorowym papierze do wprasowywania.

Stały Bywalec
02-12-2004, 15:03
No dobrze. Ale pod biesikiem powinien być jeszcze napis (nasz adres internetowy):
www.forum.bieszczady.info.pl

I napis ten powinien być wyeksponowany, a nie ginąć w tle.

Bo inaczej to się mija z celem. Mam poznać kogoś tylko dlatego, że używa znajomego mi pseudonimu ? Poza tym niektórzy mają nicki bardzo powszechne, np. Michał, Piotr.

Xiro
02-12-2004, 20:05
Ledwo 2 dni nie zaglądnąłem a Biesik całkiem "wydoroślał" :mrgreen:

kobieta_bieszczadzka
02-12-2004, 21:41
No dobrze. Ale pod biesikiem powinien być jeszcze napis (nasz adres internetowy):
www.forum.bieszczady.info.pl

I napis ten powinien być wyeksponowany, a nie ginąć w tle.

Bo inaczej to się mija z celem. Mam poznać kogoś tylko dlatego, że używa znajomego mi pseudonimu ? Poza tym niektórzy mają nicki bardzo powszechne, np. Michał, Piotr.

No jak to, biesika nie poznasz????????? :twisted:

Stały Bywalec
03-12-2004, 12:59
Może źle się wyraziłem. Biesika poznam - jak mu się dokładnie przyjrzę.
Nie rzuca się w oczy, gdyż koszulek z różnymi cudakami (myszkami, kotkami, itp.) jest multum, widziałem nawet taką z napisem "poznajmy się".

Moim zdaniem sam biesik (bez adresu internetowego forum) niedostatecznie zaznacza nasze członkostwo na forum.

Ale dostosuję się opinii większości. Tak czy inaczej - koszulkę kupię !

A właśnie, tu jest pies pogrzebany ! Godząc się na adres forum, mielibyśmy może szansę na koszulki gratis, pod choinkę ! W zeszłym roku Admin czynił takie prezenty mikołajkowe wszystkim zainteresowanym.

Viki
03-12-2004, 18:51
Ja nie mam nic przeciwko że by na koszulce pod biesikiem zamieścić logo naszego forum. Jestem za.

kobieta_bieszczadzka
06-12-2004, 01:14
Ok, ja się zgadzam na wszystko, nawet wielki napis na plecach ;), ale przejdźmy do konkretów..... do kogo, za ile, kiedy .....i czy są przewidziane duże rozmiary ;) :twisted: .....pozdrav

Hern
07-12-2004, 13:09
Cieszy mnie to że tak wielu chce moja podobizne miec na koszulkach:)pozdrowka:)

kobieta_bieszczadzka
07-12-2004, 14:24
Hern, ja sądzę, że nie tylko na koszulkach:) jak dobrze pójdzie mozesz rozkręcić niezły interesik;)....:)
Pozdraviam i z niecierpliwością oczekuje na ciag dalszy perypetii zilonego biesa:)

PS. Dokładnie to chodzi mi o to , jak długa będzie jeszcze jego droga na moją koszulkę ;)?

KAHA
08-12-2004, 10:15
Cieszy mnie to że tak wielu chce moja podobizne miec na koszulkach:)pozdrowka:)

nie sadzilam ze jestes az tajk przystojny... :D

Hern
08-12-2004, 13:39
KAHA-nie sadzilam ze jestes az tajk przystojny...

Natura obdarzyła mnie faktycznie pięknem zewnetrznym oraz wewnetrznym, ale zamienie to wszystko na twoja kolekcje butelek, oczywiscie pełnych:)

kobieta_bieszczadzka
08-12-2004, 14:12
Hern i co masz jeszcze w Swoich propozycjach biesikowych :)? Może czymś jeszcze nas zaskoczysz:).... >>>>>>>.....pozdraviam

Hern
08-12-2004, 14:50
moj juz na koszulce:)

gdy jesteś na szlaku
miej dobrego litr piwa w plecaku!
napewno spotkasz druha,
więc przelejecie je do brzucha!

Derty
08-12-2004, 15:06
Hej :)


[...]miej dobrego litr piwa w plecaku! [...]


Eeee taaam... wodę dźwigać? :) Może jakiś koncentrat zachwalajmy? :)

długi
08-12-2004, 15:28
Małe reanimacyjne półlitry :?:
min 96%
Długi

Derty
08-12-2004, 17:18
Małe reanimacyjne półlitry :?:
min 96%


TAK :D Etanol absolutny. Najwyższa forma bytu wśród alkoholi.
I najbardziej ekonomiczna w dźwiganiu... Skrót - MR1/2
Kto to w wiersz ubierze? :)

długi
08-12-2004, 18:29
Kiedyś dostałem rum o nazwie Spitz. Był niezwykle aromatyczny i miał coś ok 80%. Pycha!!!!
Dał nam przeżyć noc w Czertyczy przy ok -15 (luty)
Teraz już takich specjałów nie ma.
Długi

kobieta_bieszczadzka
08-12-2004, 18:51
Jak to nie ma..... własnie dostałam dostawę śliwowicy:) jakies 80 % ........... :) no jeszcze moge polecić smrekówkę :):):):D

Hern
08-12-2004, 20:47
coś mi sie wydaje że biesik zamiast w biesy trafi na odwyk:)ale sliwowica, hmm warta tego:)

kobieta_bieszczadzka
08-12-2004, 23:03
Dla biesika mogę ją przetrzymac do KIMBu...nabierze mocy :) a co .......... :twisted: bedzie konkretnie i biesowo.....

ebik
08-12-2004, 23:07
Cytat z oryginalnego produktu wysokoprocentowego z okolic Łącka/Kiczni (Beskid Sądecki):

Daje krzepę, krasi lica - nasza łącka śliwowica!

Ege'sze'ge'dre!

kobieta_bieszczadzka
08-12-2004, 23:12
Nasz biesik wygląda doś cherlawo.... przyda mu sie pokrzepienie, no ale nie wiem czy konieczne jest okraszenie lica ;):D...... może najpierw niech biesik spróbuje wyrobu miejscowego, czyli wyżej wspominanej "Smrekówki" oczywiście ze Smereka:):)...

Xiro
09-12-2004, 01:42
czy "Smrekówka" to coś jakby lokalny odpowiednik Słowackiej "Borowiczki"???? :mrgreen:

I MR1/2 to zacna rzezc, jesli 96..... Ale w żadnym wypadku ABSOLUTNY!!!!!!! :mrgreen:

kobieta_bieszczadzka
09-12-2004, 01:54
Nie miałam przyjemnosci z "Borowiczką", ale intuicja mi podpowiada, ze tak.......:D

Xiro
09-12-2004, 02:17
A co do "Śliwowicy" to tylko mam nadzieję, co w Łącku prawdziwa, znaczy ze śliwek robiona jest.... :mrgreen:
Bo na Słowackiej znalazłem skład: spirytus, woda, AROMAT ŚLIWOWICY IDENTYCZNY Z NATURALNYM , barwnik...... czyli tamtejsza to taka w sumie "identyczna ze śliwowicą" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

KAHA
09-12-2004, 09:32
...ale zamienie to wszystko na twoja kolekcje butelek, oczywiscie pełnych:)

hmmm... ale ta fota jest juz dwuletnia.... wiec dawno juz wypite... Ale to przypomina ze trzeba pojechac znow na sylwka blisko SLOWACJI :)

Pozdrawiam
KaHa

kobieta_bieszczadzka
09-12-2004, 11:21
Dla biesika będie prawdziwna najprawdziwniejsza śliwowica ze śliwek :))) ...gdziez bym śmiała jakieś substytuty :D...........

Hern
09-12-2004, 15:36
hmm, no to chyba po tej sliwowicy to z biesika zostanie tylko pestka:)

kobieta_bieszczadzka
09-12-2004, 15:52
hm................ się się przyucza :twisted: pomyślę, co by tu zrobić jeszcze z biesikową pestką..:) A na marginesie, czy coś już wiadomo na temat koszulek z biesikiem ? Czy to było tylko gdybanie, czy cos bardziej realnego ?? Hm...bo ja to już bym chciała:)

..........................
pozdraviam ..

Hern
09-12-2004, 17:45
Najskuteczniej działa, gdy przyjmiemy 2 - 3 tabletki w trakcie spożywania alkoholu. W przypadku wystąpienia następnego dnia kaca należy zażyć kolejne 2 - 3 tabletki popijając dużą ilością wody. Nie przekraczać dawki 6 tabletek. W przypadku nadkwaśności żołądka tabletki zażywać podczas lub po posiłku popijając dużą ilością wody.
no i juz mam zapas dla biesika:)

Viki
10-12-2004, 18:46
Ok, ja się zgadzam na wszystko, nawet wielki napis na plecach ;), ale przejdźmy do konkretów..... do kogo, za ile, kiedy .....i czy są przewidziane duże rozmiary ;) :twisted: .....pozdrav

Taką koszulke z nadrukiem biesika może wykonać sobie każdy sam kto tylko zechce.
Proces nie jest zbytnio skomplikowany. Co trzeba mieć?
1. Foto Biesika na kompie. (Myśle , że każdy zainteresowany ma już wersje jaka mu sie podoba).
2. Drukarke atramentową.
3. Koszulke rozmiar sobie każdy sam dopasuje)
4. Papier (tzw prasowanka) dostepny już prawie w każdym sklepie papierniczym. Jezeli gdzieś nie ma polecam sklep internetowy http://www.agawa.pl/ Mają naprawde szeroki wybór.
5. Zelazko.
Mając te rekwizyty zaczynamy od druku.
Drukujemy biesika na wspomnianym papierze (wielkośc dowolna). Uwaga! Musimy pamiętać że nasz biesik ma być wprasowany więc wydruk musi być jako odbicie lustrzane.
Następnie wydrukowanego biesika nakładamy stroną zadrukowaną na koszulce i przy pomocy żelazka wprasowujemy zgodnie z instrukcja zamieszczoną na papierze. I to cały proces który trwa tylko pare minut. I w ciągu tych paru minut każdy kto tylko chce może sobie zrobić sam biesika na koszulce lub na innej części garderoby.

kobieta_bieszczadzka
10-12-2004, 19:14
Hm Hm Hm....no wiem chciałm pójść na łatwiznę i zostawić to komus innemu.....:), no ale cóż, skoro nikt sienie kwapi, zrobię biesika sama :)...Viki Dziekuje za instrukcje:)

Ezechiel
19-12-2004, 01:28
Czym mógłbym prosić o wersję z herbatą. Bez prądu. Niesety ja nie umiem rysować. Herbata ma być Earl Grey, bez cytryny 1 łyżeczka cukru. Ilość 4 litry, bo poniżej to nawet nie chce mi się ust otwierać.

Jak biesik będzie z kufelkiem to niestety nosić go raczej nie będę mógł.