Zobacz pełną wersję : Trasa na 4 dni - prośba o radę
Hej! W najbliższym czasie wybieramy się w cztery osoby w Bieszczady. Część z nas nie była nigdy
w Bieszczadach, druga część zna Bieszczady od strony najpopularniejszych szlaków. Tym razem chcemy odejść trochę od tras najbardziej uczęszczanych (choć nie do końca, bo dla świeżaczków są też fragmenty bardziej turystyczne). Wymyśliliśmy trasę, która tak „na sucho” wydaje się możliwa do osiągnięcia dla grupki ze zróżnicowanymi możliwościami. Ale wrzucam ją tutaj z prośbą do mądrzejszych i bardziej doświadczonych, abyście ocenili, czy taka trasa ma sens i czy jest możliwa do realizacji ;)
1. dzień - Przełęcz Wyżna – Połonina Wetlińska (Chatka Puchatka) - Brzegi Górne -Połonina Carynska Przysłup Caryński – Koliba
2. dzień – Koliba – Magura Stuposiańska – Dwernik – Otryt (Chata Socjologa) [tu pytanie: czy ma sens urozmaicenie szlaku w taki sposób: Koliba – Przełęcz Nasiczniańska – Dwernik Kamień – Nasiczne – Dwernik – Otryt (Chata Socjologa) ? ]
3. dzień – Chata Socjologa – Przełęcz pod Hulskiem – śc. przyr. Hulskie – Zatwarnica
4. dzień – Zatwarnica – Przełęcz Orłowicza – Wysokie Berdo – Krysowa – bacówka Jaworzec – Falowa – Dołżyca [lub jeśli to za ciężkie – po prostu Przełęcz Orłowicza – Smerek – Kalnica]
Będę wdzięczna!
1. dzień - Przełęcz Wyżna – Połonina Wetlińska (Chatka Puchatka) - Brzegi Górne -Połonina Carynska Przysłup Caryński – Koliba
"możliwa do osiągnięcia dla grupki ze zróżnicowanymi możliwościami" ta trasa wg mnie niekoniecznie jest. Idąc 10 lat temu (fakt, że latem, nie wiosną, i z dużymi plecakami) z Kalnicy (start o 6 rano) przez Wetlińską, Berehy i Caryńską z dziewczyną (a więc tylko we dwie osoby) dotarliśmy do Ustrzyk zrypani (nie waham się użyć tego słowa - nieeleganckiego, ale dobitnego, bo my nie dotarliśmy do UG tylko "zmęczeni lub "bardzo zmęczeni"...) jak nigdy, a byliśmy mocno zahartowani w górskich wędrówkach długodystansowych (na tej konkretnej wyprawie szliśmy GSB z Komańczy do Wołosatego). Także zależy kto w Waszej grupce (4 osoby? 6?) ma najmniejsze możliwości (kondycja, psycha też...), bo jak macie iść jako grupa, to wiadomo - ktoś będzie biegł, a ktoś się będzie wlekł na końcu. IMHO - jak na 1.dzień ambitnie.
creamcheese
19-04-2018, 10:19
Dzień pierwszy jest ok, na 5-6h
Dzień drugi ok 5h...a urozmaicenie przez Dwernik Kamień niewiele wydłuży trasę a widoki ciekawsze
Trzeci ok, grzbietem Otrytu...jeśli będzie po deszczu to błoto;
Czwarty - ponad 8 h ale macie pomysł na skrócenie... a i zawsze można z Jaworzca pójść do Kalnicy asfaltem
Dzień pierwszy jest ok, na 5-6h
Nie chodzi o czas, tylko różnice wysokości. To ok. 900 metrów sumy podejść i ok. 1000 metrów zejść (tak na oko). Taka trasa dla"grupki ze zróżnicowanymi możliwościami" (prosto po wyjściu z auta/autobusu), a raczej dla ich kolan i układu krążeniowo-oddechowego może być ciężka. Nie wspomnę o tym, co będzie, jeśli popada deszcz (nawet na "schody")...
Tą trasę przy obecnej kondycji jestem w stanie zrobić w 3 h (sam i na lekko - plecak 5 kg). Jakie plecaki będą nieśli oni? Jaką kondycję będzie miała najsłabsza osoba uczestnicząca? O której godzinie wystartują?
Czasówki "Express Mapu" czy "mapy turystycznej" to jedno, realia drugie.
Prezes zarządu Karkonoskiej Grupy GOPR powiedział przed miesiącem na seminarium o bezpieczeństwie w górach w Bukowcu (Rudawy Janowickie): "[...] dwa słowa, które powinny nam towarzyszyć zawsze, kiedy myślimy o tym, o wybieraniu się w góry. To jest pokora i roztropność. Pamiętajmy, że […] to nie są góry wysokie, ale góry, które rzeczywiście niosą ze sobą olbrzymie zagrożenia i to każdego roku tego doświadczamy. I roztropność, aby przygotowując się do tych wędrówek, czy to pod przewodnictwem wykwalifikowanych przewodników górskich, czy samodzielnie, zawsze właściwie projektowali naszą wycieczkę, tak by szczęśliwie wrócić do domu.”
creamcheese
20-04-2018, 15:39
Oczywiście każdą trasę można iść długo lub krótko bo zawsze może padać deszcz, plecak jest cięzki na początku wyprawy, a na koniec to nogi są ciężkie, podejścia są bardziej lub mniej strome itd. Napisałem to co napisałem na podstawie swoich doświadczeń sprzed kilku lat gdy szedłem z grupką mało i średnio zaawansowanych w wieku 25-60...na ciężko...i mieliśmy takie dzienne przejścia (po GSB)
1. Komańcza - Cisna
2. Cisna - Smerek
3. Smerek - UG
Czyli można, nawet z początkującymi [w tym jeden 50 latek ze złamaną kością śródręcza (jak się okazało po powrocie do domu) dnia pierwszego]
PS. Oczywiście pokora i roztropność to podstawa.
.... z "pokorą" przyjmuję wszelkie rady bardziej doświadczonych ;) Co do 1.dnia: Leuthen - tak jak napisałam, nie wyruszamy z Kalnicy i nie idziemy aż do Ustrzyk, tak jak Wy, także nasza trasa będzie o kilka godzin krótsza niż Wasza. Aż tak bardzo zieloni nie jesteśmy, mamy też świadomość różnych opcji pogodowych, więc myślę sobie, że chyba nie porywamy się z motyką na słońce ;) Ale dzięki za uwagi.
@creamcheese - dziękuję za konkretną i zwięzłą odpowiedź, rozwiała moje wątpliwości.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.