Zobacz pełną wersję : Wysoki Beskid Niski - dookoła Lackowej, Dolina Łepakitki
Waldemar
13-05-2018, 22:45
Na majówkę jedziemy za granicę! Co prawda tylko po części, a i zagranica jest bliska, ale… Późnym popołudniem dojeżdżamy do Wojkowej. Byłem tu sześć lat temu – wtedy był to dla mnie małopolski koniec świata. Te parę lat minęło i zmiany są widoczne we wsi na każdym kroku. Na korzyść. Tylko cerkiew wydaje się być taka sama jak wtedy - przepiękna.
https://p5nh8a.am.files.1drv.com/y4mhI20E6H0aPTGNyda_-Vk5ZMwIewVlPaadFGXDT-4YWrt3hiIdhhoaWndCc7IkmdsKPAWAn52KJhBVn5IZw_8oqf5E d0dBCQPUt4aAAKF-yRIXs4wfnCX_IlyFvDj_prMhNqH8Kjj3eZRb5tfkvol9kiyB9E YHe8wlWcg-gOIAnR9s8Mmm9L0bWKRaT9LM5_v3YUJNmGg3aXaGy8zIFfwJw? width=660&height=437&cropmode=none
https://3ctuoa.am.files.1drv.com/y4mNKVCFj7Zk4lMxtgUg_LusR4uC6OK53HHRbyPA7KkjnhEQz--Omd7vK3qwEykZlCRsD8bzZraLy5fVx9AXP6Z6oJCNkkBhLoSR8 C13CgwvbYREMuGcaZIwF4p7X5X-bjaPhVnYW0eOJEOX8BlmmfSyc1iWVNd9TYcliwHA1KQnkIFQkZ Jdx15w3NASMVvwPDJnQTT7vQv4JtOrGbMuoaYGQ?width=660&height=437&cropmode=none
Zostawiamy samochód i podchodzimy z Alą na bezleśne wzgórze na zachód od wsi. Marnie bo marnie, ale widać Jaworzynę Krynicką z jej narciarską infrastrukturą.
https://3stuoa.am.files.1drv.com/y4m9aaxKnK-xkyEtg_oUSbE_ODm735wE9JJn7Dw6dSOpzTLXlMXXU4IcQHBtl Lps9sjgiiZjkggmW344-heTCRYW2mjLIU6fc730-16MuAyTLxUYCay5WqYoqXfHPfzPBCpDS_i3BroP_Xa3VAOwuBF ckaHoXN8Svmrt6CMoxc_Jd0ZrYobVb-58j3jjKNelHtPZXXO151Tx76-ohnELnttcw?width=660&height=437&cropmode=none
Przez las dochodzimy do żółtego szlaku z Muszyny do Wojkowej. Gdybyśmy powędrowali nim ok. pół godziny w stronę Muszyny, a potem skręcili na południe niebieskim szlakiem to na kulminacjach Dubnego, Zimnego i Kraczonika zobaczylibyśmy takie oto stalowe „mini trianguły” (zdjęcie z 2012).
https://28tuoa.am.files.1drv.com/y4mWslDi2EmvSAA2_ZeFJwVMhaLiIZTisXIeBzhKGR3oaApQBW IttGM7NmOoc4tWHRGA0YFt6fHOtwZFSITgggGCFrF1Sl538sT1 i4xkv9Fiei--0geDEx4PDk088qezJwH31RLLGFQEAW8xobITLZFqNAdWumSrZP cHIkDu9VlAOCqodroohcGECCCUcykKykmeigLkeiHqXa8nxpYC rivSA?width=438&height=660&cropmode=none
My skręcamy na wschód i bez szlaku przez Barwinek dochodzimy do granicy.
Nikogo nie spotykamy, ale to nie oznacza, że nikt nie widzi nas…
https://3mtuoa.am.files.1drv.com/y4mXwHIbI2ZV8_tYjQzGZ78WAtrH7pZeOU_qcYwONKH5VEu_ib xEgIKoqTulerywuW6sXTp9gZdMVdfMgO3xbuaJrpw3STS12Mu5 ENaxj7z2zG4XXsnB8YIxhwNPb-75pVvAq76-bH3Q0zLQRje-M48C6hTPvAj_hS62EOoZ-KdxFseOdWStIeOPc-Rp4-nqKgV9eh3VURSx_6Y4MTKtCgT2A?width=660&height=437&cropmode=none
Droga prowadząca wzdłuż granicy jest bardzo rozjeżdżona. Cierpią na tym prawie wszystkie słupki graniczne. Wydaje się, że niektóre były przewrócone i powtórnie ustawione „do pionu”, ale ewidentnie zostały przekręcone o 90 lub 180 stopni w stosunku do biegu granicy.
https://4ctuoa.am.files.1drv.com/y4mTzYb0upPPuEviddP8WEvZsBBers8HA3gDxw2JH4-SI8iuNrDC4Cn67NxJJ1GvCQqaKuzqfFjNVKXzciq9VFU33qitd 43Eds1vgbSqoVkaoMhHtUASf9dYifeB-kVaQvNJSwRu5pzCa0-CtkBqaHoTD-PTCgcGQS3YXUVg02Jd0NFKBNCCFNPahnv0pwhroowBQJasxymu FhlvWf07kjJwA?width=660&height=437&cropmode=none
Przed źródłem Kralova studnia Słowacy zbudowali drewnianą wieżę widokową.
https://4stuoa.am.files.1drv.com/y4mJLoPLp9sOtIhBa7DobO7Qg7Z1m7SAPybq9-ObKRYYOzAW0nyyGh-bfDaxou_9FI_OcdENmW27F7a59oLSljV3xUU8dsWIgmn8PdiG2 6YBWtB2qjqM5HJ3CQl3IDwG8khME1MxyRXpTUswcENOAbS4aNL HCQalM5ua62DTUxox7gdbTXJfMt0oFlX0ucNULvm63KxhVFjuf KWxMyrhJz0Mw?width=437&height=660&cropmode=none
Widać odrobinę Beskidu Sądeckiego (Jaworzyna Krynicka), trochę Niskiego (Busov) i dużo Gór Czerchowskich – zarówno „polskich” jak i „słowackich”.
Tu widok na Słowację...
https://38tuoa.am.files.1drv.com/y4m6EH4h0DBY24zGlh-co0gYLP45b1Q1BYO11pKwxCMzwLUM7TI7m4QVL5mEvDcBCPeM-qi-r4MkS6d-apbWQ9SNisuDIAxu8uubaGineLgqsxUfu5vGVdswBiLFkI75Bx L_FG40efgJIMOvN-FyqNFIYHZI0GoYLmnkRgY48CDX_CM96Fsp0kQozbu86Z4gY85F UFUgAh7CAFgcUho175QFw?width=660&height=437&cropmode=none
Kilkaset metrów dalej na grzbiecie jest kilka wiatek z miejscem do grillowania, palenia ognisk i placem zabaw dla dzieci. Jedną wiatkę okupują Słowacy, drugą Polacy. Atmosfera bardzo piknikowa, a przede wszystkim głośna. Nic tu po nas, trzeba iść dalej.
Jesteśmy dokładnie na wschód od Wojkowej, skąd pięknie widać na przeciwległym stoku pasący się kierdel owiec.
https://4mtuoa.am.files.1drv.com/y4m3ftTPrtMEdNaBUp0733W4qQEiP5MteC1eF-EaQ6B6NkTqd8gwI60VTsJkCkivcDwSUZPRYtP7EQ_6hzjPHbg6 a9BV_msX_OPM9yNHf80RadUxGdKgmhOIRPZB31kzabvKTY0xS-46U6vhOBNZh9Cz7JFluY60Jx5LX9wNZrIBXwHfYFfP-LZ7p9HrLbGE5ew6Eth5-tLpLS6P93zNxxsaA?width=660&height=437&cropmode=none
Miejsce na nocleg znajdujemy spory kawałek dalej.
https://5ctuoa.am.files.1drv.com/y4mZ7WsCHFP_zbGPB5YVTm7arqA81H0OUvvgxNpHxlnA-EYwCJRizXAtMp_5VfYLQG3oZcTYhGdLyxTP9N_thZRrZq5LxvN jnSPY-qdvpsjDv3u3cyXQK23AWnKWHgtVdoWSz4OZrnCyAY0656l_Oed LUcZRiZeVvLWh0vZ_8lIRVR9LGUtazXcUYa0m1jrZsJo9u5tdJ 4c10u66UENTGL28Q?width=660&height=437&cropmode=none
Cały ten teren to obszar, gdzie w latach siedemdziesiątych dokonano korekty granicy i gdzie w zamian za tereny przekazane nam na budowę zapór w Czorsztynie i Sromowcach oddaliśmy „parę” hektarów połemkowskich łąk. To co oddaliśmy to w przybliżeniu dwa trójkąty na zachód od grzbietu - o wspólnym wierzchołku i właśnie przy tym ich styku śpimy.
Do czego może służyć mały słupek graniczny?
https://28q5xa.am.files.1drv.com/y4m0z5mFMACJKA1TpDfBJZCt-H4cpJG4HoVFR4ax4-Qad6Yrf75R-taIkJyJ59JUcGNsDhIOzKvz7Zk9UYmzkCd4N_A66eanSyHsctT ZhmWu5lmePa4BZBbUqii7dwuzy5h4rqBL-xZOUT-kg53n2E13RkySg-A1aJ3_6uIt3BkD-go9-2UANLjyQsppPBL1Er1WnULJH84S-a91UnTO3SvMQ?width=660&height=437&cropmode=none
Odpowiedź jest prosta - do podtrzymywania dużego słupa...
Rano granicą idziemy dalej na północny wschód. Przepiękna pogoda. Jest bardzo ciepło, ale często powiewa ożywczy wiaterek, więc o upale nie ma mowy. Tym bardziej, że wędrujemy mniej lub bardziej zadrzewionym szlakiem to i słońce nie jest dokuczliwe.
Docieramy do pierwszej kulminacji w grupie Wysokiego Bereścia. Teren jest zadrzewiony, ale buki nie mają zbyt dużo liści i co nieco widać. Ale co widać?
Mamy mapę Compassu „Beskid Sadecki” wyd. XI z 2017 roku. Pokazuje ona ten fragment terenu w dwóch miejscach: na głównym arkuszu po prawej stronie, oraz w ramce w lewym dolnym rogu obok legendy.
https://3sq5xa.am.files.1drv.com/y4m3dlNt7bocjDiYwiMbbbQaUhUe5Mq2ykOZwmEIn1nYXvTPk9 HNV79vBeiervWG3-HD27e63UhlCgnDu_7yVduYvhpy2syKM3RQiGbu4_1sndawi3Ak O7yTnjaSeuF2z0eXjnrTha0uvpYf6VcYeG2OaXaexYHL2mUjGv Ufkx9xiEeJhTOGEYNktQf66jMMXNBmZVN1O4FYzzeXzWTTyGJ1 g?width=660&height=300&cropmode=none
i to samo, ale inaczej…
https://3cq5xa.am.files.1drv.com/y4mZR98LrMzsOg_cZvDravoR2vyEwGSwjqq8Qhf0Uq2d0k1v3s WDuozIHfDHxp2SpmSWtgoLp8Nb9TbXY3_Drkv8WeLwSFwja6l4 KuL3LzUcRuA3eCJthiltSfr2ybI_duFC_sRKbrQ6KHTGzJMmLm-auFI9HnbuCeEDFWz2vcqUnhIsUkkcdGzoNEYYyouxDMlMTBIdr XvR-aF7vH9l0DILQ?width=660&height=303&cropmode=none
Jak widać, pewnych nazw nie ma, pojawiły się nowe, zmieniły się niwelaty...
Przypomina się w tym miejscu kawał – turyści wychodzą z lasu na widokową halę na szczycie. Wyciągają mapę i rozglądają się po okolicy. Po dłuższej chwili podchodzą do pasącego obok owce bacy i pytają się: baco, gdzie my właściwie jesteśmy? Baca bierze od nich mapę, patrzy na nią, patrzy na góry wokół i po paru minutach mówi – jak by tak wierzyć tej mapie to Wyście są tam. I pokazuje szczyt obok!
Szlak biegnie przez kilka uroczych polanek i w końcu, systematycznie się zniżając sprowadza nas na przełęcz Tylicką. Po poobiedniej sjeście tuptamy drogą w dół i w miejscu, gdzie po lewej stronie las znika wspinamy się na łąkowy, ukwiecony grzbiet nad którym widać cel naszej jutrzejszej wędrówki – Busov.
https://3mq5xa.am.files.1drv.com/y4mQKyNb3Wc8rCCTfPlpMWi-s6y2TyRDN2B0rIh-G_WpaxEZWujHl2fJsnQhsNJ49e9VFnWX1--ui-Ja-Dq9J-AafPsze2KpOj9O8Rf1WUG0vZLKnQdYNZ0aOpTqwpqeNiFSyeDe J6Yn1ccZK9BusQpwu9_kTM5ueJ1pVdERIzJEGoua55xssVcOtr rkWWcHCr9fA9vTWGLsyHBOeRyMTbI6w?width=660&height=437&cropmode=none
... i już nieco bliżej z widocznym kościołem w Gaboltovie.
https://4cq5xa.am.files.1drv.com/y4mTXod-bfXbMTkK53FXDBndii5MvwPJQcDv_JF6ANO_tyiNCVj_R03hya DOWWn76UJ2D3LwDD3jDt8r45XI1-nXn2XgOpgYMdHJ1xheOu7gmWyafklZJ_m7X0AWleJtXup0hrWl k5QlGOhoZ2UkqBvqHGQ5422d5MlrKIMheziok_ukzIGa3yxrpL mb-dlLwCm6p8KK1KX6uFN1qwje-P0Tw?width=660&height=437&cropmode=none
Miedzy nami a wsią dwa strumienie. Rozbijamy się nad jednym z nich.
Cdn…
O wędrówce szlakiem granicznym w okolicach Wojkowej Waldemar m.in pisał:
Cały ten teren to obszar, gdzie w latach siedemdziesiątych dokonano korekty granicy i gdzie w zamian za tereny przekazane nam na budowę zapór w Czorsztynie i Sromowcach oddaliśmy „parę” hektarów połemkowskich łąk. To co oddaliśmy to w przybliżeniu dwa trójkąty na zachód od grzbietu ...
Łaziłem tam w kwietniu. Przez tą korektę granica teraz prowadzi łąkami, gdzie nie można umieścić znaków szlaku, o czym poinformowano na tablicy
r 44538
Waldemar
14-05-2018, 23:25
Pobudkę zapewnia nam ptactwo kląskające w pobliskim gąszczu grubo przed wschodem. Nie poddajemy się tej presji i wstajemy znaaacznie później. W końcu to majówka, a i dzisiejsza wędrówka nie taka znowu długa. Po przejściu „mokrą nogą” ostatniego strumienia rozglądamy się po Gaboltovie. Jest tu kilka sypańców łączących stare z nowym
https://3mracw.am.files.1drv.com/y4mlK9eqLd2c0TsBdw7XGgXQQnHODO-HsRL4PYhyINcAbP5dT95--ZMxm6VdwyX3ebB8dobUxti724S_0O_xfXd1Xh-GiAftolEKmjh58xC2GTrC-F1_G7coTZ-yWs3rSG2ZQklWWyfvy-M2C1nLHEGpnoKwDRBJt0CY0EmtCyWcqYcCGBQi6SVaoEqVLxiV haf6QJ2wWa__IW_YEHl7eE6fg?width=1024&height=678&cropmode=none
i wesoła remiza strażacka.
https://4sracw.am.files.1drv.com/y4moMK_Ui_mgdHPWQBH-mwFL48Q0tc7IM3YzdGIte-k10XHniYBRuxAHp435xpokG1q8Kij_O3rN88cX3FshZCOaJuvw 3vCbcIuuwvyqxceSb-uUTt5k47rGBfq_UT5g7qQgQ2mE_VSiPjFC0LScCjuyA9zoP9ct Sw85FEa_mr5tkfSKLi6XrTH5AZx1jhwRdT1-ntWL39ODZ2a3A5MLYUH3g?width=1024&height=678&cropmode=none
Podejście na Busov oznaczone jest szlakiem zielonym, ale znaczków póki co nie widać. Bez specjalnego zastanawiania mijamy kościół i drapiemy się wprost na północ. Najpierw łąką, potem wzdłuż pasa drzew , a później obok pól uprawnych. Powyżej nich wreszcie znajdujemy pierwszy znak
https://4cracw.am.files.1drv.com/y4mAwH1lzyWLePZ11tU00lM_4fA6ojjJzVV_CTq3WNRTJ6EmQq _Oe-E6IpDwI7AXdlHbdkVK1Pt_wPb5HU_SxB6mpB-Ydwj59uaVpJkj8fXcuai2u3uipxBfTJyI0HnACsb-pBSwfwNsZ09lKnDBf2Wa_sLfXGIEnHYHBMQOPNzxRDZ-KPN6-QBV_5-0ausExtVCiYej4yv_EH2vaSt1BzG8Q?width=1024&height=678&cropmode=none
Chyba ładnych parę lat minęło od czasu kiedy go malowano
Po wejściu w las ścieżka jest coraz bardziej stroma. Robi się coraz goręcej, więc liczymy na zaznaczone na naszej słowackiej pobliskie źródło. Niestety nie ma po nim śladu… Podejście w końcu łagodnieje i ścieżka przez chwilę prowadzi poziomymi trawersami.
https://38racw.am.files.1drv.com/y4mgTON1l1YsGwfTzKYgGRV_ogCUH-rg7hSLYAFkt4126sLXeoSsL9PkcJZKMDLH_e7SwrPs7mqGnZai XwA0FNfqL5bleDxH9ZiAmW3oyNvqou17fCcdsGNd4eWNTxuDU6 Nj0BjBJnpGBM5y7TQ3tnKpfUTERzfQyJqH1fHKp8kBFRB3oWpM iBJ3PgH1HBSqQkSjTvdmXs3gYCMwDtp7cw7rA?width=678&height=1024&cropmode=none
I właśnie powyżej nich, już blisko przełęczy pomiędzy Vrchem Suchej a Busovem napotykamy na obfite źródło wody. W zasadzie to nie źródło, a ujęcie wody w przecinającym ścieżkę potoku Mostik. Smak wody – bezcenny!
https://4mracw.am.files.1drv.com/y4muNa6u--WkpsJnK8Eh5TrP0xOGrWtIKlpmY3xOnJ74oFkngQ6OvngqINyy 30ipfDrVHOTGAWWBKJ0HLV8VjJ8jtkGuPdeZoltbTpL9ez2OxL UwrkeT-8Rq9FuahqdvmLFM6f12PpL-DXEhGDdJdEt8l3yeSsg2mwLjxB7hR8DS8HEAOFNpfWl93lqN0a XHiTGgoPdLOHz96pC7UJuKdFZCA?width=1024&height=678&cropmode=none
Do przełęczy rzut beretem
https://5sracw.am.files.1drv.com/y4mVI3leoh_eTn8K8-6YwrgOP_wF1CaU_Wza3UuL1r8Ba81FPbgROFT6GOl2HjE5bhTB OyBu_eEIWtF3tYojRm13IyFXbnn1gUYrBgCctf1B-JMLre8Lc9azuXR-G6htUk-rENOBmboTO99B-fSYFsA4PO68Hm9h-CKJhrZHMZxjBNvdCsdoxCMKbrDtTpdKMATRZpx68hCuLetQR_w mjKXUQ?width=1024&height=678&cropmode=none
A z niej pomiędzy drzewami co nieco widać. Na NW – Lackowa
https://3csllg.am.files.1drv.com/y4mAdPDpja_ea-bUX0ZErJaF1HGKu9S2udfzQkb265GuHwL8vocnxPqa1ZSiHNcw fLIKPi41hQrKJP0M8N3vuvfR_Yexj1EV8Bj1SnlV4RPJ9nIbK6 bMNeaMUSwctxCqObuBkoC_6cN8ZsQfQ7w4cSARNpReYnDBJLtH dHWrmKX6upbsajoNytC6fMfyqQTAqq-QQ8-4Njh6ioDLER6jEzRaw?width=1024&height=678&cropmode=none
Na SW – Tatry
https://5cracw.am.files.1drv.com/y4mRTXpv7J_xXi_SjkHRJYR7akcNVtxT3BGrdZoM04HLneJ861 9FxabcJhPOpgjiUF1SIIhliUqNkuiQZnPvvKkhUTrxzJ-HSND0V1YdYdChDtI39KKQ8NYSGBAnigjdAQ1ooEdzKiZQSkSEe _wpqyT0vD1wWLxZOWJwV9Zl0tXS8nk93Pxq1A1oh3czouK7vZ9 LP-MV5nlI25TDMZpnUhnIw?width=1024&height=678&cropmode=none
a na SE – ścieżka na szczyt
https://3msllg.am.files.1drv.com/y4mw9WH2GRSVLWO4r75PIZOmJjOvq6GJj8L7ZFrcnaF3kcHvq3 Oc6Kyxv3qQq0KeVTRi-ECtJphjKO0b2KOAjGpd0kF6Si-p5jRweX28sfzW5Vv1A_0HpZYbmdjV2ncCz2tPz_hxuNoxD9lqh yPfP86exSrydksMEtcb-HZPOoHAho7XyzeCg4mDuvfDE_y0PTMO2onFGmGxj5vgmmMaeB3 ww?width=1024&height=678&cropmode=none
Na wierzchołku spotykamy kilkoro Polaków, którzy na lekko wybrali się tutaj z nieodległej Wysowej.
https://3ssllg.am.files.1drv.com/y4mfXp8H7VObfKtznkAlsmPhehOdg-MT3YIvTKmkG_yUoMyaNJebG3X80tLZHu1DQgRRHgpaxr9PelXJ eOjmOJre6SW7P7v96gaebEpIgqwCjFrLTHNkgB0VzOfMURzlI0 RW3lO8vxTJ13gLixh0AA-sW1Fg1UDZs5VxHWKCIQtyA2jvFrTDfx2T-LgWmK1sfwNodRkHI-GMcoKxMcTyyeoew?width=1024&height=678&cropmode=none
Schodzimy na przełęcz pod Palenicą i w cieniu kultowego barakowozu/kampera/kontenera pichcimy sobie obiadek.
https://4csllg.am.files.1drv.com/y4mhSxvOjhJZaZgnP6CeQA-uY5nDDAHU_T5FLI_Xk_zmzZyuw_k1nMuhU7kWXLiK8c7fG38b3 cmV-FSMoyd0XvBPNe7VAG22o0169FoxUfuG9RnLzFCX9xI_2eENBN3 A4QKS9-JgoJDVLFYZbjJ0OV9cF2szaAxy3s4n74uCIMK70Bq3YoIfk8dx NAPRy1LJsF1PAAwg6sZBaZLzVbfDeV_jw?width=1024&height=678&cropmode=none
W ciągu godziny dociera tu kilka grupek kolejnych polskich turystów z Wysowej. Oni idą na Busov, a my obchodzimy Palenicę od wschodu, aby dojść na przełęcz pomiędzy nią a granicznym Hrbem. Tempo spada - trzeba uważać - jest bardzo stromo, a na dodatek zbocze miejscami pokryte jest czymś w rodzaju gołoborza obficie przysypanego zeszłorocznymi liśćmi. Ale jest sucho, słońce nie dokucza i szczęśliwie docieramy do celu prawie w punkt – tuż po wschodniej stronie przełączki. Idzie tędy niebieski szlak z Cigielki do Vyśnego Tvarożca. Po obu stronach wspaniałe łąki, pełne kwitnących traw. Każdy ruch nogą trącającą kwitnące źdźbła uwalnia efektowne obłoczki pyłku.
https://28sllg.am.files.1drv.com/y4mO-fMuWvY1FZ44uBKLWxohOEMdnjaSx82DH1RoU3zu3xRNMJaZJfm D2ZUoySlIDX3s4QyLB7sJ9sU0YA_1_juFBNd__uwO_60jKqiIr m47awoxM8ClCvE-pk81kryD4BZr5yYib_HzDNhluq1bBL7i1TN_uwiwQehWxMKM8w HC3LloDsom3_2Y3BV2H4a3cFWgxQcB7LDg8x0u96rN6mzTA?wi dth=1024&height=476&cropmode=none
cdn…
Waldemar
16-05-2018, 20:31
Tym razem korzystamy z bezpłatnej, ptasiej pobudki i wstajemy sporo wcześniej. Pogoda bez zmian – bezchmurne niebo, ciepło. Rozglądam się po najbliższej okolicy. Rozbiliśmy się pod Palenicą tuż pod przełączką pomiędzy nią, a Hrbem
https://38sllg.am.files.1drv.com/y4mJlOjMjczGSgO0HgcMyrGZBQ0FDvX7fOJZvaRppMR9Uw063u 7NNWeE_A1ADqZjTHZdC4HLd8YC7jic2cPLYg_Fv7t1NWQpzHPW Mm7dpBMmEm3TG65tRoVy4ZY5UJhK7I-dJMDV0coE1PTxyqN6kHsaabDCYS6Te5tVnSUw5GFo4anPgldl3 YLdzHkpT4tEKo1_RvzlmmMAEBNz0RQkFbfng?width=1024&height=678&cropmode=none
Na zachód od niej ciekawy widok na Lackową „z profilu” wraz z ramieniem opadającym nad Cigielkę nazwanym na mapie Compassu Priehyba, a u Słowaków oznaczonym jako Palenica
https://5ssllg.am.files.1drv.com/y4m3tZmJbdIiKiZTwUsKTHJIH8Pi_H6185FCJJlGeWlIfUZUG7 6fOq2l6V_QrzyxxBIrV0fZjIwJ0tMhjMkrJyZEbahU0FlatWjo aaeplkJiX0wvLne8DEXDNp6vVrualz1Z_Z4zDT9OU3LCL3svBU T6Hq9HJqdZI61Sat2uZ3PA9cS_NjTZko7hhwcY_pgCIiYqLm-PiIKCtQkXZfRAVh4RA?width=1024&height=678&cropmode=none
Na wschodzie widok zamykają stoki Pohoreli…
https://5csllg.am.files.1drv.com/y4mqShRToYowMzcUApZQwCm3xioZKKMo42OVUB9si87Eo1BTOC wx-ZsOVAxz1C5cYK8ompLevhfXhjSxYTO0IbBZcqkBs4_RWjkvIIM YtDOzW9qJrFvJZtgMHKrLOc1jk5EtLHDFuCp84_rSAzoU_BOJS CFXQkk5rpP_7E0yO_BWv6NqccRe3z_Arx_WSLjQ2xQbwiLgtUS JjXAzTeYH8a3CQ?width=1024&height=678&cropmode=none
… i Stebnickiej Magury z masztem RTV
https://4msllg.am.files.1drv.com/y4mwPt7V9oii7AaqK0FDHpaOfhKzzYlY5YnKIReiK0TUmHGLQp JwhM8GptSBu8kRjUQLPGSKnyk0TmXmKG8GEsuSRkaXeQL1mYvP FEY4bTUR5J7zNBz14fBBhp4LQ1Qn_CGiskQS9x0lxnWGqnSF4P UxS1Lk0sUUuxdzjjWH86_OWtS4k9XLhvbN7B4DBgvAijrnh994 Ljl-mWIhcaVuP-SWA?width=1024&height=678&cropmode=none
Po drodze do czerwonego szlaku piękny widok na dolinę Sverzovki z obiema wspomnianymi górami razem
https://3cqkig.am.files.1drv.com/y4m9GFuaZaEDozX0q9mqg9yzDEEfKl7qnpiAym_5kTUB0qyS66 WXhI-IdisYidW4kt0FXw0kf5T73jqu_PZspCSWDD6RTwrv9N4YFMCNx ZRjsApT6l9HzbzerBxtMfqn20b9sObKWLQUARAV93TUAz7y1sd iSoxCcAtb2ljnOeTGFEzX_e5CsByrWeksrZUVIhAW9S836xOfJ 4DWABCupRRfQ?width=1024&height=678&cropmode=none
Do granicy dochodzimy na polanie, gdzie zaczyna się słowacki szlak do Vysnego Tvarożca. Polana leży po słowackiej stronie granicy, ale słupki pokazują to cokolwiek inaczej. Może to tzw znakowanie pośrednie, ale ani tu żadnego cieku wodnego, ani suchego rowu…?
https://28qkig.am.files.1drv.com/y4mK9hsl7IUcsyPJz4qEtghvWEAMQjwpECnb3t4zK1GJk6WgcH 36ZkA4XWid6egFtEunhC76BiBjnsPsslpkRU3p-lXGR3V0j7uGdEAxFI2WMev3ngmndU8Uqm3CQVGDmXmDLHF5wcG w_jDB6KXIMET5FaQAlvh9N1zbIiXaZh9FBdwID007efJU7X3YL D8m0-PM2AaFR5BLdxmu_kkgj4RDQ?width=1024&height=678&cropmode=none
Teraz długa wędrówka czerwonym szlakiem wzdłuż granicy. Upalna pogoda jest pewnie powodem, że spotykamy w sumie tylko kilka osób w tym jednego cyklistę, który tuż po nas zjechał(?), zsunął się(?), zszedł(?) z Płazin na przełęcz Wysowską. Przed Obyczem ostry skręt w lewo - maszerujemy na Jaworzynkę i Kozie Żebro. Droga prowadzi początkowo szerokim grzbietem, który bliżej szczytu Jaworzynki zawęża się. Sporo okopów. Wszystko porośnięte buczyną. Od czasu do czasu można popatrzeć na sąsiadów.
Tutaj Jaworzyna nad Konieczną
https://3sqkig.am.files.1drv.com/y4m8ICerTbbsD-RscLKjSllSTwN4gA_UXkEyVHlA74cjx-AWqtJA9FMC0PanpDjqk9QnGnq-QUEvNmY8ddkOFWBz-ZRBmfg47gHp7xU5IAMoj_8WkS6v2_0L1rJivzqBXotlc0NNJEK-fmOgR5CKoeB__UgAshITFEqTeoQHBB86qd94nXeW22Imp7KCNn LmJFyvCiroYJiKzu-xKDG_9_OHg?width=1024&height=678&cropmode=none
Na kulminacji Jaworzynki znak leśny, a na nim strzałka pokazująca zagubionym dalszy kierunek marszu.
https://3mqkig.am.files.1drv.com/y4mgU2gwaGiAdh71_7xNEZjk-nHtINfjqG_GrC8U6PWwbDWOPfDwySSgrqsJpK2RdrUxvBIvnSN heLoHOJuNTKufpeZtH_95VDBFNcreiDn3TtJerjeltGLx0rAhN XI4K8gp_cnhJlprKT4hS44Ez5f2nlGbvMJje_J1zH0WUoHcpDZ 7kHBo6UJk3DmEI_HHOxr--UORE5Wh4InXmx1ENIBYA?width=1024&height=678&cropmode=none
Z poręby na stoku wzg. 810 spojrzenie na południe na Busov i Palenicę.
https://4cqkig.am.files.1drv.com/y4m-V5MTzukfXCYxGZlS2WVOWMEsIlXkec4KVTICQQcrpLikP2-yPUFdkvxwQemGhtKla4wLmOeoGhNcNpwPKekwVpdY-lTvT7LPR8AGPWJ7EnDTP3MMyVJtaEaJHa4_fsglrwe48kM290D S3Zbs_TSNrb3-xDLOgicGGxbbaWs0qo27-9E5S0XNPELvP1HzJSuXXcvGVL8y1pqBhDU4XfRMw?width=102 4&height=678&cropmode=none
Jeszcze chwila i jesteśmy na zielonym szlaku i wkrótce po tym na Kozim Żebrze. Stąd czerwonym szlakiem schodzimy do Hańczowej. Szlak prowadzi przez kilkaset metrów drogą asfaltową. Jak widać, nie bardzo było gdzie standartowo umieścić znak!
https://4sqkig.am.files.1drv.com/y4mnGuR_wEY40UxmUeYJOJFh2J0UFgzJqwCDbJXVYaY9POLg7w uOp0xvyD6hkTJGUtPCm9Mgo8ZPf3IttqqHswCCl-h4WGE4g_QQ9xm-Q5MfNQDd-EDWD3QjzSKffN_zT-kNM8SxOYoWXXGO-7mHbYovwVpGGG-wPyCye8ED3BaKULM0REDJPLR_3tKWKE0ryyB0BN716K1oy9az-ZrRKnXmg?width=1024&height=678&cropmode=none
Potem szlak ciekawie wije się po obu stronach Markowej Wody. Przechodzimy extra mostkiem przez Ropę i jesteśmy w Hańczowej.
https://38qkig.am.files.1drv.com/y4muFU1QmSQM7TvnLtCbrKNYC65Ub4uaL-CeYH2R-n9GN7jIE98f2ZSFuBqklWjKzLSiFStBvoRM0WB5sU8gyC9Bw1U S7PJetZY0TKL1raqhctZdw7Pes9ajYZAWoQ1alwxJB4U5DdZ0Y IqWg8G1Nzs2l1kfTF_VjXriphQuegDefLOPS_dOVPG1nRZBSlm UWv2CuQWS4FcSOjNbfprrJQeuw?width=1024&height=678&cropmode=none
Jest późne popołudnie, pełne słońce, gorąco. Na samą myśl o maszerowaniu przez kilka kilometrów czerwonym szlakiem po asfaltowej drodze do Ropek, ustawiamy się na poboczu i szybko łapiemy stopa. Teraz intensywne podejście na przełęcz Perehyba, na szczęście przez las, a wyżej daje ulgę cieknąca w poprzek drogi struga .
Na przełęczy krzyż, a raczej to co z niego zostało…
https://4mqkig.am.files.1drv.com/y4mPEc9i9kuZTxDBKmODQ6Y_ZXVO3xgN8aq1EGPoG1EgwWXNnY 6Bu7pkMKhWy0iPFliUwZvwcxiJHqnsdrX11NDdFd5YfotGI6as HUQA2TjaLcIncKh68EIV6VaO_eg8ITXXrh_rBgDkz-Kfh-N2ELNSZeyl7cR7vrBRRbiWUumfwSyznfaWBmnIEfnkHnele-9wlD7F5CE8a2QcHwcBgdSXg?width=1024&height=678&cropmode=none
… i pierwszy po wyjściu z lasu widok na dolinę Białej z Lackową w tle
https://5sqkig.am.files.1drv.com/y4mFy4kDb9ut2a33aQq6I1bEU2jtB_qwa_dTPjWIpC315MWYEx Ah2HkNIzhNtPW9NitbOyBHeD08ByPL0H2WXCIO2cx8ARRqphqg Bs7_D2blIo1grFIPflqqy1yHtagwfPQj1ea9226HijD9fyM7IG uvPSVpT2i-mj7lvUFufrm-fqdhMq7zXjEk3338q5lTzuhymdEPCUMbjpLP2ChkmcFxQ?widt h=1024&height=678&cropmode=none
Po lewej kolejno Palenica i Busov.
Maszerujemy do głównej drogi. Cerkiew odwiedzimy później. Jeszcze jeden rzut oka na północnozachodni stok Lackowej. Pięknie tu…
https://5cqkig.am.files.1drv.com/y4mEXyRSabNpSZhoY_f0asiRDPtm-Z9poBhNPdUL0DuTh8Be3aB847IpzKp48Jt156N8CiznMbbFC-dbdCPY2BA732EvNEsu4BwZhDdvOVnjTWuGjBIx3I-iQqH_fmjrc5mUXU6NI5b6v-pdo6OcFC7DINB53g6qdFfv6rCvVURSN47slYLCrNrnMcHooITj 53CpG6aJ7RGtnFvvsVaB73rpg?width=1024&height=678&cropmode=none
Cdn...
don Enrico
17-05-2018, 19:34
Wygląda na to że nie lubicie Wysowej, bo obchodzicie ją z daleka :mrgreen:
A tak mi się skojarzyło , bo szedłem kiedyś w tamtej okolicy, od Tylicza, ale nie pamiętam czy przez Gaboltov czy Petrową w kierunku na Buszov i we wsi przy głównej drodze było ujęcie z woda mineralną.
Ale w której to wsi było ? Może coś zauważyłeś ?
Szkoda , że nie zapisałem na mapce trasy. Czy nie nachodzi Cię aby zapisywać trasę wędrówki ?
A propos źródeł wody mineralnych, to fajne ujęcie jest w Cigelce, ale ją puściliście bokiem, a ja ostatnio dowiedziałem się że na prywatnej działce we Wysowej jest źródło podobne do Henryka,co bardzo mi się spodobało :lol:
Przepraszam, że nie na temat, ale lubię tamte okolice i od razu wracają wspomnienia.
don Enrico
17-05-2018, 19:56
żem się zaparł w odszukiwaniu tych źródeł i znalałem że to chodzi o Gaboltov
V katastrálnom území obce Gaboltov sú evidované 2 minerálne pramene. Jeden východne na svahu nad farmou roľníckeho družstva pri nemenovanom potôčiku vo vzdialenosti cca 750 m od cesty III/5447. Prameň je upravený a chránený prístreškom. Druhý je neupravený asi 15 bm od hlavnej cesty pri mechanizačnom stredisku. Pramene sú charakteristické studené uhličito alkalicko slané železnaté kyselky
Waldemar
17-05-2018, 22:32
Chcieliśmy "trzymać się od cywilizacji" tak daleko jak tylko to będzie możliwe. Przy tym założeniu Wysowa została z boku.
Nie wiedzieliśmy, że w Gaboltovie są źródła mineralne. Według Twoich wskazówek są one na samym południowym krańcu wsi. To kilometr, może dwa od kościoła, czyli miejsca, gdzie przeprawialiśmy się przez Kamenec. Sam ośrodek maszynowy i jego sąsiedztwo widzieliśmy z góry. Czysty industrial zniechęcający do odwiedzin.
Nie używałem do tej pory w górach GPS. Nie było takiej potrzeby więc i nie wszedłem w jego posiadanie. Ale parę rzeczy się wydarzyło i jestem właśnie na etapie wypracowywania decyzji zakupowej w tej sprawie...
To miłe, że Tobie Beskid Niski sympatycznie się kojarzy! To wspaniałe góry!
Waldemar
17-05-2018, 23:02
Rozbiliśmy się ładny kawałek za wsią. Dobre pół kilometra za rozwidleniem dróg na przełęcz Beskid i do Mochnaczki Niżnej (przez Mrokowiec).
https://3mss3q.am.files.1drv.com/y4mPxU0zxbGp-MVHTSASrEL3YkWMG3qj_n--_xjKm8TPgIr2Tv9N-0OhUJjxdqPiuqa13oRpv0BT_yh-woHmRDERKtGB1crmHmPt1oASQ-rpi2aAakvkjwEZj0rjbdiBo9Uo1DrjND0qcVAtPJUy8eTHxSBP DTRfGp5XJTBwHEF_FQfzXQLcbdEt5rpo4TAf1Uw5iaKVUvbI1E kpUcCp4tjtg?width=1024&height=678&cropmode=none
Mimo to do późna w nocy słychać było odgłosy biesiady, która toczyła się przy akompaniamencie akordeonu gdzieś tam niżej. Żadne tam umck, umck czy jakieś tam disco polo. Towarzystwo śpiewało często a capella - raz same panie, raz tylko panowie, a najczęściej wszyscy razem. Nie byłem w stanie rozpoznać żadnej melodii o słowach nie wspominając, więc nie mam pojęcia, czy to była polska muzyka, łemkowska, słowacka, „tutejsza”?
Przed przełęczą spotykamy młodą przewodniczkę z SKPG z Gliwic.
https://4sss3q.am.files.1drv.com/y4m6SWplNJFaw8vDi3N9ZzsEfZAYHQOrbyOyKYaGwitM-Tn2m_1rcMq00CmZdwRbXtXpcsMbjv6XcG0dPouTLgiazxRIN6N O06vXiJtYMULp86P0_Be11_nJsLbXJa99LCEx9qqwMsnG82gq2 vn8s046pkmUeMyXJ8_pdYhi8odXlcKtw7N7VL50hwVeY7Zg1CP HgLa543hSIMj7CYKiVSZ5Q?width=1024&height=678&cropmode=none
... przypomniały się stare dobre czasy…
Na przełęczy obok normalnych w tym miejscu znaków granicznych także kilka zabytków
https://38ss3q.am.files.1drv.com/y4mjnAwq1-4iQV2gUt7RX0N2iMJmcqAs0Fp9SUdtBbRzkEBWmBbDRe_DeEHv yvRvPqhAmcnhoEPO-mSAaQ5OIHg_lMqSB72QAflkDUZZVFH0Fys3ELTneEz4GBULyS8 g9TR-zw-VaHn9m08Xbztd6jNNrG3CKnj6v6b4le9qWL0Tafkg9kZw-ayreYsMPmfnWmc-HN0FFcw8pzrfgueEj6iMg?width=1024&height=678&cropmode=none
... z których ten akurat nieborak nie miał szczęścia!
https://4mss3q.am.files.1drv.com/y4mXI_sa4p-Owuxe75tF1vwW_e3ri8FncwANFyr8jP5FaFP28Y6zWKQeR0OcB BB3peZqE1ZWtl6w8a80ZNm8-37IGY1VHrT8KUv3RFdKV0BnHYyFit9LugMtTyhQz5OM1bmcRR9 vPYOsMLQj_aDdSNjYvlhAqUjEfXGfORQDFTVLTt1hMjDZILHKh m_MZtQI4z0V-3y1hxotYXh9WLx-ZQmlA?width=1024&height=678&cropmode=none
https://5css3q.am.files.1drv.com/y4mVxluAbQx-jEbOtbb25xTtFxg82rV7aZ70H9KFUacxOh_FZYuTQrnUAEBkh8 Y_NbWM8xXaHJ0nwWUXTWSHhT2hI24K_eEMK1KZXRAvbs7AFtOv nZ6RacP05xMH-pWZH292afB0QLSsw6CS5J8JsPVYFvpqFLIsNjDl2VU_Y3bjbqC YJmq8OBCcLMUFrksEAVKNPG3Vfh9Iwd3rrsAcyn0QA?width=1 024&height=678&cropmode=none
W miejscu, gdzie szlak osiąga już wierzchowinę Czerteża i Dzielca rośnie potężne drzewo (platan?), którego kopuła góruje na pozostałymi i jest widoczna zarówno z Izb jak i z innych miejsc na naszym szlaku
https://5sss3q.am.files.1drv.com/y4m-lvlr9Q3SyHHMGT2q4zdTo8ha_ifXUY2wx4G0B_cl00sG1xo9QT hx7jZU7p24MWPZZs86cWVhN9Wtk16_tNmVlNvG17KsXHZSQ_MA 2wHeLCzTAZwgtzzqylv2mo15K8-zlQiFAmewV-rzEC-Mf_YqQDRtiNxuZCMyfiBxhipufC5x7tNyx-sgk2n2fLjsFSeVJQ0BWtVmHf6far4VC0UhQ?width=1024&height=678&cropmode=none
A to najsympatyczniejsze spotkanie na tym wyjeździe - tuż przed Czerteżem
https://3cqraq.am.files.1drv.com/y4maiV4_5zRbx8oEwHEUskIw50luNlTiulrZ_Y5q6_yYmjhgbu DtJzCx1CRzpw4Myh07j116lCIoDAdvVk-ia86E2Z-hU06lV5d1A_NLcO7u5lEs6CUl0N1vTbMETHFObMqRpQMYWqmxn 3xfNeOzh7xMsClFNG2jpMAooGzBEMW-8q_9m3I0r-61uakhN1sNCxULpdrQNZsHSsgVZ91MvbmuA?width=1024&height=678&cropmode=none
Na szczyt Łanu (742) podjeżdżają z mozołem trzy autka.
https://3mqraq.am.files.1drv.com/y4mLox2kLefBdOCJca77AizEbc5cjqCHn0hRfL11mxbkRby1TD yD5c6yOuWB1Sc7J-A_Bo6ALyYwzvFINI2bp5pYtPBXY9mnbruYwPMS97rtRd9PcIoL qr2FfqfkKR4XFWf5vN8x7-Q_f9cb_lVK0aDqQRPtl_5eN8oFOesB9JAnCkH9jU97NkSJD2vz fZ5B7QK89hbGmAtHtFClcQB5iehgg?width=1024&height=678&cropmode=none
Jak ktoś myśli, że chodzi o podziwianie widoków (które z Łanu są super) to jest w błędzie. Auta na szczycie nie zatrzymują się choćby na moment. Po pół godzinie doganiają nas, zganiają ze szlaku ocierając się o graniczny słupek i jadą dalej… W jednym aucie obok kierowcy bardzo młody małolat z twarzą wykrzywioną strachem ?, zachwytem?
Zapamiętajcie ten numer słupka – I/259.
https://38qraq.am.files.1drv.com/y4mLYFajaVfOkTYO8mr5Kfh2ixX7LbFlZy4fYI7cLTmyyMgE3l djlhVc66KJ_rHxARjNKApATcDOCogAZN9Gk6FqbAQq6DxYV7Js Q_sD8nsbGBmAApgJAns0hEHMUMZreCLQeJGT7a0NRWWnWRbBNc Gkj7KlAsjE_T0Qct-GHSVoxQctPnrueFTVSdmE5TPCuatzdL2cz8T5JOKneEjp8gM8g ?width=1024&height=678&cropmode=none
To Polanka (PL)/Polianka (S)!!! Jedno z najpiękniejszych miejsc w Beskidzie Niskim w jakim byliśmy. Tuż po wschodniej stronie granicy rozciąga się duża polana z której jest fantastyczny widok na dolinę Fricki i Kamenca i wszystkiego co jest za nimi. Fani Lackowej, Busova i przyległości będą zachwyceni. Zagrożenie jest tylko takie, że w przypadku pięknej pogody harmonogram wycieczki może ulec daleko idącym zmianom. To właśnie nasz przypadek. Pogoda lux – słonecznie, ciepło, ale nie upalnie… Postanawiamy coś tu upichcić, a przede wszystkim patrzyć się przed siebie. Schodzimy troszkę niżej, aby być poniżej kępy drzew, które cokolwiek zasłaniają nam fragment panoramy. I tu w cieniu siedzimy i leżymy sobie całkiem, całkiem długo…
Grzbiet graniczny z Dzielcem i Czerteżem. Widać piramidkę platanu górująca nad resztą lasu
https://3sqraq.am.files.1drv.com/y4mU17gOi_zftn_Y2PZe9CpiB1sy8VmqxaCxnuAKXithcN0p3b rfM4RBJ80IN6KV9Qur1kHSJvBHiDE5MltnHEn0C8oIlNCuKzU3 rxavsx8whD7cv0_UhHjjlZs0AdUTHyxwGeIiXfTmCcuaFi_6pB fmNaziQjqTthcAyheBT5acx9jbP7k-mKaKP3SdONtOeygZPRELMBJrkcUvvh2Bxr5YQ?width=1024&height=678&cropmode=none
Lackowa w pełnej krasie z grzbietem Priehyby (tym, który kończy się Sivą Skalą),
https://28qraq.am.files.1drv.com/y4mXHieR8iUO0ecajqDVJ2VRkca8lJH4juQND8XYNgN2y6iMCd 9jf0G-lWUGA42k0WBp0SUSFEkaaFFMqK7Y6rG9PZFMWnNG3nsOW9rCf6 NzrTMlMCt8j2-lGH-BvUPvXB7y6JHZuiQI2jKRfG9hzXpY_g6cEMB_xmJPUmVa8WSyz JYPS5fcc4lil8oQI3h3b-fu5ETMcGLa9-HjICcmPz5SA?width=1024&height=678&cropmode=none
Busov z Palenicą
https://4cqraq.am.files.1drv.com/y4mca5oDFuWWmM5DNFFn_CjM9TZETDOl3VQ1GWySrVh7PHASgP ak5l61tepxcSBrWXMMI6Lxz-VmKmLFBx93DvOeiPaQKZZjZltN3c2ouzAESPhQEC3TAoigvY-8I-8-aNlrpoMHcYaAULWRleelfhIggaOGdqaGplswleNvp_FSVv7kbk pliCmSHar3q0RgcgloTATl_Hwfm4IxtiUpKnOeQ?width=1024&height=678&cropmode=none
Jak się dobrze przyjrzeć, to widać, że Lackowa, która od polskiej strony prezentuje się jak biegun niedostępności, na Słowacji jest już przygotowywana do „eksploatacji”- niestety.
https://4sqraq.am.files.1drv.com/y4mL-nHqlx-rY2us0L_-conOYX_hVVXFj2SGfFY_BPX08K4tryU-kQgbHRH_nUBA-WO94W4N5LqULgtv1J2zamXJaQAacpULt8Ggk1lheuRd1elk6jw t_CP2s3h9Y_SeJlRtsqrmA1FsN7aVebENQr7YTQcnad4gteL5M cfUU9OZHYR_jUyLNVXgJyUqNX3zVuPi3GHDmRgiK2pjmkSR5rL wA?width=1024&height=678&cropmode=none
Z najwyższym trudem zbieramy się z Polianki. Przed nami największe wyzwanie eksploracyjne tej wyprawy! Ustalenie, dlaczego dolina potoku Łepakitka została wyróżniona imieniem własnym, w odróżnieniu od jej bardzo, bardzo wielu bliższych i dalszych sąsiadek? Co takiego jest w dolinie potoku Łepakitka, że na każdej dostępnej nam mapie podkreślono to nazywając ją Doliną Łepakitki? Odbijamy od granicy i szukamy strumienia. Na początku jest nieco grząsko, ale później poruszamy się coraz bardziej ukształtowaną dolinką strugi. Jeszcze jej (Łepakitki) tu nie widać – jest przecież sucho – ale nieco dalej woda już jest. Staramy się iść jak najbliżej cieku, choć gąszcz czasami odpycha na boki. Jest ładnie… popatrzcie sami…
https://4mqraq.am.files.1drv.com/y4m8pxiahLyfbWek4BGlebZu5bbZUliFZx7B4vP7G7hiUymNHk I82heuJLZPG-im-WftDEZOvG13ZjnBCWWAZxglPYVeRJRrMhrIvGJd6n7Sq_5kWlT Z3dI67zdEhqrGz-PmYZ1VsUwWkIA8keGq0XJgFCVBPXCrxNKm3Fa3odyusawydvPm qnbbmBRCb--VHejS1wTLLDRXUhZgr-XWLy3LQ?width=1024&height=678&cropmode=none
https://28ss3q.am.files.1drv.com/y4mqY-VXOE3ul37JDWPNQJmRZm_3ebcj3e43DX_9u-q2fB8qNPlPEvev6tk8tuyeC3mLQtXsy520PH6o8e-lLbfRo--IEA-SnzA2g_vF83b51YIxPRZCYKnpunrnlXF_ZrRZlM4AO0mtyjXkl 6wqc4wQoUkWNg_PjFwb-XiHUPTsB2A_Z9sdfeaaXxAen-j0DwRDe4mV0l3Z80kXfxU9984Hw?width=1024&height=678&cropmode=none
https://3sss3q.am.files.1drv.com/y4mDm-W8nFXLOpmakVSht19iJapX8BYS0B_idhOsJOXwKDuzWunl2ynx dO65ypxSP_NA66tfBNfcNHmEGIiT625jheAzSbBIop1LCzUFaG yPT56kPFrrI7KJo1ZE8amRbKDEghS9LmlySeHqm8-j66Vepm2KD2Ot9otVlqRv0OjSZrdYUf9iwyUYzfLXU3lpsk9T8 91e3IpbFTYzBbZRaIljQ?width=1024&height=678&cropmode=none
https://3css3q.am.files.1drv.com/y4mnRlFizNm__TYqWbwXQ9MseFGB3NMQ1XsotcdNfsn2Dai_uw 80lKnZtb0hr3S7VpcXe0XFokRioRD4ph9tnjUElYEpLOaBZm_E 8POoJHMWuIIu2LUi4GAMZ5BDwkst7-u0Smdi0YxyluMXNBxpetuWHDRI0hWmX6SH1MZ8G-Cng6oC827NwpM3wrvb05BU-juTMonV6SP51uhtPPYzeEpeQ?width=1024&height=678&cropmode=none
To już ostatnie zdjęcie górnej części Doliny Łepakitki. Po prawej stronie prześwitują pobliskie łąki…
https://4css3q.am.files.1drv.com/y4mo5vh1NlwUYsHG09ZQiyRCmyj75UHQWX1ToGikzKN8zLU_7Q un9siiTVOBG-unOFNf4x7UqmH6GwTioLC5fbQlQ9m808GTZyPb0dJQVCT9gUmB LDnZC_y3SJAXoxIQATYaZBVsEqT9vL3wmVdlmCHKNAYx1nCp_9 _0f77VdmY3UYvHwZzxpJnV4M1jEUuLPt6wYB8ubQXETe8dDAJr GvApA?width=1024&height=678&cropmode=none
Cdn.
To raczej klon jawor, a nie platan. Tereny fajne, dawne tam nie byłem.
Waldemar
20-05-2018, 23:39
Dalej las zanika, a struga wije się wśród wąskiego łęgu. Rozbiliśmy się kilka metrów od wody.
https://etl82w.am.files.1drv.com/y4m1PRldRLSEK2cTgbZDtvXMJKxWl8UhcaT9iMtW3cDg28ZM6O reD7uZ3ClrlTBOvqdBykLDoYB_CERI3LjRA1NunOayOoyG8Jrp q2CJQeFNQTdr1E-DViP316DZB0POmcSDD1atmwrEFniIn1oYGMUs_HyQNdkncssDO yEDaC4haRGsuUrK5sUbLn7pdDBQLrHfCIfna762HMh_WLjacT_ cA?width=1024&height=678&cropmode=none
Rano maszerujemy polną drogą do widocznego w oddali Tylicza
https://5sqraq.am.files.1drv.com/y4mWjYOJVu5zKwCdI9Ely95FYmED2Xx94vcbzK8DSxpGlktffU Ve6cfcB1K59Is16R0eYkTqi_oR7NPiMCfFdnN1uw8Ta__yRniV m_e3C-WeIxR4t6xH9Qzdydj0n9ho_2RQiizCT0YBjJz9NQSyjygmcAa3 9hlW9-tB4PvlnoyemBS4naidnMEQ7OEEyHIVmQsKREoQwRoOhbmDwPCQ jzzPw?width=1024&height=678&cropmode=none
https://edl82w.am.files.1drv.com/y4m_h0c6nrpLEMDA0yHDNmiJgBluHcXpesgHfo4NLAXpqocME4 g8gCuzl7iFo6jvqKGlZh18ymUtMI9NOM15vPPbseN50Xjx35HO it90pkxkgvZmA-ykxk-8Y19kkB7nzjvt2W9PTel912QoIn7fd-MKCljdWRgXHnmUHjIFP-xUG1EIWVklCJqOG51eNA2DW4ut67IOHOTX9pnES56J4XEKQ?wi dth=1024&height=678&cropmode=none
Mija nas eleganckie 4x4. Kierowca zatrzymuje się i dłuższą chwilę rozmawiamy. Kierowca okazuje się być tutejszy, wyskoczył „po mleko” do mijanych przez nas kilometr wcześniej krasul. Po omówieniu bieżących wydarzeń politycznych przechodzimy do tematów lokalnych. On narzeka na uciążliwy tranzytowy ruch drogowy w Tyliczu. Zawiązał się już ponoć stosowny komitet, który będzie postulował „gdzie trzeba”, aby budować obwodnicę. Bez patrzenia na mapę wynika, że jeśli by ona faktycznie powstała, to pewnie biegłaby najpewniej pomiędzy Beskidem (683) i Polanką (726) na północy, a Górkami (629) i Żalkowem (653) na południu. Czyli mniej więcej tędy, gdzie w tej chwili jesteśmy.
My pytamy o to coś, co widać na prawo od kościoła? To Golgota. Ponoć bardzo ładna…
https://fdl82w.am.files.1drv.com/y4mgdpQinV_A-CeDqg8Rd1RxW0po2hXDKSVVmyE4BKABI09LdXwwBqB1SnxO27V gDk0AvTRw2xlEmrrqwuex4yf2LesD0i5y2UoqgiscoVeWIPdjo 7_GrErXZjyoLRiJCJhJlk8-qLLp7oAg9gqFJYoXnsPvIZinH07xK_bet4izjFcfTlRGCx1M1E xYB0cEYlbPUKLjTigsDVebyKSXJk9bw?width=1024&height=678&cropmode=none
Na ostatnim planie Jaworzyna Krynicka
I tak dochodzimy do Tylicza. Kilka chwil pod cerkwią św. Kosmy i Damiana
https://dzl82w.am.files.1drv.com/y4merc4VwGUxCCbw43qG87Z4OECt4V8Ua3QxOcRz077jRwqIW4 CiIvrmT7vkG0fwo5IvbNGwTKVXRjODoFetR3KEhvvNRQU2bB3V MJXUVYGFmXXKJPX3rymmdScaqOgxjVTRK1A2FYRLPL5HTFVn1P zy9CX_51SIZeD1U23pBDayhrZrneJtkacnwCMlZuvcIGK08w6Q FrCyX4R363JTkbd0g?width=1024&height=678&cropmode=none
A potem na wylocie do Powroźnika bez problemu łapiemy stopa do krzyżówki na Wojkową. Ale sympatyczny kierowca dowozi nas nieomal na miejsce. Teraz tylko pozostało nieco się przeformatować, strzepnąć parę deko sosnowego pyłku z autka i można wracać do domu.
https://djl82w.am.files.1drv.com/y4mM3b0qJO25iSQbv_gYB7w6WSZshP8XwfFpSiepbclNY7cd37-5M0nYyjVLFSah9FLHXIo0uFjCYupxQ2yq_fos_qM6-afr3PdreFUWgOiBgjhsh5k7vsOLhMxr5HXoMTH4Qg0SWRw77Le 8Ku4LT-lutZY5CulRM6-gcF0hIP2-wfldKtAuE7Zf05vEsuRwy5toOrfKOtbBmnL6gEydPV_Tw?widt h=1024&height=475&cropmode=none
Ale, ale… jest jeszcze pewna rzecz do uzupełnienia! Cerkiew w Bielicznej! Chcę dojechać tam najkrótszą drogą przez Mrokowiec, ale skręt na nią okazał się być w strefie objętej remontem mostu na naszej drodze. I po prostu go przegapiliśmy. Teraz musimy jechać przez Czyrną Wyżną i Banicę. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło! Jest okazja do rozejrzenia się po okolicy.
Cerkiew w Izbach i Lackowa ze swej najhonorniejszej strony
https://ftl82w.am.files.1drv.com/y4mSUpJ1ohWc8sUClueS0eg4C5V4OW5YVwny7vVRz8j8m-93fy3tdtKZA0EJvTbfWcL-zKe_Vhk4XzclUdhK8E-0UtWDKdzP7j0q5RYiWtxeN3Y0mPLKiKddcvSX8EsgA3hvH0WTh 5xWXHQT4UatlYL5BG0WxrfKmql6QA1rROj6naziZxHHPN5nr1U k7k1hgJDHgDMmLcdIlHhhOlP2FG-Dw?width=1024&height=678&cropmode=none
Zostawiamy autko przy tartaku i idziemy wzdłuż Białej do cerkwi. W pewnej chwili z zarośli po prawej wybiega coś i nieśpiesznie przecina nam drogę nawet się na nas nie patrząc. Duże, szarobrązowe… Wilk!? No niestety aparatu pod ręką nie było…
I w końcu jest cerkiew - widzimy ją pierwszy raz… Jest fantastyczna! Skromna i piękna!
https://ezl82w.am.files.1drv.com/y4mNUzjHSLLsLEG_A4rouEWbuUNlIqSL8YiubnGCHhszIGsXL-OSs7qgKukS-rCMFp9seWra7-xva0qj9f66J7WSK8bDJY7pjsFDkHaQVEfYYaXQTMahyXj-UcidSPrbeRCsZfUwgOSDkzpqI9VGUv5eqxjE3XgiF-EAzSacuNemZuYt0MNTp0cd5kwVXzgQ5em2YgxGKidGpKnaLbPl vjf6g?width=678&height=1024&cropmode=none
Na tym cmentarzu kilka zaledwie zachowanych nagrobków.
https://ednhzg.am.files.1drv.com/y4mKFzjLHAbYw84aByWCcuABY31Wxi9gUgIHBwiOB_eScgRsE2 Cd4vzDm0DiK6pGk2n3LVvTA2kP2iXogDc-bBGNPREiurLWkTi1mEuhPoQdVwZCbnHEKmtUS4uVJUl15UXdNs a-L6rUd-ypxG7rpU5qGUN4r04S0OIAQgGAE9rMhTK5Tx5qWgNFvPmbh1D5 1NUSpg1t_IgYzLq7g-uSfkiWA?width=1024&height=678&cropmode=none
https://gdl82w.am.files.1drv.com/y4mJPwDw6jPiBb72nl-JpM-xRwKjCCds062Yg3KVf-2tYJIwoosPbG_JrvaIJALosjZBbI_sAuMHaHevXPZc5yj9TJ74 vklCeMHW3YXM-bbezeQ_dQaO2Nv3u_zYz_CY4PjQdND-Fyj6d4nn2jCClqitRgpg49GJ8E4nbO4wGbKGIbnXuwuWofyFdv cCg-4lbBz1DAzqeC_Nwz7V33z1ShkZw?width=1024&height=678&cropmode=none
Wszystko co tutaj widzimy przypomina nam wrażenia z pierwszego przejścia doliną Caryńskiego… budzi te same emocje! Urokliwa dolina, piękna cerkiew, cerkwisko, cmentarz i wspaniała pogoda. I też to był początek maja z tym jedynym w roku odcieniem zieleni…
Trudno się stąd zabrać…
https://gtl82w.am.files.1drv.com/y4mgYIf4SJOKx8CsCMIxjoZixfZ6r2Lyj7MlsmVa8a8fdUvCSf vsjLN30SsmKtVa3UbuHnNrlvxMpmtXYEs38eA9SalbPyEUaYKM DbV1vs8S0xa_uth1csjajIlsB-V6L12fL_4ffsF23q_XVOSD7aVgN0pg37gaFMbGIWfSICqX10DG PVJio89I_qWVhdY1qJ3Z-q4X1tQHSMSAdIJPNf37w?width=678&height=1024&cropmode=none
Jeszcze zaglądamy do cerkwi w Brunarach
https://etnhzg.am.files.1drv.com/y4mxP71LjHVlmIrvpa7cALhI_-FDXHny4NgtsoP4nGPd8zMoQAHwr7r1V3q5N78BEj5c4iUghcgs ECPN_9_3MhHdGv59mMXhFEih88qNnwSiM7BgEZ39-5pmdWdtuMLnxWrkoFLvKZfkDCSn4_93kBojblJOIs4JzCRhOTl opjaTjsQWffmedcAozj5QwC5GyaxZK2Y7VigKk95SkXkoZem3A ?width=1024&height=678&cropmode=none
i przez Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach wracamy do domu
https://ejl82w.am.files.1drv.com/y4mjJUAA8d34RdLmze6GOUfUSbemPZgq40dAYFvQ8P_5V1Rfev aT5f7FQehg6CH-kxzoPywTp8lODWEWN2v2LrP73ahMk7i_0GlVqVZJNKpX7hRiBV URtbgBPJmQg_2F4E2jA-T0a-6ca0wcGEOEbYfX8Z-C4YD59Eqo57xLelRvq7bvvxKTjqeJLdavSeOus47jXYFE-3TGgMH8lfPC_Zrgg?width=678&height=1024&cropmode=none
... ale to już inna historia.
Do zobaczenia na szlaku!
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.