Waldemar
04-02-2019, 20:09
Nie przyszło mi wcześniej do głowy, że można napisać relację z wędrówki sprzed lat, a w każdym razie sprzed „zapisania się” do forum (to mój przypadek). Ale skoro można (patrz poniżej we „Wschodni Łuk Karpat”), a zdjęcia się uchowały, no to piszę…
Zaczęło się od tego, że szykując się na pierwszomajowy, tygodniowy mega weekend w 2008 roku, po solidnym przepytaniu naszych kolegów - górskich wszędołazów - okazało się, że nikt z nich nie był na górze Kuk. Mało gdzie nie byli, ale akurat na Kuk-u ich noga nie postała. A bo nic tam nie ma ciekawego…, a bo to za daleko…, a bo szkoda było czasu, bo spieszyli się w docelowe Gorgany… Wychodziło na to, że przed nami unikalna szansa bycia pierwszymi! Postanowione!
Wyprawiamy się na Kuk…Żeby nie było wątpliwości – na górę Kuk.
https://vd5gtg.am.files.1drv.com/y4mUdBBIokrZMW9Kr0Tr6h_U8rQwZGJzb-UVEYwwaaai8Sl4PHPr4IKeDKK_gATOjADsWfMbZFcP7A0M_X1_-lRhLz_K8T0si_-tdqLbxbBI6GXcK58NngDiW29huSvvaNQRlD8b7ALbZU-ds2GrShm3RxNePC7yMAFHwgMNnaqaEnRdUEZQonF9vBTLS_sCD 7uZWz78d8pGTMIesA3803UPg?width=1024&height=479&cropmode=none
To ta w centrum mapki o wysokości 1361,2m.
To ważne doprecyzowanie, bo na sąsiednią górę Połoninę Kuk (1189,8m) wchodziły mnogie rzesze przechodząc na sąsiedni szczyt Menczuł (1247,5).
Na Kuk można wędrować z wielu miejsc, ale my wybieramy to najbardziej oczywiste… i bardzo późnym popołudniem wysiadamy z pociągu na stacji Wołowiec. Jest późno, wszystko pozamykane i Markowi udaje się zdobyć chleb tylko w knajpie. W sumie trochę to potrwało. Żółtym szlakiem wychodzimy z miasteczka. Szybko przybywa wysokości, bo szlak ostro pnie się w górę.
https://ut5gtg.am.files.1drv.com/y4msc8b9QmhDI2WcaZhpCkm3I1dGgo4iBWUnhP9IwIekkti0Q6 mzgkDUK_GSzuZmLW2a-l6Nnh90NKS3WEs1PD95XbmK1Mv67EkM62F9wq20nd_JXKT0Hbf JvuM6PX5txje6Y8Q8KVKDPo00suf6vdNxTNfUvC9Fxcrs179Gs UJKVS3IBPibyPvVAFxNzbyo-9ZSzX3BARxeXxTZWr80oA1jw?width=768&height=1024&cropmode=none
Przy pierwszym postoju dostrzegamy industrialną budowlę wysoko ponad Wołowcem.
Trudno nam zgadnąć, co by to mogło być? Może z góry będzie więcej widać? Po kilkunastu minutach osiągamy rozległy płaskowyż, na którym bez zwłoki rozbijamy się, pichcimy małe co nieco, gapimy się na Wołowiec, a w końcu, szybko zasypiamy kamiennym snem… ale i skutecznie zostajemy z niego wybudzeni. Zewsząd dochodzą przedziwne i niesłychanie głośne i natarczywe dźwięki. Jakieś „trąby jerychońskie”, okrzyki, śpiewy??? Nie dość, że same w sobie bardzo intensywne, to początkowo jeszcze niezrozumiałe, dodatkowo zwielokrotnione echem! Potrzeba nam ładnych paru chwil, aby ogarnąć, że to wszystko ”puszczane” jest z głośników mijanej wcześniej cerkwi, a powodem tego jest świętowana właśnie prawosławna Wielkanoc. Równo o północy ksiądz z całych swych sił (mocy swego sprzętu audio) właśnie ogłaszał swojemu ludowi, że Chrystus zmartwychwstał! Nikt nie patrzył na zegarek, ale z dobry kwadrans to chyba trwało.
Rano wspaniała pogoda!
https://u95gtg.am.files.1drv.com/y4moM1vq5OJXmHCymkvvUQ5MXrabkl1jy0GZWGHlT11wlB8_CL l4SwrLtsyFDcVfMUMkxvb6gYmsnbDoXkkvBOMY-YEzyFqddFRb6mWIZv4gw4rBOcoIKZxij9tnY_uMdXxrHmJKcX3 VxWdxXxIs8MEbmc5Iu_7cnz1syZZ3bva0lbp_m-2ideo6jx_qsGJx3Kb8QIJaVN2t37R1oA9HEA1AA?width=1024&height=768&cropmode=none
Rozległy płaskowyż okazał się być boiskiem.
Nie czekamy na pojawienie się pierwszych piłkarzy i szybko zaczynamy nasz marsz w górę.
https://wn5gtg.am.files.1drv.com/y4m5cblGS-m7osyxjfjsHCCV0njo89j1PiRzBFNDMsERmDqSMQqxUzZx10eJ UdbF7FnGNMIG-52EuLOsv2wYtijmuNsrdBK97RgnW2Wj3eV9Fj3PFJH2R_31LIJ rjTX7J8v3Hn8RXE8aRYfeVIgkbB4kdsMOcoEDyJ_AEEYx4Prze xNeMA9a0p5ARrrwMExSc_XpmwVg0gyPhP6NC-IM1SLeg?width=768&height=1024&cropmode=none
Pierwszy cel – „góra z krzyżem” (1219) widoczny przed nami.
Idziemy żółtym szlakiem. Na współczesnej mapie ASSY to jest szlak czerwony.
https://wd5gtg.am.files.1drv.com/y4ms57j8nD4uIRCfpuAvewFOIld1j9W4-XX0q_Fve4EaSl_E27JG121FPh0UrOUecKKciSMEsZlzBe0w4jB km9RB0lCHY5uMxZ-vYQOqkYDhByLO9Jgq9aAb9zXXHwE8opk4-1JkTAWS4bgTEs6SbgOPO2tqohtpizSvGzhvuiiOcaGbPfWUgeX F67W4u61mxjW4biScn8bd1KJz_11H7xI_g?width=768&height=1024&cropmode=none
Pierwsza mijana po trasie woda to rozjeżdżony strumień.
https://un6r2q.am.files.1drv.com/y4mAlvVZLr7q62Z2jwhOxPAxnImpIySiesYnIoOC03tCajUovG i-K4mQnXQ-Aaq4E1RIT0-bhwWF7ygnVyZt3AlBgMe4suTyxKvRmhKMcSmdbabj-neg8Xds3PzCQg2xHgUb_hUsgC9D6oL84aK1XBwrAhCBlxoRcgW d1Z-DOIAfvoPc9yZUUWzWNNg3_3tLND3z63eaNcSQg8FhIFk2S19Iw ?width=768&height=1024&cropmode=none
Przyjemna wędrówka świetlistym (bo jeszcze bezlistnym) lasem.
https://ud6r2q.am.files.1drv.com/y4mPSUC-iIkYrq8cMTZ6h6vQyj73SLD9DmlewXf9al4f7zPGs7HuXpk829 TjDvOMZNt7AP1DA69WIPcauN5NST6mMJ5RX5Dq2_VKeqvt7lTn pp4hCkualdXOda1y04ojK-anhTPUHn1syxDgf8_K63KOFvnSLWOtZvraYbpLxySbhmNAnDMk RMIPbVBKwJRhnW3ZmxqFgAa8qg007jWWaW-Hw?width=768&height=1024&cropmode=none
Po wyjściu z lasu intensywniejsze podejście pod krzyż.
A dookoła wspaniałe widoki
https://tt6r2q.am.files.1drv.com/y4m1AOxUkkX4QctsoU3IDG3PEj5B7R1incYjz36BiwNqjW0pBy A88qXbdOadfkUmEePxlMpaf3E6CyvEqaqwNdwmcRNibDa-cTo8tdY-5bADLIXr8gbelae0taXKqKGP7g2_Jsc6soBqERnwyX06ljmwzx 8f202K7hT9vst_n-8oFhD8bR1yA_QOR_27NbDyVZYIyhzQhRSYUTdhuPLFsaq5Q?wi dth=1024&height=768&cropmode=none
Połonina Równa i Ostra Hora
https://t96r2q.am.files.1drv.com/y4mYsKZUKoctZ40qDxmLAe9F5Zk4BfsjocrVhucnO046efZ-R7VC3t0liKAZRvL4uaLb-xZuGkEdjri828p3PUH1Xps2bQwDdym1MwtvfflsUrXuyj7g_K7 KLZ57MbFY76haDFCAQTt-hN4ZgQi_CLb8glAODz3Oi0HD6eUXEg_JWYS3q9D28nHywFAAsj E3Td3_SdwWe_-x8Nb5N-fINRSMg?width=1024&height=768&cropmode=none
Pikuj
https://vn6r2q.am.files.1drv.com/y4mVFZ_7LI-Ryv-A9rlDJjOzT5D1utfTJww0795y-XE2ivyOMUpdvLdIf7FdCa6wtYXUm4x-CmKTcMmC8mMD6o_hJ3il91kb-hnEba-fDOaGvhQ08Aw1EvR2C1mKFDpJHMZE8d9JHo6oEjPVctFfm7IBB paAaREM10LhLLtetKvRe4ptoYdv82d12EXHpQ_L2_S83hxhWbC kvxLFe98wogc1A?width=1024&height=768&cropmode=none
Wielki Wierch, Płaj ze stacją Meteo i stacją Tele, grzbiet w stronę Stija
https://vd6r2q.am.files.1drv.com/y4m9zgkiag4MpQeYkGKTBEWlXxRbH2XKLQiHBpWrcmgFyHUhaV vjfs5SzRPgD2lgVCbZqwD16V8e0TK8SEXC6YNbg5SBdCneuZTL MN8vA6AmbMRXe_yjQtWUrPSUn7PtB8Chn8W46XWpb7odF6CQnM TFVkocCOXuFxGWJVPs1Qpkx43I8vkO7Qkl8FDAv-nMnSp1pU1qWr2Gh24gXGSaS8GyA?width=1024&height=768&cropmode=none
Wołowiec i to coś na górze,
... co wtedy było dla nas ciągle niewiadome i tajemnicze, a teraz okazało się „po prostu zwykłą stacją kompresorową” na jednym z licznych tu gazociągów.
https://ut6r2q.am.files.1drv.com/y4m1wRwTrsc1V90OE2D_0i73C2t-t6uOknWGbw64gh7Ltt8Li0ZJ3eY0BGTIH02H9sLpse8T6_gvX4 MUykY-PLV6qlfNSOl443CQoCFdFUvKq62GVzzcOUAKcl4Cwhb9BaBlHj mtopQIGN0FK4xSo48CBm_39J3nvYE5nvvNjSzjbFFkKFzb8qtV OG5NVLn-lG-u88iDqoOOnyKQ4zYGP33yA?width=1024&height=768&cropmode=none
Z góry „z krzyżem” przeskok na Tomnatyk z którego widać grzbiet Stija z kulminacją…
https://u96r2q.am.files.1drv.com/y4mqRElQwY9_iD4w7fmvvTj09XEWN0_XfyEdBK5nEqofYAwVyf fIjYnslCGHTzQduqAqW4cGgz98NRefE2CucDKkQBofLd3sKimR zWdtAS3Fmrt6U77L_m8SUPuFU84JUyoaUewGpArPEc34pz0phT X7VN3CbE80g921Qrg8hIXvqr4IJTYzqIZUpf-z6jEHQ_o5u36wFCHJx5MF41HWhLTFA?width=1024&height=768&cropmode=none
… i (trochę inaczej niż poprzednio) Wielki Wierch z Płajem w słońcu poniżej
Płaj wydaje się na wyciągnięcie ręki. A jednak dojście do niego okazuje się męczące.
Mieliśmy jakieś zajawki z internetu, że można przespać się w stacji Tele, jak i w stacji Meteo. Gdy w końcu tam dotarliśmy, nic z tego nie wyszło. Po stacji Tele kręciła się spora liczba pracowników, którzy majstrowali coś intensywnie przy antenach. Może to oni wykorzystywali te potencjalnie wolne miejsca? A ze stacji meteo sam zrezygnowałem po rzucie oka na wnętrza.
Rozbiliśmy się na prawo od ścieżki na Wielki Wierch, jakiś kwadrans od Płaju.
Rano znowu piękna pogoda.
https://wn6r2q.am.files.1drv.com/y4m25bmywEe6HbiDrxxJCe-7K85D9PseL488bD-UvZx9htu5GuqWzer2ZQoAtAnmYWl0FUlNzuESLM0MLA0k5WSrB 1z3xfhFfHLRe25-jF7Hy23vchOk6B8wJDMN4ypFNXj6lrC16r9oNBgsIq8BucPXEQ HfNEHE82pkx6_RsHBHQyWREHe_Vy-ogFK9nUpKY9UhMvRSy-f2fxP52DMNDcDmg?width=1024&height=768&cropmode=none
To nasz biwak …
https://wd6r2q.am.files.1drv.com/y4m6iRJ-E9RbEAF411TTitq3-nrnml0OgktJPTiyzorn3Gw3fUp5iRTpvUtvOqVIaeYmnZDxul5 Yvy1F7RmeU85bBgn5dWRhNOxACJh2FjhQTV5nf7jG-5xJ4o_ZV4UUGzvzwszjbcyiQWKG611qC4ToWGEzEddtoQCvRKY IupcXiSFklHHXizCskxJa4DIiRvR1DIUr_m2bop_08g-UD6Rsg?width=1024&height=768&cropmode=none
Płaj ze stacjami Tele i Meteo
https://un4qzq.am.files.1drv.com/y4mT3vcYykXNPkjlInvkPGkEEnhHqslBmHNtaIwcZUHXcYqwbz uuHI1x8Pyo_WLwoPxZqCogUOy6KSE6MCiKRtQHlh39Lb5s2Oar NL53dr1dgr2jS2kfU62GaOL2XErtb7lroeQzMDOEIyyRvL6Wip QuTerYLznrSJc5-iBqW6lgserhBAu_YntPQn4WcKSyAL-B7QWWkyX5JgeTJz2ucQvRQ?width=1024&height=768&cropmode=none
Grzbiet Stija po drugiej (południowej) stronie górnej doliny Osy
https://ud4qzq.am.files.1drv.com/y4mp149U26BwllJzaH9LjE1c4vBDWgcxMyRWuZxMkw20y8F-lFheh7iZi-t1MGFPKKtipJQ9tcDUMSHYtqh4wvrhBQonfqTg1lKcoomTUvuF eDRqDxcBnvprfMm8ElM4LAEDtxAL-XUNSfcvK19OGhSz2ASR_pU0xrcXthl31YF7VSb5k-A6Bu4pZl4Q1rxwdhvhgmbRvLyluq1kEA4WwGFdw?width=1024&height=768&cropmode=none
Jedyny napotkany przez nas w czasie tej wędrówki drogowskaz
https://t94qzq.am.files.1drv.com/y4mx_xm3awKjpALeKSfgAvnXQnKVlHbcROuKqJuJojkiAZnk2Y s7dB5rw9IdLkiAeNJeQYfSQ83IFb6GxID9tazA-nwhXIgvzxuw1KfA-1G31VgMavJl1cun16UCJTe47AXuq8DnE40U-tI2dORiRquL-N2xHIMUJTINWAM6PwEO5C8_643v_keDoAhQC6DzPoHP7gQgGaz WZgFRlx00_gTug?width=1024&height=768&cropmode=none
Płaj, Tomnatyk, P.Równa, Ostra Hora, Pikuj
https://tt4qzq.am.files.1drv.com/y4m-OyDgt1Wc744wK8rm62IJLuNPgKWMmihn45wfRp1I0vBcYjBb_P FhVj5IBhLiZdJDtqQgAmTpK2TLO80P2szus7hM39BAuOLOfqjl XcLpJCE34cQXBLvzv5gTzwm1YKTjg3iYe8i1cfL8xX8JrK6tZs KbLBuIVOd15VpPbgdC2t6ggHfw_BdkcnTvTNv7iesCQGuwY27g zotcwTcjLK_LA?width=768&height=1024&cropmode=none
Jesteśmy na płaju trawersującym zachodni stok Wielkiego Wierchu.
Tu trzeba sobie od razu wyjaśnić, że nie wchodzenie z ciężkimi plecakami na jego wierzchołek wcale nie brało się z lenistwa;), lecz było efektem dokładnie wypracowanej decyzji – postanowiliśmy sobie zostawić coś na następny raz!;)
https://vn4qzq.am.files.1drv.com/y4mm9IAzdq0wyxtKHyie91IAx55utzriKg2lf_kwJoUkGoh2AI zSRwuTvunTmJ-OmbhB34dXFliaPeHvL0blu9C6QR54D9CUQ1l2dJIOkBVHLWHzR RDXDNLTBxDOpHiRkj9kXb7AhWfwGIDlZHg1aqOVfNh7qkBaArX d6Udf_nEyD_Js8tdlmSQMSv8OOilzn8puyICZ8DSgusA-uPSGZlCUA?width=768&height=1024&cropmode=none
… a to i sama dolina Osy w pełnej krasie. Gdzieś tam daleko jest ten 1668 kilometr…
cdn
Zaczęło się od tego, że szykując się na pierwszomajowy, tygodniowy mega weekend w 2008 roku, po solidnym przepytaniu naszych kolegów - górskich wszędołazów - okazało się, że nikt z nich nie był na górze Kuk. Mało gdzie nie byli, ale akurat na Kuk-u ich noga nie postała. A bo nic tam nie ma ciekawego…, a bo to za daleko…, a bo szkoda było czasu, bo spieszyli się w docelowe Gorgany… Wychodziło na to, że przed nami unikalna szansa bycia pierwszymi! Postanowione!
Wyprawiamy się na Kuk…Żeby nie było wątpliwości – na górę Kuk.
https://vd5gtg.am.files.1drv.com/y4mUdBBIokrZMW9Kr0Tr6h_U8rQwZGJzb-UVEYwwaaai8Sl4PHPr4IKeDKK_gATOjADsWfMbZFcP7A0M_X1_-lRhLz_K8T0si_-tdqLbxbBI6GXcK58NngDiW29huSvvaNQRlD8b7ALbZU-ds2GrShm3RxNePC7yMAFHwgMNnaqaEnRdUEZQonF9vBTLS_sCD 7uZWz78d8pGTMIesA3803UPg?width=1024&height=479&cropmode=none
To ta w centrum mapki o wysokości 1361,2m.
To ważne doprecyzowanie, bo na sąsiednią górę Połoninę Kuk (1189,8m) wchodziły mnogie rzesze przechodząc na sąsiedni szczyt Menczuł (1247,5).
Na Kuk można wędrować z wielu miejsc, ale my wybieramy to najbardziej oczywiste… i bardzo późnym popołudniem wysiadamy z pociągu na stacji Wołowiec. Jest późno, wszystko pozamykane i Markowi udaje się zdobyć chleb tylko w knajpie. W sumie trochę to potrwało. Żółtym szlakiem wychodzimy z miasteczka. Szybko przybywa wysokości, bo szlak ostro pnie się w górę.
https://ut5gtg.am.files.1drv.com/y4msc8b9QmhDI2WcaZhpCkm3I1dGgo4iBWUnhP9IwIekkti0Q6 mzgkDUK_GSzuZmLW2a-l6Nnh90NKS3WEs1PD95XbmK1Mv67EkM62F9wq20nd_JXKT0Hbf JvuM6PX5txje6Y8Q8KVKDPo00suf6vdNxTNfUvC9Fxcrs179Gs UJKVS3IBPibyPvVAFxNzbyo-9ZSzX3BARxeXxTZWr80oA1jw?width=768&height=1024&cropmode=none
Przy pierwszym postoju dostrzegamy industrialną budowlę wysoko ponad Wołowcem.
Trudno nam zgadnąć, co by to mogło być? Może z góry będzie więcej widać? Po kilkunastu minutach osiągamy rozległy płaskowyż, na którym bez zwłoki rozbijamy się, pichcimy małe co nieco, gapimy się na Wołowiec, a w końcu, szybko zasypiamy kamiennym snem… ale i skutecznie zostajemy z niego wybudzeni. Zewsząd dochodzą przedziwne i niesłychanie głośne i natarczywe dźwięki. Jakieś „trąby jerychońskie”, okrzyki, śpiewy??? Nie dość, że same w sobie bardzo intensywne, to początkowo jeszcze niezrozumiałe, dodatkowo zwielokrotnione echem! Potrzeba nam ładnych paru chwil, aby ogarnąć, że to wszystko ”puszczane” jest z głośników mijanej wcześniej cerkwi, a powodem tego jest świętowana właśnie prawosławna Wielkanoc. Równo o północy ksiądz z całych swych sił (mocy swego sprzętu audio) właśnie ogłaszał swojemu ludowi, że Chrystus zmartwychwstał! Nikt nie patrzył na zegarek, ale z dobry kwadrans to chyba trwało.
Rano wspaniała pogoda!
https://u95gtg.am.files.1drv.com/y4moM1vq5OJXmHCymkvvUQ5MXrabkl1jy0GZWGHlT11wlB8_CL l4SwrLtsyFDcVfMUMkxvb6gYmsnbDoXkkvBOMY-YEzyFqddFRb6mWIZv4gw4rBOcoIKZxij9tnY_uMdXxrHmJKcX3 VxWdxXxIs8MEbmc5Iu_7cnz1syZZ3bva0lbp_m-2ideo6jx_qsGJx3Kb8QIJaVN2t37R1oA9HEA1AA?width=1024&height=768&cropmode=none
Rozległy płaskowyż okazał się być boiskiem.
Nie czekamy na pojawienie się pierwszych piłkarzy i szybko zaczynamy nasz marsz w górę.
https://wn5gtg.am.files.1drv.com/y4m5cblGS-m7osyxjfjsHCCV0njo89j1PiRzBFNDMsERmDqSMQqxUzZx10eJ UdbF7FnGNMIG-52EuLOsv2wYtijmuNsrdBK97RgnW2Wj3eV9Fj3PFJH2R_31LIJ rjTX7J8v3Hn8RXE8aRYfeVIgkbB4kdsMOcoEDyJ_AEEYx4Prze xNeMA9a0p5ARrrwMExSc_XpmwVg0gyPhP6NC-IM1SLeg?width=768&height=1024&cropmode=none
Pierwszy cel – „góra z krzyżem” (1219) widoczny przed nami.
Idziemy żółtym szlakiem. Na współczesnej mapie ASSY to jest szlak czerwony.
https://wd5gtg.am.files.1drv.com/y4ms57j8nD4uIRCfpuAvewFOIld1j9W4-XX0q_Fve4EaSl_E27JG121FPh0UrOUecKKciSMEsZlzBe0w4jB km9RB0lCHY5uMxZ-vYQOqkYDhByLO9Jgq9aAb9zXXHwE8opk4-1JkTAWS4bgTEs6SbgOPO2tqohtpizSvGzhvuiiOcaGbPfWUgeX F67W4u61mxjW4biScn8bd1KJz_11H7xI_g?width=768&height=1024&cropmode=none
Pierwsza mijana po trasie woda to rozjeżdżony strumień.
https://un6r2q.am.files.1drv.com/y4mAlvVZLr7q62Z2jwhOxPAxnImpIySiesYnIoOC03tCajUovG i-K4mQnXQ-Aaq4E1RIT0-bhwWF7ygnVyZt3AlBgMe4suTyxKvRmhKMcSmdbabj-neg8Xds3PzCQg2xHgUb_hUsgC9D6oL84aK1XBwrAhCBlxoRcgW d1Z-DOIAfvoPc9yZUUWzWNNg3_3tLND3z63eaNcSQg8FhIFk2S19Iw ?width=768&height=1024&cropmode=none
Przyjemna wędrówka świetlistym (bo jeszcze bezlistnym) lasem.
https://ud6r2q.am.files.1drv.com/y4mPSUC-iIkYrq8cMTZ6h6vQyj73SLD9DmlewXf9al4f7zPGs7HuXpk829 TjDvOMZNt7AP1DA69WIPcauN5NST6mMJ5RX5Dq2_VKeqvt7lTn pp4hCkualdXOda1y04ojK-anhTPUHn1syxDgf8_K63KOFvnSLWOtZvraYbpLxySbhmNAnDMk RMIPbVBKwJRhnW3ZmxqFgAa8qg007jWWaW-Hw?width=768&height=1024&cropmode=none
Po wyjściu z lasu intensywniejsze podejście pod krzyż.
A dookoła wspaniałe widoki
https://tt6r2q.am.files.1drv.com/y4m1AOxUkkX4QctsoU3IDG3PEj5B7R1incYjz36BiwNqjW0pBy A88qXbdOadfkUmEePxlMpaf3E6CyvEqaqwNdwmcRNibDa-cTo8tdY-5bADLIXr8gbelae0taXKqKGP7g2_Jsc6soBqERnwyX06ljmwzx 8f202K7hT9vst_n-8oFhD8bR1yA_QOR_27NbDyVZYIyhzQhRSYUTdhuPLFsaq5Q?wi dth=1024&height=768&cropmode=none
Połonina Równa i Ostra Hora
https://t96r2q.am.files.1drv.com/y4mYsKZUKoctZ40qDxmLAe9F5Zk4BfsjocrVhucnO046efZ-R7VC3t0liKAZRvL4uaLb-xZuGkEdjri828p3PUH1Xps2bQwDdym1MwtvfflsUrXuyj7g_K7 KLZ57MbFY76haDFCAQTt-hN4ZgQi_CLb8glAODz3Oi0HD6eUXEg_JWYS3q9D28nHywFAAsj E3Td3_SdwWe_-x8Nb5N-fINRSMg?width=1024&height=768&cropmode=none
Pikuj
https://vn6r2q.am.files.1drv.com/y4mVFZ_7LI-Ryv-A9rlDJjOzT5D1utfTJww0795y-XE2ivyOMUpdvLdIf7FdCa6wtYXUm4x-CmKTcMmC8mMD6o_hJ3il91kb-hnEba-fDOaGvhQ08Aw1EvR2C1mKFDpJHMZE8d9JHo6oEjPVctFfm7IBB paAaREM10LhLLtetKvRe4ptoYdv82d12EXHpQ_L2_S83hxhWbC kvxLFe98wogc1A?width=1024&height=768&cropmode=none
Wielki Wierch, Płaj ze stacją Meteo i stacją Tele, grzbiet w stronę Stija
https://vd6r2q.am.files.1drv.com/y4m9zgkiag4MpQeYkGKTBEWlXxRbH2XKLQiHBpWrcmgFyHUhaV vjfs5SzRPgD2lgVCbZqwD16V8e0TK8SEXC6YNbg5SBdCneuZTL MN8vA6AmbMRXe_yjQtWUrPSUn7PtB8Chn8W46XWpb7odF6CQnM TFVkocCOXuFxGWJVPs1Qpkx43I8vkO7Qkl8FDAv-nMnSp1pU1qWr2Gh24gXGSaS8GyA?width=1024&height=768&cropmode=none
Wołowiec i to coś na górze,
... co wtedy było dla nas ciągle niewiadome i tajemnicze, a teraz okazało się „po prostu zwykłą stacją kompresorową” na jednym z licznych tu gazociągów.
https://ut6r2q.am.files.1drv.com/y4m1wRwTrsc1V90OE2D_0i73C2t-t6uOknWGbw64gh7Ltt8Li0ZJ3eY0BGTIH02H9sLpse8T6_gvX4 MUykY-PLV6qlfNSOl443CQoCFdFUvKq62GVzzcOUAKcl4Cwhb9BaBlHj mtopQIGN0FK4xSo48CBm_39J3nvYE5nvvNjSzjbFFkKFzb8qtV OG5NVLn-lG-u88iDqoOOnyKQ4zYGP33yA?width=1024&height=768&cropmode=none
Z góry „z krzyżem” przeskok na Tomnatyk z którego widać grzbiet Stija z kulminacją…
https://u96r2q.am.files.1drv.com/y4mqRElQwY9_iD4w7fmvvTj09XEWN0_XfyEdBK5nEqofYAwVyf fIjYnslCGHTzQduqAqW4cGgz98NRefE2CucDKkQBofLd3sKimR zWdtAS3Fmrt6U77L_m8SUPuFU84JUyoaUewGpArPEc34pz0phT X7VN3CbE80g921Qrg8hIXvqr4IJTYzqIZUpf-z6jEHQ_o5u36wFCHJx5MF41HWhLTFA?width=1024&height=768&cropmode=none
… i (trochę inaczej niż poprzednio) Wielki Wierch z Płajem w słońcu poniżej
Płaj wydaje się na wyciągnięcie ręki. A jednak dojście do niego okazuje się męczące.
Mieliśmy jakieś zajawki z internetu, że można przespać się w stacji Tele, jak i w stacji Meteo. Gdy w końcu tam dotarliśmy, nic z tego nie wyszło. Po stacji Tele kręciła się spora liczba pracowników, którzy majstrowali coś intensywnie przy antenach. Może to oni wykorzystywali te potencjalnie wolne miejsca? A ze stacji meteo sam zrezygnowałem po rzucie oka na wnętrza.
Rozbiliśmy się na prawo od ścieżki na Wielki Wierch, jakiś kwadrans od Płaju.
Rano znowu piękna pogoda.
https://wn6r2q.am.files.1drv.com/y4m25bmywEe6HbiDrxxJCe-7K85D9PseL488bD-UvZx9htu5GuqWzer2ZQoAtAnmYWl0FUlNzuESLM0MLA0k5WSrB 1z3xfhFfHLRe25-jF7Hy23vchOk6B8wJDMN4ypFNXj6lrC16r9oNBgsIq8BucPXEQ HfNEHE82pkx6_RsHBHQyWREHe_Vy-ogFK9nUpKY9UhMvRSy-f2fxP52DMNDcDmg?width=1024&height=768&cropmode=none
To nasz biwak …
https://wd6r2q.am.files.1drv.com/y4m6iRJ-E9RbEAF411TTitq3-nrnml0OgktJPTiyzorn3Gw3fUp5iRTpvUtvOqVIaeYmnZDxul5 Yvy1F7RmeU85bBgn5dWRhNOxACJh2FjhQTV5nf7jG-5xJ4o_ZV4UUGzvzwszjbcyiQWKG611qC4ToWGEzEddtoQCvRKY IupcXiSFklHHXizCskxJa4DIiRvR1DIUr_m2bop_08g-UD6Rsg?width=1024&height=768&cropmode=none
Płaj ze stacjami Tele i Meteo
https://un4qzq.am.files.1drv.com/y4mT3vcYykXNPkjlInvkPGkEEnhHqslBmHNtaIwcZUHXcYqwbz uuHI1x8Pyo_WLwoPxZqCogUOy6KSE6MCiKRtQHlh39Lb5s2Oar NL53dr1dgr2jS2kfU62GaOL2XErtb7lroeQzMDOEIyyRvL6Wip QuTerYLznrSJc5-iBqW6lgserhBAu_YntPQn4WcKSyAL-B7QWWkyX5JgeTJz2ucQvRQ?width=1024&height=768&cropmode=none
Grzbiet Stija po drugiej (południowej) stronie górnej doliny Osy
https://ud4qzq.am.files.1drv.com/y4mp149U26BwllJzaH9LjE1c4vBDWgcxMyRWuZxMkw20y8F-lFheh7iZi-t1MGFPKKtipJQ9tcDUMSHYtqh4wvrhBQonfqTg1lKcoomTUvuF eDRqDxcBnvprfMm8ElM4LAEDtxAL-XUNSfcvK19OGhSz2ASR_pU0xrcXthl31YF7VSb5k-A6Bu4pZl4Q1rxwdhvhgmbRvLyluq1kEA4WwGFdw?width=1024&height=768&cropmode=none
Jedyny napotkany przez nas w czasie tej wędrówki drogowskaz
https://t94qzq.am.files.1drv.com/y4mx_xm3awKjpALeKSfgAvnXQnKVlHbcROuKqJuJojkiAZnk2Y s7dB5rw9IdLkiAeNJeQYfSQ83IFb6GxID9tazA-nwhXIgvzxuw1KfA-1G31VgMavJl1cun16UCJTe47AXuq8DnE40U-tI2dORiRquL-N2xHIMUJTINWAM6PwEO5C8_643v_keDoAhQC6DzPoHP7gQgGaz WZgFRlx00_gTug?width=1024&height=768&cropmode=none
Płaj, Tomnatyk, P.Równa, Ostra Hora, Pikuj
https://tt4qzq.am.files.1drv.com/y4m-OyDgt1Wc744wK8rm62IJLuNPgKWMmihn45wfRp1I0vBcYjBb_P FhVj5IBhLiZdJDtqQgAmTpK2TLO80P2szus7hM39BAuOLOfqjl XcLpJCE34cQXBLvzv5gTzwm1YKTjg3iYe8i1cfL8xX8JrK6tZs KbLBuIVOd15VpPbgdC2t6ggHfw_BdkcnTvTNv7iesCQGuwY27g zotcwTcjLK_LA?width=768&height=1024&cropmode=none
Jesteśmy na płaju trawersującym zachodni stok Wielkiego Wierchu.
Tu trzeba sobie od razu wyjaśnić, że nie wchodzenie z ciężkimi plecakami na jego wierzchołek wcale nie brało się z lenistwa;), lecz było efektem dokładnie wypracowanej decyzji – postanowiliśmy sobie zostawić coś na następny raz!;)
https://vn4qzq.am.files.1drv.com/y4mm9IAzdq0wyxtKHyie91IAx55utzriKg2lf_kwJoUkGoh2AI zSRwuTvunTmJ-OmbhB34dXFliaPeHvL0blu9C6QR54D9CUQ1l2dJIOkBVHLWHzR RDXDNLTBxDOpHiRkj9kXb7AhWfwGIDlZHg1aqOVfNh7qkBaArX d6Udf_nEyD_Js8tdlmSQMSv8OOilzn8puyICZ8DSgusA-uPSGZlCUA?width=768&height=1024&cropmode=none
… a to i sama dolina Osy w pełnej krasie. Gdzieś tam daleko jest ten 1668 kilometr…
cdn