Apuseni ... są takie góry w Rumuni
Bieszczady są elementem łańcuchu górskiego zwanego Karpatami. Przebiega granicą polsko-słowacką potem wkracza na Ukrainę i dalej na Rumunię.
Okoliczności polityczne zablokowały wyjazd na ulubioną Ukrainę , więc padł pomysł aby ruszyć dalej do Rumunii
.... ale gdzie ?
Majówka jest krótka a w Rumuni gór jest dużo, dużo więcej niż w Polsce
Najbliżej leży pasmo Apuseni, więc wybraliśmy je , zachęceni informacjami z netu że to takie "rumuńskie Bieszczady"
...
https://i.imgur.com/d7zwGgm.jpg
Odp: Apuseni ... są takie góry w Rumuni
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Okoliczności polityczne zablokowały wyjazd na ulubioną Ukrainę [....]
Nie będę Cię przepraszał, że się wcinam w wątek, bo to przecież forum dyskusyjne.
Wojna na Ukrainie jest na pewno wydarzeniem niedobrym, ale na razie nie ma blokady wjazdu / wyjazdu / poruszania się.
Przejście piesze zajmuje 10 sekund na punkcie polskim, 10 sekund na ukraińskim plus pokonanie odległości miedzy tymi punktami (rowerem kilkadziesiąt sekund). Jak widać na zdjęciu, tłoku nie ma.
https://ciekawe.tematy.net/2023/05-0...924850_iOS.jpg
Na terenach przygranicznych wszystko jest mniej-więcej na swoim miejscu, cerkwie stoją tam, gdzie stały,
https://ciekawe.tematy.net/2023/05-0...09DSC01678.JPG
... marszrutki jeżdżą, jak jeździły,...
https://ciekawe.tematy.net/2023/05-0...140153_iOS.jpg
Ludzie chodzą a samochody jeżdżą po ulicach.
https://ciekawe.tematy.net/2023/05-0...52DSC01705.JPG
Tylko kolejka samochodów ciężarowych na kierunku PL => UA kończy się w Mościskach
https://ciekawe.tematy.net/2023/05-0...913766_iOS.jpg
Odp: Apuseni ... są takie góry w Rumuni
Wbiłeś Wojtku dużego gwoździa .... bo wiele osób zadaje sobie pytanie : jest ta wojna , czy jej nie ma ?
Czy bezstresowo można podróżować po takim kraju ?
Ja nie znam odpowiedzi ,
więc powrócę to wątku w wersji rumuńskiej.
...
Jak dotrzeć w Góry Apuseni ?
Okazuje się że dzięki Węgrom , którzy w ubiegłym roku oddali kolejne odcinki autostrady odległość do Rumuni się zmniejszyła.
Opuszczamy w Barwinku Polskę , aby po pokonaniu 100 km dotrzeć do Preszowa na Słowacji, tu wbijamy się na autostradę , która zawiezie nas na obrzeże miasta Oradea w Rumunii.
Potem kierujemy się w sam środek Gór Apuseni krętymi drogami , kierunek Padisz ( takie Ustrzyki Górne - kompleks turystyczny)
https://i.imgur.com/r0tFNjA.jpg
..
Parę kilometrów przed celem ( Padisz) skręcamy w boczną dróżkę , a raczej wertepy ,
gdzie można rozwalić miskę i powolnie na jedynce, pokonujemy 2 km aby dotrzeć do polany Glavoj
Położona jest na wysokości ok 1100 m.npm jest ta polana pełniąca funkcję kempingu.
Przez jej środek płynie potoczek z krystalicznie czystą wodą
...
https://i.imgur.com/J7qjcPh.jpg
...
Jak widać na załączonym obrazu na majówkę zjechało sporo osób , w tym nawet forumowicze.
Każdy może postawić swoją bazę gdzie chce i każdy może rozpalić ognisko gdzie chce.
Mimo tej dowolności , wszyscy zachowują porządek, a dla mnie zadziwiającym jest brak śmieci i porządek.
Nie ma koszów na śmieci a jednak !!! w polskich warunkach byłoby to niemożliwe.
Odp: Apuseni ... są takie góry w Rumuni
Piwo w barach (bufetach) ciagle jest schładzane w potokach?:-D
Odp: Apuseni ... są takie góry w Rumuni
Cytat:
Zamieszczone przez
kulczyk1
Piwo w barach (bufetach) ciagle jest schładzane w potokach?:-D
Genialny wynalazek .
Właściwa temperatura napojów i jak wtedy smakują :grin::grin::grin:
Piwo za jedyne 7 lejków (=7 zł)
...
https://i.imgur.com/9ljiw7Q.jpg
Odp: Apuseni ... są takie góry w Rumuni
Po rozbiciu obozu i postawieniu namiotów ruszamy na zaplanowaną wycieczkę.
Miała to być rozgrzewka , bo planowanie na mapy.cz pokazywało 12 km w 4 godziny.
Najważniejszym punktem tej wycieczki miał być wąwóz Galbena , czyli przejście przypominające Słowacjki Raj.
Raźnie ruszamy pod górę żółtym szlakiem , ale po 30 minutach dochodzimy do krzyżówki , skąd ścieżka zaczyna wchodzić w dół ...
Po drodze mijamy łany kwitnącej śnieżycy
...
https://i.imgur.com/52qxZf3.jpg
...
Spadamy ciągle w dół i w dół.
Początek był na 1100 m npm aż dochodzimy do wąwozu który jest ok 700 m npm
Wąwóz wygląda pięknie i imponująco. Pionowe skalne ściany , a dołem rwie rzeka , bo o tej porze roku wody jej nie brakuje
..
https://i.imgur.com/b8YHdwu.jpg
Zabezpieczeniem jest jest górą stalowa lina , a dołem łańcuch, tyle tylko że okazało się że jest ok 15 cm poniżej lustra wody.
Konsternacja ! co robić ? Moczyć buty ? a może pójść potokiem ?
Nie ma szans , woda przy brzegu ok 1,5 głębokości i przy takim wściekłym nurcie nikt się nie utrzyma.
Rozwiązaniem okazał się pomysł z dużym rozkrokiem, wtedy zwisający łańcuch wyszedł na powierzchnię.
Uff ! pokonaliśmy zakręt , ale za nim kolejna niespodzianka , wejście do piekła
...
https://i.imgur.com/iMwcLM1.jpg
...
https://i.imgur.com/41Ul7Yh.jpg
...
Tu zabezpieczeniem były fragmenty łańcucha i liny , na których trzeba zawisnąć , pod nogami skalny rumosz.
Mijamy mozolnie kolejne zakręty, wąwóz ma tylko kilkaset metrów, więc może jakoś dobrniemy do końca.
....
https://i.imgur.com/B2XxrvS.jpg
...
Ale nie tak prosto , kolejne niespodziewajki czekały w postaci uszczerbku zabezpieczeń , w skałę wbite były klamry na których stawiamy nogi.
Pod warunkiem że są, a jak którejś brakowało ?
To trzeba podciągać się na linie wisząc na rękach
Dwie drabinki też nie ułatwiały, bo jedna leżała na dnie , a druga zmieniła położenie z poziomego na pionowy
...
https://i.imgur.com/zl5ZUa9.jpg
...
Na samym końcu wąwozu z groty wypływa (a raczej wytryskuje) wodospad. Tu zrobimy mały odpoczynek, aby uspokoić drgające ze zmęczenia nogi i ręce
oraz pomodlić się z wdzięcznością że udało się przejść i nikomu nic się nie stało.
Nie muszę dodawać , że w wąwozie nie ma zasięgu, więc w razie wypadku ciężko by było liczyć na ratunek.
Samo przejście jest bardzo ciekawe , ale nie przy tym stanie wody i nie z uszkodzoną infrastrukturą zabezpieczeń.
Zapis trasy jest tu , okazało się że to było ponad 16 km na które potrzebowaliśmy ponad 8 godzin
( zapis trasy posiada w lewym górnym roku przełącznik rodzaju map : OSM, Google, Topo)
2 załącznik(ów)
Odp: Apuseni ... są takie góry w Rumuni
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Na terenach przygranicznych wszystko jest mniej-więcej na swoim miejscu, cerkwie stoją tam, gdzie stały, [...] marszrutki jeżdżą, jak jeździły
A alarmy lotnicze w obwodzie zakarpackim jak były, tak są ogłaszane :neutral: Ostatni był 1 maja, a w kwietniu syreny wyły pięć razy. W obwodzie lwowskim jeszcze częściej.
Załącznik 49030
Nikogo nie zamierzam straszyć ani zniechęcać, po prostu warto wiedzieć.
Edit:
podane wyżej liczby alarmów już nieaktualne, od 20 minut trwa kolejny w całej Ukrainie.
Załącznik 49031
Tu link do strony, na której można sprawdzać stan obecny i przeszły.
Odp: Apuseni ... są takie góry w Rumuni
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
aby uspokoić drgające ze zmęczenia nogi i ręce
oraz pomodlić się z wdzięcznością że udało się przejść i nikomu nic się nie stało.
Widać szlaki dolinne w Apuseni wiosną bywają bardziej niebezpieczne, niż wszystkie w Karpatach ukraińskich przez cały rok:roll:
W takich sytuacjach "Zdrowasiek" nigdy dość. Gratuluję ekwilibrystycznego przejścia, zwłaszcza niewiaście!
Odp: Apuseni ... są takie góry w Rumuni
No Heniu dalej prosze dalej. Spojrzyj na stronę koleżanki "z Pogórza" . Była w tym samym czasie a relacja zbliża się ku końcowi.
Odp: Apuseni ... są takie góry w Rumuni
Cytat:
Zamieszczone przez
kulczyk1
No Heniu dalej prosze dalej. Spojrzyj na stronę koleżanki "z Pogórza" . Była w tym samym czasie a relacja zbliża się ku końcowi.
Już pędzę .... tylko pomału
.
Na kolejny dzień zaplanowaliśmy trasę z przejściem Twierdzy Ponoru.
Co to takiego ta Twierdza ? otóż to taka wielgachna dziura z przepaścistymi ścianami ponad 100-metrowymi.
Zabawa polega na tym , aby do tej dziury wejść , a potem wyjść.
Według mądrych map (zarówno papierowych jak i cyfrowych) przejście samej jamy Twierdzy Ponoru niebieskim szlakiem ma niecałe 1,4 km i trzeba zarezerwować 2 h czasu.
Jest więc wyczynowo, ale najpierw trzeba dojść do krawędzi tej olbrzymiej dziury.
My wybraliśmy wersję dłuższą przez polany krokusowe.
...
https://i.imgur.com/PHReDPQ.jpg
...
Aby dotrzeć do Polany Ponoru , która była prawdopodobnie natchnieniem dla tapety windowsa
a największą tajemnicą tej polany jest przepływający przez jej środek spory potok
który gdzieś wypływa z jaskini po jednej stronie , a na drugiej stronie znika ???
...Po prostu płynie, płynie i znika . Nie umiem tego wytłumaczyć
...
https://i.imgur.com/tUp6SlF.jpg
...
Samo przejście Twierdzy Ponoru jest wymagające, ale bezpieczne, bo są jakieś zabezpieczenia
Zalegający śnieg i uskoki , po wczorajszym dniu nie robiły dużego wrażenia.
Wrażenie robiła potężna dziura w skale i wznoszące się do nieba ściany
...
.Padający co chwilę deszczyk skutecznie przeszkadzał w robieniu zdjęć i napawaniem się dziwnym formom skalnym
...https://i.imgur.com/EWctORF.jpg...
Zagadką , którą może ktoś pomoże rozwiązać są zaznaczone na mapie.cz takie białe drogi (korytarze?)
a może tam są sztolnie łączące jedną jaskinię z drugą ?
...
...
Ślad zapisany trasy z tego dnia jest widoczny tu