Mostek na Rabiańskim potokiem - pytanie.
Witam,
Chciałbym prosić o odpowiedź kogoś kto był ostatnio w okolicach Gołoborza. Przy odwiercie wody był stalowy mostek, który prowadził przez Riaby na ściezkę przyrodnicza przez Gołoborze. W sierpniu mostek leżał przy drodze pół kilometra niżej, zapewne zabrala go woda po intensywnych wtedy ulewach. Czy mostek wrócił już na swoje miejsce?
Re: Mostek na Rabiańskim potokiem - pytanie.
Cytat:
Zamieszczone przez Piotr
Witam,
Chciałbym prosić o odpowiedź kogoś kto był ostatnio w okolicach Gołoborza. Przy odwiercie wody był stalowy mostek, który prowadził przez Riaby na ściezkę przyrodnicza przez Gołoborze. W sierpniu mostek leżał przy drodze pół kilometra niżej, zapewne zabrala go woda po intensywnych wtedy ulewach. Czy mostek wrócił już na swoje miejsce?
Nie wrócił - rzeczywiście "zabrała" go woda.
Pozdrawiam
Re: Mostek na Rabiańskim potokiem - pytanie.
Cytat:
Zamieszczone przez Michał
Nie wrócił - rzeczywiście "zabrała" go woda.
Dzieki za szybką odpowiedź, było mi to pilnie potrzebne. A tak swoją droga - szkoda, bo teraz juz jesień i pewnie do wiosny nic sie nie zmieni, a wydaje sie ze zbyt wiele roboty przy tym nie ma.
Re: Mostek na Rabiańskim potokiem - pytanie.
Cytat:
Zamieszczone przez Piotr
- szkoda, bo teraz juz jesień i pewnie do wiosny nic sie nie zmieni, a wydaje sie ze zbyt wiele roboty przy tym nie ma.
Ano - ale brak forsy robi swoje. Pewnie gdyby prowadziła tamtędy droga zrywkowa, mostek już by stał.
Przypomniało mi się jeszcze Twoje inne zapytanie:
ten nowy skład mineralny wody dotyczy źródełka, które udostępniono turystom. Próbowałeś tej wody?
Pozdrawiam
Re: Mostek na Rabiańskim potokiem - pytanie.
Cytat:
Zamieszczone przez Michał
Przypomniało mi się jeszcze Twoje inne zapytanie:
ten nowy skład mineralny wody dotyczy źródełka, które udostępniono turystom. Próbowałeś tej wody?
Próbowałem. Może być, chociaz ja tam za "kranówą" nie przepadam. Ale widziałem ze ludzie chętnie sie tam zatrzymują i sobie "pompują". Może miec tez inne zalety - pije do cudownego źródełka radoszyckiego: jak przegotujesz wode z tego źródla to nie zostaje w czajniku ani grama osadu,w przeciwieństwie do wód np. ze studni w tej okolicy (większości). Toteż pół Komańczy jeździ teraz z baniakami na cudowne źródelko :)
No tak - ale zniknęła tabliczka z opisem źródła "Anna" i juz sie zgubiłem - czy to było to samo źródło, czy tam sa dwa odwierty (były), czy opis do źródła "Anna" to był opis do wód potoku w tym miejscu, a tabliczki niekt nie zabral,tylko popłynęła razem z mostkiem. No i te babelki na Riabym. W tym roku juz ich tam nie widziałem - też chyba sprawka "powodzi".
Re: Mostek na Rabiańskim potokiem - pytanie.
Cytat:
Zamieszczone przez Piotr
No tak - ale zniknęła tabliczka z opisem źródła "Anna" i juz sie zgubiłem - czy to było to samo źródło, czy tam sa dwa odwierty (były), czy opis do źródła "Anna" to był opis do wód potoku w tym miejscu, a tabliczki niekt nie zabral,tylko popłynęła razem z mostkiem. No i te babelki na Riabym. W tym roku juz ich tam nie widziałem - też chyba sprawka "powodzi".
Odwierty były ponoć 3 (niestety ponoć bo nikt nie może zweryfikować tych danych).
Tabliczka raczej uległa zniszczeniu (i tak była słabo czytelna).
Bąbelki są, są. Nie tyle ile ciepłym latem, ale są. Zresztą gaz w tamtym rejonie przeciska się także na sucho (ubaw miał chłopak jak lekko spanikowany rozglądałem się za wężem, a dopiero wracając tą samą trasą, skumałem o co biega
Piotrze, pamiętam o paru sprawach. Jak tylko zweryfikuję informacje - podam Ci na maila.
Tu nie będę pisał - tylko przypadkiem wlazłem (zmieniam ustawienia przeglądarek) - i postanowiłem odezwać się.
Pozdrawiam