Odp: Towarzysze pomożecie?
Ad1 Wszędzie gdzie sklep tam najlepiej zostawić brykę(np w Zatwarnicy) a tam gdzie go nie ma to wszystko jedno - nie ma wyboru np w Bukowcu.Sam zostawiam byle gdzie i nic się jeszcze- odpukać- nie stało(już 15 lat;)
2.Jest wątek tylko o żarciu-poszukaj i poczytaj
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=2696
3.Obwodnice są ok,reszta pod psem a najgorsza ta z Terki(też jest wątek i to świeży)http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=2659
Odp: Towarzysze pomożecie?
Ad. 1 Wszędzie można zostawić bezpiecznie samochód. W Bieszczadach samochody są stosunkowo bezpieczne. Złodziejom nie połaca się tam jeździć. Mało aut a duże ryzyko bo Straż Graniczna trzepie wszystkie prawie jadące samochody. W Ustrzykach Górnych mozna zostawić samochód wyłacznie na płatynch parkingach. Po prostu nie ma gdzie zostawić go za darmo. Parking obok przystanku PKS - 2 zł za godzine lub 10 zł za dzień.
Ad 2 i 3 zgadzam się z Browarem
Odp: Towarzysze pomożecie?
Serdeczne dzięki za konkretne odpowiedzi. Z samochodem tak pytałem bo jestem świeżo po
nocnych przejściach pod blokiem które spowodowały konieczność lakierowania pięciu elementów:sad: . A co do dróg to ciekawość pewnego drewnianego kościółka (leżącego na uboczu, i do tego jadąc na skróty) kosztowała mnie wymianę chłodnicy co nauczyło mnie trochę szacunku do bocznych traktów:? .
Odp: Towarzysze pomożecie?
W Duszatynie jest parking przy barze. Bezpłatny. Może tam autko stać i stać.
W innych miejscach porzucałem swoje pod krzakiem tak, aby nie przeszkadzało innym, w szczególności tym dużym z dłużycami. Bieszczady nie są bezludne, zawsze można postawić pod jakąś chałupą i poprosić o baczenie. Z miejsc, które podałeś w każdym kiedyś zostawiałem auto bez opieki.
Długi
Odp: Towarzysze pomożecie?
ja zawsze zostawialam autko w rowie, w krzakach i gdzie popadnie. Nigdy mu sie zadna krzywda nie dziala. Mozna pytac po chalupach czy nie mozna zostawic gdzie na podworku, mozna za to kupic winko gospodarzowi. Duza szansa ze zaprosi wtedy na imprezke jak wrocimy po autko- wiec dodatkowe atrakcje gwarantowane :D
drogi w bieszczadzie wszystkie sa przejezdne, czasem trzeba ograniczyc predkosc ponizej 20 km/h i wtedy jest OK
nie udalo mi sie jedynie sforsowac odcinkow: turzansk-kalnica, dziurdziow-olchowa i daszowka-wola sokolowa. Na niektorych starych mapach te odcinki sa oznaczone jak stokowki A STOKOWKAMI TO ONE NIE SA!!!! wiec lepiej ze starych map nie korzystac ;)
Odp: Towarzysze pomożecie?
nie radze tez wjezdzac w drogi gdzie jest zakaz wjazdu bo "szlaban byl otwarty"- w czasie powrotu moze byc juz zamkniety.. kiedys jak zajac w sidle czekalismy na straz ktora nas uwolni bo objechac sie nie dalo...;)