Straż graniczna, przepisy
Piszę ten post z ciekawości jaką wzbudziła we mnie zasłyszana informacja... Otóż mój dobry znajomy powiedział mi że do schroniska na Ornaku (co prawda Tatry,ale info ciekawe) czasami wchodzi SG i wypisuje mandaty za niedopełnienie obowiązku zameldowania...nawet jeśli jest sie zameldowanym w schronisku!!!!! Nie chce mi się w takie dyrdymały wierzyć, ale jako, że w naszym kraju różne dziwne rzeczy dzieją sie, to nigdy nic nie wiadomo... Może ktoś z forumowiczów słyszał o podobnych "akcjach".... jestem po prostu ciekaw czy tak jest na prawdę czy to jakaś baja...
Pozdrawiam!
Odp: straż graniczna, przepisy
Cytat:
Zamieszczone przez damian
Piszę ten post z ciekawości jaką wzbudziła we mnie zasłyszana informacja... Otóż mój dobry znajomy powiedział mi że do schroniska na Ornaku (co prawda Tatry,ale info ciekawe) czasami wchodzi SG i wypisuje mandaty za niedopełnienie obowiązku zameldowania...nawet jeśli jest sie zameldowanym w schronisku!!!!! Nie chce mi się w takie dyrdymały wierzyć, ale jako, że w naszym kraju różne dziwne rzeczy dzieją sie, to nigdy nic nie wiadomo... Może ktoś z forumowiczów słyszał o podobnych "akcjach".... jestem po prostu ciekaw czy tak jest na prawdę czy to jakaś baja...
Pozdrawiam!
Zgodnie z obowiązującym prawem w każdym zakładzie hotelarskim więc i w schronisku trzeba się zameldować przed upływem 24 godzin. Zameldowania dokonuje kierownik tej placówki lub upowazniona przez niego osoba. Tak więc jeśli przebywamy w schronisku krócej niż 24 godziny, to przed upływem tego terminu nie popełniamy wykroczenia. Tu akurat przepisy sie nie zmieniły. Ale niestety minister Dorn był łaskaw zmienić rozporządzenia w sprawie uprawiania turystyki w strefie nadgranicznej. Stare przepisy nakazywały zgłosić do straży granicznej jedynie większe imprezy , nie dotryczyło to osób fizycznych. Nowe przepisy które weszły w życie od dnia 20 czerwca 2006 r. są tak głupie , że strach się bać. Mianowicie nakazuja zgłaszać zamiar uprawiania turystyki w strefie nadgranicznej na 24 godziny przed terminem rozpoczęcia tej czynności. Więc praktycznie gdy jedziemy do Lutowisk na piwo to nikogo to nie obchodzi. Ale jeśli jedziemy do tych samych Lutowisk by uprawiać turystykę w postaci zwiedzania cmentarza żydowskiego, to musimy to zgłosić to straży granicznej w Lutowiskach 24 godziny wcześniej. Swoja droga zastanawiam się jak SG będzie rozróżniać kiedy coś jest uprawianiem turystyki i wymaga zgłoszenia, a kiedy nie jest to uprawianie turystyki. Dodam że rozporządzenie to dotyczy wszystkich granic, także tych wewnątrzunijnych czyli np. w Tatrach czy Sudetach.Niestety przepisy prawa piszą u nas dyletanci, nie chcę nazywać tych co sie pod tym podpisują.
Odp: straż graniczna, przepisy
Witam
ta "perełka" wygląda tak:
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI1)
z dnia 16 maja 2006 r.
w sprawie warunków uprawiania turystyki, sportu, polowań i połowu ryb w strefie nadgranicznej
(Dz. U. z dnia 5 czerwca 2006 r.)
Na podstawie art. 13 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o ochronie granicy państwowej (Dz. U. z 2005 r. Nr 226, poz. 1944) zarządza się, co następuje:
§ 1. Rozporządzenie określa warunki uprawiania turystyki, sportu, polowań i połowu ryb w strefie nadgranicznej.
§ 2. 1. Uprawianie turystyki, sportu i połowu ryb w strefie nadgranicznej na wodach granicznych może odbywać się do granicy państwowej tylko w porze dziennej, zaczynającej się pół godziny po wschodzie słońca, a kończącej się pół godziny przed zachodem słońca, o ile umowy międzynarodowe nie stanowią inaczej.
2. O zamiarze wykonywania czynności, o których mowa w ust. 1, osoba fizyczna, a w przypadku imprez zorganizowanych - jej organizator, powiadamia właściwego miejscowo komendanta placówki Straży Granicznej nie później niż na 24 godziny przed rozpoczęciem planowanych czynności lub imprezy.
3. Obowiązek powiadamiania, o którym mowa w ust. 2, nie dotyczy osób wykonujących zawód przewoźnika zrzeszonych w Polskim Stowarzyszeniu Flisaków Pienińskich.
§ 3. 1. Zamiar wykonywania polowania w strefie nadgranicznej podlega zgłoszeniu do właściwego miejscowo komendanta placówki Straży Granicznej.
2. Zgłoszenia, o którym mowa w ust. 1, dokonuje dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego organizujący polowanie lub myśliwy, który zamierza polować indywidualnie, nie później niż na 24 godziny przed rozpoczęciem polowania.
§ 4. Traci moc rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 7 października 1991 r. w sprawie określenia zasad korzystania z wód granicznych oraz uprawiania turystyki w strefie nadgranicznej (Dz. U. Nr 93, poz. 416 oraz z 1992 r. Nr 58, poz. 294).
§ 5. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia
Podoba mi się to bardzo - spróbujcie się spóznić! Nieznajomość czasu wschodu i zachodu słońca będzie karana. No!
Pozdrówka
Odp: straż graniczna, przepisy
Cytat:
Zamieszczone przez Michał
Uprawianie turystyki, sportu i połowu ryb w strefie nadgranicznej na wodach granicznych
Ja rozumiem, że chodzi tu tylko o wody graniczne.
Odp: straż graniczna, przepisy
Moglibyśmy się zrzucić na jakiś gustowny kaftan dla naszego genialnego ministra...
Odp: straż graniczna, przepisy
Witam
Cytat:
Zamieszczone przez andrzej627
Ja rozumiem, że chodzi tu tylko o wody graniczne.
Ja także. Podałem toto z innego powodu, o którym napisałem pod rozporządzeniem. Tego typu dziwolągi powodują tylko zamęt (nie dziwi mnie, że akurat od momentu wydania tego rozporządzenia aktywność SG wzrosła).
Kontrole zameldowania (zresztą zgodne z ustawą z 1947 roku), tłumaczenia się co godzinę na szlaku - po co, gdzie, skąd itp.
Turystyka w strefie nadgranicznej staje się coraz mniej przyjemna. Przynajmniej osobiście czuję się wtedy jak potencjalny przestępca.
A może biega tu o zrównoważony rozwój? Niedorozwój?
Pozdrawiam
Odp: straż graniczna, przepisy
o k......!!! czyli jednak coś jest na rzeczy...dzięki,ale nie wiem czy z tą wiedzą jest mi lepiej...Czy ktoś już miał nieprzyjemności z powodu ww "aktów" prawnych??
Odp: straż graniczna, przepisy
To i tak postęp. Wg uchylonych przepisów na przebywanie w strefie nadgranicznej wymagane było zezwolenie uzyskane w miejscu zamieszkania !
I okresowo bywał przypominany nieszczęśnikom na szlaku. Mnie to spotkało na granicznym gdzieś w rejonie Płaszy. Ale WOPista się naciął, bo było to w stanie wojennym, który zawiesił wykonywanie niektórych ustaw. Skończyło się na wspólnym wypaleniu moich papierosów. Po całym, jak staare chłopy.
Długi
Odp: straż graniczna, przepisy
Odp: straż graniczna, przepisy
Podziękowania dla Michała za przytoczenie tego rozporządzenia ministra,
Czas wrócić do partyzantki . Znów - jak za starych dobrych czasów- bedziemy się chować po krzakach na widok mundurowych.
Nigdy nie wiadomo pod jaki paragraf podpadliśmy, a chłopaki w mundurach chcąc załapać kolejne punkty z radością nas wykorzystają do tego.
Durnych przepisów nie zmienię ale może napiszę poradnik : Jak chodzić po Bieszczadach aby nie natknąc się na mundurowych ?