Odp: W Bieszczady w zimie
Hej, oczywiście że warto w zimę jechać w Biesy!!! Ja niestety już nie byłem od 3 lat, ale w tym roku mam zamiar zorganizować pewien plan(w innym wątku), więc oby się udało. A co do samochodu, to... kurde, nie wiem jak to jest z podjazdem tą piękną dolinką zimą... Moim zdaniem zwykła osobówka może zatarasować drogę i ewentualnie dać się zepchać w dół, o ile nie w bok. Ale może odezwie się ktoś kto ma doświadczenie na tym odcinku, a nie tylko sobie gdyba jak ja:lol:
Pozdrawiam mocno, Pete
Odp: W Bieszczady w zimie
zima
ach jak pięknie jest zimą w Bieszczadach ... zwłaszca tej zimy było cudownie.
jak jesteś odpowiednio przygotowana to nic tylko zimą iśc w góry. ludzi natuealnie jest znacznie mniej i jeśli chcesz się wybrać do jakiegośschroniska to zawsze warto przydzwonić czy czasem jakaś większa grupa się tam nie umieściła i nie ma miejsc. Dużo noclegowni jest zimą nieczynnych. wiekszosc ludzi w bieszczady zimą to wali na wyciągi do ustrzyk, ale w góry to mało kto się wybiera. polecam zaopatrzeć się w skitury - super rzecz. jak nie masz swoich to w Ustrzykach d. ci wypożyczą. autobusy jeżdżą normalnie. czasem jak byłą porządna zamiec w nocy to są problemy. auto tez lepiej na wszelki wypadek mieć bardziej terenowe. przynajmniej z napędem na tył, bo inaczej moga być problemy. trudno mi powiedzieć jak jest z bocznymi drogami, ale podejrzewam, ze nie za często są sypane piaskiem. jeżeli chcesz nocować na kolibie to musisz uwazać. ja raz wybrałem się na obnogę i spotkała mnie niespodzianka - kłutka i karteczka od dyrekcji parku mówiąca, że kolibę zamknięto dla bezpieczeństwa turystów. na szczęście nie jest to zbyt daleko.
Odp: W Bieszczady w zimie
Cytat:
Zamieszczone przez człowiek z lasu
jak nie masz swoich to w Ustrzykach d. ci wypożyczą.
Hej, mam prośbę - mógłbyś dać jakiś namiar, lub chociaż nazwę firmy gdzie wypożyczają ski-tury w Ustrzykach?
Pete
Odp: W Bieszczady w zimie
szczerze mówiąc dopiero w tym roku na serio będą wypożyczać skitury. przedtem to prywatnie pozyczali.
namiary:
sklep azymut (alpinus) tuż obok dworca, kościoła i kina w ud. dobrze wyposarzony. taka rada - wypożyczając weź ze sobą grupkę a na pewno dostaniesz rabacik :) poza tym jak ci czegoś innego brak to tam znajdziesz albo przynajmniej zamówisz. warto walczyć o rabaty :-)
Odp: W Bieszczady w zimie
Ok, bardzo dziękuję za cenną informację.
Pete
Odp: W Bieszczady w zimie
Dzięki za informacje. Ok, mogę w końcu pojechać tam autobusem, mogę leźć do Koliby z buciorka, ale niech na litość boską mi jej nie zamykają!!! :smile:
Odp: W Bieszczady w zimie
Cytat:
Zamieszczone przez D_o_r_a
ale niech na litość boską mi jej nie zamykają!!! :smile:
Coś mi sie zdaje że o dwóch zupełnie róznych miejscach mówicie...
Odp: W Bieszczady w zimie
cos mi sie też tak wydaje;-)
a co do Bieszczadek zimą - tez nigdy nie byłam, ale będąc jakis miesiąc temu nasłuchałam sie od dwóch panów goprowców w jaworcu jak to pięknie jest w Bieszczadkach zimą i jak warto sie wybrać.. i rad tyle naudzielali, że nic tylko jechać.. i te ośnieżone Bieszczadki takie bardziej przyjazne sie stały od razu :smile:
a że z Wetliny na Rawkę przez Dział sie dwa dni idzie to już inna sprawa;-)
Odp: W Bieszczady w zimie
Sam się na własnej skórze przekonałem, że w Bieszczadach czas przestaje istnieć. Dwa dni, jeden, czy chwila- w dobrym towarzystwie, i dobrze przygotowana- nie powinno mieć to znaczenia. Z resztą, chłopaki z GOPRu dobrze już Tobie zapewne wyjaśnili co i jak.....
A tak BTW czy w GOPRze Bieszczadzkim są kobiety?