8 załącznik(ów)
Jeszcze przedjesiennie...
Kiedy dwa tygodnie temu byłem w Bieszczadach, jesień dopiero się zaczynała. Było ciepło, słonecznie (choć nie zawsze), w miarę cicho (choć nie wszędzie), trawy lekko szumiały, kruki skrzeczały, salamandry biegały.... Kiedy jak zawsze zszedłem do doliny Caryńskiego, tam gdzie nie ma ludzi, postawiłem lampkę tym, co ich już nie ma na starym przycerkiewnym cmentarzu, pomyśląłem o tych, co nie mogli tu nigdy wrócić i cieszyć oczu tym, czym ja mam okazję, żal mi się zrobiło tych wszystkich, którzy nie doświadczaja tego rodzaju wyższych chwil zadumania i zastanowienia... Tam czas płynie inaczej, może lepiej, może gorzej, ale doprawdy inaczej niż wśród pełnych zdobyczy cywilizacji miastach...I choć remontują drogi (jak tą z Berehów do Dwernika), zatracając ich urok, ale ułatwiając życie mieszkańcom i przyjezdnym (dopóki "nie spadniesz" na pobocze i nie uszkdzisz podwozia lub miski olejowej ;-) ), to fajnie i dobrze jest tam wracać... Do takiego miejsca, gdzie życie toczy się inaczej....:lol:
Odp: Jeszcze przedjesiennie...
Piekne słowa i jeszcze piękniejsze fotki ! pozdrv
Odp: Jeszcze przedjesiennie...
Od zawsze i zawsze stajemy wobec wyboru: dobrze dla nas czy dla innych i... nigdy nie ma dobrego rozwiązania. To co jest dla nas chwilą zastanowienia i zadumania dla nich zwykłą codziennością i rzeczywistym życiem. Faktycznie, toczy się tam inaczej a w zasadzie tylko się tli; jedynie duchy dawnych mieszkańców probują odnaleźć dawne znajome im miejsca... Może nasze zapalone świeczki wskażą im drogę...
Fotki piękne...
Odp: Jeszcze przedjesiennie...
aż się chce tam zajrzec- choc krótko, pięknie i treściwie to napisałeś..świetne te fotki. aż się serce wyrywa :)
pozdrawiam
Odp: Jeszcze przedjesiennie...
Cytat:
Zamieszczone przez
WojtekR
Od zawsze i zawsze stajemy wobec wyboru: dobrze dla nas czy dla innych i... nigdy nie ma dobrego rozwiązania. To co jest dla nas chwilą zastanowienia i zadumania dla nich zwykłą codziennością i rzeczywistym życiem. Faktycznie, toczy się tam inaczej a w zasadzie tylko się tli; jedynie duchy dawnych mieszkańców probują odnaleźć dawne znajome im miejsca... Może nasze zapalone świeczki wskażą im drogę...
Fotki piękne...
to mam coś dla Ciebie, nie pamietam czyje to:
...Ci zaś nieliczni,
którzy odważą sie ruszyć na górską wspinaczkę,
skazują się na drogę, jak ludzkie marzenia,
choć może nie dojdą do szczytu,
to nikt i nigdy
nie odbiera im upojonej radości tego wędrowania,
gdzie każdy krok może byc triumfem i walką o życie
i gdzie wobec potęgi gór
prościej odkrywa się siebie,
a przynajmniej także większość granic i lęków
to tylko ułamek naszego umysłu,
poza którą zaczyna się
wolność.
Ale nie mów o tym ludziom...
wolność jest dla nielicznych...
Odp: Jeszcze przedjesiennie...
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
to mam coś dla Ciebie, nie pamietam czyje to:
...Ci zaś nieliczni,
którzy odważą sie ruszyć na górską wspinaczkę,
skazują się na drogę, jak ludzkie marzenia,
choć może nie dojdą do szczytu,
to nikt i nigdy
nie odbiera im upojonej radości tego wędrowania,
gdzie każdy krok może byc triumfem i walką o życie
i gdzie wobec potęgi gór
prościej odkrywa się siebie,
a przynajmniej także większość granic i lęków
to tylko ułamek naszego umysłu,
poza którą zaczyna się
wolność.
Ale nie mów o tym ludziom...
wolność jest dla nielicznych...
Jacek Teler...
Odp: Jeszcze przedjesiennie...