Odp: Piekiełko w Dwerniku
cooooooooooooooooooo???????? jak to???? rok temu bylo czynne i mialo sie calkiem dobrze... najwspanialsza knajpa jaka mozna spotkac w bieszczadach.. i te przewspaniale pierozki jak prosto z babcinego pieca... co sie dzieje?!?!?!?!?!?!?!?!
Odp: Piekiełko w Dwerniku
To stawia pod znakiem zapytania nasze sobotnie dyżury tamże.
Czy zamknięcie owej uroczej, niepowtarzalnej knajpki (bieszczadzki klimat, i to taki sprzed lat !) jest definitywne czy tylko przejściowe ?
Osobiście będę mógł wyjaśnić to dopiero we wrześniu.
Teraz zatem proszę o to tych, którzy przebywają w pobliżu Dwernika i może już posiedli jakąś informację w tej sprawie.
Odp: Piekiełko w Dwerniku
Dwa tygodnie temu jechalem wyremontowana droga z Dwernika i wygladalo ze trwa tam remont.Czy i kiedy bedzie czynne to trudno powiedziec.Pozdrowienia
Odp: Piekiełko w Dwerniku
nie dosc ze droge wyremontowali to jeszcze knajpe psuja...dokad ten swiat zmierza...:(
Odp: Piekiełko w Dwerniku
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
nie dosc ze droge wyremontowali to jeszcze knajpe psuja...dokad ten swiat zmierza...:(
Bardzo celnie to ujęłaś !
Za parę lat ten odcinek (Dwernik - Nasiczne - Berehy Górne) stanie się stanowczo zbyt cywilizowany.
Odp: Piekiełko w Dwerniku
Hej:)
Chyba otworzę w Bieszczadach najpaskudniejszą knajpę, jaką widziały te góry, jeśli w 'Piekiełku' zapachnie nowością-świeżością:D Będzie w tej knajpie jak wtedy, gdy wesoły zespół z czatu stawił się w nieprzebranych ilościach u wrót 'Piekiełka' na pamiętne pierogi bez pierogów:D
A droga do tej knajpy będzie wyboista, bagnista, kamienista i w ogóle mało kto i rzadko kiedy dotrze tam autem. Nawet już nazwę wydumałem.
Pozdrawiam,
Derty
Odp: Piekiełko w Dwerniku
ciekawam nazwy i chetnie odwiedze ta twoja knajpe :)
Odp: Piekiełko w Dwerniku
Niestety - w Kolibie dowiedziałam się, że to nie remont Piekiełka, ale przebudowa pod inną działalność. Niepamiętam jednak jaką...a może się mylę...niech ktoś powie, że się mylę!
Odp: Piekiełko w Dwerniku
Chyba otworzę w Bieszczadach najpaskudniejszą knajpę, jaką widziały te góry, jeśli w 'Piekiełku' zapachnie nowością-świeżością:D Będzie w tej knajpie jak wtedy, gdy wesoły zespół z czatu stawił się w nieprzebranych ilościach u wrót 'Piekiełka' na pamiętne pierogi bez pierogów:D
A droga do tej knajpy będzie wyboista, bagnista, kamienista i w ogóle mało kto i rzadko kiedy dotrze tam autem. Nawet już nazwę wydumałem.
Derty zrób to tylko pomyśl tez o jakimś polu namiotowym bo ja mimo wszystkich chorób które mnie ostatnio dopadły nie wyobrazam sobie spania w jakichś hotelach w dalszym ciągu wolę namiot strumyk do umycia itd
No i najważniejsze zawsze bedzie bliżej do Twych nalewek
.