Odp: Pseudoatrakcje w Cisnej.
ten element z rozstrzelaniem jencow byl rzeczywiscie niesmaczny, niesympatyczny i wogole mozna go bylo pominac.. ale cos w tym jest ze duzo ludzi lubuje sie w roznych makabrach- wystarczy wlaczyc telewizor.. zreszta sie zastanawiam co cala impreza miala wspolnego z bieszczadami- czy w miejscu gdzie ja organizowali byla kiedys taka bitwa??
z drugiej strony kompletnie nie rozumiem oburzenia ze po cisnej chodzili ludzie w niemieckich mundurach, jak czasem w zamkach sa pokazy i bitwy rycerskie to potem po okolicy tez paraduja krzyzacy, tatarzy i tacy rozni, tez niezbyt lubieni w naszej historii. Ale jesli to tylko zabawa to po co oburzac sie na widok munduru? na mnie tez czesc ludzi krzywo patrzy jak chodze w mojej budionowce, a mnie sie ona po prostu podoba bo ma smieszny ksztalt
Odp: Pseudoatrakcje w Cisnej.
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
z drugiej strony kompletnie nie rozumiem oburzenia ze po cisnej chodzili ludzie w niemieckich mundurach, jak czasem w zamkach sa pokazy i bitwy rycerskie to potem po okolicy tez paraduja krzyzacy, tatarzy i tacy rozni, tez niezbyt lubieni w naszej historii.
Pod Legnicą najstarsi nie pamiętają Tatarów, Niemców w mundurach w całej Polsce jeszcze pamiętają. Coraz mniej naocznych świadków wojennej historii, ale nie można ich pominąć. I stąd te reakcje na mundury niemieckie, na tryzub, itd itp. Należy o tym pamiętać.
Reszta mieści się w ramach braku wyczucia i dobrego smaku. Z tych samych powodów. W Toruniu jacyś przebierańcy z toporem usiłowali mnie ściąć. Było kładzenie głowy na pieńku i zamachy potężnym narzędziem katowskim. Zabawa jak każda inna. Ale nie do śmiechu byłoby, gdyby w Warszawie stanął hitlerowiec i dla zabawy ustawiał ludzi pod ścianą - fotka - pamiątka z wakacji.
Długi
Odp: Pseudoatrakcje w Cisnej.
po prostu w mentalności większej części Polaków Niemcy są cacy, Rosjanie be. Zadziwiające, ale prawdziwe.
Odp: Pseudoatrakcje w Cisnej.
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
ten element z rozstrzelaniem jencow byl rzeczywiscie niesmaczny, niesympatyczny i wogole mozna go bylo pominac.. ale cos w tym jest ze duzo ludzi lubuje sie w roznych makabrach- wystarczy wlaczyc telewizor.. zreszta sie zastanawiam co cala impreza miala wspolnego z bieszczadami- czy w miejscu gdzie ja organizowali byla kiedys taka bitwa??
z drugiej strony kompletnie nie rozumiem oburzenia ze po cisnej chodzili ludzie w niemieckich mundurach, jak czasem w zamkach sa pokazy i bitwy rycerskie to potem po okolicy tez paraduja krzyzacy, tatarzy i tacy rozni, tez niezbyt lubieni w naszej historii. Ale jesli to tylko zabawa to po co oburzac sie na widok munduru? na mnie tez czesc ludzi krzywo patrzy jak chodze w mojej budionowce, a mnie sie ona po prostu podoba bo ma smieszny ksztalt
Takie zdarzenie nigdy nie miało miejsca, więc to nie była rekonstrukcja tylko idiotyczna zabawa "historyczna". Jest różnica między mundurem SS a strojem krzyżackim, tararskim czy innym z zamieszłej historii. Bo mundur SS / nie mylić z Wermachtem/ to symbol faszyzmu, a takie symbole są w Polsce zakazane. Oczywiście aktor na scenie może taki mundur nosić, ale po spektaklu zostawia go w garderobie. Jakiś miesiąc temu w Przemyślu była rekonstrukcja forsowania Sanu przez Wermacht i walki z Armią Czerwoną. Ale to było oparte na autentycznych wydarzeniach z czerwca 1941 r. i o ile wiem nikt potem nikogo nie rozstrzeliwał / dla nietutejszych: od września 1939 r. do 22 czerwca 1941 r. przemyskie Zasanie należało do GG, natomiast reszta miasta do USRR/.
Odp: Pseudoatrakcje w Cisnej.
Cytat:
Zamieszczone przez
chris
po prostu w mentalności większej części Polaków Niemcy są cacy, Rosjanie be. Zadziwiające, ale prawdziwe.
A cóż w tym dziwnego? Mniemce mają BMW i Audi i dobrze za robotę płacą czyli są lepsi. A Ruski to kradziej, mafiozo, pijak i Bóg wie co jeszcze:D
Co do impry w 'Cieniu PRL-u' - nie poszedłbym na taką imprę za nic w świecie. G...mnie za przeproszeniem obchodzą pokazy walki naszych dwóch wrogów, agresorów, którzy na okrągło dumali, jak by nas tu zeżreć. W zasadzie, bez względu na zakończenie takiego pokazu, będzie to zawsze jakaś forma uznania dla tego, kto w pokazie zwycięża. A że zwyciężyli czerwoni, to wcale nie powód do radości - system komunistyczny w sowietach zebrał zdaje się większą liczbę ofiar niźli system nazistowski. Komu tu, kurza, bić brawo? I czym tu się rajcować?
Pozdrawiam,
Derty
Odp: Pseudoatrakcje w Cisnej.
:-) juz nie bądź tak konsumencko nastawiony. Za robotę dobrze płacą sobie ;-). Ciąg dalszy Twej wypowiedzi to stereotyp.
No i ci nasi wrogowie - jak robiło się twardo na zachodzie, Polak szedł tam, gdzie miękko podówczas było. Czyli na wschód. W końcu z obu stron porobiło się twardo, silne, scentralizowane władze, Polska pogrążona w barachle tymczasem. Od południa oświecona, zatem nie tak arcykatolicka Austria. No i poszło ku rozbiorom. W naturalny sposób skrojone zostały granice. Silny wygrywa, słabszy out.
Tylko zwracam uwagę, skromnie, iż Polacy jako narodek, skazani byli, podobnie jak Żydzi, Romowie i, wg nomenklatury nazistowskiej, inne podludzie, na zagładę.
Jakby nie spojrzeć, także, i może głównie, Rosjanom zawdzięczmy, że jeszcze żyjemy.
Albo się to szanuje, albo nie. Pozdro.
Odp: Pseudoatrakcje w Cisnej.
what???czyli co Anglicy to ze zyja to tez zawdzieczaja ruskom???
ja tam ruskow nie lubie:evil: :evil: :evil:
i za to co nam zrobili nie polubie, a juz o jakimkolwiek szacunku mowy byc nie moze
Odp: Pseudoatrakcje w Cisnej.
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
(...) A że zwyciężyli czerwoni, to wcale nie powód do radości - system komunistyczny w sowietach zebrał zdaje się większą liczbę ofiar niźli system nazistowski. (...)
Nie "zdaje się", ale na pewno. Chociażby z tego powodu, że objął większe obszary, więcej ludności, oraz dłużej trwał - od tzw. Rewolucji Październikowej aż do śmierci Stalina (1917-1953).
Późniejsze represje nie nosiły już charakteru ludobójstwa, były raczej pochodną dyktatury jako totalitarnego systemu politycznego, występującego zarówno na lewej stronie sceny politycznej (ZSRR i państwa tzw. Demokracji Ludowej), jak i prawej (Franco, Salazar, greccy pułkownicy, Pinochet).
Odp: Pseudoatrakcje w Cisnej.
ależ fuhrer ( ups : Fuhrer) miał czytelny plan - rozwalić Sowiety i, ćwicząc prace nad bombką typu A, posiąść terytorium USA, przedtem Anglików i reszty. Bez oporu Rosjan i porozumienia zachodu z nimi było by kruchutko z Waszymi Rodzicami i tym samym z Wami, toć na kanałach kablówek gadają o jego (ups : Jego) szansach ... uruchomcie wyobraźnię.