Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Szukając wiadomości na temat Turnicy siegnęłam po przewodnik "Pogórza Karpackie" Krzysztofa Wojtycza wydany przez Wydawcę "Barbara" HUP, B. Gąsiorowska ISBN 978-83-921802-9-6 Kraków 2007 i czytając oniemiałam. Połowa mojej wiedzy przewodnickiej od razu zbuntowała się ale druga połowa kazała mi sięgnąć do "Geografii regionalnej Polski" Kondrackiego i do map. Sprawdzałam coś z godzinę. Jaki efekt? Znalazłam coś co jest kuriozalne w "światku" przewodników książkowych.
Coś Wam zacytuję:
" Pogórze Bukowskie. Obejmuje pas wzgórz i dolin, którego zachodnią granicę stanowi Pasmo Bukowicy należące do Beskidu Niskiego, północną-Doły Jasielsko-Sanockie i Góry Słonne, wschodnią San i dolny bieg Solinki. Na południu Pogórze Bukowskie sąsiaduje z pasmami Chryszczatej i Wołosania oraz Durnej i Łopiennika, leżących już na terenie Bieszczadów. Jest to teren bardzo interesujący pod względem krajoznawczym z bogactwem drewnianej architektury sakralnej, który przecinają doliny Osławy, Kalniczki i Hoczewki. Doliną Osławy prowadzi południowy odcinek Szlaku Ikon.
Lesko... Warto zobaczyć również sredniowieczny zamek otoczony zabytkowym parkiem, odbudowany po zniszczeniach ostatniej wojny oraz XVI w kościół i dawną synagogę...
Kamień Leski-kilkunastometrowej wielkości blok kamienny w miejscowości Glinne ...
...
Hoczew- jedna z najstarszych miejscowości w okolicy, którą opisał Aleksander Fredro w Pamiętnikach pt. "Trzy po trzy". Warto zwrócić uwagę na kościół z XVI w..."
Do miejscowości położonych na terenie Pogórza Bukowskiego autor zaliczył także: Zagórz, Baligród, Komańczę.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
A co pisze na ten temat mistrz Kondracki:
"Pomiędzy Osławą, a Sanem wyodrębnia się Pogórze Leskie, które dotych czas w podziale regionalnym Polski nie było brane pod uwagę. Garby tego pogórza przekraczają 500 m wysokości. Nie można go zaliczyć ani do Bieszczadów Zach., ani do G S-T ale ze względu na powszechnie przyjęty makroregionalny podział na Karpaty Zachodnie i Południowo-Wschodnie na linii dolin Sanu i Osławy Pogórze Leskie jest częścią Karpat Wschodnich, a nie Pogórza Bukowskiego, choc struktury geologiczne i typy krajobrazów są podobne".
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Lucyna cos tak sie czepila Konradzkiego ?Przeciez jest jeszcze pare innych podzialow polskich Karpat zrobionych przez innych naukowcow?Konradzki nie jest JEDYNY i NIEPODWARZALNY.:shock:
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
A jaki inny? Nie żartuję. Szukam informacji.
Poprostu podobają mi się co poniektórzy autorzy przewodników i wydawnictwa. Tak ostatnio przeglądam swój księgozbiór i prawdę powiedziawszy takich kwaitków jak wspomniany przeze mnie przewodnik jest conajmniej kilka. Już nie tylko niesławna Roksana, wykpiwany często gęsto Pascal ale wiele wiele innych wydawnictw specjalizuje się w pseudoprzewodnikach.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
A jaki inny? Nie żartuję. Szukam informacji.
Poprostu podobają mi się co poniektórzy autorzy przewodników i wydawnictwa. Tak ostatnio przeglądam swój księgozbiór i prawdę powiedziawszy takich kwaitków jak wspomniany przeze mnie przewodnik jest conajmniej kilka. Już nie tylko niesławna Roksana, wykpiwany często gęsto Pascal ale wiele wiele innych wydawnictw specjalizuje się w pseudoprzewodnikach.
Tak z czystej ciekawości - przewodniki jakiego wydawnictwa uważasz za dobre ?
Pozdrowienia
Basia
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
P.S. (ponieważ poprzedniej wiadomości nie mogę już zmienić)
A i jeszcze poproszę (niekoniecznie Lucynę) o link do "wkpiwania" przewodników.
Od czasu mojej bytności na forum (czyli niespełna rok) nic takiego nie znalazłam, być może było wcześniej, a nie chce mi się przekopywać całego forum.
B.
( Też uważam że są przewodniki lepsze i gorsze, mam swoje ulubione i mniej ulubione, ale kryteria mojej subiektywnej oceny są inne.
Nie uważam ze podział reprezentowany w przewodniku o którym traktuje ten wątek jest czymś beznadziejnym. Po prostu w geografii jest wiele szkół i góry dzieli się "na kawałki" wg kryteriów geologicznych, geograficznych, turystycznych i jeszcze jakichś innych. Żaden z tych podziałów nie jest lepszy ani gorszy i żaden nie jest "jedynie słuszny", a w każdym razie nie jestem specjalistą z geografii i z geologii aby móc to oceniać )
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Już nie tylko niesławna Roksana, wykpiwany często gęsto Pascal ale wiele wiele innych wydawnictw specjalizuje się w pseudoprzewodnikach.
Może wreszcie jakieś konkrety? Bo to że m.in. Pascal i Rewasz są pseudo-przewodnikami to już wiemy - nie wiemy tylko dlaczego.
Chętnie również się dowiem jaki poleciłabyś bezbłędny przewodnik po Bieszczadach, na pewno zresztą skorzystają na tym wszyscy forowicze i nie będą w przyszłości wywalać kasy w błoto na pseudo-wydania...
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Chętnie również się dowiem jaki poleciłabyś bezbłędny przewodnik po Bieszczadach
przewodnik Lucyny ;)), w "toku", że tak się wyrażę... psia kostka , zapomniałem , na który wszyscy, w każdym razie ja na pewno, czekam/czekamy ...
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Chętnie również się dowiem jaki poleciłabyś bezbłędny przewodnik po Bieszczadach, na pewno zresztą skorzystają na tym wszyscy forowicze i nie będą w przyszłości wywalać kasy w błoto na pseudo-wydania...
Ja osobiście uważam, ze nie ma przewodników "bezbłędnych" bo jak się uprzeć to każdemu można przypiąć jakąś łatkę.
Ale też chętnie przeczytam jaki jest najlepszy.
B.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Może wreszcie jakieś konkrety? Bo to że m.in. Pascal i Rewasz są pseudo-przewodnikami to już wiemy - nie wiemy tylko dlaczego.
Chętnie również się dowiem jaki poleciłabyś bezbłędny przewodnik po Bieszczadach, na pewno zresztą skorzystają na tym wszyscy forowicze i nie będą w przyszłości wywalać kasy w błoto na pseudo-wydania...
OK. Piotrze.
"Połoniny 04" Andrzej Potocki "Bieszczady-Marek Motak wyd.II PASCAL"
str. 102
" Z tak dyletanckim opracowaniem nie miałem już dawno do czynienia.Okazuje się, ze ranga wydawnictwa ma się nijak do zawartości merytorycznej przewodnika. Pan Motak zamotał się i to bardzo. A oto kilkadziesiąt z setek napisanych przez niego głupstw:"
Pan Potocki wymienił ich 57. Nieźle bawiłam się czytając komentarze Jędrzeja.
Jeszcze bardziej bawiły mnie cytowane fragmenty. Polecam lekturę "Połonin".
Mam tylko dwa przewodniki PASCALA: "Słowację" Wiesławy Rusin i "Bieszczady przewodnik rowerowy" Piotra Szechyńskiego.:mrgreen:
" Słowacja" str 247 Narodny Park Poloniny.
" W borach głównie bukowych i bukowo-jodłowych, żyją rzadkie gatunki zwierząt, m.in. wilki, rysie, niedźwiedzie, łosie i wydry, orły skalne, a nawet żubry"
Nie ma czegoś takiego jak bory bukowe. Bór to las iglasty lub mieszany. Są bory jodłowe, sosnowe, mieszane, nawet bażynowe ale nie ma bukowych.
Co to są bory bukowo-jodłowe? Po raz pierwszy spotykam się z takim określeniem. Sprawdziłam też w monografiach bieszczadzkich i w zbiorowiskach leśnych. Oczywiście, nie znalazłam czegoś takiego.
Łosie w parku Połoniny. Kilka lat temu zaskoczyło mnie to sformuowanie. Zadzwoniłam do Dzikiej Przyrody. Naukowiec stwierdził, że po raz pierwszy o czymś podobnym słyszy ale jak to naukowiec sprawdzi. Zapytałam się kolegi myśliwego właściela muzeum łowiectwa. Był wykład o próbach osiedlenia łosia ale w worku bieszczadzkim. Zagadnęłam innego Kolegę z BdPN. I to było: Chryste Lucynka coś ty znowu wymyśliła. Musiałam przynieśc przewodnik aby udowodnić, że nie kpię w żywe oczy. Nie muszę mówić, że autorka pomyliła jelenie z łosiami.
Co to są orły skalne? Na dzień dzisiejszy polska nauka o nich nie słyszała. Być może chodzi o orły przednie ale to tylko moje przypuszczenie.
Te wydry daruję. A niech sobie wędrują po borach bukowych.
Nie rozumiem. Kiedy określiłam, przewodnik Rewasza pseudo-przewodnikiem. Podzielam zdanie większości, że na dzień dzisiejszy jest najlepszym źródłem informacji jeżeli chodzi o Bieszczady i Pogórze Przemyskie. Niestety są tam także błędy. Z tego co orientuję się mają być poprawione.
Jako czytelniczka przewodnika chcę mieć rzetelne informacje.Czy to zbyt duże wymagania? Nie interesuje mnie to czy autor ma zielone pojęcie o geografii, geologii, biologii czy też go nie ma.
Jeszcze jedno. Jest tylko jeden obowiązujący podziłą geograficzny naszego kraju. Dokonał go Kondracki. Uczą się go już dzieci w podstawówce.