Promocja przewodnika "Gorgany"
Jak wyżej:
http://www.karpatywschodnie.pl/news.php?readmore=68
Spotkanie odbywa się pojutrze w COTG w Krakowie.
Czy ktoś z forumowiczów się wybiera (bo ja tak).
Miło byłoby się spotkać i rozpoznać.
Niestety ja wpadnę tylko na parę godzin, tego samego dnia muszę wracać na Śląsk.
Pozdrowienia
Basia
Odp: Promocja przewodnika "Gorgany"
Udostępniać czy chronić...
mnie tylko dziwi czemu to polacy sobie zadaja to pytanie..przeciez gorgany juz od lat nie leza w naszych granicach..
szkoda ze wszytskie takie imprezy odbywaja sie gdzies na dalekim wschodzie... krakow, zawadka rymanowska..czy milosnicy karpat wschodnich na zachod od gornego slaska juz nie wystepuja? :(
Odp: Promocja przewodnika "Gorgany"
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
Udostępniać czy chronić...
mnie tylko dziwi czemu to polacy sobie zadaja to pytanie..przeciez gorgany juz od lat nie leza w naszych granicach..
A mnie dziwi niewiedza 'buby'. Tak sie bowiem sklada, ze urodzilem sie i chodzilem do liceum w pewnym malym miasteczku lezacym 30 km na poludnie od Krakowa. W archiwum tej szkoły spotkalem sie z takim oto zapisem:
Pamięci uczniów naszej Szkoły: Józefa Adamczyka z klasy III, Stanisława Barana, Mateusza Bednarskiego, Antoniego Górki, Jana Kaperka, Józefa Krzysztofa, Stanisława Łukasika z klasy IV, Franciszka Czamary z klasy V, Jana Bednarza, Jana Drabika, Romana Kruziela, Franciszka Liszki, Wojciecha Starmacha i Tadeusza Strojnego z klasy VI, walczących na przełomie 1914/1915 r. w Gorganach o Rzeczpospolitą Rafajłowską i budujących przejście przez Przełęcz Legionów w ramach 14 kompanii 2 pułku piechoty Legionów Polskich.
Gdyby 'buba' byla dzis na tej przeleczy, to na pewno z ogromnym zaskoczeniem przeczytalaby taki napis pod zachowanym krzyzem z okresu miedzywojennego:
Napis na tablicy:
Młodzieży polska, patrz na ten krzyż!
Legiony Polskie dźwignęły go wzwyż,
Przechodząc góry, lasy i wały,
Do Ciebie Polsko i dla twej chwały!
Czemu wiec chcemy - my, Polacy, oczywiscie razem z naszymi Przyjaciolmi z Ukrainy i Czech - udostepniac i jednoczesnie chronic Gorgany? A czemu np. na sowieckich mapach z minionego okresu caly czas widniala magiczna dla nas nazwa 'Pieriewal Legioniw'?
Ktoz to moze wiedziec... Mimo wszystko pozdrawiam...
Odp: Promocja przewodnika "Gorgany"
Ło matko, ale Cię jej niewiedza obraziła, że aż mimo wszystko musisz pozdrawiać?
Jak Ci powiem, że ja też o tych Legionistach nie wiedziałem, to w ogóle już nie pozdrowisz?:mrgreen:
Odp: Promocja przewodnika "Gorgany"
Mnostwo najserdeczniejszych pozdrowien, Drogi Adwersarzu! Ogromnie sie ciesze, ze ktos w ogole przeczytal owa notke o polskich legionistach. Zawsze i z przyjemnoscia podyskutuje na forum. Byle dyskusja byla 'ad meritum', a nie 'ad personam'.
A tak na marginesie: Zwracam uwage, ze rowniez w Gorganach maja cos do powiedzenia - oprocz Ukraincow i Polakow - Czesi, Slowacy, no i Wegrzy.
Pozdrawiam
Odp: Promocja przewodnika "Gorgany"
akurat tablica na przeleczy legionow to nie jakas tajemnicza i ukryta sprawa znana tylko wybranym i nielicznym zeby pisac jako wielka rewelacje...;)
byles w miejscowosci kirlibaba w rumunii?? jest tam podobna.. znaczy rumunskie gory tez nasze?? czyli tez polacy powinni decydowac o ich losie? ;)
http://picasaweb.google.pl/slimak.mi...89067542792578
Odp: Promocja przewodnika "Gorgany"
Czesc 'buba'!
Ciesze sie, ze sie odezwalas, bo dyskusja zaczela sie od Twojego postu ;-)
Jesli Przelecz Legionow nie jest dla Ciebie tajemnica, to - tym bardziej - nie rozumiem czemu dziwia Cie Polacy, ktorzy chca miec jakikolwiek wplyw na to, co dzieje sie np. z polskimi obiektami w jakimkolwiek kraju... Nie chodzilo mi - bron Boze - o zaanektowanie jakichkolwiek gor poza obecnymi granicami Polski (cyt. 'znaczy rumunskie gory tez nasze'?), lecz o pomoc gospodarzom w racjonalnym gospodarowaniu w gorach (na zasadach tzw. zrownowazonego rozwoju). W przypadku Ukrainy, ktora obecnie przezywa kryzys gospodarczy, taka pomoc jest chyba - wbrew pozorom - mile widziana. Trzeba jednak uwazac, zeby nie przyjmowalo to ponizszej - dosc kuriozalnej - formy:
http://www.karpatywschodnie.pl/reada...?article_id=60
No i - siegajac do Twojego przykladu z Rumunii - gdyby nie opieka Polakow nad mogila polskich legionistow w Kyrlibabie, to pewnie zniknelaby ona calkowicie. Zwroc uwage na ten link:
http://karpaccy.pl/index.php?option=...d=230&Itemid=1
Na zdjeciu, tuz na lewo od mogily, jest swiezo postawiona i to calkiem spora kaplica, ktora zdecydowanie dominuje nad owa mogila.
Ogromnie sie martwie, ze pewne dzialania destrukcyjne w tym zakresie beda sie jednak nasilac. Na internetowych forach pojawila sie infromacja 'dziabki', ze wykopywane i usuwane sa slupki dawnej granicy czechoslowacko-polskiej na wododziale karpackim. Po co i kto to robi? Na pewno trzeba na to zwrocic uwage.
Staramy sie teraz uzyskac z MSZ jakas kase na inwentaryzacje i remont cmentarzy polskich legionistow na Ukrainie. Akcja zapewne bedzie naglosniona w swoim czasie, ale juz teraz zparszam do wlaczenia sie.
Mnostwo serdecznosci :-)
Odp: Promocja przewodnika "Gorgany"
Ja myślę, że zaszło tu pewne nieporozumienie, gdyż Buba odniosła się do tytułu prelekcji "Udostępniać czy chronić" mając na myśli dlaczego takie pytanie dotyczące ukraińskich gór w ogólności (a nie tylko polskich obiektów) zadawać sobie mają Polacy a nie Ukraińcy.
Ja myślę ze można naszym ukraińskim kolegom przekazać pewne doświadczenia, które my mamy już w pewnym stopniu opanowane (chodzi np. o zabezpieczenia biwaków, o sprzątanie, o szeroko rozumianą kulturę przebywania w górach)
I tak zresztą z tego co słyszałam się dzieje, nikt nie narzuca kolegom z Ukrainy swoich rozwiązań, wszystko dzieje się przy ich akceptacji.
Buba - zapraszam 14-15.03 do chatki w Lachowicach, gdzie Darek obiecał wygłosić swoją prelekcję i gdzie na pewno będzie okazja podyskutować "na żywo". Cała noc do dyspozycji. :-)
Lachowice są trochę bliżej Opola. ;)
Pozdrowienia
Basia
Odp: Promocja przewodnika "Gorgany"
nie mam nic przeciwko odnawianiu czy zabezpieczaniu polskich elementow kultury na ukrainie, pomnikow, tablic, kosciolow..
przeciwna jestem natomiast nauczania ukraincow jak nalezy cywilizowac w pelni gory, ze turysta to chodzacy zwitek banknotow i nalezy z niego ciagnac ile sie da, ze bezinteresowana goscinnosc sie nie oplaca itd... pewnie sami by sie tez tego nauczyli.. ale moze troche pozniej.. a "zrownowazony rozwoj" to mi stanowczo wystarczy ogladac juz w naszych gorach..
Cytat:
Zamieszczone przez
dada
niestety te wszystkie wspaniale wspolprace ida w ta wlasnie strone.. najpierw pisza jak na ukrainie jest pieknie, pusto, dziko i naturalnie, zachwycaja sie tym, a potem snuja dalekosiezne plany jak to wszystko zniszczyc..
a do polakow po prostu nie mam zaufania bo widze co zrobili z gorami u siebie...
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
.
Buba - zapraszam 14-15.03 do chatki w Lachowicach, gdzie Darek obiecał wygłosić swoją prelekcję i gdzie na pewno będzie okazja podyskutować "na żywo". Cała noc do dyspozycji. :-)
Pozdrowienia
Basia
mi sie chyba by nie chcialo dyskutowac cala noc ;) wolalabym tez w miedzyczasie poogladac slajdy, pospiewac z gitarka. Ale termin bede miala na uwadze..
Odp: Promocja przewodnika "Gorgany"
Witam Cie 'buba'! :-)
I od razu prosze Cie o wyrozumialosc... Ponizej beda tylko luzne uwagi - za ktore z gory przepraszam - starego, stetryczalego czlowieka i nie nalezy ich brac osobiscie do siebie. Chodzi mi o nakreslenie jakiejs takiej ogolnej tendencji dotyczacej Polakow jezdzacych sobie w szeroko pojete Karpaty. Polakow za kazdym razem oglaszajacych publicznie w sieci fotograficzne relacje (najczesciej na picasie w googlach) z owych wyjazdow i za kazdym razem niepomiernie zdziwionych, ze ktos inny chce podazyc w ich slady.
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
mi sie chyba by nie chcialo dyskutowac cala noc ;) wolalabym tez w miedzyczasie poogladac slajdy, pospiewac z gitarka. Ale termin bede miala na uwadze..
Rozumiem, ze dyskusja zbliza sie ku koncowi... Zauwazylem klejna dziwna prawidlowosc. Otoz, jest calkiem sporo osob, ktore kwestionuja jakakolwiek dzialalnosc Polakow na Ukrainie. Rzecz charakterystyczna - nigdy nie podejmuja dyskusji 'na zywo' i nie wychodza poza anonimowa krytyke na forach internetowych.
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
przeciwna jestem natomiast nauczania ukraincow jak nalezy cywilizowac w pelni gory, ze turysta to chodzacy zwitek banknotow i nalezy z niego ciagnac ile sie da, ze bezinteresowana goscinnosc sie nie oplaca itd... pewnie sami by sie tez tego nauczyli.. ale moze troche pozniej.. a "zrownowazony rozwoj" to mi stanowczo wystarczy ogladac juz w naszych gorach..
To oczywiscie nierpawda. Nikt niczego Ukraincow nie naucza (ale to juz wyzej zauwazyla 'Basia Z.'). W polskich gorach nie da sie 'ogladac' zrownowazonego rozwoju, bo go przeciez wlasnie nie ma. Stad tyle szykuje sie w gorskich gminach nowych osrodkow narciarskich...
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
niestety te wszystkie wspaniale wspolprace ida w ta wlasnie strone.. najpierw pisza jak na ukrainie jest pieknie, pusto, dziko i naturalnie, zachwycaja sie tym, a potem snuja dalekosiezne plany jak to wszystko zniszczyc..
To tez nieprawda. Dalekosiezne plany chca 'to wszystko' ocalic dla przyszlych pokolen. Trzeba tylko zaczac dzialac w realu...
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
a do polakow po prostu nie mam zaufania bo widze co zrobili z gorami u siebie...
Zgadzam sie w 100%, ale mam jeszcze troche zaufania do tych, ktorzy chodza po gorach i wiedza... A reszta przeciez nie musi...
Serdecznosci :-)