-
Zmarł Jan Szelc
Odszedł jeden z najbardziej znanych bieszczadzkich poetów Jan Szelc. Pogrzeb w środę w Sanoku na cmentarzu głównym koło ronda. Rozpoczęce uroczystości o 14 w cmentarnej kaplicy.
Wszystkie organzacje i stowarzyszenia przewodnickie prosżą abyśmy przybyli w służbowych strojach. W ten sposób chcemy uczcić Człowieka wyjątkowego, fascynata gór i Bieszczadów. Dla mnie osobiście był w dzieciństwie bliską osobą. Wprowadził mnie jako pierwszoklasistkę w świat gór. Był nie tylko nauczycielem, wychowawcą ale także Przyjacielem rodziny. Nie wiem co mam powiedzieć w takiej chwili.
-
Odp: Zmarł Jan Szelc
Szkoda...lubiłem i szanowałem go...
-
Odp: Zmarł Jan Szelc
Pewnego ciepłego, majowego dnia spotkałam Pana Jana w jednym z moich ulubionych miejsc... azylu od świata. Poprosił o szklankę wody ... a potem jakoś od słowa do słowa dzień zmienił się na późne popołudnie. Wtedy osobiście poznałam człowieka którego poezję czytałam od zawsze... dwa sacrum zbiegło się w jedno. Do dziś bardzo miło wspominam to spotkanie, tym bardziej, że owocem był wiersz, który od niego dostałam ...
Zejście z Huczka
Trop niedźwiedzia
i drżące jeszcze
siewki brzóz
Stary potok usycha z żalu
i tylko jeden
promień krzyża
z huty Fredrowskiej
na kurhanie
Obok
w kolibie
z pni sosnowych
barwionych lisami
dogasa romans
poetki cygańskiej
z białym wierszem
w talii
Z wonią ziół
absynt wróżby
w którą uwierzył
zaczarowany
Pewien student
z metropolii
Sanok, 6 maja 2007
-
Odp: Zmarł Jan Szelc
Sine Wiry
Znikąd donikąd
zakolami
żywot mroczny toczą
Sine Wiry
Huczą w jarze
pieśń cerkiewną
nad Ikony łzami
które skamieniały
Kusi pstrągami
zbełtana przeszłość
oczy niczyje
Suchym latem
Sine Wiry
na Wetlinie
ślady gubią
a na progach cisza
w słońca podniesienie
Dąb Wincenty
Świadek koronny
dziejów wsi
otaczany czcią młodników
Zdrowy jeszcze
opukany niedawno
ręką człowieka
zapładnia staw żołędziami
-
Odp: Zmarł Jan Szelc
Jakoś przykro i smutno,że te piękne wiersze cytujecie dopiero teraz,kiedy ich Autor już odszedł.
-
Odp: Zmarł Jan Szelc
Ten powinien Ci się spodobać
Maryja z Rabego
Rosły tu jodły
że giął się pod nimi
Wielki Wóz
Dorode pojmali
w tartaczny jasyr
młodzi drwale
Ostała jedna-
ta z piorópuszem
od błyskawic
Noew strumienie
pod różdżki Pana
trendy nowe
w żurnalu motyli
i wota inne w kapliczce lęsnej
dla Maryi
Ale Maryja
zawsze ta sama
pośród ziół wonnych
cudownym źródełkiem
spod stóp świętych
naprzeciw
spóźnionym na wieki
brodatym braciom
syna Rewa
-
1 załącznik(ów)
Odp: Zmarł Jan Szelc
Słowo poety o poecie (pozwolę sobie ...... )
-
Odp: Zmarł Jan Szelc
Zgadzam się z fraszką którą zacytował Piotr. Wuka...nie wiem czy dobrze odczytałam Twoją wypowiedź, jeśli źle to z góry przepraszam, mam trudności ze zrozumieniem ostatnio. Być może słusznym jest Twój zarzut czemu dopiero teraz cytujemy ... czemu nie wcześniej. Pewnie masz rację, ale tak to już jest. Ja osobiście wkleiłam tu wiersz, który w jakiś sposób dotyczy mnie i mojego odczuwania i pewnych wspomnień ... czysty, mój prywatny subiektywny sentyment.
Pan Jan był osobą skromną, nie afiszującą się z samym sobą i swoją poezją. Poezja to nie jest towar, który trzeba promować na siłę nachalnie wstawiając swoje podpisane wiersze do kapliczek jak ulotki. Kto chciał to poznał Jego poezję i miał w rękach tomiki i absolutnie nie jest zobowiązany powiadomić o niej kolejne dziesięć osób. Nie oznacza to jednak, że był On poetą dla wybranych, niedostępnych, czy spoza elipsy... ale często to co odkryte samemu jest bardziej fascynujące.
-
Odp: Zmarł Jan Szelc
Teraz to ja zdurniałam. Pan Szelc nazywany był bardem bieszczadzkim. Był jednym z najbardziej znanych poetów. Wydał kilka książek i wspomnienia.
-
Odp: Zmarł Jan Szelc
Wyraziłam tylko swój szczery żal,że wcześniej nie było w tym miejscu wspaniałych wierszy tego Poety.
Co do oceny mojego postępowania,powiem tylko,że lubię dzielić się swoimi wrażeniami,zachwytem i tym co mnie do głębi porusza.
A "ulotki"umieściłam nie ja,widocznie ktoś uznał,ze warto.