Odp: Limeryki bieszczadzkie
Fajne,lekkie,zabawne!Gratuluję!
Odp: Limeryki bieszczadzkie
Toruń coś w sobie ma ... klimat poetycki. I to jest fajne.
Odp: Limeryki bieszczadzkie
Raz w Ustrzykach pani Krysia
Zobaczyła tropy Rysia
Gdy Rysio, mąż Krysi
Szedł rano do Zdzisi
Oj, wałkiem przywita go Krysia
Pan Jan wraz ze swą dziewczyną
Na żaglówce sobie płynął
I widzieli z wody
Cudo przyrody:
Zielone wzgórza nad Soliną
Odp: Limeryki bieszczadzkie
Raz jedna dama z Łupkowa
Była na wszystko gotowa
Poszła w dolinę krzaczastą
Bo była dzielną niewiastą
Niestety wróciła niezdrowa
Odp: Limeryki bieszczadzkie
Odp: Limeryki bieszczadzkie
Cytat:
Zamieszczone przez
piskal
Brawo Basiu!
Mam na myśli jeszcze parę, ale wszystkie jakie mi przychodzą do głowy są sprośne.
(chociaż podobno limeryki takie mają być).
B.
Odp: Limeryki bieszczadzkie
Nie krępuj się, to istota limeryków, może więc Marcowy ich nie wyrzuci. Hej!
Odp: Limeryki bieszczadzkie
Może moderatorzy go nie usuną...
Raz pewien miś na Otrycie
grzebał se łapą w odbycie.
A że mu było przyjemnie
uśmiech się zjawił na gębie.
Ech -myślał - fajne jest życie.
Odp: Limeryki bieszczadzkie
Dwa limeryki związane z potencjalnymi lokalizacjami KIMB-u
Raz pewna Pani z Krywego
do mężczyzn mówiła: kolego
Lecz jej nie odpowiadali,
może zwyczajnie się bali,
lecz nikt nie wiedział dlaczego.
Raz pewna Pani z Sękowca
codziennie płakała jak owca.
Może ją gardło bolało
lub coś innego się stało.
Tu trzeba lekarza - fachowca