Te góry jednak maja w sobie cos...
W tym roku bylam po raz pierwszy w Bieszczadach. W góry jezdze juz kilka lat, ale w Bieszczady zawsze bardzo chcialam pojechac. No i udalo sie.
Bieszczady byly inne. Przyzwyczajona do Beskidów, caly czas czulam ze jest tu po prostu Inaczej. Ale jakos trudno bylo to zdefiniowac.
Nie zachwycilam sie jakos tak od razu. Bardzo lubie Beskidy i poczatkowo w Bieszczadach czulam sie troche obco. Ale tez urodzilam sie w Sanoku (ale wyjechalam jak bylam calkiem mala) i jednak czulam ze mój dom jest niedaleko, ze to jest dobra kraina.
Po pobycie w Bieszczadach wyjechalam w Beskid Slaski i Zywiecki, i tam jeszcze bardziej dostrzeglam ze Bieszczady sa inne. I teraz, myslac wstecz, najczesciej wspominam Bieszczady. Bo te góry chyba jednak maja w sobie "cos". Jakas inna atmosfere. Ogólnie lubie cala Karpaty i w Beskidy inne na pewno bede dalej jezdzic, lecz chyba jednak Bieszczady sa wyjatkowe...
Re: Te góry jednak maja w sobie cos...
Witaj wśród zarażonych na owe coś :D
Re: Te góry jednak maja w sobie cos...
I nie szukaj szczepionki.
Re: Te góry jednak maja w sobie cos...
nie ma obaw, nie lubie zastrzyków ;)
Re: Te góry jednak maja w sobie cos...
To miłloooo, witaj wśród zarażonych, mam nadzieję.....
Pozdrawiam.