6 załącznik(ów)
I kolejowa wyprawa pociągiem "Przemytnik"
07-02-2010 godzina 10.19 dworzec kolejowy w Krośnie zebrała się niezła grupa w składzie Machoney, Nina, Joorg, Kasia, Nunex, Gapciu, Boguś, Kazia, Józek i oczywiście ja. Czekamy na pociąg z Jasła do Chyrowa tzw. "Przemytnik".
Nie spodziewaliśmy się cudów, ale to coś co podjechało przeszło nasze oczekiwania. Wagony wyglądały jakby tam przed chwila wybuchł granat, i jak powiedział konduktor, że jest to "hańba PKP". Nie przeszkadzało nam to bo zaczęła się zabawa w tak fajnym gronie. Po 12 dotarliśmy do Olszanicy , gdzie czekali na nas Ewa, Lucyna i Marcin i po serdecznościach ruszyliśmy górkami w stronę Uherc. Pogoda dopisała prószył delikatnie śnieżek, bez wiatru a nasza grupa co jakiś czas się zatrzymywała coby się raczyć różnymi nalewkami. Po dwóch godzinach dotarliśmy do Uherc gdzie na tzw. dworcu czekaliśmy 50 minut na spóźniony pociąg. Poczekalni niestety nie było wiec grzaliśmy się w pobliskim sklepie. Dziękujemy Ewie, Lucynie i Marcinowi za wspólną wędrówkę. Myślę że nie była to nasza ostatnia wyprawa kolejowa .
Odp: I kolejowa wyprawa pociągiem "Przemytnik"
To już koniec? Ekspresem jechaliście?
Odp: I kolejowa wyprawa pociągiem "Przemytnik"
Ech, dworzec w Krośnie... Jak ja go kocham... Tyle wspomnień..
Więcej prosimy słów i fotografii.
Odp: I kolejowa wyprawa pociągiem "Przemytnik"
...pytanie.. Uherc czy Uherzec? Jak jest poprawnie.. bo te dwie formy słyszałem...
Oj Marcin.. te kieszenie na naboje... ech.... ;-)
Odp: I kolejowa wyprawa pociągiem "Przemytnik"
Ja jestem za Uherzec - dźwięczniej! Podobnie jak sweter a nie swetr ! Bezdźwięczność zostawmy sąsiadom z "dołu". Oni mają te krk i inne!
Odp: I kolejowa wyprawa pociągiem "Przemytnik"
Pierwszy kontakt z "przemytnikiem" to niezłe przeżycie :-)
Odp: I kolejowa wyprawa pociągiem "Przemytnik"
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
...pytanie.. Uherc czy Uherzec? Jak jest poprawnie.. bo te dwie formy słyszałem...
Oj Marcin.. te kieszenie na naboje... ech.... ;-)
Uherzec jest formą poprawną:wink:
10 załącznik(ów)
Odp: I kolejowa wyprawa pociągiem "Przemytnik"
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
...pytanie.. Uherc czy Uherzec? Jak jest poprawnie.. bo te dwie formy słyszałem...
Uherzec
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
Oj Marcin.. te kieszenie na naboje... ech.... ;-)
Nie jest to trafne spostrzeżenie. W czasie wycieczki chciałem zaprezentować Szanownym Gościom z Krosna nowinki turystyczne, w które warto się zaopatrzyć. Obuwie terenowe, nieprzemakalne, na którym nie jedne sto mil można przejść oraz damską kamizelkę terenową z zestawem kieszonek na najpotrzebniejsze detale tyrystyczne, które normalnie kobieta nosi w torebce: pomadka ochronna do ust, zestaw kilku szminek, korektor do pryszczy, tusz do rzęs, błyszczyk, a jeśli pozostają jeszcze jakieś wolne kieszonki to można w nie wcisnąć środki damskiej higieny osobistej. Innowacyjny krój oraz gustowny kolor sprawią zapewne, że będzie to jeden z hitów sezonu zima, wiosna, lato, jesień 2010. Wspomniane przybory turystyczne są łatwo dostępne i nie trzeba grzebać, żeby je znaleść - zwłaszcza w zimie, gdy palce skostniałe od mrozu może okazać się, że takie rozwiązanie potrafi uratować nas w niejednej trudnej górskiej sytuacji.
Kilka ilustracji uzupełniających:
Odp: I kolejowa wyprawa pociągiem "Przemytnik"
Cytat:
Zamieszczone przez
marcins
Uherzec
Nie jest to trafne spostrzeżenie. W czasie wycieczki chciałem zaprezentować Szanownym Gościom z Krosna nowinki turystyczne, w które warto się zaopatrzyć. Obuwie terenowe, nieprzemakalne, na którym nie jedne sto mil można przejść oraz damską kamizelkę terenową z zestawem kieszonek na najpotrzebniejsze detale tyrystyczne, które normalnie kobieta nosi w torebce: pomadka ochronna do ust, zestaw kilku szminek, korektor do pryszczy, tusz do rzęs, błyszczyk, a jeśli pozostają jeszcze jakieś wolne kieszonki to można w nie wcisnąć środki damskiej higieny osobistej. Innowacyjny krój oraz gustowny kolor sprawią zapewne, że będzie to jeden z hitów sezonu zima, wiosna, lato, jesień 2010. Wspomniane przybory turystyczne są łatwo dostępne i nie trzeba grzebać, żeby je znaleść - zwłaszcza w zimie, gdy palce skostniałe od mrozu może okazać się, że takie rozwiązanie potrafi uratować nas w niejednej trudnej górskiej sytuacji.
Kilka ilustracji uzupełniających:
...dobra dobra..hehe... masz szczęście że puste.. bo jedna pomadka więcej niż trzeba i by Cie obsmarowali na "pudelku"
Pociągi typu Przemytnik to egzotyka sama w sobie.... pamiętam jak babeczki wieszały skarpetki ze spirolem na agrafkach po wewnętrznej stronie zasłon od okna...
Odp: I kolejowa wyprawa pociągiem "Przemytnik"
Moje wspomnienia z dworcem krośnieńskim :D
Dawno jak dla mnie temu (rok 2000) jechaliśmy z kumpelą z Bukowca stopem właśnie do Krosna, gdzie dotarliśmy ok 19, chcieliśmy gdzieś się rozbić namiotem... No to
poszliśmy do najbliższej parafii RK. Niestety, koleżanka miała chyba przykrótkie spodenki i w ogóle pewnie wyglądalismy jak rozpasanie obyczajowe(czasy grunge....), więc proboszcz nie wyraził aprobaty na nasz nocleg namiotowy czy nie namiotowy w okolicy kościoła / plebanii :(
Skończyło się że spaliśmy przy jakiejś szkole - nieopodal, a następnego dnia byliśmy pierwszymi ludźmi na dworcu, jeszcze godziny pomylilismy i czekaliśmy w zimnie ok 1h na pociąg - coś ok 4 mielismy pociag do Krakowa, z Krakowa do Gdańska....
Bo... my w ogóle to jechaliśmy z Bieszczad na koncert Cranberries w ramach RFM coś tam coś tam.. Problem był, ze dopiero w pociagu do Gdańska dowiedzieliśmy się od przygodnie spotkanych ludzi że koncert jest odwołany z powodu źle czującej się Dolores :( No nic, to zobaczyliśmy kawałek Gdańska, Malborka i ... wróciliśmy jeszcze na ponad tydzień w Bieszczady hehe :D :D :D
P.