Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
Abstrahując nieco od tematu, choć w temacie ekologii.
Pytanie do wszelkich ekologów, jak to jest z tą przyroda i jej ochroną.
Jeżeli w danej okolicy żyje pajączek unikalny lub żabka (kolokwializuję oczywiście), to nie można tam zrobić absolutnie nic lub prawie nic, a jak chcą mi postawić wiatrak za domem o wysokości 100m i rozpiętości śmigieł 14m to urząd twierdzi, że absolutnie jest to nieszkodliwe, nieuciążliwe i wystarczy odsunąć się od zabudowań 500m!!??
Odp: Quady w lasach-przestroga
Cytat:
Zamieszczone przez
PiotrB
Abstrahując nieco od tematu, choć w temacie ekologii.
nieco ?
Konserwatorzy takiego wiatraka na pewno będą dojeżdżać quadami więc ... ;-) taki ten świat pokręcony... brak mi słów na pseudo-wytłumaczenia i argumenty władz w wielu sytuacjach... Co wolno wojewodzie... Troszkę więcej libido dominandi i rozsądek z wiedzą spadają o schodek niżej...
Ad. niezrozumieniu ekologii...błąd w myśleniu polega w wielu (nie w każdym) przypadkach że postrzegane jest to jako jeden pajączek lub żabka.. Tymczasem jest to element całości, niezbędne ogniwo systemu, gdzie wszelkie zaburzenia mogą prowadzić do efektu "domino" My też jesteśmy gdzieś tam w tym systemie na linii...
Odp: Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
O co chodzi z tą niechęcią do wiatraków? Za bardzo hałasują? Powodują przeciągi? Serio pytam, bo kolejny raz czytam o tym, że ludzie protestują przeciwko - de facto - czystej energii, ale nie mogę znaleźć konkretnych przyczyn takiego podejścia. Dzisiejszy tekst z Wyborczej mętnie wspomina o jakimś zagrożeniu bezpieczeństwa i spadku cen gruntów w sąsiedztwie, ale zakrawa mi to na absurd.
Odp: Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcowy
O co chodzi z tą niechęcią do wiatraków? Za bardzo hałasują? Powodują przeciągi? Serio pytam, bo kolejny raz czytam o tym, że ludzie protestują przeciwko - de facto - czystej energii, ale nie mogę znaleźć konkretnych przyczyn takiego podejścia.
Dzisiejszy tekst z Wyborczej mętnie wspomina o jakimś zagrożeniu bezpieczeństwa i spadku cen gruntów w sąsiedztwie, ale zakrawa mi to na absurd.
Wiatrak musi pracować w pewnym zakresie obrotów żeby miał założoną sprawność.Niestety dla tych obrotów końcówki łopat śmigła osiągają liniową prędkość poddźwiękową,co generuje niezbyt głośny,ale bardzo denerwujący dźwięk,taki wieloharmoniczny świst.Jakbyś postał w okolicy wiatraka,najpierw byś na niego nie zwrócił uwagi,po godzinie uciekł byś gdzie pieprz rośnie ;)
Prędkość liniowa łopat jest groźna dla ptaków,jak trafią przy przelotach na farmę wiatrową,trup się ściele gęsto.
Poza tym te wiatraki są wielkie,zewsząd je widać,"pchają się na oczy".
No i są ekonomiczne tylko wtedy,jak państwo dopłaca do kWh pozyskanej energii.
Ostatnia sprawa to koszt ekologiczny energii z wiatraka - jak policzysz wyprodukowanie elektrowni wiatrowej,ilość wyprodukowanych przy tym odpadów,CO2,itp,itd to wyjdzie że lepiej spalić syfiasty węgiel(no może przesadziłem,ale gaz na pewno)... Podobnie jak z biopaliwami,he he - pic na wodę jednym słowem.
Odp: Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
Problemem jest również migotanie oraz drgania. Migotanie uprzykrza życie wszystkim tym, którzy słońce widzą przez skrzydła wiatraka. Natomiast drgania i hałas nawet myszy z pola przepędzają, gdzie wiatrak stoi. No i tak jak pisze Browar z tą ekologicznością wiatraków to nie jest tak dobrze. Wiatraki są po prostu upierdliwe dla wszelkiego zwierza zamieszkującego okolicę włączając w to przedstawicieli naszego gatunku.
Przed budową siłowni wiatrowych robi się również ocenę pod kontem ptaków, które migrują.
Również aspekt ekonomiczny siłowni wiatrowych jest powiedzmy sobie dość zagmatwany, by nie powiedzieć wątpliwy.
Odp: Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
współczesne wiatraki kręcą się wolniej. Jeśli jakiś ptak jest dostatecznie głupi żeby nie zobaczyć śmigła to nie zasługuje na to by żyć. Te nowe (standardowe ) to tylko zmieniają temperaturę otoczenia ( te wielkie farmy).
A tak poza tym to też ich nie lubię
Długi
Odp: Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
Jadąc w Biesy, zawsze przejeżdżam koło takiej małej farmy wiatrowej składającej się z 6 wiatraków średniej wielkości.
Do tej pory nie zastanawiałem się nad ich odgłosem. Teraz jednak stanąłem niedaleko, jakieś 100m od pierwszego.
Dźwięk można porównać do odgłosu kilku starych lodówek mrożących jednocześnie. W tym czasie działały 3 wiatraki.
W mojej gminie większość mieszkańców protestuje przeciwko budowie.
Władze gminy próbują w różny dziwny sposób obejść prawo budowlane szukając (bardzo nieudolnie) kruczków prawnych, aby inwestor mógł ustawić wiatraki na działkach rolnych bez przekształcania ich w działki budowlane.
Na szczęście mieszkańcy są czujni :-)
Odp: Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
PiotrB
Władze gminy próbują w różny dziwny sposób obejść prawo budowlane szukając (bardzo nieudolnie) kruczków prawnych, aby inwestor mógł ustawić wiatraki na działkach rolnych bez przekształcania ich w działki budowlane.
No to będą musieli być bardzo kreatywni... Dla prawa budowlanego wiatrak to zwykła budowla - jak można to obejść? Postawić na kółkach, jak wóz Drzymały, że niby niezwiązany trwale z gruntem? ;) Drążę zagadnienie, bo temat pojawił się w mojej firmie i muszę się dokształcić. Na razie kopię w przepisach - obostrzeń jest tyle, ze trudno mi sobie wyobrazić, że można cokolwiek obejść. I prawo budowlane nie wydaje się tu najtwardszym orzechem do zgryzienia 8-)
Odp: Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcowy
No to będą musieli być bardzo kreatywni... Dla prawa budowlanego wiatrak to zwykła budowla - jak można to obejść?
Z tego co wiem, szkopuł tkwi w nazewnictwie (sklasyfikowaniu) samej inwestycji.
Jeżeli inwestycja jest jasno określona, sprecyzowana jako "wiatrak", to tak, jest to zwykła budowa, ale jak nazwać to inaczej, to... 8)
Ogólnie chodzi o sprowadzenie wiatraka do roli zwykłego słupa energetycznego :shock:
Może to być ewenement na skalę światową :-)
Odp: Energia wiatrowa [wątek wydzielony]