Bacówka pod Mała Rawką jako początek :)
Witajcie,
mam pytanie do doswiadczonych bieszczadników, czy bacówka jako miejsce wypadowe do chodzenia po Bieszczadach jest waszym zdaniem dobre?
Krotkie wprowadzenie. Jedziemy grupa okolo 12 osob w tym polowa dzieci. Jako, ze mamy ograniczone mozliwosci przemeieszczania sie z plecakami, stad zazwyczaj wybieramy jedno miejsce jako baze wypadowa na calodzienne wycieczki. Nasze doswiadczenia na razie ogranicza się do wspolnego chodzenia po Karkonoszach, teraz przyszedl czas na Bieszczady. Caly pobytu to okolo 6-7 dni na miejscu.
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie :) Pozdrawiam
Jacek
Odp: Bacówka pod Mała Rawką jako początek :)
Miejsce to ma swoje dobre i złe strony. Jest blisko szlaków, ma niepowtarzalny turystyczny klimat, jest pięknie położone. Jednak jest to standard turystyczny, do najbliższego sklepu jakieś 6km z parkingu. Ważne jest też, czym będziecie się przemieszczać w inne miejsca.
Odp: Bacówka pod Mała Rawką jako początek :)
-najlepsze-
dodatkowo w głównej sali możliwość obejrzenia wystawy fotograficznej stworzonej przez Internetowych Miłośników Bieszczadów
Odp: Bacówka pod Mała Rawką jako początek :)
Miejscówka fajna na jedną noc (i dalej w drogę) jak dla mnie - choć w sezonie Bacówka pęka w szwach i obok jest pole na maksa zajęte przez namioty. Ludzie tam mieszkają czasem po kilka dni - jak komuś odpowiada wyruszanie na wędrówkę i powrót w to samo miejsce, to czemu nie ( dla mnie 1 góra 2 dni w tym miejscu i trzeba ruszać dalej, przekonasz się sam)
Odp: Bacówka pod Mała Rawką jako początek :)
Widywałem tam podobne obozy - chyba się sprawdza. Spotkałem też grupę, która co 2 - 3 dni przenosiła się na kolejne pole namiotowe - dzwonili wtedy po busa, plecaki kawałek dzieciaki dadzą radę przenieść. A w B. busów dostatek :).
Odp: Bacówka pod Mała Rawką jako początek :)
Dziekuję za wszystkie wypowiedzi.
Lubimy miejsca klimatyczne, a standard turystyczny nas nie przeraza, wrecz przeciwnie :).
Przemieszczac sie bedziemy nożnie no i rzecz jasna busami.
pozdrawiam
Jacek
Odp: Bacówka pod Mała Rawką jako początek :)
Jeżeli chcecie jechać w okresie kiedy kursują już busy to tak. Macie wedy możliwość pochodzenia po Bieszczadach. Moje propozucje przejść:
1. Bacówka - Rawki - zejście na Ustrzyki skąd busem na przełęcz Wyżniańską i powrót do bacówki. Dość forsowne podejście na Rawkę a potem już łatwo i przyjemnie
2. Bacówka - przełęcz - busem do Wetliny skąd szlakiem na Dział i Małą Rawkę - zejście do Bacówki łatwa i przyjemna trasa choć mało widokowa to jest warta polecenia.
3. Bacówka - przełęcz - busem do Ustrzyk - wejście na Połoninę Caryńską i zejście z niej na Wyżniańską i powrót do bacówki.
Ustrzyk
4. Bacówka - przełęcz - busem do Wetliny Stare Sioło - szlakiem na Jawornik - Rabia Skała (największe przewyższenie w Bieszczadach) - szlakiem granicznym na Kremenaros - Wielka i Mała Rawka - zejście do bacówki. No to już większa wyrypa. Deptania na cały dzień.
5.. Bacówka - przełęcz - wejście na Caryńską - zejście na Berechy - wejście na Połoninę Wetlińską - polem jej grania na przełęcz Orłowicza - zejście na Stare Sioło.
6. Bacówka - przełęcz - busem do Berechów i dalej do Dwernika. Stamtąd szlakiem na Magórę Syposiańską i zejście na Kolibę Caryńską wejście na Połoninę Caryńską - zejście na przełęcz - bacówka. też bardziej forsowna trasa.
Tak więc jako baza wypadowa może być. Pod warunkiem że kursują busy!!! I każdego dnia można zrobić zakupy. Oczywiście każdą trasę można robić w odwrotną stronę jednak lepiej jest wracać do bacówki na nogach. z rana mniejszy kłopot z busami.
Pozdrawiam
Odp: Bacówka pod Mała Rawką jako początek :)
hallo
dodam, że jest tam (bacówka),chyba najwyżej położona galeria fotograficzna w Polsce
nie wspominając ,że fotografie te wykonali tutejsi forumowicze...,którym się chciało ,oczywiście;
Odp: Bacówka pod Mała Rawką jako początek :)
Cytat:
Zamieszczone przez
sturnus
Jeżeli chcecie jechać w okresie kiedy kursują już busy to tak. Macie wedy możliwość pochodzenia po Bieszczadach. Moje propozucje przejść:
1. Bacówka - Rawki - zejście na Ustrzyki skąd busem na przełęcz Wyżniańską i powrót do bacówki. Dość forsowne podejście na Rawkę a potem już łatwo i przyjemnie
2. Bacówka - przełęcz - busem do Wetliny skąd szlakiem na Dział i Małą Rawkę - zejście do Bacówki łatwa i przyjemna trasa choć mało widokowa to jest warta polecenia.
3. Bacówka - przełęcz - busem do Ustrzyk - wejście na Połoninę Caryńską i zejście z niej na Wyżniańską i powrót do bacówki.
Ustrzyk
4. Bacówka - przełęcz - busem do Wetliny Stare Sioło - szlakiem na Jawornik - Rabia Skała (największe przewyższenie w Bieszczadach) - szlakiem granicznym na Kremenaros - Wielka i Mała Rawka - zejście do bacówki. No to już większa wyrypa. Deptania na cały dzień.
5.. Bacówka - przełęcz - wejście na Caryńską - zejście na Berechy - wejście na Połoninę Wetlińską - polem jej grania na przełęcz Orłowicza - zejście na Stare Sioło.
6. Bacówka - przełęcz - busem do Berechów i dalej do Dwernika. Stamtąd szlakiem na Magórę Syposiańską i zejście na Kolibę Caryńską wejście na Połoninę Caryńską - zejście na przełęcz - bacówka. też bardziej forsowna trasa.
Tak więc jako baza wypadowa może być. Pod warunkiem że kursują busy!!! I każdego dnia można zrobić zakupy. Oczywiście każdą trasę można robić w odwrotną stronę jednak lepiej jest wracać do bacówki na nogach. z rana mniejszy kłopot z busami.
Pozdrawiam
Propozycje fajne, i też popieram opcję aby rano podjechać busem a wracać "dwunożnie", tak aby nie zostać gdzieś wieczorem w miejscu gdzie ostatni bus już odjechał.
Weź jednak uwagę, że pytający informował, że w grupie będą dzieci (nie wiem jakie duże) i czas marszu może się wydłużyć.
Tak sobie myślę, ze Bacówka pod Małą Rawką jest miejscem prześlicznym i klimatycznym, ale czy dużą grupą z dziećmi nie warto zostać gdzieś na dole, chocby w Wetlinie, gdzie po wycieczce, albo też zamiast wycieczki, jak ma się lenia można było pochlapać się w potoku.
Z Wetliny można też wybrać się na wycieczkę kolejką leśną, która jest dużą atrakcją dla dzieci. Z bacówki już trochę trudno to zrobić.
B.
Odp: Bacówka pod Mała Rawką jako początek :)
Jeszcze raz dziękuję :mrgreen: za posty. Szczególnie za propozycje tras od Sturnus'a.
Dzieci mamy wieku 9-10 lat, wiec zakladam, ze dadza rade. Zreszta do tej pory (2 wyjazdy w Karkonosze) to wygladalo tak, ze one smigaly jak koziolki a my jak slonie i tak pewnie zostanie :) Poza tym chodzi o przyjemność a nie bicie rekordów. Nie dodalem też, że zazwyczaj o ile budzet pozwala bralismy na kilka dni przewodnika. Dzieki temu dzieciaki mialy swojego guru a my swiety spokoj ;). Jak nauczylo to doswiadczenie ilosc informacji i wiedzy praktycznej ktora zalapaly jest bezcenna :). Byc moze tutaj tez taki wariant zastosujemy.
A jak wszyscy bedziemy mieli lenia to zajmiemy sie tym co zawsze robimy czyli grami planszowymi, ktore zajmuja mase miesca ale warto je dzwigac. Na wyjezdzie panuje bowiem zamordyzm ;) i zakaz posiadania gier elektronicznych i telefonów przez dzieci. Poza tym jak rozumiem do Wetliny zawsze możemy busem podjechać :roll:
pozdrawiam
J.acek