Jakżem rowerem na KIMB do Sękowca jechał
Część 1. – Jakżem trasę planował.
Różni ludzie jechali na KIMB z różnych stron, niektórzy przebyli setki kilometrów, by dotrzeć do Sękowca. Ode mnie do Sękowca jest 150 km, a też chciałem się jakoś wykazać i zrobić przynajmniej ze dwa razy tyle. Czyli po górach będzie to około trzech dni. Aby cała trasa przebiegała w Bieszczadach, zastosowałem sztuczne ułatwienie i na obrzeże Bieszczadów podjechałem samochodem. Zrobiłem to bez żalu, bo ile razy można jeździć rowerem z Jarosławia po tych samych drogach i dróżkach. Wspomniane wyżej obrzeże wyznaczyłem w Czarnej Górnej.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8805.JPG
Maszynę zostawiłem w kąciku pustego parkingu przykościelnego w Czarnej. Złożyłem rozkawałkowany nieco rower i ruszyłem w drogę.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/_DSC3430.JPG
Część 2. – Dokąd najdalej da się w Bieszczadach dojechać?
W Lutowiskach zauważyłem, że obok samochodu, pod krzyżem zostawiłem rękawiczki. Szkoda rękawiczek, ale i szkoda wracać się po nie do Czarnej. Z szybkością błyskawicy (czyli ok. 15 km/h) mijam Lutowiska, Ustrzyki, przełęcz jedną, Berehy, przełęcz drugą, Wetlinę, Smerek i docieram do do Cisnej. Parę obrazków z drogi, z kronikarskiego obowiązku, bo nic ciekawego z tak znanego odcinka bieszczadzkiej obwodnicy nie wymyślę.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8821.JPG
Pulpit, czyli Kremenaros w Ustrzykach Górnych
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8824.JPG
Przełęcz Wyżnianska
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8825.JPG
Berehy Górne
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8833.JPG
Przełecz Wyżna
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8838.JPG
W Cisnej zatrzymuję się w celu uzupełnienie zapasów.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8844.JPG
Trochę zapasów od razu zjadam, bo teraz będzie mocno pod górę. Droga z Majdanu do Roztok Górnych jest pięknie wyłożona nowym asfaltem. Powyżej Roztok, do granicy PL-SK jedzie się po przyjemnym szutrze. Trochę stromo i praży słońce. I tak przed 15-tą docieram na Ruskie Sedlo.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8850.JPG
Odp: Jakżem rowerem na KIMB do Sękowca jechał
Piękna sprawa z tym rowerkiem ............zazdroszczę :-)
Odp: Jakżem rowerem na KIMB do Sękowca jechał
Pobyt na przełęczy opisywał 4 lata temu „stasiuvino”: http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php/5329. Pod przełączą znajduje się jedno ze źródeł Cirochy, obudowane kamienną studzienką. W cytowanej relacji przy źródełku siedziała żaba (plastikowa lub ceramiczna): http://forum.bieszczady.info.pl/atta...7&d=1248973597
Obecnie żaba leży i to niecała. Przetrwał za to w nienaruszonym stanie żelazny, emaliowany kubek, chociaż jego łańcuch da się bez trudu zdjąć z zabetonowanego gwoździa.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8862.JPG
Pod przełęczą znajdziemy też drewnianą wiatę, prawie nową, w której można się schronić przed deszczem a nawet przespać (na ławach i stole). Z przełęczy zjeżdża się na południe do dawnej wsi Ruské, wysiedlonej w latach 80. XX w. z powodu ochrony sanitarnej położonego poniżej zbiornika wodnego.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8868.JPG
W ostatnich latach dawni mieszkańcy stawiają w dolinie prowizoryczne domki, przyczepy campingowe, barakowozy, stare autobusy i inne cudactwa, służące jako letnie dacze.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8871.JPG
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8881.JPG
We wsi pozostały kamienne krzyże i ładnie utrzymany cmentarz, ze świeżymi pochówkami, położony częściowo na stromym zboczu.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8879.JPG
Rzucają się w oczy ładnie wykoszone łąki, maleńkie ogródki, pielęgnowane stare sady. W dawnym centrum wsi znajdziemy również wiatę turystyczną oraz wygodne ujęcie wody.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8886.JPG
Odp: Jakżem rowerem na KIMB do Sękowca jechał
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Wojtku - nie ma asfaltu do samej przełęczy? Coś mi się kojarzy, że na asfalcie zelówki zdzierałem a i na Twoim zdjęciu widać kawałek asfaltu dochodzący do granicy od polskiej strony?
Odp: Jakżem rowerem na KIMB do Sękowca jechał
Widzę Wojtku, że jak zawsze do celu nie jedziesz najłatwiejszą drogą. Tak się składa, że ja w poprzedni weekend też jechałem rowerem na Słowację, granicę przekraczałem w Balnicy:-)
Odp: Jakżem rowerem na KIMB do Sękowca jechał
Cytat:
Zamieszczone przez
Dlugi
Coś mi się kojarzy, że na asfalcie zelówki zdzierałem a i na Twoim zdjęciu widać kawałek asfaltu dochodzący do granicy od polskiej strony?
Teraz, gdy patrzę na zdjęcie, które sam zrobiłem, widzę asfalt:) Nie wiem, czemu w pamięci utkwiło mi wrażenie, że go nie ma. Może trochę niżej był trochę na wierzchu kamyczkami przysypany?
Wracając do trasy, następny mój cel, to wieś Runina, jedna z najgłębiej położonych w tutejszych Bieszczadach (słow: Bukovské vrchy). Z Ruskego do Runiny prowadzi niebieski szlak pieszy. Dla rowerzysty wygodniej jest przejechać pierwszy odcinek leśną droga szutrową a ostatni – drogą asfaltową (będzie za chwile mapka). Przy wjeździe do Runiny witają mnie tablice z nazwa wsi w dwóch językach oraz herb wsi. Takie herby spotkam później we wszystkich mijanych wioskach. A pro po herbu. Na naszym forum toczy się od dłuższego czasu burzliwa dyskusja na temat środków ochrony przed niedźwiedziem. Może warto zastosować sprawdzone metody?
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8896.JPG
Dalej widać już zabudowania wsi, cerkiew, wiejską instalacje nagłaśniającą i bocianie gniazda.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8900.JPG
W centrum wsi znajduje się wydajne źródło, które nigdy nie zamarza. Przy źródle zaspokajał pragnienie kot, który na czas mojego pobytu dyskretnie schował się w kąciku. Źródło obudowane jest obszerna wiatą, która służy również za przystanek autobusowy. Autobusem można stąd dojechać do Sniny i do Nowej Sedlicy.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8914.JPG
Na pożegnanie z Runiną wizyta w cerkwi.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8917.JPG
Odp: Jakżem rowerem na KIMB do Sękowca jechał
Na zakończenie pierwszego dnia, będzie odpowiedź na postawione na początku pytanie: Dokąd najdalej da się w Bieszczadach dojechać? Legalnie i bez paszportu – do Novej Sedlicy. No to jadę. Po drodze piękna cerkiew w Topoli.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8932.JPG
Potem Ulič i równie piękna cerkiew w wiosce Uličské Krivé, przy niewdzięcznym oświetleniu zachodzącego słońca.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8944.JPG
W Novej Sedlicy pozwoliłem sobie na luksus noclegu w „pensionie” Kremenec. Jeśli luksusem można nazwać pobyt w pokoiku, który miał powierzchnie zbliżoną do powierzchni mojego namiotu. Nocleg kosztował 8 euro. Jak szaleć, to szaleć, wziąłem jeszcze za 60 centów herbatę.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8955.JPG
W sumie pierwszego dnia przejechałem 127 km w poziomie oraz 135 m z górki (z tego 2126 m podjazdów i 2261 m zjazdów). Poniżej mapka.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...na-Sedlica.jpg
A tutaj też mapka, bardziej dynamiczna, czyli można sobie powiększać, przesuwać, zmieniać podkład, itp.:
http://www.gpsies.com/map.do?fileId=enlxbphmqvgqxmiv
Odp: Jakżem rowerem na KIMB do Sękowca jechał
No to mi się nie udało załapać na nocleg w Kremencu gdy dotarłem do Novej Sedlicy, może to i dobrze. Napiłem się tylko w barze piwka.
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php/4456-S%C5%82%C3%B3w-kilka(dziesi%C4%85t)-o-niedawnym-wypadzie-w-Bieszczady/page28
Odp: Jakżem rowerem na KIMB do Sękowca jechał
Część 3. – Teraz już w stronę Sękowca.
Jest piątek, a w Sękowcu trzeba być dopiero w sobotę. Można jechać niekoniecznie najkrótszą drogą. Niezależnie jednak od wyboru trasy, powinienem najpierw zjechać do Uliča, bo Nova Sedlica leży na końcu ślepej – z punktu widzenia transportu kołowego - drogi. Na pożegnanie chatka z Sedlicy.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8961.JPG
Nieliczne poletka uprawne w dolinie Zbojskiego Potoku ogrodzone są drutem kolczastym i chronione przez strachy i urządzenia szeleszcząco-dzwoniące.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8968.JPG
We wsi Zboj duże inwestycje z funduszy unijnych. Zbudowano m.in. kryty most ...
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8972.JPG
... a na ukończeniu jest budowa brukowanej ścieżki, wiodącej donikąd.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_8973.JPG
W Uliču trafiam do parku, w którym postawiono miniaturki 9 okolicznych drewnianych cerkwi. Dwie z nich widziałem wczoraj, dwie zobaczę dzisiaj, dwie przeniesiono do skansenów, dwie nie istnieją.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_9017.JPG
Jedna z tych cerkiewek w naturze, Ruský Potok
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_9029.JPG
i druga, Jalova:
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_9088.JPG
Przy skrzyżowaniu do Jalovej – Beskidzki Panteon, symboliczny cmentarz, poświęcony ludziom, związanym z regionem
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_9074.JPG
Na zakończenie wędrówki po Słowacji trafiam do Osadnego.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_9096.JPG
Najpierw wizyta w cerkwi
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_9099.JPG
i w krypcie czaszek.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_9106.JPG
Najbardziej znanym (oprócz krypty) obiektem we wsi jest pohostinstvo u Borysa. Można ty coś kupić, coś zjeść a także przespać się.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_9111.JPG
A oto sympatyczny właściciel – zdjęcie prezentowane za zgodą osoby fotografowanej.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_9109.JPG
Odp: Jakżem rowerem na KIMB do Sękowca jechał
Cytat:
Zamieszczone przez
krzychuprorok
Tak się składa, że ja w poprzedni weekend też jechałem rowerem na Słowację, granicę przekraczałem w Balnicy:-)
A ja przez Balnicę wracałem. Właśnie zaraz się zacznie. A co się zacznie? Podchodzenie z rowerkiem pod górę. Bo zjechać do Osadnego to się może tędy da, ale wyjechania pod górę to sobie nie wyobrażam.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_9113.JPG
Na dodatek przy wejściu na szlak widnieje znaczek z przekreślonym rowerem. Ale ja nie będę jechał, tylko idę z rowerem na spacer, to może nie będzie wykroczenie. Jest też przekreślony motylek i ptaszek. Czyli fruwać również nie wolno.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow.../IMG_9119a.JPG
Jest w końcu granica. Tablica informacyjna w Osadnym wyceniała podejście na 1: 30, mnie zajęło to 1:20, więc tempo poruszania się kwalifikuje mnie do piechurów.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow.../IMG_9127a.JPG
I jest Balnica.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_9129.JPG
Teraz będzie długo, długo w dół.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_9131.JPG
Taka tabliczka stoi w dolinie. Czyli rowerzysta, jadący z Polski spodziewa się, że po przekroczeniu przejścia rowerowego będzie mógł się dalej rowerem legalnie poruszać. A kilka metrów za granicą spotka słowacki znaczek z przekreślonym rowerem.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow...0/IMG_9132.JPG
Po dwudziestu paru minutach jestem w Woli Michowej. Niestety, za chwilę znowu się zacznie…
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow.../IMG_9139a.JPG
Wkrótce się zaczęło. Droga na przełęcz Żebrak jest wprawdzie asfaltowa, ale nie jest całkiem płaska. Kiedyś jednak każda droga się kończy.
http://ciekawe.tematy.net/2013/sekow.../IMG_9142a.JPG