-
ŁUNY W BIESZCZADACH
Szukam publikacji książkowych związanych z Bieszczadami : "Łuny w Bieszczadach ", "Na dnie jezioora " , " Burza nad Sanem " itd wszystkie z nich zostały wydane trochę czasu temu , nie są dostępne w księgarniach .
Mieszkam na Pomorzu także i bibliotekach ten temat jest niedostępny w antukwariacie także nic .
Może Ktoś odsprzedał by mi chociażby kserokopie ?
Jadę ....jadę w Bieszczady już całkiem niedługo , mam komplet map wiem co i kiedy będę robić , mam plany , kwatery , trochę wiadomości które chcę uszeregować brakuje mi tylko tych książek
P O M Ó Ż C I E
-
Re: ŁUNY W BIESZCZADACH
Sporo takich ksiazek widuje na aukcjach allegro wpisz w wyszukiwarce na allegro bieszczady i ci wynajdzie obecnie jest pozycja Bieszczady w ogniu ale czesto tam widuje inne
pozdrawiam
-
Re: ŁUNY W BIESZCZADACH
Jak juz napisał Irek, najlepiej na allegro lub po antykwariatach. Łuny w Bieszczadach to tytuł obecnie zakazany ;-) więc może byc ciężko,dodatkowo nie wspominaj tu, że na tej podstawie kompletujesz info o Bieszczadach, bo zaraz Ci sie oberwie - nawet wiem od kogo w pierwszej kolejności ;-))
Ja, jak zwykle na przekór, polecam ci jeszcze oprócz w/w: "Chryszczata" (z serii żółtego tygrysa), "Ognie nad Solinką" i "Ślady rysich pazurów". Jeszcze pare by się znalazło, ale wystarczy propagandy ;-)
Pozdrawiam
-
Re: ŁUNY W BIESZCZADACH
serdecznie, serdecznie dziękuję , znalazłam na szybkiego trzy pozycje prawie się zarejestrowałam , niestety coś mi się skrzynka pocztowa roztroiła i nie mogę odebrać poczty , ale to już mały problem .
Allegro to świetrna rzecz nie miałam pojęcia że coś takiego istnieje , będę tam stałym gościem takk jak i na tym forum .
Odnośnie wypowiedzi Piotra to nie kompletuje wiadomości bo jakieś tam już posiadam , chciałabym je tylko pogłębić i uszeregować a może i przyjąć jakieś stanowisko bądż też ugruntować sobie poglądy .
Dlaczego "ŁUNY..." są na cenzurze ? nic mi o tym nie wiadomo , skoro jest tyle recenzji na ich temea w internecie i przewodnikach ... to może żle nie skończę
Jeszcze raz serdeczne , serdeczne olbrzymie D Z I Ę K U J Ę
P.S
Na jakiej zasadzie łączycie się z internetem - nie mogę mieć stałego łącza
a rachunki mam makabryczne
-
Re: ŁUNY W BIESZCZADACH
>Dlaczego "ŁUNY..." są na cenzurze ? nic mi o tym nie wiadomo , skoro jest tyle >recenzji na ich temea w internecie i przewodnikach
Nie no - ja tam "usmieszki" wstawiałem. Przecież teraz nie ma cenzury :-)
Ale przy okazji warto wlasnie odpowiedziec sobie na pytanie dlaczego jest tyle recenzji na ich temat - a jakich ma być najwięcej, jak książka doczekała się 12 wydań i wychowało się na niej 2 pokolenia. Bieszczady i romantyzm “Dzikiego Zachodu” w PRL-owskim wydaniu. Biblia i wyrocznia, a obecnie "komunistyczna agitka" - do ksiegarni na razie więc ponownie nie trafi. A szkoda, ksiązkę warto przeczytać, a wnioski mozna wyciągnać rózne.
Pozdrawiam
-
Re: ŁUNY W BIESZCZADACH
"A szkoda, ksiązkę warto przeczytać, a wnioski mozna wyciągnać rózne."
Piotrze, chyba jednak lepiej, że książki tej nie ma w księgarniach. Większość naszego narodu jest intelektualnie (pod względem wiedzy historycznej) nieprzygotowana do jej lektury. Na podstawie książki J. Gerharda dopiero zdobywano by wiedzę o akcji "Wisła" i wydarzeniach ją poprzedzających, a więc wyciągano by nieodpowiednie wnioski.
Natomiast osoba, która już posiada pewne przygotowanie historyczne, tj. interesuje się na co dzień historią, albo w szkole średniej miała z tego przedmiotu co najmniej czwórkę (ale taką "uczciwą" czwórkę, u wymagającego nauczyciela), może, i powinna, tę książkę przeczytać. Znajdzie ją bez trudu w większości bibliotek.
Pozdrawiam
Ps. Może nie jest to najbardziej trafna analogia, ale z podobnych względów nie należy czytać bez posiadania odpowiedniej wiedzy historycznej książek pt. "Mein Kampf" lub "Krótki kurs historii WKP(b)".
-
Re: ŁUNY W BIESZCZADACH
SB bardzo trafnie i dogłebnie ujęte .
Przykre ale w większości bibliotek to jest książka nie do zdobycia
-
Re: ŁUNY W BIESZCZADACH
>SB bardzo trafnie i dogłebnie ujęte .
A ja mam wątpliwości. Dlaczego odbierać innym szanse przeczytania tego punktu widzenia, oraz aktualnych pozycji w tym temacie i wyciągnięcia wniosków? Te które są niby-poprawne obecnie, sa tylko poprawne na dzień dzisiejszy. Nie znaczy, że na zawsze, bo jak wiecie wraz z upływem czasu zmieniają się pukty widzenia. Dlatego nie jestem specjalnie zwolennikiem kładzenia do głowy jednego punktu widzenia. Człek myślący sam wyciągnie wnioski, a tak to poczuje pewien niedosyt.
-
Re: ŁUNY W BIESZCZADACH
Piotrze to chyba nie chodzi o to aby odbierać innym < szansę przeczytana..>.
SB miał na myśli że należy je przeczytać z tym że nie można przyjmować podanych faktów dosłownie , trzeba wiedzieć coś i również coś aby móc stworzyć swój punkt widzenia .
To że sa poprawne na dziś a jutro może już tak nie być to się zgodzę .
-
Re: ŁUNY W BIESZCZADACH
Ja to odebrałem inaczej (mogę się mylic), bo SB napisał dosłownie: "osoba, która już posiada pewne przygotowanie historyczne[...] może, i powinna, tę książkę przeczytać.", oraz "ale z podobnych względów nie należy czytać bez posiadania odpowiedniej wiedzy historycznej książek pt. "Mein Kampf" - czyli krótko mówiąc tylko pewna część, powiedzialbym znaczna mniejszosć. Dla mnie to jest w pewnym sensie odbieranie szansy innym (próba). Podobnie jak protesty przeciw wyświetlaniu filmu "Ogniomistrz Kaleń", ktory jest z ksiażką bezposrednio związany.