Tydzień w Bieszczadach - pieszo
Witajcie.
Planujemy wraz z żoną wybrać się w Bieszczady pod koniec października. Plan jest taki aby dojechać tam pociągiem i przejść jakiś kilkudniowy szlak, nocować w schroniskach lub kwaterach, ale na zasadzie jedna noc w jednym miejscu (ewentualnie dwie jeśli będzie to dobre miejsce wypadowe) i dalej w drogę. Powrót z innego miejsca.
Możecie podrzucić jakieś pomysły? Macie może jakieś doświadczenia? :)
Będę wdzięczny za każdą podpowiedź :)
Odp: Tydzień w Bieszczadach - pieszo
Bieszczadzki odcinek Głównego Szlaku Beskidzkiego (Komańcza-Wołosate) i (lub) bieszczadzki odcinek Szlaku Granicznego (Nowy Łupków-Ustrzyki Dolne).
Odp: Tydzień w Bieszczadach - pieszo
Piękny czas pod koniec października, super kolory drzew i traw, tylko trzeba wziąć pod uwagę kilka zmiennych. Krótki dzień - około 10 godzin, możliwy śnieg i przymrozki, zero lokalnych busów. Ważne jaka jest wasza kondycja, dacie radę przejść 30 km na ciężko w 9 godzin? Idąc za propozycją Leuthena: Komańcza przez Chryszczatą, Wołosań do Cisnej 30 km, 9 h, Cisna przez Jasło do Smereka 18 km, 6h, Smerek prze Smerek i Przełęcz Orłowicza do Wetliny, 11 km, 5 h, Wetlina, Rabia Skała, Rawki do bacówki pod Rawkami 24 km, 9h, Bacówka, Połonina Caryńska, Ustrzyki Górne, 9 km, 4 h. Z Ustrzyk Górnych są 2-3 możliwe trasy Bukowe Berdo, Krzemień, Tarnica, Halicz - kilka wersji do wyboru.
Wszystko zależy od Waszej kondycji i pogody. Możecie też robić krótkie trasy wypadowe z Cisnej, Wetliny, Ustrzyk i kilku innych miejsc.
Odp: Tydzień w Bieszczadach - pieszo
O naszą kondycję raczej się nie martwię :) Chcemy sobie zaplanować taką trasę, żeby zawsze na ten nocleg gdzieś trafić bez problemu. Nie chcemy też jak to się mówi biec z wywieszonymi językami :) chcemy dać sobie czas, porozglądać się, poczuć bieszczadzki klimat, itp, a nie na zasadzie.
Dzięki za podpowiedzi, powoli zaczniemy coś planować :)
Odp: Tydzień w Bieszczadach - pieszo
Wszystko zależy od pogody - planujcie odcinki na max 4 godziny marszu. Moja propozycja na szybko:
1. Cisna - asfaltem do Dołżycy - Bacówka Jaworzec (nocleg)
2. Bacówka Jaworzec - (przełęcz Orłowicza) - Wetlina (nocleg np: Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Wetlinie)
3. Wetlina - przez Dział na Małą Rawkę - Bacówka pod Małą Rawką (nocleg)
4. Bacówka - Połonina Caryńska - Schronisko Koliba
- krótkie przebiegi, w miarę widowiskowa trasa
- nocleg w fajnych miejscach
- w razie deszczu i niskiej temperatury możliwość zrealizowania odcinka asfaltem (autostop)
- początek i koniec trasy z dobrym (jak na Bieszczady) skomunikowaniem z Sanokiem
Odp: Tydzień w Bieszczadach - pieszo
Z wstępnego tygodnia zrobiły się dwa, a termin przesunął się na 22.09 - 07.10. Bilety PKP już zakupione, 22 września o ok 20 będziemy w Zagórzu. Tam planujemy znaleźć nocleg i kolejnego dnia ruszyć w drogę.
Wędrówka z plecakami, noclegi w schroniskach, agroturystykach, itp. Nie mamy namiotu, za to mamy śpiwory :)
Wstępnie taki plan na kolejne dni:
1. Z Zagórza podjedziemy do Ustrzyk Dolnych i dalej na nogach do Teleśnicy Oszwerowej (ok 11km) / nocleg
2. Teleśnica - Polana (ok 13km) / nocleg
3. Polana - Chata Socjologa (ok 14km) / nocleg (+ wejście na Trochaniec tego lub następnego dnia)
4. Chata Socjologa, przez Dwernik do Koliby (ok 12km) / nocleg
5. Tu jest plan na Tarnicę tylko nie wiemy czy lepiej przez Widełki czy może przez Ustrzyki Górne? Potem zejście - Wołosate (ok 20km) / nocleg
6. Może taka pętla czerwonym szlakiem: Wołosate - Halicz - Przełęcz Bukowska - Wołosate (ok 18km) / nocleg
7. Wołosate - Ustrzyki Górne - Wielka Rawka - Bacówka pod Małą Rawką (ok 15km) / nocleg
8. Przez Krzemieniec do Novej Sedlicy (ok 14km) / nocleg - czy to dobry pomysł?
9. Nova Sedlica - Rabia Skała - Wetlina (18km) / nocleg
10. Wetlina - Rabia Skała - Okrąglik - Cisna (ok 25km) / nocleg - znów Rabia Skała i trasa trochę długa, ale nie mamy tu pomysłu na nocleg...
11. Cisna - Wołosań - Komańcza (ok 30km) / nocleg - tu też długi dystans, ale też nie wiemy czy gdzieś po drodze byłaby opcja noclegu...
Na razie tyle. Jeszcze z dwa dni zostają - albo jako zapas, albo żeby z Komańczy jeszcze się przejść do jakiejś skomunikowanej z PKP miejscowości.
Co myślicie?
Odp: Tydzień w Bieszczadach - pieszo
Jeżeli zostawić główny plan to z Ustrzyk G. pod Małą Rawkę szedłbym przez Połoninę Caryńską (na Rawkach będziesz dzień później), z Wetliny do Cisnej albo przez szczyt Smerek, Jaworzec i Falową albo przez wieś Smerek i Fereczatą (na Rabiej byłeś dzień wcześniej).
Na odcinku Ustrzyki D -> Polana szlak nie jest konserwowany, wchodzi też w ogrodzone i zamknięte tereny, które trzeba samodzielnie (bez szlaku) okrążać. Może ostatnio coś się poprawiło, ale dobrze być jednak gotowym na wędrowanie samodzielne, nie za znaczkami na drzewach.
Odp: Tydzień w Bieszczadach - pieszo
Nie znam Waszych możliwości ale ja bym te krótkie dni (np 1 i 2) połączył. Pierwszy dzień to ok 3-4 h wędrówki...szkoda dnia bo do zmroku jeszcze dużo czasu.
Dzień 11 Cisna - Komańcza można skrócić do Prełuk, Była tam Chata w Prełukach oferująca noclegi
Żeby ominąć Polanę (by uniknąć problemów o jakich pisze bartolomeo) można idąc z Ustrzyk D. po wejściu na Żuków skręcić na wschód i iść grzbietem do Żłobka i dalej pod Jaworniki, gdzie kierujemy się na Michnowiec (nocleg u sołtysa). Sołtysowa rano pokaże Wam drogę przez pola, las i końską ściezką w stronę Lutowisk. Z Lutowisk pójdziecie (przez Trohaniec) na Otryt
Odp: Tydzień w Bieszczadach - pieszo
Ja bym pierwsze 2 dni zostawił mniej więcej takie jakie są. Na spokojnie bez nadmiernego szaleństwa na początku. Jedynie pierwszego dnia przed przejazdem do Ustrzyk Dolnych zaproponowałbym jako miłą rozgrzewkę spacer do ruin klasztoru w Zagórzu (warto).
Odp: Tydzień w Bieszczadach - pieszo
Z kondycją nie jest źle. Potrafimy wyjść z domu i zrobić 10-15km w tempie ok 6km/h. Wiadomo, bez obciążenia i bez przewyższeń. Dlatego początkowe dwa dni chcieliśmy na spokojnie :) Zwłaszcza, że w Ustrzykach pewnie zjawimy się koło południa.
A jak jest w tym okresie z noclegami? Z tego co czytam schroniska raczej są czynne, a jak jest z obłożeniem? Planujemy zabrać śpiwory i karimaty w razie gdyby wolna była tylko podłoga :)
I jeszcze jedna rzecz mnie nurtuje... Opłaty za wejście na szlaki. Jak to z nimi jest? Wchodząc na szlak i nocując w schronisku muszę gdzieś kupić bilet na kolejny dzień? Czy są jakieś inne opcje poza biletem jednorazowym? Np. tygodniowy?