-
Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
RZECZ O MAJORZE ANTONIM ŻUBRYDZIE
Waldemar Basak
Wydanie I, format B5, stron 240, oprawa twarda szyta, 5 zestawień tabelarycznych, 13 ilustracji.
Fragment recenzji: Praca jest znacznym wpisem do dziejów ziem południowo-wschodnich Rzeczpospolitej (w obecnych granicach) dokonanym za sprawą wspomnianego batalionu NSZ oraz jego dowódcy Antoniego Żubryda. Praca Waldemara Basaka pokazuje horror tamtych czasów. Mordy, napady, inwigilacje, donosy, więzienia. prof. dr hab. Tadeusz Rawsk
źródło: ruthenus.pl
czytał ktoś??
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Wrr Rafi vel Barszczu proszę nie drażnij mnie. Skrobnij coś więcej na ten temat. I wyślij mi książkę. Dużo o niej słyszałam za nim się ukazała.
I jeszcze jedno. Możesz łaskawie wziąłbyś częściej udział w "dyskusjach bibliofilskich". Na rynku pokazuje się wiele ciekawych publikacji o których nikt nic nie wie. Przechodzą niezasłużenie bez echa. Z drugiej strony reklamowane,promowane jest badziewiaste badziewie.
Proszę rzucajcie tego rodzaju informacje na forum.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
no dobrze :-)
książką ta to praca doktorska W. Basaka - jednakże napisana przystępnym językiem i czyta się prawie jak kryminał. Autor dotarł do wielu dokumentów, z których nikt do tej pory nie korzystał, poza tym miał pełny dostęp do wielu teczek materiałów - akt sadowych z procesu mordercy Antoniego Żubryda "Zucha" - było tam wiele zeznań świadków zdarzeń tamtej epoki. Wstrząsającym jest fakt, że Vaulin - morderca "ZUCHA" do dziś uważa, że „Nie czuję pokuty, jest to moje największe bojowe przeżycie, zakończone zwycięstwem” oraz „mogę cynicznie mówić np. że lubię zabijać ludzi, ale to lubienie ulega przedawnieniu”. Książka dotyczy terenu pogranicza Bieszczadów, Beskidu Niskiego i Pogórzy. Oddział Żubryda zapuszczał się też np. w okolice Woli Michowej. Dla ludności polskiej stanowił on częściowe oparcie i ochronę przed atakami UPA. Żubrydowcy nie współpracowali z UPA jak to kłamliwie przedstawił Gerhard w "Łunach..." i potem Petelscy w "Ogniomistrzu...". Wg nich Antoni Żubryd był prymitywnym watażką, niemalże analfabetą.
Książkę ubarwia mapa i kilkanaście fotografii.
Można ją kupić m.in. tu:
http://www.allegro.pl/item472524886_...ak_zubryd.html
W Lesku i w Ustrzykach jest w księgarni BOSZ, a w Sanoku i Brzozowie powinna być w księgarniach NOVA (dawny Dom Książki). W Krośnie - NOVA, Antykwariat Oprządka, księgarnia PEGAZ na Czajkowskiego.
To tyle jak to niektórzy mówią tej "chamskiej" reklamy :-)
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Na rynku pokazuje się wiele ciekawych publikacji o których nikt nic nie wie. Przechodzą niezasłużenie bez echa. Z drugiej strony reklamowane,promowane jest badziewiaste badziewie.
Proszę rzucajcie tego rodzaju informacje na forum.
Popieram w 100%,do dzisiaj nie miałem pojęcia o takim wydawnictwie a dzięki Waszej informacji już kombinuje gdzie ją kupic.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Trochę OT
Ja chcę chamskiej reklamy! My chcemy chamskiej reklamy?! ;-))
A poważnie istnieje coś takiego jak reklama informacyjna. Moim zdaniem książki na nią zasługują. To jest forum, pokój służacy dyskusjom o wydawnictwach. Ktoś kto tu rzuca informację nie jest pewien jak ona zostanie przyjęta. Sama niejednokrotnie zrugałam wydawnictwa, ksiązki, artykuły.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
Czarek pl
Popieram w 100%,do dzisiaj nie miałem pojęcia o takim wydawnictwie a dzięki Waszej informacji już kombinuje gdzie ją kupic.
W okolicach Jaworzna to musisz pytać w dużych księgarniach na Śląsku lub w Krakowie - takich które w hurcie zaopatrują się w firmie FK Olesiejuk (www.olesiejuk.pl) - w Krakowie będzie w dystrybucji w hurtowni INTER-MAP (Wrocławska 56, także sprzedają detalicznie).
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Ekhm
Cytat:
Zamieszczone przez
barszczu
no dobrze :-)
książką ta to praca doktorska W. Basaka - jednakże napisana przystępnym językiem i czyta się prawie jak kryminał.
Samodzielny Batalion Operacyjny Narodowych Sił Zbrojnych kryptonim "Zuch" (1944-1947) - to temat rozprawy tego Pana. Książka, o której piszesz to zapewne ubarwione własnym WIDZIMISIĘ PEWNYCH FRAGMENTÓW ROZPRAWY?
Recenzeci to:
Janusz Odziemkowski (promotor dwóch prac i recenzent 5 prac)i Tadeusz Rawski (promotor 0 prac i recenzent 2 prac)
Do czego to zmierza?
Zaprawdy tak to wszystko było proste? Niebieszczany, wyroki własnoręcznie wykonywane przez Żubryda na Polakach, w końcu zabójstwo Żubryda w taki sam sposób jak on to robił z innymi.
Ciekawe czy doczekamy kiedyś historii, a nie bajek.
P.s.
Chętnie zapoznałbym się z tymi materiałami źródłowymi. A co? tyż jestem wybrany.
Pozdrawiam
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
Ekhm
Książka, o której piszesz to zapewne ubarwione własnym WIDZIMISIĘ PEWNYCH FRAGMENTÓW ROZPRAWY?
Zaprawdy tak to wszystko było proste? Niebieszczany, wyroki własnoręcznie wykonywane przez Żubryda na Polakach, w końcu zabójstwo Żubryda w taki sam sposób jak on to robił z innymi.
Ciekawe czy doczekamy kiedyś historii, a nie bajek.
P.s.
Chętnie zapoznałbym się z tymi materiałami źródłowymi. A co? tyż jestem wybrany.
Pozdrawiam
1. Zapewne tak albo zapewne nie. Zapewne masz rację, albo zapewne nie masz racji - może byś się zdecydował?
2. Wyroków wykonywano w tamtych czasach wiele - zaprawdy to nie były łatwe czasy. Żubryd wykonał wiele wyroków - taki był sens jego działania. Zastanawiałeś się na kim je wykonywał? A skąd słyszałeś o Żubrydzie? Czyżby dziadek (zapewne w KBW, później zapewne ZBOWiD) opowiadał jak byłeś mały?
3. Nic prostszego. Musisz kupić książkę (chamska reklama!), następnie ją przejrzeć i znajdziesz w niej całą bibliografię. Do Dzieła!
Pozdrawiam
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Witaj
Cytat:
Zamieszczone przez
barszczu
1. Zapewne tak albo zapewne nie. Zapewne masz rację, albo zapewne nie masz racji - może byś się zdecydował?
Masz kłopot z logiką? Gdzie w poście jakoweś pytania?
Cytat:
Zamieszczone przez
barszczu
2. Wyroków wykonywano w tamtych czasach wiele - zaprawdy to nie były łatwe czasy. Żubryd wykonał wiele wyroków - taki był sens jego działania. Zastanawiałeś się na kim je wykonywał? A skąd słyszałeś o Żubrydzie? Czyżby dziadek (zapewne w KBW, później zapewne ZBOWiD) opowiadał jak byłeś mały?
Po co do mnie to mówisz? Ja o tym doskonale wiem. Łatwo wielu ludziom morderstwo uzasadniać ideologią. Dla mnie mord to mord.
I nie dziadek - jestem na tyle wiekowy, że mógłby opowiadać to mój ojciec.
Ale nie mieliby takiej możliwości. Śląsk Opolski to także specyficzna kraina ze swoją pogmatwaną historią.
Cytat:
Zamieszczone przez
barszczu
3. Nic prostszego. Musisz kupić książkę (chamska reklama!), następnie ją przejrzeć i znajdziesz w niej całą bibliografię. Do Dzieła
Dzięki - poczekam aż pojawi się w bibliotekach. Poza tym wyraźnie pisałem, że zależy mi jakby co na materiałach źródłowych. Interpretacja to sprawa indywidualnych poglądów.
Pozdrawiam
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
barszczu
W okolicach Jaworzna to musisz pytać w dużych księgarniach na Śląsku lub w Krakowie - takich które w hurcie zaopatrują się w firmie FK Olesiejuk (
www.olesiejuk.pl) - w Krakowie będzie w dystrybucji w hurtowni INTER-MAP (Wrocławska 56, także sprzedają detalicznie).
Dzięki Barszczu,na szczęście teraz w dobie internetu nie ma problemu z zakupem książek,jak nie kupię w księgarni to zamówię u źródeł czyli wydawnictwie Ruthenus.Pozdrawiam serdecznie.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Nie polecam.
Przeczytałem książkę i niestety muszę stwierdzić z przykrością, że jest bardzo słaba. Trochę interesuję sie tematem i znam wiekszość publikacji, dotyczących Żubryda i jego oddziału.
Nie ma tu nic nowego, a na dodatek nie uwzględniono najnowszych publikacji chciażby A. Romaniaka (obszerny artykuł w "Powiecie sanockim w latach 1944-56"), K. Kaczmarskiego ( "Zeszyty Historyczne WiN") czy G. Ostasza. Poza tym już w samym tytule jest dwa błędy. Z tego co wiem Żubryd był kapitanem, a już daty działania jego oddziału 1944-1947 to już kuriozum.
W publikacji jest jeszcze mnóstwo przepisanych informacji z opracowań UBeckich, które nie zostały w żaden sposób zweryfikowane, nie mówiąc już o błędach merytorycznych.
Jedynym plusem książki jest strona edytorska. I to tyle. Poza tym pozycja ta utrwala pewne stereotypy, które funkcjonują. No ale teraz można wydać wszystko, tylko że można narobić więcej szkody niż pożytku.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cześć Paweł
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Nie ma tu nic nowego, ....
Jedynym plusem książki jest strona edytorska.
No i niech tak pozostanie - IPN na śmietnik. Nie historii - jako odpad - do utylizacji.
Totalne bagno - historii współczesnej musimy kupić pampersy i szybciutko założyć - bo jeszcze nam się zesra na forum :-)
Czyli nawet nie kopnę się po to cuś do biblioteki.
Pozdrawiam
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Nie polecam.
Przeczytałem książkę i niestety muszę stwierdzić z przykrością, że jest bardzo słaba. Trochę interesuję sie tematem i znam wiekszość publikacji, dotyczących Żubryda i jego oddziału.
Czegoś nie rozumiem. To jest opublikowana praca doktorska. Ktoś ją recenzował, ktoś ją obronił. Gdy Barszczu opowiadał nam o swoich planach wydawniczych to przez myśl mi przeszło i nie tylko mi, że ta książka zostanie źle oceniona przez historyków sanockich.
Wielu autorów zajmujacych się historią powojenną cieszy się swoistą złą sławą. Wystarczy wymienić Motykę, który jest określany jako bardzo kontrowersyjny.
PS.
Nie chcę kasować postu. Tak się zastanawiam. Nie wiem czy dobrze kojarzę. Być może jedyną osobą mającą dostateczną wiedzę aby podjąć dyskusję z Pawłem jest Autor.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Nie polecam.
Przeczytałem książkę i niestety muszę stwierdzić z przykrością, że jest bardzo słaba. Trochę interesuję sie tematem i znam wiekszość publikacji, dotyczących Żubryda i jego oddziału.
Chyba jej jednak dokładnie nie przeczytałeś, może najwyżej przejrzałeś. Dlaczego tak uważam wyjaśniam poniżej.
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Nie ma tu nic nowego,
Jest w niej tyle nowych faktów i zestawień w porównaniu z innymi publikacjami na temat Żubryda, że obnaża to doskonale Twoją nieznajomość tematu. Wspomnę tylko o zestawieniach tabelarycznych członków oddziału i jego współpracowników, które to mozolnie zebrał autor i obszernych zeznaniach Vaulina - mordercy Żubrydów! Każdy inteligentny licealista, który zainteresuje się tematem zauważy tę mnogość nowych faktów i materiałów.
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
a na dodatek nie uwzględniono najnowszych publikacji chciażby A. Romaniaka (obszerny artykuł w "Powiecie sanockim w latach 1944-56"), K. Kaczmarskiego ( "Zeszyty Historyczne WiN") czy G. Ostasza.
Widocznie nie przejrzałeś bibliografii książki o Żubrydzie, którą podobno przeczytałeś. Autor wprawdzie nie skorzystał z w/w art. Romaniaka (gdyż napisał swoją pracę zanim tenże został opublikowany), ale skorzystał z innych jego prac wymienionych w bibliografii, a także z najważniejszej pracy Kaczmarskiego (Wojskowe i cywilne podziemie narodowe na Rzeszowszczyźnie) oraz Ostasza (Krośnieńsie struktury WiN).
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Poza tym już w samym tytule jest dwa błędy. Z tego co wiem Żubryd był kapitanem,
Nawet komuniści nie odarli A. Żubryda ze stopnia majora tak jak to czynisz (major Żubryd w "Ogniomistrzu Kaleniu").
Komenda Główna NSZ awansowała Żubryda latem 1946 r. do stopnia majora. (źródła - patrz przypis na str. 60 w książce)
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
a już daty działania jego oddziału 1944-1947 to już kuriozum.
Jeśli nawet pobieżnie przeczytałbyś książkę, to zapewne zorientowałbyś się, że podane na okładce daty nie są "granicznymi" dla działalności SBO NSZ "Zuch", które to daty autor podaje w książce, tylko dotyczą także wydarzeń, które miały miejsce przed zawiązaniem oddziału i po śmierci jego dowódcy.
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
W publikacji jest jeszcze mnóstwo przepisanych informacji z opracowań UBeckich, które nie zostały w żaden sposób zweryfikowane, nie mówiąc już o błędach merytorycznych.
Tak może napisać każdy, kto nie wie co napisać i nie potrafi dyskutować merytorycznie. Nawet ja mogę napisać, że twój post to UBecka prowokacja, nieprawdaż? Uwierzycie?
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Poza tym pozycja ta utrwala pewne stereotypy, które funkcjonują.
Jakie stereotypy? Przed 1990 rokiem to był stereotyp Żubryda mordercy i bandyty. A jakie to stereotypy utrwala praca Basaka?
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
No ale teraz można wydać
wszystko, tylko że można narobić więcej szkody niż pożytku.
Podobnie jak można napisać wszystko na tym forum i narobi to więcej szkody niż pożytku.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Drogi Barszczu,
Rozumiem Twoje zdenerwowanie ponieważ Ruthenus wydał omawianą pozycję. Wyraziłem tylko swoje zdanie i tyle. Mam prawo. Nie wiem czy forum jest właściwym miejscem do wytykania błędów zawartych w książce. Myślę, że zrobią to kompetentni historycy zajmujący się tym tematem.
Ale mam pytanie dlaczego autor nie zaglądnął np. do artykułu Kaczmarskiego zamieszczonego bodajże w 24 nr Zeszytów Historycznych WiN-u (2004 r.) "Zamach na Tadeusza Sieradzkiego szefa PUBP w Sanoku".
Acha i jeszcze jedno. To zestawienie stanów osobowych oddziału Żubryda i jego współpracowników, ponoć mozolnie układane przez autora, w rzeczywistości jest częścią "ubeckiej" charakterystyki tego odziału i tabelki te ułożyli analitycy z "bezpieki".
Pozdrawiam i życzę więcej opanowania.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Witaj
Cytat:
Zamieszczone przez
barszczu
...Jakie stereotypy? Przed 1990 rokiem to był stereotyp Żubryda mordercy i bandyty. A jakie to stereotypy utrwala praca Basaka?
No właśnie takie same
Cytat:
Zamieszczone przez
barszczu
Podobnie jak można napisać wszystko na tym forum i narobi to więcej szkody niż pożytku.
Ciekawe dla kogo więcej szkody?
Pozdrówka
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Drogi Barszczu,
Rozumiem Twoje zdenerwowanie ponieważ Ruthenus wydał omawianą pozycję.
Ależ ja się wcale nie zdenerwowałem. Wręcz się cieszę, że o książce się dyskutuje - to nakręca przecież jej sprzedaż, a ta się bardzo nakręca. Nie rozumiem skąd twoje płytkie podejście do tematu, skoro się nim ponoć interesujesz?
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Wyraziłem tylko swoje zdanie i tyle. Mam prawo.
A ja wyraziłem swoje zdanie o Twoim zdaniu i tyle. Mam prawo?
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Nie wiem czy forum jest właściwym miejscem do wytykania błędów zawartych w książce. Myślę, że zrobią to kompetentni historycy zajmujący się tym tematem.
Ale jak już zacząłeś wytykać błędy oceniając książkę to przynajmniej podparłbyś swoje tezy czymkolwiek sensownym, a nie stwierdzeniami, że to "przepisane informacje z opracowań ubeckich". Jeżeli będą tak kompetentni jak Ty to należeć im się będzie pomnik ;-)
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że żeby napisać recenzję takiej książki trzeba mieć wiedzę w temacie porównywalną przynajmniej z wiedzą jej autora, a nie tylko „trochę interesować się tematem” :-D
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Ale mam pytanie dlaczego autor nie zaglądnął np. do artykułu Kaczmarskiego zamieszczonego bodajże w 24 nr Zeszytów Historycznych WiN-u (2004 r.) "Zamach na Tadeusza Sieradzkiego szefa PUBP w Sanoku".
Jeśli zadajesz takie pytanie to może wytknij autorowi jaką nieprawdę napisał omawiając zamach na Sieradzkiego? Przecież rozumując Twoim tokiem myślenia należałoby zapytać: dlaczego autor nie wykorzystał w swojej pracy 300 innych art. itp.
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Acha i jeszcze jedno. To zestawienie stanów osobowych oddziału Żubryda i jego współpracowników, ponoć mozolnie układane przez autora, w rzeczywistości jest częścią "ubeckiej" charakterystyki tego odziału i tabelki te ułożyli analitycy z "bezpieki".
A jeśli jesteś takim wnikliwym znawcą tematu to zapewnie potrafisz odpowiedzieć na pytanie: dlaczego tych materiałów zebranych przez „analityków bezpieki” nikt do tej pory nie zebrał "do kupy" i nie opracował oraz nie opublikował? Przecież to są powszechnie dostępne dla historyków dokumenty w archiwum rzeszowskiego IPN. Przecież pisałeś w poprzednim poście, że praca Basaka nie wnosi nic nowego. A może przez Twoją emocjonalną wypowiedź przebija się jakaś zazdrość?
Dlaczego przeciętny, dajmy na to przewodnik beskidzki, lub inny zjadacz chleba, który o Żubrydzie wie tyle co z filmu Petelskich (sadysta i bandyta) chciałby coś więcej dowiedzieć się o nim i sięgnie po tę książkę poniesie jakieś straty moralne? Czego takiego się dowie co mija się z prawdą?
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Pozdrawiam i życzę więcej opanowania.
Pozdrawiam i życzę więcej powściągliwości w wyrażaniu opinii o czymś czego się nie rozumie, lub o czym się ma niewielkie pojęcie.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
No właśnie takie same
A skąd o tym wiesz skoro nawet książki nie widziałeś?
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Witaj
Cytat:
Zamieszczone przez
barszczu
A skąd o tym wiesz skoro nawet książki nie widziałeś?
Oj Barszczu - wiżu szto tiebia nada łopatologicznie.
Czy jak kota odwrócisz dupą do przodu, to będzie kot? Czy może jakaś hybryda.
Fakt pozostanie faktem. Pisałem wcześniej i nie zamierzam się przekomarzać z innymi.
Widzicie tak a nie inaczej? Wasza sprawa i Wasze prawo.
Szkoda tylko, że o tym samym na różne sposoby.
Knigu widieł.
Zdrowaśki
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Zgadza się. Tematem interesuję się tylko trochę i dlatego nie mam zamiaru pisać recenzji, bo być może nawet nie potrafię. Nawet napisałem, że powinni uczynić to KOMPETENTNI historycy. A napisałem, że praca nie wnosi nic nowego, bo JA niczego nowego z niej nie dowiedziałem się. Być może dla innych to będzie nowość. A piszę, że są to ubeckie opracowania, bo kiedyś (chyba na początku lat 80.) wpadło mi w ręce jakieś opracowanie (chyba praca magisterska jakiegoś milicjanta czy esbeka) i były w niej te same treści plus negatywne określenia typu: banda, rabunek, morderstwo itp. Tu zostały one zastąpione określeniami: oddział, rekwizycja, likwidacja. I to tyle.
Pozdrawiam
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Wyraziłem tylko swoje zdanie i tyle. Mam prawo.
Znajduję w tej wypowiedzi znacznie więcej, niż tylko "zdanie, do którego masz prawo". Nazywając rzecz po imieniu - zarzucasz autorowi książki kłamstwa i zaniedbania. Zdajesz sobie sprawę, jakie mogą być skutki tej wypowiedzi? Skutki dla autora, dla wydawcy, dla samej książki...
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Nie wiem czy forum jest właściwym miejscem do wytykania błędów zawartych w książce.
Może należało o tym pomyśleć przed umieszczeniem na forum swojej opinii? Teraz mleko się rozlało. Poza tym - dlaczego dział "Bibliografia Bieszczadów" bieszczadzkiego forum dyskusyjnego ma być niewłaściwym miejscem do dyskutowania na temat książki dotyczącej Bieszczadów?
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Ale mam pytanie dlaczego autor nie zaglądnął np. do artykułu Kaczmarskiego (...)
Dobre pytanie, ale nie sądzisz, że należałoby je zadać autorowi? Zapewne są setki artykułów i innych źródeł, do których autor nie zaglądał lub których nie wykorzystał.
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Acha i jeszcze jedno. To zestawienie stanów osobowych oddziału Żubryda i jego współpracowników, ponoć mozolnie układane przez autora, w rzeczywistości jest częścią "ubeckiej" charakterystyki tego odziału i tabelki te ułożyli analitycy z "bezpieki".
Tak z ciekawości - możesz podać jakieś wiarygodne źródło tej informacji?
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
(...)życzę więcej opanowania.
Prymitywna, protekcjonalna uwaga... Niby komu brakuje opanowania? Na razie temperatura dyskusji jest ledwo letnia.
Nie znam Barszcza i nie mam ochoty być adwokatem jego wydawnictw, ale człowiek odpowiada merytorycznie, podaje źródła, polemizuje rzeczowo z zarzutami nie pomijając tych niewygodnych, nikogo nie obraża... Napisałeś parę ogólnych zdań zawierających poważne oskarżenia, a jak ktoś się z tym nie zgodził i zaproponował dyskusję, wycofałeś się rakiem.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
W którym miejscu napisałem, że autor kłamie? Przecież po to jest forum żeby dyskutować. Jakby wszyscy chwalili to nie byłoby dyskusji. A wydawnictwo jak wydało, to musi się liczyć z tym, że będą też głosy krytyczne. Nie atakuję autora ani wydawnictwa. Jestem zwykłym czytelnikiem, którego interesuje ten temat. Jednego interesuje UPA, a mnie Polacy. Ale widzę, że faktycznie trzeba "wycofać się rakiem", bo zaczynają się pogróżki, a tego nie lubię i nie świadczy to dobrze o dyskutantach.
Żegnam
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
W którym miejscu napisałem, że autor kłamie?
Napisałeś wiele rzeczy sugerujących, ze autor kłamie - np., że Żubryd miał stopień kapitana (czyli autor myli się z prawdą przypisując mu stopień majora), czy też, że książka powiela pewne stereotypy? Potrafisz odpowiedzieć jakie stereotypy? Bo jak dla mnie to Twoje wypowiedzi zawierają stereotypy typu "przepisane z opracowań ubeckich".
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Przecież po to jest forum żeby dyskutować. Jakby wszyscy chwalili to nie byłoby dyskusji. A wydawnictwo jak wydało, to musi się liczyć z tym, że będą też głosy krytyczne. Nie atakuję autora ani wydawnictwa.
No i dyskutujemy. Wydawnictwo wydało i liczy się z tym, że będą głosy krytyki. Ale wydawnictwo ceni konstruktywne głosy krytyki, takie jak np. "Autor napisał, że Kowalski zastrzelił Nowaka, a tymczasem ustalono, że to Nowak zastrzelił Kowalskiego, na co dowodem jest to i tamto."
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Jestem zwykłym czytelnikiem, którego interesuje ten temat. Jednego interesuje UPA, a mnie Polacy.
To dlaczego 18 stron w rozdziale "Śmierć Antoniego Żubryda" nie jest dla Ciebie niczym nowym? Jeśli się interesujesz tym tematem, a jesteś tylko "zwykłym czytelnikiem" to przecież większości informacji i niektórych fotografii zawartych w tym rozdziale nie mogłeś znaleźć nigdzie indziej.
Na koniec dodam, że jeśli chciałeś z niewiadomych mi powodów zniechęcić czytelników forum do tej książki, nie przeczytawszy jej dokładnie, to takie dyskusje powodują skutek odwrotny. Podam przykład z niedalekiej przeszłości (wiosna 2007). Wydaliśmy książkę o cmentarzach z I w.ś. w powiecie tarnowskim. Na pewnym forum rozgorzała gorąca dyskusja. Kilku forumowiczów mocno skrytykowało publikację, kilku natomiast zażarcie jej broniło. W trakcie trwania dyskusji, zupełnie pozbawiona innej reklamy książka po prostu "wyprzedała się". Jedna z tarnowskich księgarń zamówiła "na zapas" 100 egz. Nakład tej pozycji wynosił 1500 egz.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Ok. Zgadzam się z tym, że być może moje zarzuty wydały się zbyt ogólne i nieudokumentowane. Przepraszam Ciebie Barszczu i Autora jeśli poczuliście się dotknięci. Jeszcze raz przeczytam wnikliwie publikację i wtedy konkretnie wypunktuję to co wzbudza moje wątpliwości. Z pewnością nie było moją intencją obrzydzać książkę i zniechęcać do jej kupna. Dobrze, że się ukazała, bo jest powód do dyskusji. Zgadza się, że sprawa zabójstwa Żubrydów, tak szczegółowo opisana, jest dla mnie nowością. Mówiąc, że nie dowiedziałem się niczego nowego miałem na myśli informacje o samym Żubrydzie i działalności jego oddziału.
Pozdrawiam
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
W którym miejscu napisałem, że autor kłamie?
Według ciebie autor podał błędny stopień Żubryda i daty działania jego oddziału, ponadto opublikował niezweryfikowane UBeckie informacje, a jego praca zawiera błędy merytoryczne. Jak to nazwać inaczej? Że autor mija się z prawdą?
Cytat:
Zamieszczone przez
Paweł
Ale widzę, że faktycznie trzeba "wycofać się rakiem", bo zaczynają się pogróżki (...)
Podaj nick i cytat, a autor natychmiast zarobi bana.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Czytam i prawdę powiedziawszy jest pod wrażeniem. Szczególnie pierwszego rodziału "Sytuacja społeczno-polityczna na terenie Województwa Rzeszowskiego w latach 1944-1947, ze szczególnym uwzględnieniem powiatów Brzozów, Krosno, Lesko, Przemyśl i Sanok". Moim zdaniem lektura obowiązkowa dla przewodników.
Gorąco polecam. Książka ma jeszcze jeden walor. Jest piękna.
Idę ją popromować na innych forach, w tym historycznych
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Na koniec dodam, że jeśli chciałeś z niewiadomych mi powodów zniechęcić czytelników forum do tej książki, nie przeczytawszy jej dokładnie, to takie dyskusje powodują skutek odwrotny. Podam przykład z niedalekiej przeszłości (wiosna 2007). Wydaliśmy książkę o cmentarzach z I w.ś. w powiecie tarnowskim. Na pewnym forum rozgorzała gorąca dyskusja. Kilku forumowiczów mocno skrytykowało publikację, kilku natomiast zażarcie jej broniło. W trakcie trwania dyskusji, zupełnie pozbawiona innej reklamy książka po prostu "wyprzedała się". Jedna z tarnowskich księgarń zamówiła "na zapas" 100 egz. Nakład tej pozycji wynosił 1500 egz.[/QUOTE]
Kiedy wydacie powiat debicki i jasielski ?
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
klopsik
Kiedy wydacie powiat debicki i jasielski ?
Nie przewidujemy wydawania tej serii "powiatami" tylko okręgami cmentarnymi - powoli jest przygotowywany tom o cmentarzach z okręgów Jasło i Gorlice (łącznie ok 60 cmentarzy) z obszerniejszymi opisami niż tom tarnowski. Tom tarnowski powstał niejako "na zlecenie" Powiatu tarnowskiego i dlatego zawierał taki obszar.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
loki-- daj borszczu znac jak wydacie jaslo bom wielce rad zobczyc cmentarzyki pobliskie
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Hej. A mogę zapytać w tym wątku co z pewną książką??? Barszcz, co z tym "Na dnie jeziora"???
Strasznie mieszacie na tym forum, co zajrzę tu często, bo przynajmniej raz w roku to zmiany! Ojej, połapać się w tym trudno:((((. Bardzo cieplutko pozdrawiam tych, którzy mnie pamiętają. (choć bardzo wątpię, czy ktokolwiek mnie pamięta, ale i tak pozdrawiam. Ale z innych gór :-) równie pięknych, ale nie aż tak :-))))
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Oczywiście, że są tacy co pamiętają. Wpadniesz na KIMB?
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cholerka juz sie na listonosza z ww.ksiazka doczekac nie moge.Z dotychczas poznanych zrodel glownie net wynika kilka sprzecznosci i jestem ciekaw wnioskow autora.Nikt nie zaprzeczy ze A.Zubryd przez dlugi okres czasu pracowal dla NKWD
a w 44r.z jakiejs przyczyny stworzyl oddzial i prowadzil akcje przeciwko owczesnym wladzom.Nielogiczne wydaje mi sie twierdzenie na temat chor.Ksiazka ktory uciekl do oddzialu a jednoczesne twierdzenie ze Zubryd nie prowadzil walk z oddzialami LWP,a jeszcze korzystal z warsztatow rusznikarskich pulku.Takich niejasnosci jest wiecej,nie wszystkie uda sie rozwiazac-przeciez oddzial Zubryda walczyl w konspiracji.Ktos na forum napisal ze WiN nie wspoldzialal z UPA-polecam opis ataku na Hrubieszow z bodajze 46r.daty nie pamietam.Jedno jest pewne z ksiazka warto sie zapoznac bo zawsze mozna znalezc cos czego sie nie znalo wczesniej
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Podobna sytuacja jak w Hrubieszowie tylko na mniejszą skale miała miejsce w Zamościu w czasie ataku na więzienie- przez lata się o tym milczało i mówiło tylko o WiN-ie ale co raz częściej (a w literaturze faktu- tej mniej popularnej od dawna) mówi się o współpracy z odziałem/łami upa...
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
To fakt i nie znajac jeszcze tresci ksiazki musze stwierdzic ze brak wspolpracy WiN z UPA jest nierealny.Powod jest b.prosty-wrog mojego wroga jest moim przyjacielem.
Zreszta srodki finansowe na dzialalnosc jednej i drugiej strony pochodzily z zachodu-mysle ze powodem tego byla niechec uwczesnych politykow do umacniania sie wladz komunistycznych na nowo zagarnietych terenach.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
współpraca WiN-UPA przebiegała na szczeblu poszczególnych oddziałów.Żadna z komend WiN-u nie wydawała na to przyzwolenia( z tego co wiem).Ale porozumienia AK-WiN -UPA były prowadzone (np. porozumienie z Siedlisk)Ale były to oddolne inicjatywy.Z tego co pamiętam-pierwsza taką akcją ,było zdobycie stacji kolejowej w Werbkowicach.(06.IV.1946r.)
Znany jest fakt (opisywał go J.Gerhard w "Łunach.." ) wspólnego spotkania winowców i UPA z korespondentem "Sunday Times" W.D.Selby
Po akcji 'Wisła" Polacy dostarczali dokumenty legalizacyjne Ukraińcom udającym się na Ziemie Zachodnie.
w 1948r. w powiecie tomaszowskim oddział "Burty" utrzymywał kontakty z grupą SB-OUN dowodzną przez "Jurko"
Wątpię iż wywiady anglo-amerykańskie wspierały finansowo wspólne działania WIN- UPA.
Żubryd mógł "współpracować" z NKWD.Na tym polega GRA wywiadów.
Ale raczej jest mało prawdopodobne , że wspóldziałał z Ukraińcami
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Nie do konca sie zgodze. Z dostepnych zrodel(zolnierze wykleci) wyraznie napisano ze A.Zubryd pracowal dla NKWD w latach 39-41,nastepnie podjal wspolprace w 44r.Jestem b.ciekaw co kierowalo nim kiedy zdecydowal sie na stworzenie wlasnego oddzialu.Z tego co pamietam juz w 44r.LWP i UB staralo sie oczyszczac z tzw.elementow niepewnych,i to moglo zmusic Zubryda do dzialania.A co do wspolpracy z UPA-tu musze sie zgodzic z Gerhardem (raczej jego ksiazka)
gdyby nie bylo wspolpracy tylko wzajemne niszczenie sie WiN.i UPA-to oddzialy LWP i KBW mialyby latwiejsze dzialanie.Przeciez jeden oddzial staralby sie zdenuncjowac przeciwnika wspolnemu wrogowi.Znakomity przyklad-Powstanie Warszawskie gdzie Stalin zyskal czas na koncentracje wlasnych sil,dostarczenie uzupelnien,a jednoczesnie rekami niemcow wyeliminowal
wyszkolonych rzolnierzy AK.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Cytat:
Zamieszczone przez
diabel-1410
To fakt i nie znajac jeszcze tresci ksiazki musze stwierdzic ze brak wspolpracy WiN z UPA jest nierealny.Powod jest b.prosty-wrog mojego wroga jest moim przyjacielem.
Zreszta srodki finansowe na dzialalnosc jednej i drugiej strony pochodzily z zachodu-mysle ze powodem tego byla niechec uwczesnych politykow do umacniania sie wladz komunistycznych na nowo zagarnietych terenach.
Próby współpracy pomiędzy WiN i UPA opisał Grzegorz Motyka w" Panach i rezunach". Polecam
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Żubryd został zwerbowany przez NKWD w styczniu 1940 r. Miał pseudonim Orłowski. Rozpracowywał linię Mołotowa i zajmował się organizacją siatki szpiegowskiej na terenie Sanoka. Jego żona Janina Praczyńska była jego najcenniejszym informatorem. Po zajęciu tych terenów przez Niemcy został zdekonspirowany. Jego rodzina była w brutalny sposób przesłuchiwana. Żubryd także wpadł w ręce Niemców, był torturowany. Skazano go na karę śmierci, uciekł z miejsca egzekucji.
-
Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie
Od jakiegoś czasu mam tą książkę. Przeczytałem ją uważnie i uwazam że jest bardzo interesująca. Autor nie ukrywa na wstępie, że chce przełamać negatywne stereotypy na temat majora Żubryda. Podjął się w sumie niełatwego zadania, a to czy mu się to udało jest kwestią oceny czytelnika.
Polecam ją każdemu, kto chce poszerzyć swoją wiedzę na ten temat. Naprawdę warto.