-
Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...DY00/120909941
Dziwicie się ?
A teraz co jest powodem !
Obecnie bieszczady wybiewram tylko na weekendową wycieczkę bez noclegu. Na wakacje wybrałem się do jednego z najdroższych kurortów w Niemczech : Warnemunde. I powiem wam jak to tam wygląda:
-Nocleg za mieszkanie w bloku o powierzchni 76m2, 4 pokoje, kuchnia i balkon, 3 rowery i to całkiem niezłe na wyposażeniu, pralka , lodówka wszytko super nowe albo tak zadbane, że wygląda jak nowe 30 euro doba.
-Plaże po prostu cudowne, mega czysto i pełna kultura.
-6pak piwa Budweiser 5% po odaniu butelek 3e, spokojnie można kupić regionalne piwa za 1,5-2 euro 6pak.
-FastFood na plaży, ryba, frytki i surówka 2euro, porcja obiadowa
-piwo w dobrej knajpie 1,5-2 euro w kurorcie gdzie kelner kładzie Ci na kolana serwetę co byś się nie ochlapał.
-Bilet kupiony na tanie linie lotnicze dla 2ch osób z Krakowa do Hamburga w obie strony 200 zł plus dojazd na miejsce za 24euro dla 2osób w klimatyzowanym i wygodnym pociągu, mało tego za tą cenę można jechać w 3 osoby a bilet jest ważny 24h i cały dzień można na nim jeździć.
I właśnie dlatego bieszczady przegrały i będa przegrywać tym całym syfem, budami ze starym jedzeniem, piwem po 10 zł nad soliną, chińskimi pamiątkami... dużo tu wymieniać. Każdy kto racjonalnie myśli nie da się naciągnąć tym złodziejom. Jak tylko pomyśle ile mnie koleś na Cyplu za pole namiotowe z autem skasował to krew w żyłach sie mrozi.No i w niemczech też są dzikie zakątki nad Bałtykiem. To tylko przykład , kiedy zaczną myśleć nasi rodzimi biznesmeni ,że ich czas w takiej formi jakiej funkcjonują się kończy !
i kilka fotek ;) :
https://lh5.googleusercontent.com/-k...0/_DSC0701.jpg
https://lh4.googleusercontent.com/-j...P1031067-2.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-3...0/P1010966.jpg
https://lh6.googleusercontent.com/-3...6/_DSC0744.jpg
https://lh6.googleusercontent.com/-A...0/_DSC0027.jpg
I zaraz rozdzielmy różnicę między biznesem turystycznym a ludźmi którzy prześpią się w śpiworze pod wiatą ba dla nich tendencja spadkowa jest ok. Ale podrużuje po zachodzie i południ i tam da się pogodzić wielką turystyke z dzikościa, czystościa bez tych straganów i naciągaczy. Niech te oszołomy zejdą na ziemię- pseudo bizmesmeni , specjaliści od maksymalnego wyzysku. Dostają właśnie nauczkę.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Taaaaaa... Turysci lubiacy czystosc, komfort i wypaśnosc nie pojada w Bieszczady- pojada do kurortów na zachód i południe... Ci, ktorzy lubia dzikosc i wolnosc- tez nie pojada w Bieszczady- pojada na wschod... A ci co robia z Bieszczad wybetonowego, pseudoekskluzywnego potworka moze w koncu obudza sie z ręka w nocniku.. Nie bedzie sie oplacalo dalej inwestowac, nie bedzie za co remontowac.. Nie wyzyje sie z cyckania turystow, trzeba bedzie albo kupic krowe albo szukac komfortowego swiata gdzie indziej.. Bieszczady znow opustoszeja i zdziczeja... Historia zatoczy koło.. A gdy skruszy sie asfalt, ruiny pensjonatow porosna trawa i bluszczem a noclegi na zdziczalych polach beda darmowe- pewien rodzaj turystow tam wroci...
No dobra, rozmarzylam sie... ;)
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Ale przeanalizuj- mówimy tu o biznesie i turystach których celem jest widok gór i nie koniecznie lażenie po nich. Samo poaliwo do mojego ekonomicznego auta z Przemyśla odległego o 100 km to wydatek 70 zł. I ja mam jechać za 70 zł żeby napić się starego piwa i zjeść pstrąga po którym mam sraczkę ?Do tego syf na brzegu Soliny i stragany ?Obiad kosztuje jak na Majorce,a piwo jak w nocnym klubie dla vipów. Oni już się budzą w reku utaplanym gównem.
ps. też śpię w śpiworze pod niebem ale czasem ze znajomymi wybieramy się gdzieś żeby się zabawić i popatrzeć na zachód w pięknej scenerii,a za kilka godzin pójść do pracy .... Dzięki zabiegom marketingowym bieszcadzkich inwestorów coraz częściej wybieram rodzimy rynek starego miasta na weekend albo tani lot gdzieś daleko ;)
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Jak ktoś lubi dzikie góry i noclegi pod namiotem a chce się wybrać na około tydzień to bilety na lot do Oslo i z powrotem z Pyrzowic można kupić już za około 20 zł.
I to wcale nie trzeba ich kupować na pół roku naprzód, wystarczy na miesiąc naprzód.
W Norwegii śpi się pod namiotem legalnie za darmo, tylko jedzenie jest drogie, więc trzeba zabrać ze sobą.
Tanie są też loty na Sycylię, nad ciepłe morze, gdzie można spać na plaży.
Rejony zupełnie dzikie - skały i morze.
Dla spragnionych większych luksusów - tanie są loty na Maltę.
Bieszczady to właściwie nie wiadomo dla kogo są.
Chyba tylko dla miłośników ;)
Ale mi się udało w tym roku być w Bieszczadach 9 dni i nocując codziennie gdzie indziej wydać na całość pobytu wraz z dojazdem tam i z powrotem ze Śląska tylko 300 zł.
Nocowaliśmy m.in. w Smolniku, w Banicy, w Łopience, w Wetlinie, poznali wielu ciekawych ludzi.
A i "dzikie miejsca" też się jeszcze znajdzie. Nie wszędzie, ale są takie.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Najgorszy ?
dla kogo ?
Jeśli ubyło w Bieszczadach miłośników fast-fódów i 5-cio paków .... to to jest dobra wiadomość, idzie na lepsze.
A na deser zostanie najlepsze (w Nasicznem)
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
mnie to nie dziwi - mz to efekt zaniedbań od lat i braku inwestycji w ofertę turystyczną:
- fatalna komunikacja: Rzeszów który promuje się bliskością Bieszczad /w Wysokie prawie 2,5-3h - czy to tak blisko :lol:/ ma całoroczne połączenie tylko z Ustrzykami G., Wetlina tylko na wakacjach
- kiepska promocja: Bieszczady to prawie połowa województwa: coś takiego jak Pogórze Przemyskie, Góry Słonne i Sanocko-Turczańskie nie istnieje... Beskid Niski wspominany ale też raczej nie istnieje skoro nawet Krosno lansuje się że leży w Biesach ... a może właśnie różnorodność byłaby plusem
- kiepska baza noclegowa: za drogo, kiepska konkurencja - malutkie pokoje kilkuosobowe bez łazienki za 35zł-38zł/os - dla mnie to przesada
osobiście ostatnio wolę pospać w samochodzie lub pod gołym niebem dopóki nie ma dużych mrozów - licząc 2 osoby to już zwraca się dojazd
ostatniej zimy chciałam sobie w marcu zanocować na prywatnej kwaterze - niestety ŻADNA nie wynajmowała, ośrodek MBR w Wołosatym też nie; jedna kobieta na mój telefon zaregaowała śmiechem - myślała że sobie żarty robię :mrgreen:
wiem, że ogrzewanie kosztuje ale bez oferty nie będzie turystów
- złej sławy baza gastronomiczna jak zaznaczył wyżej phantom - no ale to nie tylko urok tego regionu
- brud i śmietnik nad Soliną - sami wynajmujący się do tego przyczyniają wpuszczając na dziko ścieki do Soliny
społeczeństwo ubożeje i nie jeździ - niestety czasy kiedy Bieszczady były tanie minęły już dawno - jest masa bardziej popularnych regionów gdzie jest po prostu taniej;
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Najgorszy ?
dla kogo ?
dla tych którzy dorabiają/żyją na turystyce - z tego co rozmawiałam to było mniej ok 40% turystów - kiepsko stoją i wynajmujący i gastronomia - od Soliny do Wetliny i Wołosatego
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Spokojnie, jeszcze jest cały wrzesień i październik. Kolorki, rykowiska i względny spokój. W wyższych partiach może jeszcze zarobią (osobiście pojadę podratować) , bo nad Soliną jak kończy się ciepło kończą się atrakcje.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Na turystach we wrześniu i październiku pewnie już tyle nie nadrobią, ale równiez jadę podratować w tych wyższych partiach ;).
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
No to i ja podratuję co nieco...będę z grupa 10-osobową w Tarnawie 11-14 października. Do zobaczenia.
Pozdrawiam
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
To miło, że się dzielisz słitaśnymi fociami z wakacji :-D, ale czytam te zachwyty nad Warnemunde i pojąć nie mogę...
Jaki sens ma porównywanie:
Cytat:
Zamieszczone przez phantom
jednego z najdroższych kurortów w Niemczech
w którym
Cytat:
Zamieszczone przez phantom
kelner kładzie Ci na kolana serwetę co byś się nie ochlapał
z Bieszczadami, czyli między innymi z
Cytat:
Zamieszczone przez phantom
syfem, budami ze starym jedzeniem, piwem po 10 zł nad soliną, chińskimi pamiątkami...
Pewnie, porównywać można, wszystko ze wszystkim, tylko... po co? Spore różnice występują też między wakacjami na Helu i na Florydzie, czy między campingiem nad Biebrzą i zamkiem nad Loarą... Przepaść między Soliną i Zachodnia Europą też jest oczywista, ale to nie gestorzy z Bieszczadów ją wykopali. A przynajmniej nie tylko oni.
Rozumiem rozgoryczenie, bo też boleję nad "tym całym syfem" nad Soliną, ale teoria o wyższości jest dość chwiejna ;)
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
No ale zawsze można się pochwalić pobytem, tyle że tu to faktycznie jest to śmieszne.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Tak czy siak raczej niewiele osób utrzymuje się tam wyłącznie z turystyki /nie liczę napływowej społeczności z Wawy i Śląska/. Możliwe, że to przeszkadza tez patrzeć bardziej dalekosiężnie na turystykę. Rozwijać, planować i promować we właściwy sposób. Niestety teraz jest tak: na początku sezonu wychwalają lokalne media jakie to tłumy walą w Bieszczady a na końcu jest płacz że ludzi coraz mniej i zaczynają artykuły co zrobić żeby było lepiej. Mamy tu tak co roku w podkarpackich gazetach, radiach i tv :lol:
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
"...A gdy skruszy sie asfalt, ruiny pensjonatow porosna trawa i bluszczem a noclegi na zdziczalych polach beda darmowe- pewien rodzaj turystow tam wroci...
No dobra, rozmarzylam sie... ;)
Eh, pomarzyć dobra rzecz :)
A tak w ogóle to ta "zła" wiadomość mnie jak najbardziej cieszy.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
coshoo
Eh, pomarzyć dobra rzecz :)
A tak w ogóle to ta "zła" wiadomość mnie jak najbardziej cieszy.
A i ja bezwstydnie i grubiańsko zarechoczę, he he
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
phantom
Ale przeanalizuj- mówimy tu o biznesie i turystach których celem jest widok gór i nie koniecznie lażenie po nich.
To trzeba było, turysto drogi, do zakopca jechać, jak się chce z dołu na górki popatrywać. Biesy są dla tych, co po górach chodzą, a nie dla tych co to chcą na szczyty popatrywać znad talerza ze smażonym pstrągiem i z piwskiem w dłoni, bohatersko walcząc przy tym ze sraczką. Tak się składa, że widoków na szczyty z dołu tutaj za wiele nie uświadczysz. Z UG widać niezbyt fotogeniczną Wielką Rawkę i kawałek Szerokiego Wierchu, ewentualnie jeszcze mniejsze kawalątko Caryńskiej. Z Wetliny - Hnatowe Berdo, Smerek i Osadzki, a i to nie zewsząd. Poza tym tylko zalesione, okrągłe kopki, podobne do siebie jak dwie krople piwa.
Cytat:
Zamieszczone przez
phantom
Samo poaliwo do mojego ekonomicznego auta z Przemyśla odległego o 100 km to wydatek 70 zł. I ja mam jechać za 70 zł żeby napić się starego piwa
Benzyna jest obecnie po niecałe sześć zeta, powiedzmy po 5,85. Policzmy - 70 : 5,85 = 11,96, w zaokrągleniu - dwanaście litrów na sto. Rzeczywiście, bardzo ekonomiczne to Twoje auto. Co to jest? Żuk? A może Warszawa?
Cytat:
Zamieszczone przez
phantom
Do tego syf na brzegu Soliny i stragany ?
Jeśli dla Ciebie Biesy są tożsame z Soliną, to pozostaje jedynie szczerze Ci współczuć. No ale w sumie racja - w takiej Wołkowyi, jak sama nazwa wskazuje, wilki wyją. A może i kąsają. Nie ma co ryzykować i wychylać nosa poza Solinę, no może ewentualnie Polańczyk.
EDIT:
A do rechotów przedmówców ochoczo się przyłączam :grin:
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Benzyna jest obecnie po niecałe sześć zeta, powiedzmy po 5,85. Policzmy - 70 : 5,85 = 11,96, w zaokrągleniu - dwanaście litrów na sto. Rzeczywiście, bardzo ekonomiczne to Twoje auto. Co to jest? Żuk? A może Warszawa?
nie zapominaj że po górkach auto pali więcej; 12 to może jakieś kombi :lol:
Cytat:
Jeśli dla Ciebie Biesy są tożsame z Soliną
dla większości są tożsame, nawet Brzozów dla niektórych to już Bieszczady
Cytat:
A tak w ogóle to ta "zła" wiadomość mnie jak najbardziej cieszy.
jak sie tam nie mieszka to może i fajnie tak wpaść sobie raz na jakiś czas do dzikiej głuszy i wrócić potem do wielkich miast ale mieszkańcy raczej nie mają takich radosnych min :wink:
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
meg
jak sie tam nie mieszka to może i fajnie tak wpaść sobie raz na jakiś czas do dzikiej głuszy i wrócić potem do wielkich miast ale mieszkańcy raczej nie mają takich radosnych min :wink:
Miejscowym to pewnie obojętne, martwi się raczej napływowy biznes,a ten lepiej by zrobił jakby się zajął zarabianiem u siebie,a nie paskudził Bieszczady.Jak patrzę na te wszystkie "hotele górskie", zajazdy takie i owakie,góralskie karczmy itd,itp to mi się rzygać chce a gminnych architektów powiesiłbym za jaja.Architektoniczny burdel,zdzierstwo, a jak biznes śmie się dziwić że się gościom nie podoba,to niech spada na drzewo.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Należy się cieszyć, że ludziom o mentalności Phantomowej Bieszczady kończą się na Solinie i popatrywaniu z dołu na szczyty.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Toż ja się cieszę właśnie:grin:
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
I teraz wkurzyliście mnie bo widać ,że nikt nie czytacie ze zrozumieniem. Po pierwsze rozgraniczmy biznes a to ,że lubimy podróżować w samotności i być blisko natury. Na wyprawy w surowych warunkach wybierałem się (spoglądnijcie na moje zdjęcia na tym forum) i wybieram się na następną 10 września gdzie spędza pewnie 48h na szczytach. Po drugie lubię alkohol - po pierwsze wina później piwa i wódka na końcu leżą w moich gustach.Więc cena alkoholu ma dla mnie znaczenie , lubię wypić i zapalić, rozerwać się. Ja nie traktuje Bieszczadów jak człowiek z Warszawy czy Gdańska. Mogę tam w godzinę dojechać i się rozerwać jak w każdy piątek i sobota jak Wy w waszych miastach. Jestem młody, dobrze zarabiam i nie mam zobowiązań i lubię się bawić, a jak ktoś ma za złe to pewnie jest to rodzina i każdy ma obowiązki i nie ma czasu na imprezy albo go nie stać i tu wychodzi typowa polska mentalność :) Zabawa jest potrzebna! Co do spalania mam Renualt Megane ze ścięta dupą z silnikiem 1.9 DTi z 2005r i pali 4l na 100km ale dziadkowym tempem- jak się przyciśnie ostro po serpentynach to pali sporo jak każde auto. Porównanie ma sens kurortu w Niemczech i Soliny (na niej się skupmy bo ona jest dla masowego turysty). Bo ja jako główny klient kurortu jakim ogłasza się Solina, klient lokalny woli wydać 200 zł więcej i wybrać się do kurortu w Niemczech samolotem. I tu jest problem , nie wiem o czym oni myśleli jak wszyscy się rozwijali pod względem infrastruktury, łączyli sie w stowarzyszenia i spółki to Ci debile stawiali następne stragany na wylewkach zrobionych przez pana Miecia i nie wytrzymam kurwa dziwią się ,że każdy ma ich w dupie. Myślałem ,że wywoła się dyskusja bardziej o charakterze ekonomicznym, mówmy o biznesie bo da sie go zrobić tak aby każdy był zadowolony. Nie wiem czy rozumiecie ale oni niszczą bogactwo które mogło by być mega zyskiem dla jednego z najbiedniejszych województw. Za te pieniądze mogły by powstawać szkoły i drogi. Ale nie , nie da się i to mnie dobija.
pozdrawiam!
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
misiekjakub
Benzyna jest obecnie po niecałe sześć zeta, powiedzmy po 5,85. Policzmy - 70 : 5,85 = 11,96, w zaokrągleniu - dwanaście litrów na sto. Rzeczywiście, bardzo ekonomiczne to Twoje auto. Co to jest? Żuk? A może Warszawa?
Jeśli dla Ciebie Biesy są tożsame z Soliną, to pozostaje jedynie szczerze Ci współczuć. No ale w sumie racja - w takiej Wołkowyi, jak sama nazwa wskazuje, wilki wyją. A może i kąsają. Nie ma co ryzykować i wychylać nosa poza Solinę, no może ewentualnie Polańczyk.
EDIT:
A do rechotów przedmówców ochoczo się przyłączam :grin:
Panie szyderco misiekjakub - problemy z liczeniem.Ok 100 km w jedną stronę z Przemyśla do Ustrzyk Grn.
12 litrów paliwa na dwieście km to raczej dobry wynik.Bo przecież phantom musi do domu wrócić.
Pani Magdo Żb : znasz phantoma ,że mówisz coś o jego mentalności.A może na podstawie krótkiego postu którego nie zrozumiałaś wkładasz człowieka do szuflady etc etc etc. Mierżą mnie Wasze drwiny miśkujakubie i magdo żb.
Nie znam phantoma ale daleki jestem od kpin w Waszym stylu.
Czytania ze zrozumieniem życzę i więcej życzliwości do ludzi.
I żeby było jasne.Zacząłem pisać przed phantomem ale on szybciej skończył.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
phantom
Ja nie traktuje Bieszczadów jak człowiek z Warszawy czy Gdańska.
pozdrawiam!
Tego też nie rozumiem.Ech.
Może z innego świata jestem.
Skończcie kurwa z szufladkami.
LUDZIE SĄ RÓŻNI W RÓŻNYCH MIEJSCACH NA ŚWIECIE.
I dobrze,że tak jest.
Jakby co nie jestem z W-wy ani Gdańska.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
Miejscowym to pewnie obojętne, martwi się raczej napływowy biznes,a ten lepiej by zrobił jakby się zajął zarabianiem u siebie,a nie paskudził Bieszczady.Jak patrzę na te wszystkie "hotele górskie", zajazdy takie i owakie,góralskie karczmy itd,itp to mi się rzygać chce a gminnych architektów powiesiłbym za jaja.Architektoniczny burdel,zdzierstwo, a jak biznes śmie się dziwić że się gościom nie podoba,to niech spada na drzewo.
Przyłączam sie ochoczo do rzygania i urywania jajec!!!! :-D
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Ha! jak ja uwielbiam te tematy... :twisted:
a mi się marzy STRATEGIA ZRÓWNOWAŻONEGO WYSŁANIA WSZYSTKIEGO W CH...Ę (czy może nawet gdzieś dalej) :mrgreen:
a więc:
1) Polańczyk i powinien stać się wielkim, promowanym w całej Europie uzdrowiskiem. Powinien powstać projekt nowoczesnego, stojącego na najwyższym poziomie świadczonych usług centrum rehabilitacyjno - uzdrowiskowego, z wodą sprowadzaną z innych uzdrowisk (a może również z Czarnej np ?), z tężniami, basenami, SPA i wszystkimi innymi możliwymi bajerami. Głównym targetem powinien stać się schorowany, bogaty klient, który właśnie w Polańczyku będzie miał możliwość podreperowania swojego zdrowia w pięknych okolicznościach przyrody. Zatrudnienie w tym ogromnym, nowoczesnym centrum powinni znaleźć w pierwszy rzędzie mieszkańcy Bieszczadów, oczywiście odpowiednio przeszkoleni. Wstęp do centrum zarezerwowany byłby tylko dla pensjonariuszy oraz osób odwiedzających. Centrum powinno być tak wspaniałe i tak ogromne, żeby zapewnić dobrobyt pozostałej części mieszkańców Bieszczadów (tych stałych, nie okresowo - napływowych).
2) Likwidacji powinna ulec cała pozostała baza turystyczna i gastronomiczna. Żadnych parkingów, hoteli, pensjonatów, agroturystyk, baz studenckich, schronisk. Knajpy, sklepy - owszem - zawsze były, w wymiarze skrojonym dla mieszkańców. W bardzo krótkim czasie spowodowałoby to odwrót od Bieszczadów turystyki masowej, przypadkowej, destrukcyjnej dla samych Bieszczadów.
3) W celu pozbycia się z Bieszczadów pozostałych turystów oraz uniknięcia powrotu tych, którzy wciąż wspominają jakie to były dzikie Bieszczady np 15 lat temu (jak ja jednak jestem stara, że tej dzikości nie widziałam nawet 30 lat temu :wink:) powinno się wprowadzić na głównych szczytach ruchome atrapy imitujące tzw "stonkę", ażeby ci wytrawni turyści lornetując bieszczadzkie zakamarki z dzikich i nieskalanych ręką i nogą ludzką połonin ukraińskich wciąż myśleli, że w Bieszczadach tłumy i że lepiej jednak jeździć na wschód...
4) Następnie, należałoby przeprowadzić jednorazową akcję oczyszczenia Bieszczadów ze śmieci zalegających po okolicach, będących świadectwem bujnej turystycznej przeszłości. Grodzenie szczytów i ułatwienia na szlakach samo by się rozwiązało - nie byłoby przed kim grodzić i komu ułatwiać.
I WTEDY NARESZCIE BYŁOBY PIĘKNIE I SPOKOJNIE. :-D
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
"Bieszczady to właściwie nie wiadomo dla kogo są. Chyba tylko dla miłośników"
-Dosyć dziwna dyskusja i nie wiem do końca do czego zmierza i co autor wątku ma na myśli, jak i niektórzy komentatorzy. Dobrze powiedziane -dla miłośników. To porównanie z morzem z Niemcami -nie widzę żadnego związku. Chyba że chodzi wyłącznie o rozrywkę, imprezę, życie towarzyskie. Ot Solina.
"Mogę tam w godzinę dojechać i się rozerwać jak w każdy piątek i sobota jak Wy w waszych miastach. Jestem młody, dobrze zarabiam i nie mam zobowiązań i lubię się bawić, a jak ktoś ma za złe to pewnie jest to rodzina i każdy ma obowiązki i nie ma czasu na imprezy albo go nie stać i tu wychodzi typowa polska mentalność :)"
-Ja poniekąd mam za złe:) Raz dałam się wrobić i nocowałam w namiocie nad zalewem gdzie obok była dyskoteka, impreza (hałas rozchodził się o wiele dalej) -dosyć mi to przeszkadzało ale faktycznie -mogłam pójść spać gdzie indziej, tylko, że znów dochodzimy do punktu, gdzie miłośnik bieszczadów musi schodzić z drogi solińskim imprezowiczom. A czy w Rzeszowie nie masz dyskotek (bądź innym imprezowni) że po to jeździsz właśnie w bieszczady? Jako, że zawężasz dość grono osób które mogą wypowiedzieć się w tym temacie to napiszę -też jestem młoda, zarabiam średnio ale na tyle że mi to wystarcza i na imprezy i na wyjazdy więc czego chcieć więcej, nie mam zobowiązań i lubię się bawić.
A dla kogo są Bieszczady? Nie wiem dla kogo ale ja je lubię. Czuję do nich patriotyzm lokalny (pochodzę z podkarpacia), doceniam to, że mamy takie piękne góry w polsce. zagranica typu sycylia czy krym mnie zupełnie nie interesuje. ukraina? owszem ale nasze bieszczady cenię za to właśnie, że są polskie.
pozdrawiam serdecznie wszystkich
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Z całą pewnością wulgaryzmy w tym wątku to historyczne cytaty, niejeden autorytet używał wcześniej podobnych. Mimo wszystko dwie osoby dostaną za moment regulaminowe kary za nieodpowiedni język.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
PaweleS
Panie szyderco misiekjakub - problemy z liczeniem.Ok 100 km w jedną stronę z Przemyśla do Ustrzyk Grn.
12 litrów paliwa na dwieście km to raczej dobry wynik.Bo przecież phantom musi do domu wrócić.
.
Oczywiście że musi, tylko że sam phantom przyznał, że wyliczył to sobie w jedną stronę.
Cytat:
Zamieszczone przez
PaweleS
znasz phantoma ,że mówisz coś o jego mentalności.A może na podstawie krótkiego postu którego nie zrozumiałaś wkładasz człowieka do szuflady etc etc etc. Mierżą mnie Wasze drwiny miśkujakubie i magdo żb.
Nie znam phantoma ale daleki jestem od kpin w Waszym stylu.
Czytania ze zrozumieniem życzę i więcej życzliwości do ludzi.
.
Nie, nie znam (w sensie: nie spotkałem) - i może dobrze, bowiem ludzie tacy jak on są mi totalnie obcy mentalnie - nie jestem zdolny do empatii wobec takiej osoby.
Mentalność swoją phantom wyłożył w swoim następnym poście, tym który skończył pisać zanim Ty skończyłeś swój. Mierżą cię moje kpiny. No cóż. Mnie mierzi phantomowy sposób na życie - kasa, alkohol, zabawa, pogarda dla tych których na to nie stać. Wszystko jest na sprzedaż. Wszystko można kupić. Ale ja już stary buc jestem, bo czterdziestki dobiegam. Może phantom też będzie inaczej myśleć, jak czterdziestki dożyje.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
PaweleS
Pani Magdo Żb : znasz phantoma ,że mówisz coś o jego mentalności.A może na podstawie krótkiego postu którego nie zrozumiałaś wkładasz człowieka do szuflady etc etc etc. Mierżą mnie Wasze drwiny miśkujakubie i magdo żb.
Nie znam phantoma ale daleki jestem od kpin w Waszym stylu.
Też go nie znam, mogę się jedynie opierać na tym, co pisze, a pisze bardzo jednoznacznie.
Cytat:
Czytania ze zrozumieniem życzę i więcej życzliwości do ludzi.
Życzliwości do ludzi mam w sobie całe mnóstwo. Phantom ma bardzo sprecyzowane wymagania i oczekiwania wobec wypoczynku. Naturalnie Bieszczady nie mogą ich do końca spełnić. Spotkałam tam bardzo wielu ludzi, wspominam to wspaniale, dla nich nie było ważne, czy są wspaniale obsłużeni i czy mają czyste, piękne lokum na okres pobytu. Kwestia nastawienia. I mam wrażenie, że to jest wręcz banał, a może po prostu zbyt rzadko bywałam nad Soliną.
Cytat:
Napisał Phantom:
Jestem młody, dobrze zarabiam i nie mam zobowiązań i lubię się bawić, a jak ktoś ma za złe to pewnie jest to rodzina i każdy ma obowiązki i nie ma czasu na imprezy albo go nie stać i tu wychodzi typowa polska mentalność :)
Też jestem młoda (pojęcie względne), też nie mam zobowiązań, a jednak zupełnie inne podejście do tematu niż Phantom. Wystarczy mi prosta kwatera, spotkanie przy ognisku. I btw. o zarobkach nie mam w zwyczaju pisać na forum.
Cytat:
Napisał Phantom:
I zaraz rozdzielmy różnicę między biznesem turystycznym a ludźmi którzy prześpią się w śpiworze pod wiatą ba dla nich tendencja spadkowa jest ok.
I co teraz? Jestem pomiędzy dwiema szufladami. Bo ani ja w nie szukam wygód w bieszczadzkim biznesie (wystarczy np. schronisko), ani nie sypiam w śpiworze pod wiatą. I cóż z tym szufladkowaniem począć?
Ale naprawdę odbiegliśmy od tematu, którym, jak sądzę, powinna być dyskusja o kondycji turystyki w Bieszczadach.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
misiekjakub
Mentalność swoją phantom wyłożył w swoim następnym poście, tym który skończył pisać zanim Ty skończyłeś swój. Mierżą cię moje kpiny. No cóż. Mnie mierzi phantomowy sposób na życie - kasa, alkohol, zabawa, pogarda dla tych których na to nie stać. Wszystko jest na sprzedaż. Wszystko można kupić. Ale ja już stary buc jestem, bo czterdziestki dobiegam. Może phantom też będzie inaczej myśleć, jak czterdziestki dożyje.
Nie martw sie- sa tez troche mlodsi od ciebie ktorzy mysla rowniez podobnie.. I zycia nie utożsamiaja z kupowaniem...
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
otworzyłam książkę na zupełnie przypadkowej stronie, stwierdziłam, że dalej wertować kartek nie będę. nie kieruję tego broń Boże do żadnych konkretnych osób a jedynie w celu refleksji, jaka tu powstała.
"Gdy przechodziłem koło jakiegoś dancingu, buchnął na mnie gorąco i surowo, jak odór surowego mięsa (...). Czy i Europa też kiedyś będzie taka? Czy może jest już na drodze ku temu? Czyżbyśmy, starzy znawcy i czciciele niegdysiejszej Europy, prawdziwej, dawnej muzyki, prawdziwej poezji minionych lat - byli jedynie nikłą, głupią mniejszością skomplikowanych nerwowców, którzy już jutro będą zapomniani i wyśmiani? Czyżby to, co nazywamy "kulturą", duchem, duszą, pięknem i świętością, było tylko upiorem dawno już nieżywym i tylko przez nas, nielicznych głupców uważanym za coś, co żyje i jest prawdziwe? A może to wszystko nigdy nie było prawdziwe i żywe? Może to, co my, głupcy, tak bardzo pielęgnujemy, nigdy nie było niczym innym, jak tylko fantomem."
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
misiekjakub Ja po prostu nie lubię oceniać ludzi po kilku napisanych słowach ,gdzie wcale nie musimy dobrze zrozumieć piszącego.
Sam nie lubię komercji.Z nostalgią wspominam bieszczadzkie lata 80.
Za Soliną i dzisiejszym Polańczykiem nie przepadam.Ile piękniej Polańczyk wyglądał pod koniec lat osiemdziesiątych.
Wypad w Bieszczady zaś znaczy dla mnie o wiele więcej niż zachodnie czy południowoeuropejskie kurorty,w których zresztą też można wiele piękna zobaczyć i doświadczyć wspaniałych chwil.
Ale też lubię się napić wieczorem w schronisku piwo czyli alkohol.Chciałbym mieć więcej pieniędzy,żebym mógł częściej w te ukochane Bieszczady pojechać.
A idąc Waszym tokiem myślenia to wobec tego liczy się tylko alkohol i kasa.
Jeszcze raz: nie można po krótkim poście oceniać człowieka.Zresztą to forum chyba nie jest do tego.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
Miejscowym to pewnie obojętne, martwi się raczej napływowy biznes,
ja mam informacje od osadników - czytaj nie napływowych biznesów do Cisnej czy Wetliny; ludzie i tam zaczynają odczuwać kryzys - problem z turystyką, pada wypał etc
Cytat:
A czy w Rzeszowie nie masz dyskotek (bądź innym imprezowni) że po to jeździsz właśnie w bieszczady?
obawiam się że nie tylko Rzeszowiaki chleją w krzakach nad Soliną ;) Solina to najlepiej zimą - oprócz kuracjuszy w Polańczyku to dzicz i głusza - zero turystów
phantom gdzie się wybierasz 10.09, bo kto wie, może się miniemy na szlaku :lol:
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
W dziwną stronę poszła ta dyskusja.
Każdy szuka w Bieszczadach czego innego.
Ja znajduję to czego szukam - wędrówek po górach, spotkań z ciekawymi ludźmi.
W tym roku w piękny lipcowy wieczór siedząc sobie przy ognisku na bazie w Łopience i słuchając jak moi dużo młodsi koledzy grają na dwóch gitarach a ludzie śpiewają pomyślałam sobie - jak to cudownie, że mogę znowu usiąść przy ognisku, tym razem z ludźmi, którzy są młodsi ode mnie o ponad 30 lat i śpiewać znowu te same piosenki.
Dla mnie przez te ponad 40 lat od kiedy byłam w Bieszczadach pierwszy raz nie wiele się zmieniło, bo nocuję stale w miejscach o podobnym standardzie.
Góry stoją jak stały, ludzie się zmieniają, starzeją się, ale zawsze jest z kim pogadać.
Zawsze też znajdzie się ktoś nowy zauroczony Bieszczadami (i innymi górami) tak jak ja.
Zmieniło się tylko tyle (dla mnie na ogromną korzyść), że można jechać na Ukrainę, co dawniej było absolutnie niemożliwe.
Czasem więc wybieram tą opcję, głównie po to aby poznać coś nowego.
Nie mam zbyt dużych wymagań, ale jednak zależy mi - jeżeli śpię na kwaterze aby było czysto i tu nie rozumiem podkreślania na każdym kroku "ja wolę jak jest brudno" ;)
Ja nie - ja lubię jak jest czysto ;)
Jednak całkowicie rozumiem ludzi, którzy szukają w Bieszczadach zupełnie czegoś innego niż ja, mają do tego prawo.
Szukają - i nie znajdują, bo to co "niby" miało być dla nich, np. dla tych co lubią imprezy, lub chcą się popluskać w wodzie w rzeczywistości jest oferowane w innych miejscach dużo lepsze (np. w Niemczech, na Słowacji, na Węgrzech)
I rozumiem ich rozczarowanie.
Tacy, którzy się rozczarowali więcej w Bieszczady nie przyjadą, bo tutaj nie ma np. kąpieliska termalnego, bo miejsca na imprezy nieciekawe itd.
A ja pewnie przyjadę znowu, tylko ze na mnie i mnie podobnych tutejsi mieszkańcy nie zarobią tak jak by chcieli.
P.S. Właśnie się dowiedziałam że 28-30.09 znów jadę w Bieszczady z grupą niepełnosprawnych z całej Polski. Będziemy wchodzić na Tarnicę, kolejny szczyt z "Korony Gór Polski" w ramach akcji "Razem na szczyty".
Cieszę się podwójnie - raz, że jadę w Bieszczady, dwa - że jadę z tak fajną grupą.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Nie mam zbyt dużych wymagań, ale jednak zależy mi - jeżeli śpię na kwaterze aby było czysto i tu nie rozumiem podkreślania na każdym kroku "ja wolę jak jest brudno" ;)
Ja nie - ja lubię jak jest czysto ;)
.
Czystosc to fajna rzecz, ale zaczyna razic jak jest wynaturzona. Jak przeradza sie wszedzie w laboratoryjna sterylnosc i wylizywanie wszystkiego wokol do obłedu- zaczyna draznic.. Slodki torcik to wspanialy deser ale odzywiajac sie przez tydzien przeslodzonym torcikiem mozna zwymiotowac i czlowiek zaczyna marzyc o kiszonym ogorku...
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
Czystosc to fajna rzecz, ale zaczyna razic jak jest wynaturzona. Jak przeradza sie wszedzie w laboratoryjna sterylnosc i wylizywanie wszystkiego wokol do obłedu- zaczyna draznic.. Slodki torcik to wspanialy deser ale odzywiajac sie przez tydzien przeslodzonym torcikiem mozna zwymiotowac i czlowiek zaczyna marzyc o kiszonym ogorku...
zastanawiam się buba gdzie ty nocowałeś że spotkałeś wynaturzoną czystość? czysty pokój, kuchnia i łazienka to raczej powinien być standard w cywilizowanym kraju zwłaszcza że za to się płaci i to nie 5, 10zł
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
meg
zastanawiam się buba gdzie ty nocowałeś że spotkałeś wynaturzoną czystość? czysty pokój, kuchnia i łazienka to raczej powinien być standard w cywilizowanym kraju zwłaszcza że za to się płaci i to nie 5, 10zł
Nie chodzi tylko o noclegi- ogolnie o tendencje wszystkiego wokol.. Odswierzanie wszedzie scian co rok lub dwa, wszedobylski smrod swiezej farby i detergentu, remonty, remonty, remonty, scinanie trawy ze wyglada jak pomalowany beton i jak juz dawno nie mialam okazji poszurac na chodniku w jesiennych lisciach.. Ludzie bioracy prysznic 3 razy dziennie, zlewajacy sie antyperspirantami i nawet kapiacy w nich dzieci, wyblyszczone auta, podciete drzewa, wydarte do ziemi krzaki, gladziutkie drogi i chodniki i ubrania z metalami ciezkimi "coby nie lapac zapachu".. Potworna chemia we wszystkim "aby walczyc z zarazkami".. Uporzadkowanie wszystkiego i skatalogowanie...Zamkniecie swiata w rowne ramy, normy, standardy... Swiat jak z klockow lego- jak bez zycia...
Wiec na takim tle troche chaosu, ublocone buty, krowia kupa i pajeczyna pod sufitem obłednie cieszy! Moze nawet nie dlatego ze jest taka wspaniala ale jako przeciwwaga.. :-D
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
Nie chodzi tylko o noclegi- ogolnie o tendencje wszystkiego wokol.. Odswierzanie wszedzie scian co rok lub dwa, wszedobylski smrod swiezej farby i detergentu, remonty, remonty, remonty, scinanie trawy ze wyglada jak pomalowany beton i jak juz dawno nie mialam okazji poszurac na chodniku w jesiennych lisciach.. Ludzie bioracy prysznic 3 razy dziennie, zlewajacy sie antyperspirantami i nawet kapiacy w nich dzieci, wyblyszczone auta, podciete drzewa, wydarte do ziemi krzaki, gladziutkie drogi i chodniki i ubrania z metalami ciezkimi "coby nie lapac zapachu"..
Wiec na takim tle ublocone buty, krowia kupa i pajeczyna pod sufitem obłednie cieszy! Moze nawet nie dlatego ze jest taka wspaniala ale jako przeciwwaga.. :-D
Buba, chyba nie możesz pojechać do Niemiec, Austrii i Szwajcarii ;)
Sorry za OT.
Mi się też nie podobają takie odpicowane ogródki, ale lubię czyste ubikacje.
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Gdzies znalazlam kiedys grafike pt "Swiat do ktorego dążymy". Juz nie mamy daleko a wiekszosc spoleczenstwa pewnie na kolanach z zachwytu ;)
http://images49.fotosik.pl/1592/e51d4d9078017ba2med.jpg
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Buba, chyba nie możesz pojechać do Niemiec, Austrii i Szwajcarii ;)
.
Bylam w Niemczech i Austrii... I chyba pomine to milczeniem ;)
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Mi się też nie podobają takie odpicowane ogródki, ale lubię czyste ubikacje.
ja też lubię jak jest czysto, jak nie ma strachu przed położeniem plecaka na podłodze czy śpiwora na łożku ;)
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
krowia kupa
za dziecka spędzałam sporo czasu u dziadków na wsi więc nie jestem fanką krowich placków zwłaszcza tych na podwórku ;) a tak poważnie Buba to może te droższe noclegi tak mają, bo w tańszych nie spotkałam odpicowanych ogródków, świeżej farby etc
Cytat:
podciete drzewa, wydarte do ziemi krzaki, gladziutkie drogi i chodniki
Ty na pewno o Bieszczadach? bo chodników tam mało a drogi główne są coraz gorsze - robi się fala dunaju powoli
-
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
meg
ja też lubię jak jest czysto, jak nie ma strachu przed położeniem plecaka na podłodze
oj jest strach i to wielki ;) ... na jednej kwaterze wlasciciele chcieli od nas sciagac kase za malowanie bo pobrudzilismy plecakami sterylna sciane.. i nawet komara nie zabijesz na suficie bo bedzie awantura - musisz sie dawac gryzc...;)