-
Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
witam. robię wypad samotny w bieszczady, w dniach 8 lipca 2016 do nie wiem którego lipca, myśle że 4-5 dni. Planuje dużo przejść i spać oczywiście w namiocie. Wypad robię solo, ale miło byłoby na miejscu zamienić z kimś kilka słów, wypić piwo, zjeść posiłek, pogadać albo spalić jakiegoś jointa. Jesteem w pełni przygotowany do wypadu. JEdyna niewiadoma to moja forma dlatego wolę sam wiecie tempo i te sprawy. Jade pociągiem z Poznania... Co do tras sam nie wiem chciałbym przejść wszystkie ale wiem to niemożliwe na pewno zależy mi na tych mniej "rozchodzonych", chcę do natury nie do hołoty. Może możecie coś polecić na miesiąc lipiec, szczerze nie mam pojęcia jak w tym miesiącu wygląda na szlakach...
-
Odp: Obowiązek zgłaszania wyjazdu w Bieszczady
Idź granicą z przełęczy Radoszyckiej w stronę UG...będziesz miał spokój i ciszę do Okrąglika
-
Odp: Obowiązek zgłaszania wyjazdu w Bieszczady
no, niezłą trasę mi dałeś. Spoko pomysł, muszę się tylko jakoś tam dostać. Ruszam pociągiem do Rzeszowa, stamtąd będę szukał czegoś na Sanok (widziałem że autobusy bardzo często jeżdżą, pewnie jakieś busy też) i stamtąd będę ruszał gdzieś na szlak. Nie ukrywam, że liczę na piękne widoki. Czy jestem w stanie raz dziennie trafić na sklep? Najbardziej o pitną chodzi, ew. jakaś szama. Czy jest jakaś możliwość sprawdzenia trudności szlaku?
-
Odp: Obowiązek zgłaszania wyjazdu w Bieszczady
Jeśli możecie polecić mi jakieś inne trasy na kilka dni będę bardzo wdzięczny...nie znam bieszczad póki co a nie chce zawalić pierwszego razu no właściwie raz byłem.... 15 lat temu..:/
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Mapa prawdę Ci powie............
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Weź mapę, znajdź Pszczeliny i dalej idziesz na zachód. Caryńskie, Nasiczne, Zatwarnica, Krywe, Tworylne, Szczycisko, Jaworzec, Łopienka, Jabłonki, Rabe, Komańcza. Od tego możesz zrobić kilka modyfikacji, Możesz też iść z Komańczy na wschód.
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
mam mapy, przewodniki... Pytam Was Panowie tylko dlatego, że Wy tereny znacie, wiedząc czego szukam jesteście w stanie więcej powiedzieć mi jednym zdaniem niż te wszystkie mapy.. Ale z tego co wyczytałem znacznie (dla mnie oczywiście) ciekawsze są tereny zachodnie Bieszczad. Góry niższe za to tereny mniej oblegane przechodzące w większości przez las.. To jest to czego szukam, jak najmniej cywilizacji, jak najwięcej lasów, zwierząt i roślin tym lepiej.. Oczywiście z tą zwierzyną to ostrożnie.. chętnie bym zszedł ze szlaku, popałętał się w lesie z kompasem, rozbił na noc namiot a nie przemierzał puste przestrzenie z pięknymi widokami i turystami w japonkach.... Połoniny piękna sprawa ale nie do końca tego szukam....
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Zatem zrób jak radzi Długi. Warto.
A czychające w krzakach groźne zwierzęta to mit dla odstraszenia naiwnych.
Miłych wrażeń😊
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
a do tego "tereny zachodnie Bieszczad" są poza Parkiem Narodowym więc i chodzić możesz legalnie gdzie dusza zapragnie
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
no właśnie poza parkiem a to ważne ponieważ mogę się zapuścić gdzie chce, poza tym kręci mnie las więc też chyba te "niższe" partie gór bardziej... choć nie wiem bo nie byłem więc to dla mnie teoria...
- - - Updated - - -
oglądając na szybko trasę o której mówił Długi na mapa turystyczna pl jest super tylko muszę się jeszcze jakoś tam dostać z Poznania więc prędzej bym wolał z zachodu ku wschodowi:idea:
- - - Updated - - -
najbardziej denerwuję mnie jeszcze to, że nigdzie nie idzie znaleźć informacji, które szlaki jak są ooblegane itp. chociaż mniej więcej. Dla laika nieznającego danych terenów to loteria. Mogę mieć jedynie swoje przypuszczenia... I nie mówie tu tylko o Bieszczadach rzecz jasna... W ogóle kurde, że też w lipcu jade....
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Idziesz z Komańczy czerwonym i to jest tylko sugestia bo szlakowi zawsze towarzyszy droga alternatywna np zrywkowa leśna lub przez wieś.
Rozkładasz papierową mapę Bieszczad i Ty decydujesz (mapa w smartphonie nie pozwala ogarnąć dużego obszaru)
Powodzenia
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
W takim razie okolice Komańczy sa moja baza wypadową... dzięki za jakies info.. a macie jakieś rozeznanie co do bieszczad po ukraińskiej stronie ? Warto sie tam zapuszczać ? Musiałbym przejściem granicznym przechodzic..
Przepraszam Administratora
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Napisz konkretny post... co co?
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
shaq87
(...)
najbardziej denerwuję mnie jeszcze to, że nigdzie nie idzie znaleźć informacji, które szlaki jak są ooblegane itp. chociaż mniej więcej. Dla laika nieznającego danych terenów to loteria. Mogę mieć jedynie swoje przypuszczenia... I nie mówie tu tylko o Bieszczadach rzecz jasna... W ogóle kurde, że też w lipcu jade....
Nie denerwuj się !
Nie przeklinaj i nie traktuj innych z góry mówiąc , że to hołota.
Odpowiem Ci które szlaki będą najbardziej oblegane w lipcu br
1. żółty z przełęczy Wyżnej do schroniska Na Wetińskiej
2. z Wołosatego na Tarnicę
3. GSB (czerwony) z Wołosatego na Rozsypaniec - Halicz - Szeroki - do Górnych
4. GSB z Ustrzyk Górnych - Caryńska - Wetlińska - Smerek
5. z przełęczy Wyżniańskiej na Rawki (ewent troszkę spokojniej na Kremenaros)
6. chwilowo ... Muczne - Bukowe Berdo
7. chwilowo ... Cisna - na Jasło
Czyli krótko pisząc tam gdzie są połoniny tam jest sporo ludzi , pozostałe odcinki to te gdzie sporadycznie kogoś spotkasz i nie traktuj go jak wroga
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Mówiąc hołota miałem na myśli między innymi mnie... Czyli nie "tubylec" często postrzegany tak właśnie przez tubylca. Ja lubię ludzi i sam dam się lubić jednak jestem bezpośredni... mój błąd... a dla laika na prawdę ciężko o jakieś rzetelne informacje... A mnie zależy żeby poznać Bieszczady z "tej drugiej strony". Jadę tam dla odszukania spokoju, po ciężkim roku zawodowym i prywatnym. Choć ludzi lubię ostatnie na co mam ochotę to mijać się z dużą ich ilością. Zależy mi na lesie, ciszy i głuchy. Ile można po płaskiej puszczy Noteckiej chodzić... Dziękuję za kolejny krok ku oświeceniu i pozdrawiam
- - - Updated - - -
Swoją drogą po górach chodziłem, znam panujące tam zasady i ostatnie na co mam ochotę to być na szlaku dla kogoś nie miłym... ale dziękuje don Enrico
-
1 załącznik(ów)
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Załącznik 40988
Mogłoby to mniej więcej tak wyglądać... Pola czerwone to oczywiście te, których przynajmniej na początku będę unikał. Będę startował najprawdopodobniej z Komańczy i polem zielonym gdzieś "przebrnę". Następnie ruszę w stronę szlaku granicznego. A dalej linie żółte to możliwe opcje, które wynikną w trakcie zresztą wiele może zmienić się na miejscu :) albo z mojej woli albo z błędów własnych :] dzięki za pomoc!
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Chcąc zaznać w Bieszczadach prawdziwej samotności można się wybrać szlakiem z Ustrzyk Dolnych na Otryt,potem dalej doliną Sanu a potem gdzie serce podpowie.
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
shaq87
(...) w dniach 8 lipca 2016 do nie wiem którego lipca, myśle że 4-5 dni. Planuje dużo przejść i spać oczywiście w namiocie. (...)..
Jako że jestem ciekawski zacząłem stukać w klawiaturę i wyszło mi że w dniu 8 lipca o 18.41 wyjeżdża pociąg z Poznania z przesiadką w Katowicach ma być w Rzeszowie o 5.07
To dobry czas bo o 6.30 rusza "pędziwiatr bieszczadzki" właśnie z Rzeszowa do Komańczy ( docelowo do Łupkowa gdzie jest o 10.46)
Ja bym stąd startował w nieznane , ewentualnie z jakieś wcześniejszej stacyjki typu Szczawne omijając Komańczę.
Dlaczego ? ....Bo odkąd zamknęli bar u Wandy nic mnie tam nie ciągnie.
A traskę do jeziorek Dusztyńskich można sobie zrobić alternatywnie, a niekoniecznie po błotnistym głównym szlaku czerwonym.
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Dlaczego ? ....Bo odkąd zamknęli bar u Wandy nic mnie tam nie ciągnie.
Zawszeć pozostaje dolny placyk koło sklepu...
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
A bodajże okolo 22 bo juz patrzyłem wcześniej jest bezposredni do rzeszowa i jest chyba 8.40 w Rzeszowie. Ten bym wolał bo sie wyspie ze spokojem ale nie zdaze na tego Pędziwiatra cokolwiek to jest :)
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
sedza tam ludze vonka i piju piwo...co tam jedzim okolo :)
jak by chcel isc presz radoszyce (na koncu pri droge ma cudowne zrodelko) i dalej na granicu PL-SK i po szlaku granicznym...mam fotky jak by chcel zobaczic co tam..
http://pokec.azet.sk/sanok1/fotoalbumy/strana/2
zacina RN500 10TU26 STR108/30 VFSP510 i wdol na stary lupkow szwejkowo jak by bylo cosz treba.. TC257
i dalej od tunela na wschod po granici...
http://pokec.azet.sk/gladyszow/fotoalbumy/strana/2
2PN70520 tu juz wdol do palota..ale jest blizko tunela woda..po granici albumy:WN91010 WK53309 QN70538 7PN38202 ..jak chces zobac..pozdrawiam..mam i balnicu..i dalej..fotky.
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
widziałem widziałem :) nie pozostaje mi nic innego jak wyruszyć :) mniej więcej wiem czego się spodziewać ! dzięki, wszystkim dziękuję za odpowiedzi i może do zobaczenia, oby pogoda dopisała..
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Witam.
Jako nowy w tym gronie chciałbym się przywitać,i jednocześnie podpiąć pod ten temat(jeżeli oczywiście autor nie ma nic na przeciw:-)
Planuję wyjazd w Bieszczady pod koniec lipca,jako "bagaż " zabieram 12 letniego syna i 19 letniego pasierba,liczę na wskazówki ,sugestje gdzie pojechać(skąd zacząć)nie ukrywam iż piechurem nie jestem najlepszym a dodatkowo starszy jest po rekonstrukcji wiązadeł krzyżowych wiec nie chciał bym go zajechać.
Oczekiwania są takie zaczynamy od najwiekszej partyzantki spanie w namiocie woda ze strumyczka micha z kociołka .Jak już ktoryś z nas wymieknie to może ze dwa dni nocleg w jakimś schronisku, co by łóżko było i woda w kranie .Przemieszczanie sie na wieksze odległosci autem.
Czytajac wypowiedzi w tym poscie jeden z kolegów sugerował biwaki po słowackiej stronie(możliwość rozpalenia ogniska)
doradzcie coś,poproszę,Jestem całkiem zielony jeżeli chodzi o zwiedzanie bieszczad,i nie ukrywam iż nie chciał bym zaliczyć wtopy -co by "załoga" nie marudziła .
Darz Bór
p.s jednocześnie informuje że jak termin sie wyklaruje to chetnie kogoś mogę zabrać ruszam z okolic wawki
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
mauser66
Witam.
Jako nowy w tym gronie chciałbym się przywitać,i jednocześnie podpiąć pod ten temat(jeżeli oczywiście autor nie ma nic na przeciw:-)
Planuję wyjazd w Bieszczady pod koniec lipca,jako "bagaż " zabieram 12 letniego syna i 19 letniego pasierba,liczę na wskazówki ,sugestje gdzie pojechać(skąd zacząć)nie ukrywam iż piechurem nie jestem najlepszym a dodatkowo starszy jest po rekonstrukcji wiązadeł krzyżowych wiec nie chciał bym go zajechać.
Oczekiwania są takie zaczynamy od najwiekszej partyzantki spanie w namiocie woda ze strumyczka micha z kociołka .Jak już ktoryś z nas wymieknie to może ze dwa dni nocleg w jakimś schronisku, co by łóżko było i woda w kranie .Przemieszczanie sie na wieksze odległosci autem.
Czytajac wypowiedzi w tym poscie jeden z kolegów sugerował biwaki po słowackiej stronie(możliwość rozpalenia ogniska)
doradzcie coś,poproszę,Jestem całkiem zielony jeżeli chodzi o zwiedzanie bieszczad,i nie ukrywam iż nie chciał bym zaliczyć wtopy -co by "załoga" nie marudziła .
Darz Bór
p.s jednocześnie informuje że jak termin sie wyklaruje to chetnie kogoś mogę zabrać ruszam z okolic wawki
Jeśli mogę Ci coś doradzić to jeśli zamierasz wyjść poza terytorium polski wykup ubezpieczenie... O przykre sytuacje łatwo szczególnie z dziećmi. Powodzenia! Ja ruszam jutro:)a bieszczadnicy jak pogoda się klaruje u Was?
A i jeszcze jedno! Mam dylemat co do dojazdu, czy zaznajomieni mogą powiedzieć jak wygląda dojazd z Rzeszowa w Bieszczady, najlepiej KOmańcza
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
shaq87
Jeśli mogę Ci coś doradzić to jeśli zamierasz wyjść poza terytorium polski wykup ubezpieczenie... O przykre sytuacje łatwo szczególnie z dziećmi. Powodzenia! Ja ruszam jutro:)a bieszczadnicy jak pogoda się klaruje u Was?
A i jeszcze jedno! Mam dylemat co do dojazdu, czy zaznajomieni mogą powiedzieć jak wygląda dojazd z Rzeszowa w Bieszczady, najlepiej KOmańcza
A no i wody ze strumyczka to raczej odradzam. Ważna zasada: Traktuj każdą wodę tak jakby była skażona.
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
shaq87
A no i wody ze strumyczka to raczej odradzam. Ważna zasada: Traktuj każdą wodę tak jakby była skażona.
Ciekawe. Tyle gór już zaliczyłem i dopiero teraz zostałem uświadomiony żeby nie pić wody ze strumieni. Mój żołądek pewnie już nie istnieje.
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
shaq87
A no i wody ze strumyczka to raczej odradzam. Ważna zasada: Traktuj każdą wodę tak jakby była skażona.
Cytat:
Zamieszczone przez
coshoo
Ciekawe. Tyle gór już zaliczyłem i dopiero teraz zostałem uświadomiony żeby nie pić wody ze strumieni. Mój żołądek pewnie już nie istnieje.
Człowiek się całe życie uczy. Ja też nie wiedziałem, że istnieje taka zasada:-)
A tak bardziej poważnie; w Karpatach strumień można uznać za czysty, jeśli wcześniej nie przepływa przez wieś, teren intensywnego wypasu lub obszar zrywki drewna.
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Człowiek się całe życie uczy. Ja też nie wiedziałem, że istnieje taka zasada:-)
A tak bardziej poważnie; w Karpatach strumień można uznać za czysty, jeśli wcześniej nie przepływa przez wieś, teren intensywnego wypasu lub obszar zrywki drewna.
Wow toś nam wyjaśnił.. dochodzę do strumyka i skąd wiem że gdzieś tam wyżej nie jest ta woda do czegoś używana ? Nie mam takiej pewności.. traktuj jak skażona nie znaczy nie tykaj jej.. przefultruj, zagotuj, są tabletki, filtry itp nawet ręcznik się przyda. Więc nie traktuj mnie jak trepa wysokogórskiego tylko myśl bo się kiedyś przejedziesz... chyba że mówimy tylko o Bieszczadach bo ty te tereny znasz ale ja nie więc przyjmuje zasady ogólne stosowane wszędzie
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
shaq87
Nie mam takiej pewności.. traktuj jak skażona nie znaczy nie tykaj jej.. przefultruj, zagotuj, są tabletki, filtry itp nawet ręcznik się przyda.
A jak wędrujesz z namiotem to toaleta codzienna jak wobec tego u Ciebie wygląda? Też gotujesz...?
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Mi to się marzy tak na dziko wycieczka szlakiem starych cerkwi. Namiot, ciuchy trochę jedzenia i w drogę. Niestety dzieci (3 i 5 lat) same mnie nie puszczą :)
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
shaq87
Wow toś nam wyjaśnił..
A wiesz, że takie wyjaśnienie jest w zupełności wystarczające? :mrgreen: Nie spinaj się tak, nie masz racji więc koledzy zwrócili na to uwagę nie czyniąc najmniejszych aluzji do Twojej osoby. Bo wodę ze strumieni się pije, niekoniecznie z tabletkami czy po gotowaniu, pije się i bezpośrednio. Trzeba tylko się upewnić, czy
Cytat:
wcześniej nie przepływa przez wieś, teren intensywnego wypasu lub obszar zrywki drewna
:twisted:
To się da sprawdzić, pijemy wodę z potoków od lat i będziemy pić przez wiele następnych, oby jak najdłużej.
Cytat:
Zamieszczone przez
shaq87
traktuj jak skażona nie znaczy nie tykaj jej.. przefultruj, zagotuj, są tabletki, filtry itp
Czasem trzeba filtrować, gotować, chemicznie odkażać... Ale lepiej znaleźć czysty potok lub źródło. Nie, nie trzeba wody badać. Wystarczy tylko się upewnić, czy... no wiesz :wink:
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Ja przeglądam wodę -właśnie z tych najczystszych strumieni górskich -czy nie pływa w nich czasem jakaś witka -tasiemca. Jeszcze nigdy się na szczęście nie natknęłam (chyba) ale może się zdarzyć i wtedy może być problem. Ale tasiemca da się zobaczyć gołym okiem.
A dla wcześniejszego wyjaśnienia - jeżeli jesteśmy w lesie i jednocześnie potok spływa z góry to wiadomo że nie płynął przez wieś a w Bieszczadach wypasów w górach nie ma.
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcus
Ja wolę Muszyniankę:-D
O ! ja tez lubię Muszyniankę
Na spacerkach po parę godzin to jest dobre rozwiązanie
... tyle tylko , że jak idę po górkach przez kilka dni i nie schodzę do ludzkich siedzib , to bym musiał jej nieść z pięć/dziesięć/piętnaście litrów, co znacznie obciąża mój kręgosłup (nie wiem jak Twój)
W takiej sytuacji źródełka dają możliwość przetrwania i nie jest to żaden nowy wymysł, tak miejscowa ludność używała ich od wieków
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Ja natomiast noszę litr spirytusu i zawsze dolewam do tej skażonej nie butelkowanej wody co by ją rozcieńczyć ,smak wyśmienity ,spożywam natychmiast ,coby mi koncentrat nie wyparował,a niech się we wnętrzu przegryzie .Przepis polecam.
A tak na temat to ja bardzo również polecam bieszczady na samotny wypad,a w którą stronę ,to naprawdę bez znaczenia ,gdzie nie pójdziesz jest pięknie i jak się uda w okresie wakacyjnym to znajdziesz swój kamień i posiedzisz sobie na nim.
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Nie spinam się ale sorki nie ufam, mój znajomy w Tatrach się kiedyś nieźle zalatwil, sral dalej niż widzial, gorączka.. noszenie wody nie jest przyjemne to fakt ale i tak ja nosze, jak się skończy spoko napije się ze źródełka ale uprzednio ja " przygotuje", i nie myślę o wypasach, wsiach i innych duperelach. Właśnie wracam z mojej nie długiej bo od soboty wycieczki w Bieszczady i stwierdzam że Wam zazdroszczę tym którzy mają to na co dzień, piękne tereny. Jedyne co rusza za serce to ta wycinka drzew (ale wiem gospodarka leśna itp), zresztą zgubiłem się przez nią w lesie Halema bo rozryli tak że nie było szans dojrzeć gdzie ta ścieżka szła. Poza tym kleszcze to kurde przesada. Ale oprócz tego żyć nie umierać :)
- - - Updated - - -
Cytat:
Zamieszczone przez
Waldemar
A jak wędrujesz z namiotem to toaleta codzienna jak wobec tego u Ciebie wygląda? Też gotujesz...?
No kurde do zamoczenia dydka nie potrzebuje przegotowanej wody :) czepiasz się każdy jakoś sobie radzi, po prostu boję się trochę pić nie sprawdzonej woddy. Kiedy się chce pić kusi ale jak się raz zatrujesz to wątpię zebys miał na nia ochotę. Zresztą nie chce wyjść tu na jakiegoś Pana anty źródełko po prostu uważam że trzeba uważać choć sam niejednokrotnie w zyciu lyklem i jakoś zyje.
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
shaq87
Nie spinam się ale sorki nie ufam, mój znajomy w Tatrach się kiedyś nieźle zalatwil, sral dalej niż widzial, gorączka..
W Tatrach zbieram wodę tylko z tych źródełek, które są możliwie powyżej szlaków i które się dopiero zaczynają. W Tatrach o takie nie trudno, często można znaleźć wodę która wypływa gdzieś spod ścianki kilka metrów od szlaku.
Co innego duże strumienie, czy potoki, chociaż... kiedy byłem młodszy i dużo głupszy to i z takich pijałem :D i nic się nie stało.
Ale dziś już bym tego zabiegu nie powtórzył :D
-
Odp: Robię wypad samotny w bieszczady, możecie coś polecić? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
kukuryk92
W Tatrach zbieram wodę tylko z tych źródełek, które są możliwie powyżej szlaków i które się dopiero zaczynają. W Tatrach o takie nie trudno, często można znaleźć wodę która wypływa gdzieś spod ścianki kilka metrów od szlaku.
Co innego duże strumienie, czy potoki, chociaż... kiedy byłem młodszy i dużo głupszy to i z takich pijałem :D i nic się nie stało.
Ale dziś już bym tego zabiegu nie powtórzył :D
Wiadomo, że pewne zasady są ale tak jak powiedziales dziś już bym tego nie powtórzył :) a w ogole to w Bieszczadach z tego co widziałem rządzi Cisiowianka i bardzo mi smakowała :)