Odp: Niebezpieczne kocie puszki
a jesli wogole mowa o kotach to chcialam napisac ze ogromnie mi sie podobaly koty wystepujace w okolicach odessy- tam zwykle dachowce byly niesamowicie puszyste (zwlaszcza te futrzaste kity robily wrazenie)
http://images40.fotosik.pl/269/42cba8281dbbf621med.jpg
http://images42.fotosik.pl/185/671310388075541amed.jpg
nie wiem czy to jaka inna rasa ktora u nas jest mniej popularna...
Odp: Niebezpieczne kocie puszki
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
dawno nie wiedzialam tak rewelacyjnej fotki!!!!
...Widzisz Buba.. i tu bym się zastanowił nad lustrem , nawiązując do sąsiedniego wątku..hehe... D80 z tamronkiem i masz...
dziękować dziękować
...takie żbikowe szopokoty
Przemyciliśmy kiedyś kotkę z Krymu taką rozczochraną do Polski... co roku ma młode jakbyś chciała.. to Ci zarezerwuję
Odp: Niebezpieczne kocie puszki
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
...Widzisz Buba.. i tu bym się zastanowił nad lustrem , nawiązując do sąsiedniego wątku..hehe... D80 z tamronkiem i masz...
dziękować dziękować
..
nie, nie... nie zgodze sie... to moze ulatwic.. ale liczy sie chwila.. zeby sie tam znalezc, zeby umiec zauwazyc, zdazyc aparat wyciagnac, zdazyc ustawic, zeby akurat wtedy mucha nie wleciala w obiektyw , aby nic w miedzyczasie nie sploszylo kota (chyba ze byl z kartonu ;) )
wielu moich znajomych ma te "lustra" i to jakos niczego nie implikuje.. (no moze brak zdjec z wyjazdow bo klocek jezdzi w plecaku bo szyja boli )
tak jak posiadanie dobrego auta jeszcze nie jest gwarancja udanej wyprawy... (choc moze czasem pomoc, bo sie nie rozpie*** na pierwszej dziurze w pierwszym dniu wyjazdu ;) )
wciaz patrze i sie zachwycam :mrgreen: i nie sprzetowymi parametrami- ale chwila ktora dzieki tobie mozemy tez zobaczyc
1 załącznik(ów)
Odp: Niebezpieczne kocie puszki
taka mała czarna, się jesienią przyplątała
Załącznik 22342