Odp: Koszulki forumowe - edycja druga
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
ps. a wówczas ja złożę bieszczadzki klub AA
A gdzie będą się odbywały spotkania? Bo nie wiem, gdzie przywieźć miętówkę mojego ojca?
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
na marginesie zastanawiam się : po cholerę tworzyć 4064 odrębnych wzorów ? przecież właśnie tak chodzimy ubrani ?!!! :twisted:
Niby inne, a jakby takie same. Stąd pomysł na jednolitą szatę graficzną.
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
A ta z Koziołkami? Jest śliczna. Chcę ją mieć. Kiedy mnie w niej zobaczycie, znaczyć to będzie, że nie traktuję tego spotkania bardzo oficjalnie i z gwinta mogę wtedy walnąć sok jagodowy np.
Pozdrawiam
Np. pod kultową wiatą, gdzie, jak powszechnie wiadomo, pija się wyłącznie sok jagodowy.;)
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
zeszłoroczną poproszę, bo śliczna tez była.
Zeszłoroczne to już we własnym zakresie pod tym adresem:
http://allegro.pl/koszulki-z-napisam...329201988.html
Odp: Koszulki forumowe - edycja druga
Ano we własnym, tę zresztą tez tak mogę, ale potrzebuję wzór logo;-)))
Odp: Koszulki forumowe - edycja druga
Cytat:
Zamieszczone przez
bmiller
...ja to się nie znam... i słabo u mnie z estetyką wyższą... ale wydaje mi się że jest to najładniejsza wersja...
Odp: Koszulki forumowe - edycja druga
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
...ja to się nie znam... i słabo u mnie z estetyką wyższą... ale wydaje mi się że jest to najładniejsza wersja...
jakby powstawaly koszulki- to ja poprosze taka :)
Odp: Koszulki forumowe - edycja druga
Przychylam się do opinii, że co za dużo to niezdrowo i dodawanie kolejnych symboli może doprowadzić do utraty przejrzystości przesłania, ale wersja dwuaniołowa bardzo mi się spodobała. O takie coś właśnie mi chodziło...Na swoje usprawiedliwienie dodam, ze jakoś mi tkwi w głowie, że "bieszczadzkiE aniołY", że "kongres", a więc ludzi więcej niż jeden, że nawet " konfraternia" to zbiorowość przecież, a tu wszędzie był Aniou jeden. Miałem zgrzyt. Dzięki Piskal.
P.S. Oczywiście że "tyci, tyci..." to mała "pac"...Chciałem, żeby była naprawdę mała, stąd ten nearniemowlęcy język, ale darujmy ją sobie, bo j.w..
Odp: Koszulki forumowe - edycja druga
Cytat:
Zamieszczone przez
Piskal
Niby inne, a jakby takie same. Stąd pomysł na jednolitą szatę graficzną.
[/URL]
jako homo novus ,imałem się różnych czynności-czasami wstydliwych...
kiedyś,w perskim kraju byłem zatrudniony u słynnego wschodniego dizajnera-
jako poiciel rekinów i karmiciel karaluchów...
zdarzało mi się bywać w pracowni mistrza i podglądać Pryncypała podczas tworzenia...
otóż, przyuważyłem że, zanim maestro rozpoczął projektowanie sandałów dla konsula- stworzył( chyba ,tak to brzmiało - proszę o wybaczenie- dopiero com nauczył się pisać antykwą ) tożsamość wizualną...
z tego co mój rozumek pojął ..zaprojektował jakby projekt domu razem z patio , a dopiero póżniej pomyślał o ornamencie na drzwierzach wejściowych...
więc o ile mogę... ( korzystam z miana obywatela forum - całuję rączki )proszę- umyślnego ,co przyszedł od skośnookiego handlarza bawełną ,poczęstować winem( zmieszanym z wodą oczywiście -całuję raczki ), zatrzymać w cieniu drzewa oliwnego i pomyśleć o całości inwestycji...
przyuważyłem, również, coby dzieciątka tamtejszych nobilów przechadzały się w jednakowych chustach , gdyż o zagubienie w tłumach nie trudno,nie trudno...( proszę wybaczyć, moje córki użyły chemicznego określenia -ale siara )
a i tatusiowie owych latorośli lubowali pokazywać się w krawatach jednakowego wzoru, coby przynależność, do bractwa była plebejuszom wiadoma;
nawet monety bije się z jakiejś okazji...
może stwórzmy jakieś zdarzenie i uczcijmy to ozdobnym przyodziewkiem ?
najpierw marka a potem wzmocnienie interwałowe( proszę wybaczyć te obce slowa-tyle przeczytałem zza ramienia mistrza ...) całuję rączki
Ave Cesarius
obywatel forum - sługa uniżony
Pierogowy
orędownik Pomponisza Flatusa
Odp: Koszulki forumowe - edycja druga
Pierogowy napisał :
Cytat:
może stwórzmy jakieś zdarzenie i uczcijmy to ozdobnym przyodziewkiem ?
To właśnie taki jest zamysł, co by na majową imprezę zwaną pociąganiem soku z gumi-jagód przybrać stosowny przyodziewek.
W czasie ostatniego takiego zdarzenia - w maju mijającego roku - wystąpił regiment toruński w jednolitych ozdobnych zbrojach, czym wzbudził zazdrość w oczach zgromadzonej publiki.
I teraz każdy chciałby się tak godnie prezentować , jeno problem w tym że każdy uważa własną wersję za najlepszą i jedyną możliwą.
Wczoraj na wieczornym spotkaniu klubu rzeszowskiego pojawił się temat wybrania jednego wspólnego wzoru .
Każdy przedstawił swój (najlepszy) i wzajemne przekonywanie skończyło się karczemną awanturą i bijatyką. Gdy wszyscy opadli z sił rozstaliśmy się . W przyszłym tygodniu sprowadzimy kolegów i siłą argumentów ustalimy najlepszą wersję.
Oj ciężko idzie z tą demokracją.
Odp: Koszulki forumowe - edycja druga
Kompromisy są zawsze tylko kompromisami Henku. Ja zapędzilem całą wieś przed komputer i wieś jednogłośnie wybrała wzór koszulki zamawiając nawet drugi. Gdyby sejm tak działał i zawsze osiągał konsensus to bylibyśmy najszczęśliwszym krajem pod niebem.
Odp: Koszulki forumowe - edycja druga
A my się z maciejką dogadali bez karczemnej awantury, zapędzania gdziekolwiek a nawet bez dogadywania :mrgreen:
I póki co mamy święty (oby) spokój z koszulkami...czego i pozostałym życzę.
Odp: Koszulki forumowe - edycja druga
Paszczaku sama zachodzę w głowę jak przy mym trudnym charakterze (i wrodzonej złośliwości) było to możliwe...
Ale raz, że jesteśmy z tej samej doliny;) a dwa, że misio do mnie przemówił...:grin:
Z Marcinem też się zgadzam, bo atrybut roślinny mnie pociąga,
generalnie zgodziłabym się z całym forum, gdyby ono wiedziało czego chce:mrgreen: