To wielkie przeżycie pokazać w domu fragment niedzielnego spaceru w takim wyborowym towarzystwie!Dzięki Marcus
Wersja do druku
To wielkie przeżycie pokazać w domu fragment niedzielnego spaceru w takim wyborowym towarzystwie!Dzięki Marcus
Ognisko nie zgasło do godz.4oo.Chociaż było zagrożone kiedy lis podszedł do nas na odległość 15 m a Jimmy go odpędzała pokazując kolejne swoje oblicze.Ciekawe że reszta dalej prowadziła swoją narrację pilnując swego napitku zamiast ognia.Zgroza
Nieobecny, ale wdzięczny chciałbym serdecznie podziękować wszystkim zaangażowanym w akcję Powsimordową :-) Specjalne podziękowania dla Długiego, który w trybie nadzwyczajnym ogarnął ekspresowo sprawę nagród z wręczeniem włącznie. Do zobaczenia (mam nadzieję) na wręczaniu za rok!
A póki co wrzućcie jakieś fotki z KIMB-u, człowiek przynajmniej ekran pobliże :p
Ja też się melduję. Dopiero co wróciłem. Gospodarze bardzo zadowoleni. Przecież KIMB to nie ma to tamto.Później wrzucę kilka zdjęć.
Wrzucam kilka zdjęć. Przepraszam za słabą jakość, ale przy takim świetle, tak mój telefon robi. Niestety nie mam, jak Jimi rzuca się na lisa.
Bardzo to mi się w tym roku podobało, że była sporo nowych kimbowiczów. Tak trzymać.
Załącznik 40624
KIMBowicze pewnie nie będą mi mieli za złe jeśli poproszę o nie zawieszanie mnie i osób, które na KIMB przyprowadziłam w galerii poKIMBowej. Niech obraz będzie na żywo i nie dryfuje w cyberprzestrzeni. :wink: Wirtualnie niech pozostaną literki. Z góry dzięki. :))
Przepraszam Piskala i Wszystkich śledzących relacje poKIMBowe za moje zdjęciowe marudzenie. Przeze mnie wypadła zbiorowa fotka zrobiona przez Piskala. Wstawiam ją więc ponownie nieco tylko okrojoną.
Drugi KIMB zaliczony i jak najbardziej udany. Była to też okazja do poznania wielu nowych osób, gdyż ze składu z poprzedniego KIMB-a rozpoznałem tylko 4 może 5 osób. Brak grajka nie był szczególnie dokuczliwy, można było za to posłuchać jak śpiewa a capella lisia zaklinaczka ;-). Dziękuję wszystkim przybyłym za mile spędzone wspólne chwile.
Mam podobną ocenę. Nie było fajerwerków,jednak nie był to czas przespany.Przypominam z wielką nieśmiałością o wysuniętej przez Ciebie propozycji spotkania pokimbowego grupy kujawskiej.Trzeba kuć póki nie wygasło ognisko z lisem przy Końkrecie.
"Drużyna Pierścienia" :grin: schodzi do Nasicznego w przedkimbowe popołudnie:
Załącznik 40714