"że było fajno"
Wersja do druku
"że było fajno"
W czwartek Bertrand ogłosił, że planowane spotkanie 17-tego o 17-tej nie odbedzie się. Ogarniety rozpaczą, postanowiłem ukoić swój podły nastrój wypadem w zimowy plener. A, że pogoda była przychylna od rana świciło słonko, mrozik w granicach -8, na wypadzik pogoda w sam raz. Spakowałem sprzęt osiodłałem mechaniczne rumaki i naprzód. Wybrałem miejsce co do którego miałem pewność, że dojadę i nie zakopię się w jakiejś zaspie. Bo jak na pyrlandię to zimę mamy wyjatkowo śnieżną. Wylądowałem na parkingu pod grajzerówką i udałem się podziwiać cuda przyrody WPN. Poniżej kilka fotek z wypadu. Nie omieszkałem też odwiedzić wyspy z tajemniczymi ruinami zamku Klaudyny Potockiej. Zima jest jedyną porą roku umożliwiająca odwidzenie i zobaczenie tych ruin. Zameczek niewielki ale wart zobaczenia. Choć pokonując zamrznięte jeziorą jest troszkę emocji ale warto. Fotki ruin w następnym poście.
Załącznik 21831Załącznik 21830Załącznik 21829Załącznik 21828Załącznik 21827Załącznik 21826Załącznik 21825Załącznik 21824Załącznik 21823
Po deszczowej Wigilii, pochmurnym i śnieżnym pierwszym dniu świąt, drugi postanowił zrekompensować wczesniejsze niedogodności. Z lepszą połową i kudłatym kumplem wybraliśmy się nad Rusałkę. Oto kilka fotek z dzisiejszego spaceru. Moze udało się zrzucic choć kilka kalorii w trakcie śnieznego spaceru. Spacer nie wiem komu dał więcej radości nam czy naszemu kudłaczowi.
Załącznik 21886Załącznik 21885Załącznik 21884Załącznik 21883Załącznik 21882Załącznik 21881Załącznik 21880Załącznik 21879Załącznik 21878
Załącznik 21877
http://forum.bieszczady.info.pl/images/misc/pencil.png
Oj przykryła Pyrladie biała pierzynka :)ślicznie.
Marku ! a ów zameczek to gdzie ?...czasem nawiedzam Poznań , więc mógłbym ''własnoocznie" obejrzeć w przyszłości
Zameczek jest na wyspie na Jeziorze Góreckim w WPN. Możliwość obejrzenia istnieje tylko zimą kiedy jezioro jest zamarznięte. Ogólnie to teren wyspy jest rezerwatem ścisłym. Poza zimą nie ma możliwości dostania się na wyspę (jedynie wpław lub jakimś kajakiem).
wczorajsza i dzisiejsza wycieczka... nie widziałam jeszcze tak wysokiego stanu wody w Wełnie ... i w Warcie też nie... Warta w Biedrusku i Rogalinku, Wełna w Wągrowcu i Głuszynka w Czapurach... Załącznik 22230Załącznik 22231Załącznik 22232Załącznik 22233Załącznik 22234Załącznik 22235Załącznik 22236Załącznik 22237
W pyrlandii szaro, buro i ponuro. Wczoraj wiało dzisiaj padało a człeka nosiło. Skoro nosiło to i poniosło w miejsce gdzie można zaliczyć różne klimaty od puszczy równikowej po pustynie. A ile wspomnień wiąże się z tym miejscem. Zbieranie kapsli z butelek od mleka bo potrzebne było aluminium na ten obiekt. Zapraszam na mały spacer po poznańskiej palmiarni. Gdzie można zobaczyć nie tylko rośliny ale również gady, ptaki i ryby. Oczywiście nie można nie odwiedzić kawiarni która wkomponowana jest w tropikalny busz a kawę serwują tam przednią.
Załącznik 22393Załącznik 22398Załącznik 22394Załącznik 22395Załącznik 22396
Załącznik 22389Załącznik 22390Załącznik 22391Załącznik 22392Załącznik 22397
to jeszcze nie koniec spaceru ..
Nie znęcaj się Marku. Do wiosny jeszcze długie tygodnie...
No i wprowadził Marek nas w tropikalny nastrój ;)
No już wiem po co pojadę do Pyrlandii.
Pierwszy wekend bez deszczu. Pogoda mroźna acz słoneczna. Dla rozprostowania kości wybrałem się z lepsza połową na mały spacer. Co cieszy widać pierwsze oznaki wiosny - kwitna bazie. Idąc za przykładem buby nie mogłem sobie odmówić spenetrowania starej cegielni. Smutne wrażenie robią takie obiekty ale zastane ślady wskazują, że miejsce to odwiedzją różni osobnicy nie zawsze w legalnych celach. I kilka fotek ilistujących ten spacer.
Załącznik 22512Załącznik 22514Załącznik 22513Załącznik 22519Załącznik 22514Załącznik 22516Załącznik 22518Załącznik 22511Załącznik 22520Załącznik 22517Załącznik 22515
Bazie piękne ! Mam nadzieję, że w ślad za ich pojawieniem się, zjawi się także wiosna … ;). Na jej przyjście trzeba będzie jeszcze niestety trochę poczekać. Ładne zdjęcia Marku!
Ja też szukałem wczoraj wiosny i jej nie znalazłem. Klimaty jesienno zimowe były....
No pięknie. Ale mysle Robert, że niedługo będziemy razem szukali wiosny w Śnieżycowym Jarze.
Już się doczekać nie mogę....
No i w pyrlandii też doczekaliśmy się wizyty "białej pani" sypnęło śniegiem i zrobiło się pięknie. A że dzisiaj było -5 i bezwietrznie to pogoda na spacer wymarzona. Razem z lepszą połową pojechaliśmy do Puszczy Zielonki. Było miło i te kilka godzin na świrzym powietrzu pozwoliło naładować akumulatory na nadchodzący tydzień pracy. Na koniec kilka fotek z wypadu.
Załącznik 22623Załącznik 22622Załącznik 22620Załącznik 22618Załącznik 22611Załącznik 22615
Załącznik 22617Załącznik 22614Załącznik 22612Załącznik 22619
http://forum.bieszczady.info.pl/images/misc/pencil.png
No,no !Ostatnie super!
Coraz bardziej mi się ta Pyrlandia podoba;)
Zapraszamy w nasze nizinne progi.
Dzisiaj w pyrlandii pogoda cud-malina. Lekki mróz, piękne słońce i bezwietrznie. Warunki na niedzielny spacer wymarzone. Odpaliłem konie mechaniczne i pognałem z lepszą połową do Promna. Było tak pięknie, że nie chciało się wracać do cywilizacji ale musieliśmy roztrzygnąc problem filozoficzny "żyjemy żeby jeść czy jemy aby żyć". Obojętnie jak odpowiemy ale żoładek ma swoje prawa i zaspokojenie jego potrzeb wzieło górę nad piękno przyrody. Późnym popołudniem wróciliśmy na łono cywilizacji i na koniec kilka fotek z dzisiejszego chaszczowania.
Załącznik 22687Załącznik 22686Załącznik 22685Załącznik 22684Załącznik 22683Załącznik 22682Załącznik 22681Załącznik 22680Załącznik 22679Załącznik 22678
Cudnie ta zima wcale nie jest taka zła:)
A w pyrlandii wiosna puka do drzwi. Pogoda dzisiaj prześliczna. Słońce zachęcało do wiosennego spaceru, razem z lepszą połową pomkneliśmy do Rogalina. Ziemia jeszcze zmrożona więc można było pochodzić po rozlewiskach Warty. Za chwilę te miejsca zmienią się w podmokłe błotniste łąki praktycznie niedostępne. Było tak pięknie, że nie chciało się wracać do cywilizacji. Pojawiają się pierwsze symptomy wiosny. Nas dzisiaj radośnie witały stokrotki. I na koniec kilka fotek z dzisiejszego spaceru.
Załącznik 22848Załącznik 22855Załącznik 22856Załącznik 22853Załącznik 22850Załącznik 22847Załącznik 22851Załącznik 22854Załącznik 22852Załącznik 22849
A my wczoraj z Renatką poszliśmy do Śnieżycowego Jaru. Śnieżyce bardzo nieśmiało wychylają się spod liści. W lesie błoto. Na stawach lód. Ale wiosna już puka....
No szkoda Robert, że nie udało nam się zsynchronizować wspólnego wypadu. Ale rekonesans wykonałeś więc możemy planować pyrlandzkie powitanie wiosny.
Bertrandzie rośniesz nam tu na nowego forumowego miłośnika flory ;) enty rok z rzędu na konopałki polować...
A w tym roku pierwsze Bellis przyszło zobaczyć mi w Pyrlandii na fotkach Pyry.
Widać, że spacery wczesnowiosenne po Pyrlandii były niezwykle udane!:smile:
Pięknie prezentują się rogalińskie dęby w stanie jeszcze bezlistnym, cudo fotki!
O! konopałki już wyłażą:smile:
Pierwszy dzień wiosny w pyrlandii był całkiem przyzwoity więc wybraliśmy się z lepszą połową witać wiosnę do śnieżycowego jaru. Robert tydzień temu zrobił rekonesans i stwierdził, że snieżyce dopiero wychodzą, dzisiaj stwierdzam, że snieżyce zaczęły kwitnąć. Jak co roku widok śnieżycowych łanów bezcenny. Oczywiście śnieżyca przyciaga masy pyrlandczyków jest to jedyna niedogodność bo ludzisków ci tyle co na deptaku przy starym browarze. Wystarczy jednak po wyjściu z jaru odbić w las iść nad Wartę i już otacza nas cisza i spokój, o przepraszam z tą ciszą bo całe niebo zawłaszczyły sobie krzyczące hordy ptaków. Piękny spacer w ten wiosenny dzień. I na koniec kilka fotek z dzisiejszej łazęgi.
Załącznik 22904Załącznik 22911Załącznik 22909Załącznik 22908Załącznik 22907Załącznik 22906
Załącznik 22910Załącznik 22903Załącznik 22905Załącznik 22912
I na takie śnieżyce wiosenne czeka się całą zimę;-):-D
Widzę, czas ruszać w teren!
I słoneczko cudne mieliście ech bajka ;)
Pyra.57 :
w rzeczy samej - chciałoby się coś takiego zobaczyć,Cytat:
widok śnieżycowych łanów bezcenny.
p.s. A ma ktoś bieżące informacje z Dwernika ? jak tamtejsze ?
Marek, piekne zdjecia. Jeszcze 3 miesiace z malym hakiem i bede mial okazje zobaczyc to wszystko na zywo, tylko ze sniegu pewnie juz nie bedzie...;)
Jarek ale będzie piękna pogoda i będzie okazja do wspólnego wypadu.
Jasne, juz sie ciesze na spotkanie z doborowym towarzystwem poznanskich pyr... Prawdziwa poznanska pyra teskni do starego fyrtla i wielkopolskiej ziemi.
Wiosna, wiosna ach to ty... tak dzisiaj można było zaśpiewać w pyrlandii. Ciepło miło i przyjemnie. Razem z lepszą połową i kudłatym kundlem udaliśmy się na mały spacer nad Rusałką. Kilka fotek jako ilustracja.
Załącznik 23064Załącznik 23058Załącznik 23065Załącznik 23060Załącznik 23061Załącznik 23059Załącznik 23063Załącznik 23062
Fiołeczek piękny ech czuję jak pachnie ;)
Dzisiaj w pyrlandii był piękny słoneczny dzień, można powiedzieć, że prawie bezwietrzny. Szukając ciszy i spokoju wybraliśmy się z lepszą połową do WPN-u. Widać, że wiosna zaczyna coraz mocniej rosiada się na tronie. Robi się zielono i pięknie. Nie omieszkaliśmy odwiedzić mogił powstańców z 1848 r. którzy polegli w walce z Prusakami w jednej z potyczek pod Puszczykowem. Widać, że mieszkańcy pyrlandii odwiedzają często to miejsce, świadczą o tym liczne znicze na mogiłach. Dobrze, że pamiętamy o naszych bohaterach. Czas na łonie przyrody mijał szybko i niestety trzeba było wracać do rzeczywistości. Na zakończenie ilustracja fotograficzna wycieczki.
Załącznik 23129Załącznik 23131Załącznik 23123Załącznik 23128Załącznik 23127Załącznik 23125Załącznik 23124Załącznik 23126Załącznik 23130
Załącznik 23132
Mnie się zdaje czy zajrzałeś nad j Jarosławieckie? Zdaje mnie się że przeszedłeś też wzdłuż jeziora, przez las, i potem skrajem do Grajzerówki... to prawda?
Sam barłożyłem w zielonce. Dobry czas na szukanie spokojnych kąpielisk. Tego weekendu znalazłem jedno nowe