Hej !
Jeśli jest ktoś na forum kto jeszcze nie zasnął, w ten jesienny wieczór mam zagadkę
...gdzie ja jestem , jeśli na horyzoncie pojawił się Smerek ?
.
Załącznik 46733
Wersja do druku
Hej !
Jeśli jest ktoś na forum kto jeszcze nie zasnął, w ten jesienny wieczór mam zagadkę
...gdzie ja jestem , jeśli na horyzoncie pojawił się Smerek ?
.
Załącznik 46733
Słabo znam panoramy ale myślę że na Tokarni.
A ja obstawiam, że ten pipant to Łopiennik, a pipant po prawej to Boroło. Całość jako słynny wieloryb.
Załącznik 46770
Teraz Zbyszku wbiłeś mi klina !
Twoje zdjęcie zrobione z Rzepedki pokazuje ( na horyzoncie) pomiędzy Suliłą i Chryszczatą dwie górki
Załącznik 46789
.
ta z czerwoną kreską to (według mnie) Smerek, a z niebieską Łopiennik
Co Ty na to ?
Jam nie Zbyszek, ale się wypowiem. Czerwona kreska to - tak jak pisze Zbyszek - Łopiennik. Smerek jest na lewo, ledwo wystaje zza Suliły. Tak mi się przynajmniej wydaje :wink: Niebieska kreska to coś znacznie bliższego.
Edit: o tak mniej więcej
Załącznik 46790
Aplikacja "PeakFinder" wskazuje, że niebieska kreska to Morgań (793)Cytat:
Niebieska kreska to coś znacznie bliższego.
Załącznik 46813
Ponownie pomieszałem i co gorsze pominąłem sprawę zasadniczą :-(. Zgadzam się całkowicie z Bartkiem odnośnie lokalizacji poszczególnych szczytów i podpieram się jeszcze jednym zdjęciem zrobionym z zaznaczonego miejsca oraz drugim z widokiem z pozycji patrzącego na mapę. Natomiast zdjęcie Henia, jeżeli ma dotyczyć okolic Smereka, to bym typował okolice Hnatowego Berda lub Roha. Na pytanie skąd Heniu zrobił zdjęcie, to się poddaję :-(.
Załącznik 46812 Załącznik 46814
Podziękowanie dla wszystkich za zainteresowanie i wyprowadzenie mnie z błędu odnośnie Smereka
Teraz już będę pamiętał to co napisał Zbyszek
Zdjęcie zrobione było gdzieś na punkcie widokowym przy podejściu z Kołonic na Jaworne.Cytat:
A ja obstawiam, że ten pipant to Łopiennik, a pipant po prawej to Boroło. Całość jako słynny wieloryb.
Przymglenie zmniejszyło dystans i perspektywę co widać za tych zdjęciach z Rzepedki, (czyli dwa razy dalej) ale bardziej klarownie