to widzę, ze wyprawa się szyzkuje że hej! pozostaje mi tylko pogratulować odwagi i życzyć powodzenia.
Wersja do druku
to widzę, ze wyprawa się szyzkuje że hej! pozostaje mi tylko pogratulować odwagi i życzyć powodzenia.
Chciałam zaznaczyć. Niestety nie mogłam wysłąć.Jak się woskuje buty? Nigdy tego nie robiłam. Tylko stosuję impregnat.
Dostałem kiedyś w prezencie nikwax (ale wosk, nie impregnat, w płynie!)...Teraz jestem na etapie "polowania" na ten preparat, ale nie widzę go w żadnym sklepie zarówno obuwniczym jak i turystycznym (górskim) itp. Z konieczności ostatnio używam "zamiennika" (o ile można mówić o zamienniku? ;-) ) impregnatu nikwax -tkanina i & skóra.. Też nieźle zabezpiecza (trzeba tylko uważać, by nie stosować go na suchą powierzchnię - tylko na wilgotną, co ma duże znaczenie - widocznie głębiej wnika przy wilgoci!)... Ja jestem zadowolony: przy intensywnym chodzeniu po rosie buty trochę wilgotnieją po 7-8 godz. To chyba niezły "wynik" ...8-)
śpieszę z informacją: Nikwax wosk jest dostępny w Ustrzykach Dolnychw sklepie Azymut na przeciwko kina Orzeł. nie widziałęm ale ktoś mi mówił że kupił.
Zerknij też tutaj
http://www.e-horyzont.pl/site/?p=pro...d=77&offset=12
Stosuję pastę Nikwax i jestem zadowolony. Miałem też pastę norweską na bazie tłuszczu z wielorybów. Ale to była jednorazowa okazja, więcej jej nie widziałem, a szkoda, bo była dobra.
Kiedyś robiłem sam pastę - płyn woskowy. Skład był taki: wosk pszczeli, parafina w płynie rozrobione w gorącej wodnej łaźni. Nakładane na ciepło i jeszcze dogrzewane suszarką do włosów. Tak zaimpregnowałem swoje himalaje i do dziś mi służą. Przy pierwszym pastowaniu nowych butów czynność powtarzałem 3-4 razy w odstępach kilkudniowych.
Pozdrawiam
Długi
Dzięki wszystkim za porady. Chyba będę musiał jednak trochę zaoszczędzić i kupić sobie te butki. Łaże głównie po Beskidach (Mały, Śląski, Żywiecki, okolice Babiej Góry) a dwa razy do roku wypad w Bieszczady. Nie są to więc jakieś ekstremalne warunki ale dobre buty by się przydały. do tej pory chodziłem w Salomonach ale wytrzymywały najwyżej 3 lata.
Góral, Derty i inni Bieszczadnicy zainteresowani cenami niemieckiej technologii obuwniczej powinni odwiedzić http://www.globetrotter.de/de/shop/rubrik.php
Zastrzegam, że nie korzystam z tego adresu, bo buty kupuję tylko osobiście. Ceny warto jednak znać... i wiedzieć ile zarabiają importerzy.
Pozdrowienia
JarekBartek, dzięki za ten adres. Naprawdę niezły sklep, nie znałem go do tej pory. Na pewno coś tam kupię, niekoniecznie buty.:razz:
Tu są polskie strony:
http://sklep.hanwag.pl/
http://meindl.pl/