Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
W ub roku obsługiwaliśmy z Ala i Sławkiem grupę profesorów z pewnej bydgoskiej uczelni. Ja dodatkowo prowadziłam po Bieszczadach historyków z IPN. Nie muszę mówić, że poruszaliśmy kwestie związane z UPA. Wnioski nasuneły nam się smutne. Brak opracowań, brak dostępu do materiałów źródłowych i itd.
KIlka dni temu dostałam od pewnego pana profesora zajmującego się tą tematyką książki. Jedna z nich wstrząsneła mną. Polecam " O płonącym Wołyniu Wspomnienia Kresowiaka" Andrzeja Kornatowskiego wydaną przez wrocławskie wydawnictwo Nortom. Będziecie mogli zobaczyć jak somplikowana jest historia. Można było służyć w Granatowej Policji, być partyzantem z oddziału samoobrony i patriotą.
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
W ub roku obsługiwaliśmy z Ala i Sławkiem grupę profesorów z pewnej bydgoskiej uczelni.[...]Można było służyć w Granatowej Policji, być partyzantem z oddziału samoobrony i patriotą.
Pod wpływem Twojego postu nabyłem tą książkę.Czekam na dostawę.Pozdrawiam-davson.
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Cytat:
Zamieszczone przez
davson
Pod wpływem Twojego postu nabyłem tą książkę.Czekam na dostawę.Pozdrawiam-davson.
Hej.
Polecam też "Nienawiść" Stanisława Srokowskiego.
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Cytat:
Zamieszczone przez
TQT
A ja tym wszystkim żygam...
Osobiście jestem przeciwny świętowaniu wyłącznie tragedii narodowych, bo moim zdaniem dołuje to psychicznie naród. Wyrabia przekonanie, że zawsze jesteśmy skazani na przegraną. Takie wieczne ofiary losu.
Jednocześnie nie mam ochoty czytać o polskich obozach koncentracyjnych. Co z tego, że jakiś dyplomata wystosuje jakieś tam przeprosiny za niestosowne sformułowanie o polskich obozach, skoro informacja poszła w eter ? Kto dostrzeże sprostowanie ?
Tak samo nie mam ochoty przeczytać za kilka lat o polskim ludobójstwie na ukraińskiej ludności Kresów.
Przez wiele lat na temat Kresów nic się nie mówiło. A jesli już, to w oględny, salonowy sposób, w czym celowała pewna gazeta. Bo chodzi o "dobre stosunki" itp itp ... Post-banderowska propaganda jest skuteczna. U.P.A. na Kresach tylko broniła ludność przed złymi Lachami. Dlatego teraz mamy "usunięcie siłą" a Akcja Wisła to czystka etniczna, właśnie to jest ludobójstwo.
Polakom tak naprawdę nic złego nie zrobiono.
I tylko o to mi chodzi, aby nie fałszowac faktów. A czy coś trwałego można zbudować na fałszu i milczeniu ?
Runie szybciej niż powstało !
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
pomnik polskich ofiar (upowskich) prezentowany tu no i w prasie,ma jedną,gruntowną wadę: nie jest to dzieło sztuki lecz jakas makabreska z kiepskiego horroru made in Hollywood,a zdaje sie,ze jest to projekt rzeźbiarza doswiadczonego,ktory robił lepsze rzeczy.M. Koniecznego. Obecna praca jego swiadczy o obecnych czasach upadku gustu artystycznego i wartosci przekazu formy. Autor dedykuje pomnik czasowi jaki jest,a jest nedzny. Z historycznego punktu widzenia natomiast ten "pomnik" nie kłamie. Tak i nie tylko tak byly mordowane polskie dzieci,wieszane na drzewach,rabane siekierami,piłowane etc,by nie powiekszac tu makabry. Francuski rytownik Callot też eksponował takie sceny,tyle,że dotyczyły wojen katolików z reformacją,okropnosci wojny eksponował wielki Goya i inni. Autor rzeczonego pomnika po prostu popełnił bląd artystyczny,nie wyrażający potwornosci przeżyć ludzi tamtego czasu. Ale,cóż odpowiedzieć na pytanie,czy pomnik ma być objawieniem pojednania czy nienawisci. Artysta nie powiniem dokonywac takich wyborow. Ma stworzyc dzielo. DZIEłO. Co do słowa pojednanie,to jestem mu przeciwny. Czy np możemy się jednac z tymi,którzy dusili ludzi w komorach gazowych? 44% Niemcow np mowi,że w Hitleryźmie było wiele dobrego!!! Nie ma mowy o frazesach.Okropnosci pozostawic trzeba historykom. Slowa > pojednanie,>przebaczenie?przeprosiny to puste twory. Liczmy fakty,a tamtą rzeczywistość zostawmy historykom.Liczyc winny się pamięc i pokój. I jak to powiedział pewien poeta:ciszej nad tą trumna. Dodałbym; nad tymi trumnami,,, A projekt pomnika tamtych nieszczęsnych dzieci porozwieszanych na drzewie w ksztalcie krzyza,jest rzeczywiscie fatalny. Co do samego krzyża-drzewa,to w przeszłości wieszano na nim przestępców. Więc i tu mamy do czynienia ze zlym symbolem. Pomnik jest ZLY!
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Cytat:
Zamieszczone przez
włóczykij
Hej.
Polecam też "Nienawiść" Stanisława Srokowskiego.
Jeśli tylko zdobędę-nie omieszkam.Dzięki i pozdrawiam.
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Mnie nie chodzi o cierpiętnictwo czy pomnikomanię. Istotnie,pomnikow ci u nas dostatek i wciąz przybywają nowe. Obecna nacja uwielbia obchodzić uroczyscie wszystkie rocznice klęsk i niepowodzeń, a trzeba liczyc teraźniejszość i przyszłość,by nie wylecieć z ostrego zakrętu. Ale tamtym z Wołynia i Podola pomnik się należy,bo go nie mają,a na temat tamtych rzezi obowiązuje oficjalne milczenie i nie chodzi tu o nienawiść,ale o próbę wymazania z historii politycznej,za cene przystąpienia Ukrainy do UE i NATO. Z podobnych,politycznych i innych wzgledów usiłuje się nie mówić publicznie np o wymordowaniu 1 miliona Serbów przez katolicko-faszystowskich Chorwatów podczas II wojny światowej. Mordu dokonali wówczas tacy jugoslowiańscy upowcy, zakonnicy franciszkanie w swooich obozach śmierci. A poza tym trzeba,naturalnie,z optymizmem patrzec w przyszłość, dbac o faune i florę,ale wciąż nie mogę się opedzic od myśli,ze ludzka fauna ma wady genetyczne. Poza tym nie odczuwam nienawisci. Zasadniczo chodzi nie o padanie sobie w objęcia i temu podobne obłudne gesty,ale o współistnienie.Zwyczajnie.
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Do listy lektur, jak najbardziej na temat tego, co działo się w Bieszczadach i wokół nich, koniecznie dopisać trzeba prace Aleksandra Kormana. Dowiemy się z nich i obejrzymy na fotografiach owe "wianuszki" i "technikę" ich przygotowywania. Pozdro.
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
poniewaz ww tematyka interesuje mnie od dosc dawna chcialbym zaproponowac pewien schemat postepowania. jednoczesnie nie twierdze ze w pozycjach ktore proponuje jest prawda i tylko prawda ale daja one rozny punkt widzenia na te same zdarzenia. a wiec zaczynamy od Grzegorza Motyki "Tak Bylo w Bieszczadach". z ksiazki wyciagamy nie tylko chronologie wydarzen ale co wazniejsze CYTOWANIA w stopce i staramy sie te wskazane materialy zrodlowe zdobyc i przeczytac. polecam ksiazki i art z gazet:
1. "Droga Do Nikad" Szczesniak, Szota, juz chyba ktos napisal ze cena straszna. osobiscie posiadam elegancko oprawione ksero z jedynego egzemplarza w Poznaniu ;)
2. "Ukrainska Partyzantka" GM czytalem fragmenty dotyczace bieszczadzkich sotni i dalszy los sotennych
3. "9 lat w bunkrze" O Pleczen walki w przemyskiem, autor byl w upa
4. "27 wolynska dywizja piechoty" M Fijalka walki na wolyniu
5. "Dziewiata Drezdenska" Wysokinski, Ginalski dywizja po II wojnie skierowana w przemyskie, brala udzial miedzy innymi w obronie Birczy
6. "Akcja "Wisla" Konferencje IPN
7. "Plonace Wzgorza" R Sawicki (bywa na allegro) wspomnienia podwladnego Gerharda opisuje np zdobycie szpitala na Kraglicy, zauwazylem liczne nielogicznosci i niezgodnosci przy porownaniu celu akcji z mapa (skleroza autora?)
8. "Kabewiacy w Akcji Wisla" F Sikorski, precyzyjny opis dzialan KBW w tym walka z sotnia Burlaki duzo cz-b zdjec
9. "Siedem Rozmow Z Generalem Dywizji W Pozoga" opis UBeckich sotni UPA.
10. "Mundur Generala" K Klukowska Gazeta Wyborcza zamach na Karola
11. "Postanowienie" L Ostalowska opis awantury o pochowek czlonkow UPA poleglych w ataku na Bircze tez chyba GW
No to tyle. Zeby nie bylo: nie chce sie wdawac w dyskusje kto kogo i za co. Interesuja mnie walki tylko na terenie Bieszczadow. Dlatego byc moze uda mi sie zdobyc "Kriz Smich Zaliza" S Stebelskiego "Chrina" jak sie naucze ukrainskiego i przeczytam zreferuje.
Do Lucyny: napisalas ze jestes w kontakcie z oficerem ktory idzie "sladami UPA". mozesz cos wiecej napisac o tych sladach ?
Pozdrawiam
T
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Kontakt urwał się. Dałam mu namiary na Barszcza, szukał śladów bunkrów w paśmie Wysokiego Działu, na kolegę z kursu przewodnickiego, który pisał pracę mgr coś związanego z UPA. Nie wiele pamiętam z tej rozmowy. Z tego co wiem jest on czytelnikiem forum i tego wątku. Może odezwie się.