Ja piszę o braniu odpowiedzialności za swoje czyny Ty o daninach. Ty nie przekonasz mnie, ja Ciebie...
Wersja do druku
Ja piszę o braniu odpowiedzialności za swoje czyny Ty o daninach. Ty nie przekonasz mnie, ja Ciebie...
No właśnie niestety jesteś w większości. Ja jeszcze się łudzę, że ten naród się obudzi i przejrzy na oczy.
Jak przestanę w to wierzyć-wyjadę od razu.
Nie rozumiem - wszystko za darmo? A skąd na to kasa?
Właśnie do Ciebie - bo nie rozumiem odpowiedzialności zbiorowej za decyzje jednostki - za jakie grzechy?
Nie tylko tego nie rozumiesz i nie zrozumiesz.
Miłego weekendu!
Wyjaśnij
Po co?
Ale nie jestem anarchistą jak coś;-)))))to odnośnie tego, że wszystko miałby być za darmo niby, nie wiem skąd to wzięłaś, ale tym tylko utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że nie ma sensu Ci czegokolwiek tłumaczyć. Nie zrozumiesz.
No nie rozumiem o co chodzi i chciała bym się dowiedzieć. A pisanie że nie zrozumiem jest ubliżające ;)
"98% VAT, kiedy naród się obudzi, biec jak lemingi..." Krysia, może powinnaś zmienić inspiracje? Albo przynajmniej przestać powtarzać te określenia-wytrychy, co je polityką czuć na kilometr? :P