Odp: Spotkania bieszczadzkie w Warszawie
Że też nie mogę Was wyciągnąć na całodzienną łazęgę po Puszczy Kampinoskiej.:sad:
Parę miesięcy temu zainicjowałem taką wycieczkę i ... z Forum pojawił się tylko jeden kolega, który w dodatku tylko pogadał a nie poszedł.
Wczoraj (sobota, 29.XII.) był piękny dzień. Zaparkowaliśmy samochód przy zaprzyjaźnionej chałupie w Łubcu, powędrowaliśmy początkowo na płn. wsch. najpierw lokalną drogą, a potem żółtym i zielonym szlakiem do Roztoki, a stamtąd na płd. do Leszna (najpierw szlakiem zielonym, a potem żółtym) - oczywiście to już zupełnie inne odcinki, mimo tego samego koloru szlaków). W pubie Krass odpoczęliśmy i uraczyliśmy się obiadkiem. Już dobrze po ciemku (z latarkami) wrociliśmy do Łubca - żółtym szlakiem, ale to już znów inny odcinek.
Łącznie przeszliśmy jakieś 18 km. Po drodze spotkaliśmy tylko 2 osoby (nie licząc spacerowiczów na obrzeżach Roztoki i Leszna).
Odp: Spotkania bieszczadzkie w Warszawie
Cytat:
Zamieszczone przez
Xiro
....tak czy siak pozazdrościc.. spotkania w Wawie jakoś się udają.. a w Łodzi choć kilku bieszczadników jest to jakoś spotkań nie ma :(
z tego co wiem, to niektorzy sie w Lodzi tez spotykaja :D
Odp: Spotkania bieszczadzkie w Warszawie
Cytat:
Zamieszczone przez
KAHA
z tego co wiem, to niektorzy sie w Lodzi tez spotykaja :D
nie mówię, że nie (choć nasza ulubiona "pijalka" mocno straciła na zmianie właścicieli.....) ale pokaż mi choć jeden taki wpis na tym forum "reklamujący" takie spotkanie, jak ma to miejsce w Warszawie.
Odp: Spotkania bieszczadzkie w Warszawie
najśmieszniejsze w takim razie jest to, że ja wiem i ludzie z Wawki, czy z Minska wiedza o spotkaniach a rodowici Łodzianie nie... hihihihi :) A to ze wpisow brakuje to juz inna para kaloszy - ale spotkania są (moze są w zamkniętym gronie?? tego nie wiem)
Odp: Spotkania bieszczadzkie w Warszawie
Przy okazji - nie udało się w Starym, to może w Nowym Roku się uda:
Czwartek, 10 stycznia, godz. 18, BANIA, czyli
Bieszczadzka Alkoholowo-Noworoczna Impreza dla Autochtonów
Zarezerwować sobie termin. Wpisać w kalendarz. Ustawić elektroniczny przypominacz. Zaproponować miejscówkę.
Bo jak nie, to znów wylądujemy w Szklance, co mi akurat całkiem pasuje :mrgreen:
Odp: Spotkania bieszczadzkie w Warszawie
ale w tej szklance koło pl. Konstytucji?? to mi tez pasi :Di tylko nie od 18... Ja chce wczesniej :D
a wczesniej sie nie da?? czemu dopiero za tydzien??
Odp: Spotkania bieszczadzkie w Warszawie
Cytat:
Zamieszczone przez
KAHA
ale w tej szklance koło pl. Konstytucji?? to mi tez pasi :Di tylko nie od 18... Ja chce wczesniej :D
a wczesniej sie nie da?? czemu dopiero za tydzien??
Bo jak się ogłasza termin spotkania w dzień spotkania, to mało kto się spotyka. Dajcie czasowi czas :mrgreen:
A co do godziny 18, to proszę uprzejmie, przychodźcie wcześniej, ja mogę dopiero o 18 ;)
Odp: Spotkania bieszczadzkie w Warszawie
Zobaczysz ze i tak malo osob przyjdzie... Juz wiem ze niektorzy nie moga :(
Odp: Spotkania bieszczadzkie w Warszawie
Kto przyjdzie, ten przyjdzie. Niektórym na pewno będzie łatwiej się wyrwać, jeśli zaplanują sobie spotkanie kilka dni wcześniej.
Oczywiście tradycyjnie zapraszamy wszystkich Bieszczadników, nie tylko tubylców.
Zamiejscowym nadajemy tytuł Honorowego Autochtona i ochrona nie robi problemów :-D
Odp: Spotkania bieszczadzkie w Warszawie
a ja jeszcze mam jedno pytanie... iras, a Agnieszka kiedy przybywa do Wawy?? co prawda miala sie odezwac, ale... :)