Zdjęcie faktycznie ekstra :) Ja w tym roku widziałem salamandre 2.03, tyle że w beskidzie niskim a nie w bieszczadach.
Wersja do druku
Zdjęcie faktycznie ekstra :) Ja w tym roku widziałem salamandre 2.03, tyle że w beskidzie niskim a nie w bieszczadach.
Zeszła niedziela na Bukowym Berdzie.
Załącznik 33803
hallo,
zbyszku numerkowy,
zaraziłem się fotografią mobilkową od Miejscowego ,z racji tego ,że jest zwykle pod ręką -jest niewielka a i nawet płazy czasami pozują do" słit focii"...
dzięki;
:)
Radku,
hm...to może być ta sama salamandra...moja fotka jest z 01.03.2014...pewnie w dolinie czekał na nią kierowca i tak dotarła w rejony Twego wędrowania (zapraszam do wieszania swoich fotografii)
:)
dzięki;
jest gites
witaj w galerii i poczynaj sobie
:)
asiu 999
a Jej imię to Bonnie Parker (Clyde Barrow czeka we wcześniej wspomnianym samochodzie Ford V800 (b-400) z '32 roku),
w drugiej łapce zapewne spoczywał Colt 38 ...
:)
"Pomarańcze i mandarynki" dojrzewają w Mikowie
Załącznik 34196
lubię taki nieład zastany
Załącznik 34817
...fajna fotka... poczekalnia na zimę....
Wklejacie tutaj piękne zdjęcia.... Te nie są doskonałe, ale może kogoś rozbawią...
Czas na herbatę....
Załącznik 34850
Telenowela bieszczadzka....
Załącznik 34851
Załącznik 34852
Może kolega się nie obrazi, że konie wyszły lepiej od niego?
Ja nie wiem, czy dobrze odpisuję....nie znam sie za bardzo na forach, ale wiem jedno.....te ślimaki mnie rozkleiły:):) Brawo za bycie w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu:) Jeszcze tylko niespełna 2 tyg i ja bede zamieszczac tu bieszczadzkie fotki:)
Pozwoliłem sobie wrzucić hurtem ;) to fotki z zeszłego roku. W tym roku również się wybieram więc pewnie jeszcze coś wrzucę :)
ptaszysko piękne :)))
i wcześniejsze ślimaki i koniki też urocze :)))
Gienia prosiła o zdjęcia które mogą rozbawić ale czy mogą być nie na temat? np. trochę Ameryki na polskiej wsi(moja okolica):
Załącznik 34873
No cudne....Załącznik 34874 !
Witam :) Ostatnie zdjęcie wygląda jak malowany obraz :) Piękne mamy te Bieszczady :))
cudności ;)
Mistrz Pierogowy chyba zawiesił (miejmy nadzieję, że tylko chwilowo) działalność forumowo-fotograficzną poprzestając na poście nr 999 (noooo, jakże mi miło tak przycupnąć za fotelem Mistrza choćby w tej postaci ;) ) więc ja ZACHĘCAM i PROSZĘ. Bo tęsknię niezwykle za krajobrazami...i detalami...i wrażeniami...zwłaszcza kolorowymi.
.... no to specjalnie dla Asi....
Załącznik 35225
Dzięki przemolla! :))))
ładne...puchate takie...aż chciałoby się wejść w tą puchatą zieloność. Ciekawe czy na drukarce 3D możnaby sobie wydrukować np takie puchate i dymiące Bieszczady choćby w miniaturze ;)
jakieś nasilenie nostalgii za górami mam obecnie...
a więc
Drogi Don Enrico
oprócz serdecznych pozdrowień dla Mistrza Pierogowego ode mnie :-D i zachęty do odwiedzenia przez Niego autorskiej galerii forumowej
uprzejmie proszę
o jakiś fotograficzny wyraz spojrzenia na Bieszczady również ze strony Don Enricowej :)
w ramach pierwszej pomocy w kojeniu tęsknoty mej... :wink:
Jakaś taka nostalgia, tęsknota i... nie wiem sam
Załącznik 35885
Może Wy wiecie o co chodzi?
... też nie wiem o co idzie....
Załącznik 36410
Wracać ciągle, pieszo, automobilem, .... koleją?
Dzięki za kolory w szaro-burą porę :)))
Bieszczady październikiem malowane na dżdżyste listopadowe dnie :)
Załącznik 36597Załącznik 36598Załącznik 36600Załącznik 36601Załącznik 36602
Wieczorem, kilka dni temu.
http://www.bmiller.pl/forum/2015/tatry_800.jpg
Nie bardzo wiedziałem gdzie to wrzucić, to daję tu. Tak mnie nachodzi czasem tęsknota za czymś innym niż szara rzeczywistość nocnego stróża. Ostatnio oglądając bieszczadzkie pismo spodobała mi się pewna fotografia. W magazynie z cukrem znalazłem sztywny szary papier, dorwałem się dziecku do farb i jest.
Przy bliższym porównaniu to fotografia jest lepsza ale za to malowidło jest moje. Nie dałem rady w kilku miejscach bo trudno np. rozpoznać gatunek drzewa i te brązowe krzaki po bokach też. Pomijam potknięcia( malowałem jakiś kwadrans) i cieszę się że nie położyłem tematu całkowicie...i wiecie co? ...trochę mi się spodobało bo od czegoś trzeba zacząć, :
Załącznik 37195 magazyn wygląda tak Załącznik 37196
... z Partyzanta to czysty impresjonista... akwarelista ;););)...
O Przemola! Na Ciebie zawsze mogę liczyć, dodajesz mi skrzydeł;). Wzoruję się na pewnej operowej artystce(Boska) granej przez Krystynę Jandę i nie załamię się tak prędko, właściwie nie mam zamiaru. Farbki to akryle, których jeszcze nie zrozumiałem a tak naprawdę to muszę kiedyś zabrać warsztat w góry.
Partyzancie krytykiem sztuki nie jestem, ale oglądając Twoje dzieło nie powiedziałbym, że to jest pierwszy raz. Można powiedzieć, że na forum narodził się artysta, że tak powiem pełną gębą.
... załamywać to się nawet nie wolno;).. trzeba do przodu iść...ale nikt nie mówi, że jest łatwo...jak chce mi się pobyć samemu to idę pobrzdąkać, ale napiszę Ci, że kiedy byłem w wojsku to chwyciłem za ołówek i szkicowałem... później miałem kilka ołówków i choć nigdy nie byłem z plastyki najlepszy, to po jakimś czasie coś zaczęło wychodzić....nawet mi się to podobało, ale wtedy wyszedłem do cywila, a tam co innego było... jakieś dziesięć lat temu zacząłem przed domem malować wszystkie donice (właśnie akrylem), a każdą następną z większą fantazją (przynajmniej mi się tak wydaje).... później kupiłem pierwszy blejtram i próbowałem i szukałem odpowiedniej techniki... robię to do dzisiaj, ale "napadowo"..... trzy miesiące coś sobie robię, a później rok nic.... nie jest to dobre, bo we wszystkim ciągłość jest potrzebna... nawet nikła... ale ja tak mam z większością rzeczy..... jutro może pójdę pogrzebać na strych i zrobię jakąś fotkę... i też się pochwalę.... dla mnie akryl, a zwłaszcza akwarela jest paskudna... źle się posługuję tą techniką..... lubię jak ktoś ma jakiegoś "zajoba"... jaki by on nie był... hm... ten "zajob" oczywiście.....
Przemola, czekam na Twoje fotki. Ze mną było o tyle inaczej, że rozwijałem się do służby wojskowej. Na ostatniej komisji, gdy już wiedziałem o powołaniu prosiłem żeby przydzielono mnie tam, gdzie mógłbym rysować nadal. Niestety, gdy przymierzyli mi hełm (a był trochę za ciasny), to wybili mi te "głupoty" na tyle skutecznie, że do teraz nie mogę się pozbierać.
W Lublinie uczyłem się w innej szkole a na zajęcia plastyczne uciekałem ze swoich lekcji do Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, więc mam pewne podstawy. Odgrażam się, że na emeryturze( jak Bóg da) zostanę drugim Nikiforem(chyba,że Zakapiorem). Jeszcze kilka lat mi zostało.
No to Pyra już wiesz, że kiedyś coś tam próbowałem.
Żeby było kolorowo to znajome tarasy jesienią:
Załącznik 37197 Załącznik 37198 tarasy w głębokim tle.
oooo! to się chłopaki nie chwalili dotąd talentami malarskimi!
Partyzancie - nie wiem czym jeszcze mnie tu zaskoczysz...proza w postaci różnych historii, poezja, a teraz malarstwo.
Tak jak pisze przemolla - fajnie jak ktoś ma jakąś swoją pasję :)))
Wiosna się zbliża - przelejcie ją na płótna lub papier :)))
.... no to pogrzebałem na strychu przed chwilą... i co?... obraz nędzy i rozpaczy...wszystko pokryte grubym kurzem... strach to wycierać... zdmuchnąłem tylko....to co olejem i akrylem to można uzdatnić... a pastel, który tak lubię to tylko do pieca....ołówka z przed trzydziestu lat nie znalazłem... będę kiedyś szukał... z pasteli to tylko jeden taki duży i do tego nie skończony się nadaje nie do spalenia, bo był wstępnie werniks zrobiony.... reszta to dupa, dupa, dupa....no to wrzucam... pierwszy to na drewnie akryl... jedenaście lat ma....
Załącznik 37199
... następny jest około rok młodszy i olejny... na płycie pilśniowej.....
Załącznik 37200
Twoje prace są bardzo ciekawe i nie są nudne. Druga to jakby jakiś stwór w morskich głębinach obserwujący ciekawym okiem małe stworzenie. Pierwsza praca kojarzy mi się z niedalekim Kazimierzem Dolnym, gdzie jest Góra Trzech Krzyży a całość trochę ze słynnym zakonem bo łuna na niebie i powiedzmy ten rycerz przypomina jakieś mroczne czasy.
Teraz jak już się ujawniliśmy to może tak jak pisze asia, wiosna będzie dobrym motywem... może ujawni się jeszcza ktoś a nie tylko pstryk, na łatwiznę... i dalej z pędzlem w kolorowe Bieszczady...
... dzięki Partyzant.... każdy widzi co chce zobaczyć i dowolność tu jest nieograniczona.... osobiście myślałem o czymś innym i w jednym i w drugim przypadku, ale miło się dowiedzieć jak ktoś na to patrzy.... co do rycerza... to na nie, jest jeden drobny szczegół....okulary ... a mroczne czasy chyba tak.... współczesne, ale w sumie nie o tym miałem....
... wiesz... fotografowania nie nazwałbym pójściem na łatwiznę.... to trochę coś innego... znam ludzi którzy z wielką pasją tachają ciężkie kilogramy sprzętu... idą zrobić jedno zdjęcie, a okazuje się, że to nie to, bo pogoda nie taka, albo oświetlenie, ulotna aura przeminęła... i trzeba nie jeden raz w to miejsce wrócić i czekać nie mając wcale pewności, że się uda... później obróbka... to też proces twórczy.... bardzo podobają mi się zdjęcia Uszatka i widać, że wkłada w nie wiele serca... hdr-y robi niesamowite....
pażdziernikowo.....
Z poprzedniego tygodnia - wiosenna orgia kolorów:
Majdan
Załącznik 37770
Dolina Wetlinki
Załącznik 37771Załącznik 37772
W jaworowo-bukowej tonacji:
Załącznik 37773